Lewica: Zarzuty o ustawioną sprzedaż willi na Mokotowie
Lewica przedstawia zarzuty wobec sprzedaży willi przy ulicy Łowickiej 39A i twierdzi, że transakcja była ustawiona; wskazuje, że nieruchomość sprzedano za blisko 5,5 mln zł politykom powiązanym ze spółkami publicznymi. Lewica żąda od premiera wyjaśnień dotyczących trybu sprzedaży, wyceny, kosztów remontu i historii wynajmu.
Lewica wskazuje, że willa przy ulicy Łowickiej 39A, położona w prestiżowej okolicy, została sprzedana za blisko 5,5 mln zł. Według mówcy właścicielem był Polski Holding Nieruchomości, a w procedurach sprzedaży brała udział fundacja Polska Wielki Projekt.
Lewica podnosi, że nieruchomość miała być sprzedawana "poza trybem formalnego przetargu", co oznaczało brak standardowych procedur i ograniczoną jawność. Padają pytania o miejsce i sposób ogłoszeń oraz o to, czy opinia publiczna była właściwie informowana.
Lewica domaga się informacji o operatach szacunkowych - kto je sporządził i kiedy - oraz o kosztach remontu, przypominając o gruntownej modernizacji z 2009 roku przeprowadzonej pod nadzorem konserwatora zabytków, która mogła istotnie podnieść wartość nieruchomości.
Lewica wskazuje, że 12 organizacji pozarządowych otrzymało ponad 40 mln zł na zakup nieruchomości, a niektóre podmioty powstały tuż przed składaniem ofert. Mówca pyta o zasady wyboru beneficjentów i o to, jak organizacje takie jak "Dumni z Elbląga" uzasadniały finansowanie działalności edukacyjnej.
Lewica złożyła interwencję poselską do premiera z prośbą o pełne wyjaśnienia: kto zdecydował o wystawieniu willi, kto wyraził zgodę na tę cenę, jakie były procedury sprzedaży i jaka była historia wynajmu tej nieruchomości. Mówca domaga się także rozliczenia publicznych wydatków związanych z tą transakcją.
Najważniejsze ustalenia
Lewica wskazuje, że willa przy ulicy Łowickiej 39A, położona w prestiżowej okolicy, została sprzedana za blisko 5,5 mln zł. Według mówcy właścicielem był Polski Holding Nieruchomości, a w procedurach sprzedaży brała udział fundacja Polska Wielki Projekt.
Zarzuty dotyczące trybu sprzedaży
Lewica podnosi, że nieruchomość miała być sprzedawana "poza trybem formalnego przetargu", co oznaczało brak standardowych procedur i ograniczoną jawność. Padają pytania o miejsce i sposób ogłoszeń oraz o to, czy opinia publiczna była właściwie informowana.
Wątpliwości co do wyceny i remontu
Lewica domaga się informacji o operatach szacunkowych - kto je sporządził i kiedy - oraz o kosztach remontu, przypominając o gruntownej modernizacji z 2009 roku przeprowadzonej pod nadzorem konserwatora zabytków, która mogła istotnie podnieść wartość nieruchomości.
Pytania o organizacje pozarządowe i przepływ środków
Lewica wskazuje, że 12 organizacji pozarządowych otrzymało ponad 40 mln zł na zakup nieruchomości, a niektóre podmioty powstały tuż przed składaniem ofert. Mówca pyta o zasady wyboru beneficjentów i o to, jak organizacje takie jak "Dumni z Elbląga" uzasadniały finansowanie działalności edukacyjnej.
Interwencja poselska i żądania wyjaśnień
Lewica złożyła interwencję poselską do premiera z prośbą o pełne wyjaśnienia: kto zdecydował o wystawieniu willi, kto wyraził zgodę na tę cenę, jakie były procedury sprzedaży i jaka była historia wynajmu tej nieruchomości. Mówca domaga się także rozliczenia publicznych wydatków związanych z tą transakcją.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lewica: policja wykorzystywana jako prywatna ochrona Kaczyńskiego
Lewica: Pytanie J. Kaczyńskiego to kpina z narzędzia jakim jest referendum
Włodzimierz Czarzasty: 100 dni rządu i wyzwania dla Szczecina
Lewica – Obrona zwierząt kontra naciski PiS i prezydenta
Lewica proponuje wolną Wigilię 24 grudnia dla rodzin
Lewica: Kaczyński atakuje LGBT zamiast walczyć z drożyzną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Tracz
Małgorzata Tracz krytykuje zmiany w kodeksie wyborczym
Konfederacja
Konfederacja: Orlen to państwo w państwie?
