Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: Ostrzeżenie przed karami UE za niewykonywanie wyroków TSUE

Lewica: Ostrzeżenie przed karami UE za niewykonywanie wyroków TSUE

Lewica poinformowała, że Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar na Polskę za niewykonywanie postanowienia TSUE z 14 lipca. Lewica wzywa rząd do pilnego procedowania projektu ustawy likwidującego Izbę Dyscyplinarną i ostrzega, że kary uderzą w obywateli.

Najważniejsze ustalenia


Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar na Polskę za niewykonywanie postanowienia z 14 lipca; grożą kary dzienne, które mogą sięgać nawet kilku milionów euro za każdy dzień zwłoki.

Krytyka działań rządu


Lewica oceniła, że rząd świadomie i celowo nie wykonuje orzeczeń TSUE, wskazując na brak konkretnych działań pomimo licznych posiedzeń Sejmu oraz na mgliste odpowiedzi przesłane Komisji do 16 sierpnia.

Blokada reform przez ministra i rola lidera


Według Lewicy to minister blokuje zreformowanie sądownictwa dyscyplinarnego wobec sędziów, a decyzje lidera politycznego utrudniają postawienie obywateli ponad interesami politycznymi.

Konsekwencje dla budżetu i służb publicznych


Lewica podkreśliła, że ewentualne kary finansowe uderzą w Polki i Polaków oraz zabiorą środki, które mogłyby trafić na podwyżki dla ratowników medycznych, pielęgniarek, lekarzy, nauczycieli i innych pracowników budżetówki.

Postulat legislacyjny Lewicy


Lewica domaga się niezwłocznego procedowania projektu ustawy złożonego wcześniej przez Lewicę, który likwiduje Izbę Dyscyplinarną i przywraca poprzedni system odpowiedzialności dyscyplinarnej wobec sędziów.

