Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska sprawdza stan demokracji w Nowym Sączu

Koalicja Obywatelska sprawdza stan demokracji w Nowym Sączu

Koalicja Obywatelska skontrolowała sytuację w Nowym Sączu i oskarżyła przewodniczącą Rady Miasta Iwonę Mularczyk o blokowanie procedury odwołania oraz naruszanie przepisów samorządowych. Zapowiedziano kontrolę poselską u wojewody małopolskiego i możliwość złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa; skontrolowano też umowę na system do głosowania e-sesja.

Stan sprawy w radzie


W wystąpieniu podkreślono, że minęło dokładnie sześć miesięcy od złożenia przez 12 radnych wniosku o odwołanie przewodniczącej, a wniosek ten nie został nigdy poddany pod obrady Rady Miasta. