Lewica żąda od premiera: kiedy środki z Funduszu Odbudowy?
Lewica oskarża rząd i premiera o blokowanie środków z Funduszu Odbudowy i wzywa do natychmiastowego złożenia wniosków o płatność. Partia podkreśla, że od 646 dni Polska nie wykorzystuje miliardów z Unii Europejskiej, które mogłyby łagodzić skutki kryzysu gospodarczego.
- Lewica określa opóźnienia jako ekonomiczną zdradę stanu i obarcza odpowiedzialnością premiera oraz rząd za to, że środki z Unii nie pracują na rzecz walki z inflacją i zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego obywateli.
- Mówca prezentuje „licznik wstydu i hańby” wskazujący 646 dni bez pieniędzy z Unii. To symboliczny pomiar czasu, w którym Polska nie korzysta z przyznanych funduszy.
- Według Lewicy środki z Funduszu Odbudowy mogłyby przyspieszyć modernizację szpitali, szkół, budowę przedszkoli i dróg oraz uratować wiele małych i średnich firm - piekarnie, cukiernie czy punkty gastronomiczne, które dziś upadają.
- Lewica domaga się od premiera precyzyjnej informacji kiedy złoży wniosek o płatność, ile środków wpłynie w 2023 roku, jakie inwestycje zostaną rozpoczęte, które samorządy i przedsiębiorstwa otrzymają wsparcie. Partia podkreśla, że wcześniej poparła ratyfikację, a teraz wstrzymała się od głosu, oczekując konkretnych działań.
Najważniejsze zarzuty
- Lewica określa opóźnienia jako ekonomiczną zdradę stanu i obarcza odpowiedzialnością premiera oraz rząd za to, że środki z Unii nie pracują na rzecz walki z inflacją i zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego obywateli.
Skala opóźnienia
- Mówca prezentuje „licznik wstydu i hańby” wskazujący 646 dni bez pieniędzy z Unii. To symboliczny pomiar czasu, w którym Polska nie korzysta z przyznanych funduszy.
Konsekwencje dla inwestycji i mieszkańców
- Według Lewicy środki z Funduszu Odbudowy mogłyby przyspieszyć modernizację szpitali, szkół, budowę przedszkoli i dróg oraz uratować wiele małych i średnich firm - piekarnie, cukiernie czy punkty gastronomiczne, które dziś upadają.
Żądania wobec władz
- Lewica domaga się od premiera precyzyjnej informacji kiedy złoży wniosek o płatność, ile środków wpłynie w 2023 roku, jakie inwestycje zostaną rozpoczęte, które samorządy i przedsiębiorstwa otrzymają wsparcie. Partia podkreśla, że wcześniej poparła ratyfikację, a teraz wstrzymała się od głosu, oczekując konkretnych działań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lewica żąda natychmiastowego ogłoszenia wyborów
Lewica: Krytyka nielegalnego TK i ostrzeżenie przed wyjściem z UE
Tadeusz Tomaszewski pyta o opłaty za badania techniczne
Lewica: Nękanie aktywistów policją nie zniechęci do działania
Lewica: Żąda kontroli Amazona po śmierci pracownika
Lewica: 834 dni bez KPO - hańba rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konfederacja: Monopol NFZ winny aferom SOR+ i MamaGinekolog
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: O najniższych emeryturach i niewykorzystanych 19 mln zł
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Krytyka rządu w sprawie emerytur i opieki
PiS
Radosław Sikorski oskarżony o przyjmowanie 100 tys. dolarów
Łukasz Mejza
Łukasz Mejza: Kto ma być autorytetem młodego pokolenia?
