Koalicja Obywatelska: Ostrzeżenie przed katastrofą demograficzną
Koalicja Obywatelska ostrzega przed katastrofą demograficzną i obarcza rząd odpowiedzialnością, powołując się na dane GUS o spadku liczby urodzeń i wzroście zgonów. Mówca przedstawia wykresy i zapowiada kompleksowe propozycje przeciwdziałania depopulacji.
- Koalicja Obywatelska twierdzi, że Polska znajduje się na równi pochyłej demograficznie: liczba urodzeń gwałtownie spada, a ubywa ludności, co mówca określa jako katastrofę demograficzną.
- Mówca powołuje się na dane GUS: roczny poziom urodzeń spadł poniżej 300 tys., w ostatnim roku ubyło 130 tys. mieszkańców, a od 2017 roku liczba urodzeń zmniejszyła się z ponad 400 tys. do około 305 tys.
- Za spadek urodzeń wskazywane są brak stabilności prawa i ekonomicznej, rosnąca drożyzna, opresyjne państwo oraz ograniczenia wobec kobiet, w tym realny zakaz aborcji i likwidacja programu in vitro.
- Koalicja Obywatelska ostrzega, że dalsze zaniedbania doprowadzą do wyludnienia, braku młodych na rynku pracy za 30 lat i zagrożeń dla wolności oraz suwerenności Polski; mówca nazywa to "tykającą bombą z opóźnionym zapłonem".
- Mówca zapowiada kompleksowe propozycje mające na celu wsparcie rodziców i rodzin, poprawę stabilności ekonomicznej i prawnej oraz zwiększenie zachęt do podejmowania decyzji o potomstwie.
Najważniejsze ustalenia
- Koalicja Obywatelska twierdzi, że Polska znajduje się na równi pochyłej demograficznie: liczba urodzeń gwałtownie spada, a ubywa ludności, co mówca określa jako katastrofę demograficzną.
Dane i skala spadków
- Mówca powołuje się na dane GUS: roczny poziom urodzeń spadł poniżej 300 tys., w ostatnim roku ubyło 130 tys. mieszkańców, a od 2017 roku liczba urodzeń zmniejszyła się z ponad 400 tys. do około 305 tys.
Przyczyny według mówcy
- Za spadek urodzeń wskazywane są brak stabilności prawa i ekonomicznej, rosnąca drożyzna, opresyjne państwo oraz ograniczenia wobec kobiet, w tym realny zakaz aborcji i likwidacja programu in vitro.
Skutki i konsekwencje
- Koalicja Obywatelska ostrzega, że dalsze zaniedbania doprowadzą do wyludnienia, braku młodych na rynku pracy za 30 lat i zagrożeń dla wolności oraz suwerenności Polski; mówca nazywa to "tykającą bombą z opóźnionym zapłonem".
Postulowane rozwiązania
- Mówca zapowiada kompleksowe propozycje mające na celu wsparcie rodziców i rodzin, poprawę stabilności ekonomicznej i prawnej oraz zwiększenie zachęt do podejmowania decyzji o potomstwie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
KO: Wyniki i inwestycje portów 2025 - pytanie do ministra
Koalicja Obywatelska ostrzega przed Lex Pilot i ograniczeniem mediów
Konferencja prasowa ministra J. Grabca, ministra M. Kierwińskiego i wiceministra W. Szczepańskiego
Koalicja Obywatelska: Lista hańby europosłów PiS
Koalicja Obywatelska ujawnia: 3 mln dla nacjonalistów
Koalicja Obywatelska proponuje przeniesienie spraw dyscyplinarnych do SN
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Ja jestem gotowy. Możemy? Dzień dobry, witamy na konferencji Koalicji Obywatelskiej. Szanowni Państwo, rząd PiSu jest autorem wielu katastrof, jeżeli chodzi o polskie życie publiczne i społeczne. Mamy katastrofę ekonomiczną, mamy katastrofę śmieciową, ale jest jednak katastrofa, której autorami są politycy PiSu, która jest szczególnie bolesna, szczególnie dotkliwa i szczególnie niebezpieczna, jeżeli chodzi o przyszłość Polski. To jest katastrofa demograficzna. Ostatnie dane GUS-u są wstrząsające. Jak Państwo wiecie, w ostatnich miesiącach lawinowo spada liczba urodzeń, a rośnie liczba zgonów. Według danych GUS-u i prognoz GUS-u w 2050 roku liczba mieszkańców w Polsce zmniejszy się o 4,5 miliona. To tak jakbyśmy praktycznie zlikwidowali, jakbyśmy nagle wymazali z mapy Polski całe Mazowsze. Sytuacja naprawdę jest dramatyczna. Ja sobie przygotowałem kilka danych, żeby pokazać, które myślę, że przemówią