Monika Falej
Monika Falej: Zmiana kodeksu wyborczego to pieniądze i władza
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła: Zapewnia, że kampanie finansowała z prywatnych środków
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Apel o niższe stawki gazu dla piekarni
Agnieszka Soin
Agnieszka Soin: nowa hala sprzedażowa na ul. Zwycięskiej
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Możemy? Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, jesteśmy dzisiaj z Panią Posłanką przed słynną willą przy ulicy Łowickiej 39A. Willą, która jest znana w każdym polskim domu, dlatego że właśnie tę willę za publiczne pieniądze rozdał swoim politycznym kolegom minister Przemysław Czarnek. Tę willę, którą Państwo widzicie w znakomitej okolicy, pięknej okolicy, drogiej okolicy, gdzie nieruchomości są, podobne nieruchomości, ponad 400 metrowe są do kupienia za 7, 8, 9 milionów złotych. Ta willa została sprzedana za blisko 5,5 miliona złotych. I można byłoby powiedzieć, skoro została sprzedana, to pewnie jest tyle warta, gdyby nie jeden drobny szczegół, że właścicielem tej willi jest polski holding nieruchomości. A nadzorcą tego polskiego holdingu nieruchomości jest pan premier Jacek Sasin. Czyli tak na dobrą sprawę, za publiczne pieniądze, które dał minister Czarnek, kupiona została willa od ministra Jacka Sasina przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Bo przecież w fundacji Polska Wielki Projekt zasiadają przedstawiciele PiSu. Pan premier Gliński, parlamentarzyści Legutko, Krasnodębski, czyli wierchuszka Jarosława Kaczyńskiego zasiada w tej fundacji. I możemy sobie wyobrazić taki scenariusz. Spotykają się panowie Sasin, pan Czarnek, pan Gliński z panem Kaczyńskim przy ulicy Nowogrodzkiej. Zastanawiają się, drapiąc sobie głowy, co można zrobić, żeby uwłaszczyć się na polskim majątku. Co można zrobić, żeby zabezpieczyć swoje interesy na wypadek przegranych wyborów. I wpadają na genialny pomysł. Mówią, ty Czarnek ogłosisz konkurs, my do tego konkursu przystąpimy, a ty Jacek wystawisz na sprzedaż nieruchomość. Co jest zastanawiające? Na stronie internetowej Polskiego Holdingu Nieruchomości w pierwszym zdaniu napisane jest, że ta nieruchomość będzie sprzedawana poza trybem formalnego przetargu. Poza trybem formalnego przetargu to znaczy, że nie będzie żadnych procedur. Będzie podany termin i będzie w tym terminie ktoś mógł złożyć oferty. Ale jak będzie informowana opinia publiczna o tej sprzedaży? Kto będzie o tym informowany? Czy ta informacja będzie powszechna? Czy wszyscy o niej będą wiedzieć? Tego nie wiemy. Dlatego dzisiaj z panią posłanką Moniką Falej przygotowaliśmy wystąpienie w formie interwencji poselskiej do pana premiera Sasina. I chcemy dowiedzieć się absolutnie wszystko na temat tej willi. Kto podjął decyzję o wystawieniu tej willi na sprzedaż? Kto dał zgodę za wystawienie jej za 5 milionów 500 tysięcy złotych? Czy były robione operaty szacunkowe? Kiedy te operaty szacunkowe były zrobione? Kto je zrobił? Czy były wystawiane ogłoszenia? Gdzie te ogłoszenia były wystawiane? Czy jeżeli one były wystawiane w internecie, to ile razy została kliknięta witryna internetowa, żeby opinia publiczna mogła dowiedzieć się coś na temat tej willi? Chcemy wreszcie się dowiedzieć, ile kosztował remont tej willi. Bo z naszych informacji wynika, że w 2009 roku ta widla przeszła gruntowną modernizację pod okiem konserwatora zabytków. A wszyscy doskonale wiemy, że jak konserwator zabytków nadzoruje remont, to koszt takiego remontu jest kilkukrotnie wyższy niż bez konserwatora zabytku. Bo tu są specjalne, specjalistyczne i materiały i technologie użyte do modernizacji tej willi. Chcemy się też dowiedzieć, kto wynajmował tę willę na przestrzeni ostatnich 20 lat i jakie pożytki z tego tytułu zbierał polski holding nieruchomości. Bo może się okazać, że wynajem tej willi dla skarbu państwa, dla spółki skarbu państwa był zdecydowanie bardziej korzystny niż sprzedaż tej nieruchomości, która w naszym