Ryszard Wilczyński
Ryszard Wilczyński pyta o mieszkania serwisowane i enklawy senioralne
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Senackich o zmianach w Sądzie Najwyższym odrzucono wszystkie poprawki Senatu i przyjęto ustawę. Ale wczoraj również pełną odpowiedzialność za to, kiedy będą pieniądze z Funduszu Odbudowy, przejmuje prezydent Andrzej Duda. Ustawa z Sejmu została wysłana. Dzisiaj trzyosobowo grano w Polsce. Pan Kaczyński, Pan Morawiecki i Pan Duda będą każdego dnia musieli odpowiadać na pytanie, kiedy będą pieniądze z Unii Europejskiej. Premier Morawiecki przez ostatnie dwa lata cztery razy obiecywał, że już za chwilę, że już za tydzień będą pieniądze z Unii Europejskiej. To, że w Polsce przez dwa lata nasze polskie pieniądze z Unii nie pracują w Polsce na rzecz lepszej walki z kryzysem, walki z inflacją, bezpieczeństwa ekonomicznego Polaków, to jest ekonomiczna zdrada stanu. Pan Morawiecki odpowiada ze swoim rządem za to, że nie dopuścił pieniędzy z Unii Europejskiej, żeby ratowały polską gospodarkę. Najwyższa od 25 lat inflacja, niespotykany kryzys gospodarczy, wielkie raty kredytów, to wszystko mogło zostać odłożone na półkę, gdyby pieniądze z Unii Europejskiej pracowały. I to jest właśnie ta ekonomiczna zdrada stanu. Zdrada stanu obecności w portfelach Polaków pieniędzy, które są nasze, czekają w Brukseli. Wszystkie państwa Unii Europejskiej z tego korzystają. Morawiecki doprowadził do sytuacji, w której nikt z tego w Polsce nie korzysta. Apelujemy do prezydenta, zróbcie wszystko, żeby te pieniądze były. Mówimy wprost Kaczyńskiemu, Morawieckiemu. Bierzecie za to odpowiedzialność. Nie ma czasu. Polacy czekają na te pieniądze. A bez tych pieniędzy wy, władz opisu, odpowiadacie za to, że dzisiaj Polakom żyje się gorzej. Szanowni Państwo, pokazujemy dzisiaj ten licznik wstydu i hańby. 646 dni. Tyle dni Polska jest bez miliardów z Unii Europejskiej. Te dni to hańba i wstyd Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby Prawo i Sprawiedliwość, a szczególnie tych trzech dżentelmenów, Kaczyński, Ziobro i Morawiecki, gdyby im zależało na przyszłości dobru obywateli naszego kraju, to niektóre inwestycje za te miliardy z Unii Europejskiej dzisiaj by się kończyły. Byłyby modernizowane i rozbudowywane szpitale, szkoły, budowane przedszkola, budowane drogi. Wiele firm, szczególnie tych małych, średnich, piekarnie, cukiernie, punkty gastronomiczne by nie upadały, dlatego że te pieniądze właśnie były na odbudowę i na pobudzenie naszej gospodarki. My będziemy bezwzględni. My będziemy każdego dnia zwiększać tę liczbę dni. Każdego dnia będziemy przypominać, że tak naprawdę zrobiliśmy jako lewica absolutnie wszystko. Najpierw byliśmy za ratyfikacją tych gigantycznych pieniędzy, a teraz wstrzymaliśmy się od głosu, dlatego że wiemy, że odpowiedzialność za państwo to dzisiaj dodatkowe miliardy z Unii Europejskiej. Ale też dzisiaj oczekujemy i żądamy, że pan premier Morawiecki bardzo precyzyjnie poinformuje nas, kiedy złoży wniosek o płatność. Ile pieniędzy wpłynie w tym 2023 roku do Polski? Jakie inwestycje będą rozpoczęte? Jakie samorządy i ile dostaną tych pieniędzy? Jakie przedsiębiorstwa mogą liczyć na wsparcie tych pieniędzy? Dlatego, że my pamiętamy z panem przewodniczącym, jak kilka tygodni temu do Sejmu przyszedł pan Mateusz Morawiecki i błagał opozycję na niemalże kolanach, żeby pomóc w pozyskaniu tych pieniędzy. Myśmy pomogli. Myśmy zrobili absolutnie wszystko, żeby Polki i Polacy mieli te pieniądze. Dzisiaj czas na to, żeby pan premier Morawiecki, który urzęduje w tym gmachu, wziął się do roboty, złożył wniosek i wreszcie ściągnął te pieniądze z Unii Europejskiej. Bo w dobie kryzysu, w dobie cholernej drożyzny, wysokiej inflacji, wysokich rat kredytowych te pieniądze są nam dzisiaj bardzo, bardzo potrzebne. Licznik bije, licznik tyka. Panie premierze, proszę zrobić. Żądamy, żeby pan zrobił wszystko, żeby za kilka miesięcy z tych 646 nie było tysiąc dni, bo to wtedy będzie wielka hańba, wstyd i tylko i wyłącznie pana polityczna, moralna, faktyczna.