do wyobraźni każdego z Polaków. Pierwszy raz, odkąd prowadzone są badania, liczba urodzeń w skali roku pomiędzy majem 2022 roku a majem 2023 roku spadła poniżej 300 tysięcy. W ciągu ostatniego roku ubyło ludności w Polsce o 130 tysięcy. Ja, jak Państwo wiecie, jestem posłem ziemi płocko-ciechanowskiej. To tak jakby nagle w ciągu roku zniknął cały płocko- ma 140 tysięcy mieszkańców. Szanowni Państwo, my naprawdę mamy do czynienia, to już nie jest dziura, to już jest po prostu gigantyczna katastrofa demograficzna. Dlaczego tak się dzieje? A dlatego, że polskie kobiety nie mają żadnej pewności tego, w jakich warunkach będą mogły wychowywać swoje dzieci. Nie ma ani stabilności prawa, ani stabilności ekonomicznej. Jest wreszcie opresyjny rząd PiSu, który troszczy się tylko o jedną rzecz. Jak zmusić kobietę do urodzenia dziecka, ale jak to dziecko się już urodzi, to jak zostawić kobietę kompletnie samą? Państwo powinno działać zupełnie inaczej. Państwo powinno właśnie kobiecie, która decyduje się na dziecko, rodzinie, która decyduje się na dziecko pomagać. Powinno wtedy uruchamiać wszelkie mechanizmy, aby po prostu rodzicom żyło się łatwiej, prościej, żeby decydowali się na dzieci. Rząd PiSu w centrum swojej narracji politycznej ma rodzinę. Wszystko jest albo patriotyczne, albo rodzinne. W każdym słowie padają te słowa, jak to PiS wiele robi dla polskich rodzin. Tymczasem, jak popatrzymy na te dane, wniosek jest bardzo, bardzo prosty. To jest najbardziej antyrodzinny rząd od 1989 roku. To jest rząd, który doprowadził do tego, że Polska się wyludnia. To jest rząd, który doprowadził do tego, że za 30 lat na rynku pracy nie będzie młodych Polaków. Czas zacząć o tym mówić bardzo, bardzo głośno, bo jest to największe zagrożenie dla wolności i suwerenności Polski, jeżeli rozpatrujemy horyzont około 30 lat. Ja tu może to podsunę kawałek. Szanowni Państwo, tak wyglądają efekty demograficznej katastrofy partii rządzącej. To jest taka, że liczba urodzeń spada bardzo szybko. Jesteśmy na równi pochyłej. I można powiedzieć jasno, że to jest tykająca bomba z opóźnionym zapłonem, która będzie miała bardzo negatywne skutki dla funkcjonowania Polski. Od 2017 roku, tutaj widać, że liczba urodzeń wyniosła 400 tysięcy ponad, do ubiegłego roku ona zmniejszyła się do 305 tysięcy. W pierwszej połowie 2023 roku rodziło się zaledwie 139 tysięcy Polaków. Co to oznacza? Oznacza to, że w Polsce zmarło 70 tysięcy więcej Polaków niż przyszło na świat. To są dramatyczne dane, to są drastyczne dane. Jeżeli one nie zostaną zahamowane, to ta katastrofa demograficzna będzie coraz prędzej następować i będzie na naszym horyzoncie. Prawda jest taka, że przyczyn tego jest wiele. Rząd PiS wielokrotnie podkreśla i mówi o tym, jak ważna jest rodzina. Tylko, że coraz więcej mówi o rodzinie, ale powodów do zakładania rodziny jest po prostu coraz mniej. Dlatego, że Polacy nie mają po pierwsze stabilności ekonomicznej ze względu na chociażby szalejącą drożyznę. Kobiety nie mają pewności na temat dotyczących tego, w jaki sposób państwo będzie je traktowało. Mamy do czynienia z opresyjnym państwem, w którym żyjemy. I po prostu jest wiele problemów. Kobiety, ich partnerzy, ich rodziny boją się zakładać rodziny i decydować i podejmować decyzje o potomstwie. Więc jak widać na tych wykresach, Polska jest na równi pochyłe. I są to efekty złej polityki rządu PiS. Coraz mniej rodzi się Polaków i pomimo tych wielu słów na temat tego, jak dla władzy ważna jest rodzina, efektów jest coraz mniej. A można powiedzieć, że są one bardzo negatywne. A to tylko pokazuje, że jesteśmy po prostu na równi pochyłej w kontekście demograficznym. To, co nas spotyka, to jest demograficzna katastrofa. Szanowni Państwo, ten rząd ma usta pełne frazesów, a idzie do Polaków z hasłami w obronie rodziny, w obronie wartości tradycyjnych. A tak naprawdę jest to najbardziej antyrodzinny