przekonaniu była pozorowana, ustawiona i zrobiona w kręgu wzajemnej adoracji polityków Prawa i Sprawiedliwości. I na sam koniec do pana premiera Mateusza Morawieckiego, który dzisiaj kilka godzin temu ochoczo, z uśmiechem na twarzy dziękował panu ministrowi Czarnkowi. Panie premierze, jeżeli pan dziękował panu ministrowi, to chyba tylko i wyłącznie za to, że pan minister Czarnek za publiczne pieniądze zabezpiecza pana polityczny tyłek na wypadek przegranych wyborów w formie majątku publicznego. I panie premierze, gdyby pan miał polityczne jaja, to po takim numerze, który zrobił pan minister Czarnek, powinien go pan natychmiast wyrzucić na zbity pysk. Bo dla takich darmozjadów, którzy nie nadają się do zarządzania, defraudują tak naprawdę publiczne pieniądze, rozrzucając je na prawo i lewo, nie powinno być miejsca na żadnym stanowisku ministerialnym opłacanym z pieniędzy polskiego podatnika. Szanowni Państwo, tak jak już wiemy, 12 organizacji pozarządowych dostało ponad 40 milionów na zakup chociażby takich nieruchomości. To miały być podmioty, które miały wspierać edukację i szkolnictwo, przy czym warto zauważyć, że niektóre z tych organizacji powstały trzy dni przed końcem złożenia ofert. Więc chciałabym zapytać pana minister Czarnka, jak taka organizacja wspierała właśnie edukację, jak wspierała też szkolnictwo. I kolejny przykład organizacji, która w trybie chyba ekspresowym wspierała akurat pana Czarnka, czyli Dumni z Elbląga, która powstała 6 miesięcy przed złożeniem oferty. I to jest bardzo ciekawa sytuacja, ponieważ ja jako działaczka organizacji pozarządowych, która również pozyskiwała środki publiczne, w tym również na kwoty milionowe, musiałam mieć po prostu całą historię. Historię działania organizacji pozarządowej, rozliczenia, które dotyczyły właśnie pieniędzy publicznych. Z każdego grosza musieliśmy się rozliczyć. Przynajmniej 10 lat trwało, by zbudować taką historię, by móc sięgać po tak duże pieniądze dla organizacji pozarządowych. Jestem zadziwiona, w jaki sposób właśnie pieniądze publiczne trafiają do organizacji, które do tej pory nie miały takiej historii, nie miały portfolio. I to jest po prostu dla mnie skandaliczne, ponieważ wiele organizacji pracuje bardzo rzetelnie, pracuje wytrwale, żeby taką historię zbudować i żeby takimi pieniędzmi też zarządzać. I co ciekawe, taka organizacja jak moja przekazywała te pieniądze w formie usług publicznych dla ludzi, dla mieszkańców, dla Polek i Polaków. A tutaj Prawo i Sprawiedliwość kupuje sobie zabezpieczenie na przyszłość. I to jest wyjątkowo podłe, że właśnie coś takiego się dzieje. Te dotacje to jest owoc drzewa zatrutego. Te owoce będą przynosić same straty dla społeczeństwa, ale będą przynosić niestety korzyści chyba dla Prawa i Sprawiedliwości, które straci władzę i nie będzie miało z czego żyć. I właśnie w ten sposób traktują pieniądze publiczne. Tutaj z kolegą, posłem Tomaszem Trelą, złożyliśmy również wnioski do Najwyższej Izby Kontroli. Kolega trochę wcześniej, ja również złożyłam, ponieważ w moim okręgu właśnie dumni z Elbląga, pod Elblągiem mają taką własność kupioną z wadami prawnymi. Musicie Państwo wiedzieć, że w czasie konkursu i nawet w trakcie podpisywania umów są zmieniane kryteria. Kryteria dotyczące nieruchomości, czyli są zmieniane adresy, nieruchomości są zmieniane, są błędy w tych ofertach. Za coś takiego z przyczyn formalnych takie oferty powinny odpaść. Więc mam nadzieję, że prezes Banaś sprawdzi w całym postępowaniu konkursowe, sprawdzi co się działo podczas podpisywania umów przy wszystkich tych nieruchomościach, bo naprawdę to, co się dzieje jest wyjątkowo korupcjogenne i pokazuje siatkę powiązań Prawa i Sprawiedliwości z organizacjami, które zostały przez nich założone i to na prędce. Liczę na to, że wszystko się wyjaśni i będą organizacje mogły rzeczywiście korzystać z pieniędzy publicznych w sposób rzetelny, uczciwy, tak jak do tej pory organizacje robiły niezwiązane z Prawem i Sprawiedliwością. Dziękujemy bardzo.