Ocena Izby Dyscyplinarnej


Lewica powtórzyła stanowisko, że Izba Dyscyplinarna w obecnej formie "nie jest sądem" i że przenoszenie jej sędziów do innych izb Sądu Najwyższego nie rozwiąże problemu - konieczna jest likwidacja Izby i usunięcie funkcjonujących w niej osób.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Gotowi? Jesteśmy? Jeszcze nie? Dobra, to poczekamy. Dobrze. Dzień dobry Państwu. Witamy Państwa na konferencji Lewicy. Jak donoszą najnowsze informacje, jak donoszą media? Kilka chwil temu Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar na Polskę. Nałożenie kar za to, że Polska nie wykonuje wyroków czy postanowienia tymczasowego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 lipca. Szanowni Państwo, mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Mamy oto do czynienia z sytuacją, w której rząd kraju członkowskiego Unii Europejskiej nie wykonuje orzeczeń, postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nie wykonuje tego postanowienia w sposób świadomy i celowy. Było już wiele okazji do tego, aby to postanowienie wykonać. Mieliśmy już na przestrzeni ostatnich miesięcy kilka posiedzeń Sejmu, gdzie można było przyjąć konkretne ustawy, które likwidowałyby sądownictwo dyscyplinarne w formie zakwestionowanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Z czym mamy dzisiaj do czynienia? Z ogromnym zagrożeniem, że Trybunał Sprawiedliwości w ciągu najbliższych kilku tygodni postanowi, że to Polska będzie musiała zapłacić gigantyczne kary. I to kary dzienne, które mogą sięgać nawet kilku milionów euro za każdy dzień zwłoki w niewykonywaniu postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mamy dzisiaj, szanowni państwo, sytuację taką, że to Polska, Polacy, stają się zakładnikami w wojnie Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobro. Bo to Zbigniew Ziobro blokuje zreformowanie sądownictwa dyscyplinarnego wobec sędziów. Trybunał Sprawiedliwości powiedział jednoznacznie. Izba dyscyplinarna w obecnej formie nie jest sądem. Jest sprzeczna z wymogami dotyczącymi sądów zgodnie z kryteriami traktatów o Unii Europejskiej. Sądownictwo dyscyplinarne w Polsce obecnie łamie podstawowe zasady funkcjonowania Unii Europejskiej. Każdy przytomny rząd kraju członkowskiego Unii Europejskiej nie był wziąć sobie pod rozwagę tego typu zalecenie i zlikwidować Izbę Dyscyplinarną i poważnie potraktować swoje zapowiedzi takiej zmiany. Do 16 sierpnia Komisja Europejska dała czas polskiemu rządowi na konkretną odpowiedź. O północy 16 sierpnia rząd polski odpowiedział Komisji Europejskiej lejąc wodę i zaciemniając sytuację, zapowiadając, że być może jakieś reformy zostaną wdrożone. Komisja Europejska nie kupiła tego kitu. Komisja Europejska dobrze wie, że mgliste zapowiedzi to nie jest wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. A co z tego wynika? Gigantyczne kary, które grożą Polsce, które grożą przede wszystkim Polkom i Polakom. Lewica nie chce, żeby Polska straciła choćby jedno euro. Lewica nie chce, żeby Polska straciła choćby jedną złotówkę. Nie chcemy tego, bo wiemy i widzimy, że na te pieniądze, na podwyżki czekają ratownicy medyczni, pielęgniarki, lekarze, nauczyciele, cała strefa budżetówki. Chcemy, żeby Polska była częścią Unii Europejskiej. Chcemy korzystać ze środków europejskich. Nie chcemy płacić kar finansowych za to, że Jarosław Kaczyński woli stać po stronie szeryfa Ziobry zamiast stanąć po stronie obywatelek i obywateli własnego kraju. Dziś istnieje ryzyko, zagrożenie, że to Polki i Polacy zapłacą rachunek za brykanie szeryfa Ziobry. Że to Polki i Polacy zapłacą rachunek za to, że Jarosław Kaczyński nie ma odwagi, żeby przeciwstawić się swojemu własnemu koalicjantowi. To niedopuszczalna sytuacja, której nie rozwiąże jeden czy drugi wywiad prezesa Jarosława Kaczyńskiego, w którym pojawiają się mgliste zapowiedzi dalszych reform czy likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Komisja Europejska nie podejmuje swoich decyzji na podstawie wywiadów prasowych prezesa. Komisja Europejska podejmuje swoje decyzje i kroki na podstawie czynów. Czyny, nie słowa. Dlatego jako Lewica domagamy się niezwłocznego procedowania projektu ustawy, który wiele miesięcy temu jako Kup Lewicy złożyliśmy, a który dotyczy likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Tylko w taki sposób możemy uchronić ogromne środki finansowe, uchronić Polskę, a przede wszystkim obywateli i obywatelki, przed utratą ogromnych środków finansowych. Te kwoty, które grożą nam, kary, które nam grożą, są kwotami horrendalnymi. Polska odczuje to na własnej skórze. Odczują to na własnej skórze obywatele i obywatelki. Nie odczuje tego zapewne premier Morawiecki czy Zbigniew Ziobro. Ale Polska to nie jest ich prywatny folwark. To Polacy zdecydowali o członkostwie w Unii Europejskiej i to mają prawo z tego członkostwa korzystać, a obowiązkiem rządu polskiego jest chronić obywateli i obywatelki przed konsekwencjami kar finansowych. Jeszcze jedno zdanie, szanowni państwo, ponieważ słyszymy w ostatnich tygodniach z ust pana premiera Morawieckiego, także z ust pana premiera Kaczyńskiego, że rzeczywiście Izba Dyscyplinarna nie zdała egzaminu. Są pomysły na rozmieszczenie obecnych tzw. sędziów Izby Dyscyplinarnej w innych izbach Sądu Najwyższego. Nie. Szanowni państwo, ktoś kto nie jest sędzią, jeśli się go przeniesie do innej izby Sądu Najwyższego, dalej sędzią nie będzie. Więc my jako Lewica oczekujemy bardzo konkretnych rozwiązań. Likwidacji Izby Dyscyplinarnej, wyrzucenia tych wszystkich sędziów, nie sędziów z Sądu Najwyższego i powrotu do poprzedniego systemu sądownictwa dyscyplinarnego wobec sędziów, bo takowy spełniał swoje zadania. To Jarosław Kaczyński ze Zbigniewem Ziobro wykreowali panikę wokół sędziów, wykreowali hejt wokół sędziów i na podstawie tego hejtu zbudowali nowy instrument represji wobec sędziów, jakim jest Izba Dyscyplinarna. Jeśli mamy uniknąć kar dyscyplinarnych, jeśli mamy uniknąć gigantycznych kar finansowych, to Izba Dyscyplinarna i sędziowie, nie sędziowie z Izby Dyscyplinarnej po prostu powinni zniknąć. Czy są jakieś pytania? Dziękujemy. Dziękujemy bardzo.