rząd. Przedstawiamy to na naszych wykresach, podkreślamy to na każdym kroku. Z jednej strony ten rząd wprowadził machinę zastraszania i poniżania kobiet. Ten wyrok pseudotrybunału. Realny zakaz aborcji nawet w momencie, kiedy jest zagrożenie życia. Tego dowodem są niestety tragiczne historie kobiet, które zmarły na porodówkach. Mamy sytuację, w której powstało przymierze nienawiści i tworzą ją pisowcy, konfederaci, biskupi i opłacani przez rząd fundamentaliści. I to oni siłą próbują narzucić dzisiaj polskim kobietom jedyną słuszną ideologię. Wchodzą do gabinetów ginekologicznych, do szpitali, do naszych mieszkań i do naszych łóżek. Z drugiej strony mamy odbieranie szans. Przecież to ten rząd zlikwidował program in vitro. To ten rząd nieudolnie realizuje programy mieszkaniowe. To wszystko składa się na to, że nie ma żadnego poczucia bezpieczeństwa. Żadna młoda Polka, żaden młody Polak nie czuje się dzisiaj bezpiecznie i nie widzi tej bezpiecznej, realnej perspektywy, której mógłby tutaj założyć rodzinę. I te dane to absolutnie po prostu obnażają. To jest jeden system. To wszystko się na to składa. Sytuacja jest po prostu dramatyczna. Dlatego my proponujemy kompleksowe propozycje. I one będą składały się na dwa bardzo ważne elementy. To są te kwestie materialne. To jest ta kwestia zabezpieczenia, poczucia pewności tutaj w tym wymiarze bezpieczeństwa rodziny, mieszkania. Mówimy o kredycie 0%. Mówimy o dopłatach do najmu. Mówimy o wsparciu dla rodziców, którzy urodzą dzieci. Te urlopy mają być pełnopłatne. Dzisiaj jest bardzo nierówna sytuacja pomiędzy rodzicami. Ponieważ te urlopy nie są w 100% płatne. Powstanie żłobek w każdej gminie, a rodzicom, którym urodziło się dziecko damy 1500 złotych, tak by zaktywizować mamę do tego by mogła wrócić do pracy. Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Będziemy mówić i będziemy na każdym kroku walczyć o poszanowanie naszych wolności. To do rodziców, to do kobiety musi należeć decyzja. To my zagwarantujemy to, że każda rodzina będzie mogła niezależnie od swojego statusu majątkowego skorzystać z finansowania metody in vitro. Wprowadzimy oczywiście bezpłatne badania prenatalne. Żaden lekarz nie będzie tego odmawiał pacjentce, która chce się na to zdecydować. Będzie znacznie lepsza opieka okołoporodowa, tak by kobiety nie bały się dzisiaj dramatycznie porodów. Szanowni Państwo, to są, wydaje się, podstawowe wartości. Ale PiS je zniszczył. I my niezależnie od tego, my, rodzice, my przede wszystkim kobiety, niezależnie od tego co stanie się w naszym życiu, niezależnie od tego jaką decyzję podejmiemy. Oczekujemy, że państwo będzie stało po naszej stronie, że będzie o nas walczyło, że będzie o nas dbało. I my nie pozwolimy, by PiS i Konfederacja zniszczyły poczucie bezpieczeństwa polskich rodzin, młodych Polek i Polaków. O to będziemy się bić konsekwentnie każdego dnia, co robimy już od wielu lat. Chciałam zapytać Państwa, czy są jakieś pytania związane z tematem konferencji? Mówią, że to ma jakby zwiększyć demografię. Mamy w przypadku, że to nie zwiększyło. Z czego to może wynikać, że to nie wpłynęło na tę demografię? No bo tak jak Państwu przedstawiamy, dzisiaj mieszkanki Polski nie czują się absolutnie bezpieczne i transfery finansowe nie powodują zwiększenia poczucia bezpieczeństwa tak, by była to determinującą decyzję, by założyć rodzinę bądź ją powiększyć. Dzisiaj zagrożenie, że kiedy ciąża będzie w jakimkolwiek niebezpiecznym stanie, jakimkolwiek zagrożeniu, to poczucie niebezpieczeństwa, to zagrożenie, to zagrożenie naszego życia i zdrowia jest paraliżujące. Dzisiaj młode kobiety w większości nie chcą nawet rozważać ciąży, ponieważ boją się tego opresyjnego państwa. Boją się, że prokuratura, policja, wszyscy na zlecenie rządzących będą interesować się ich ciążą. Że dzisiaj zamiast specjalistów lekarzy przyjdą specjaliści z prokuratury i z policji i będą je zastraszać. I to jest pierwsza podstawowa rzecz, która brakuje młode Polki do tego, żeby o tym decydować. Sami państwo zobaczcie, jak to dzisiaj dramatycznie wygląda. Panie redaktorze, pieniądze nie zastępują bezpieczeństwa. Mówiła o tym pani poseł Gajewska. Ale przecież ten wymiar bezpieczeństwa jest bardzo, bardzo szeroki. Młodzi ludzie dzisiaj nie mają ani bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o zakup pierwszego mieszkania. Dzisiaj zakup pierwszego mieszkania jest po prostu niemożliwy dla młodych ludzi. Nie mają bezpieczeństwa ekonomicznego, bo nie wiedzą, czy będą mieli pracę, dobrze płatną będą mieli pracę. Nie wiedzą, co w polskim prawie się jeszcze zmieni, jak bardzo opresyjne będzie to polskie prawo. Za transferami socjalnymi, za 800+, muszą iść takie elementarne poczucie tego, że państwo dba o własnego obywatela, że państwo dba o rodzinę. No ale państwo dziś za rządów PiSu o rodzinę nie dba. Mówi pan o tym programie 800+, tak? Tylko proszę zwrócić uwagę, że dziś to rząd PiSu ma 800+, a nie Polacy mają 800+, bo dziś 800+, służy do tego, żeby pan Kaczyński mógł promować się na piknikach, gdzie szerzy zresztą nienawiść. A te pieniądze nie trafiają jeszcze do Polaków. Ta wizja, że trafią jak PiS będzie rządził jest bardzo, bardzo mglista. Dlatego, że PiS próbuje na tym robić kampanię, a przecież wszyscy wiemy, że jak PiS na czymś robi kampanię, to te jego obojętnice są mało wiarygodne. Dziś gwarancją tego, że ten zły trend, o którym mówiliśmy się odwróci, jest po prostu odpowiedzialny rząd, który będzie potrafił dbać o polskie rodziny. Gwarantem tego jest odsunięcie PiSu od władzy. Jeszcze tylko dodam, że... Brak stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego jest tym też, co stawia znak zapytania, kiedy młodzi ludzie chcą podnieść decyzję o tym, czy założyć rodzinę. Dzisiaj, żeby kupić dwupokojowe mieszkanie, trzeba płacić ratę około 3000 zł. To są ogromne wyzwania. Mamy do czynienia z szalejącą drożyzną, jest coraz drożej. Więc chodzi o to, aby po prostu mieć z czego dziecko utrzymać, żeby zapewnić mu godne życie i dobrą przyszłość. Więc ten brak poczucia stabilności ekonomicznej też jest na pewno jednym z najistotniejszych i najważniejszych barier, które po prostu sprawiają, że młodzi ludzie nie decydują się na to, aby mieć dzieci. Proszę jedno pytanie, jakby w kontekście dzieci. W parlamencie powróciło lek z czarnej wersji 3.0. Co z tym może się dziać? Czy jeżeli trafi to do prezydenta, to za trzecim razem będziemy spodziewać się weta? Proszę mnie zwolnić z analizowania tego, co myśli w tej sprawie pan prezydent, bo on bardzo często zmienia zdanie. To po pierwsze. A dziś wydaje się, że jakoś stara się rozepchać w tym układzie władzy, aby zwiększyć swoją pozycję. Pozycję, którą skutecznie ruinował od 8 lat. Nie wiem, jestem przekonany natomiast co do jednego, że takie rozwiązania są po prostu niebezpieczne dla naszych dzieci. Wie pan, panie redaktorze, ja jestem ojcem trójki dzieci. Jedno w wieku szkolnym, drugie zaraz zaczyna szkołę. I wiem, że jestem pełen obaw, w jakiej szkole będą się moje dzieci uczyć. Jeżeli będzie to szkoła czarnkowa, to wiem, że będą źle wykształcone, źle przygotowane do życia. Więc nawet jeżeli teraz powstanie kolejny taki zgniły sojusz w tej sprawie pana prezydenta z obozem PiSu, to tylko do 15 października. 15 października są wybory i wszystko się w Polsce zmieni. My odwrócimy to wszystko, co Czarnek zepsuł. Czarnek jest osobą, która niszczy polską edukację i jest jednym też z powodów, bo pan redaktor zadawał to pytanie, jest jednym z powodów, dlaczego też dzisiaj rodzice nie decydują się na posiadanie dzieci. No bo jak mają spokojnie myśleć o przyszłości dzieci, jeżeli ich dzieci miałyby się uczyć w szkole, którą zarządza jeden z największych pisowskich talibów, jakim jest pan Czarnek. Dziękujemy. Bardzo dziękujemy. Bardzo dziękujemy. Dziękuję.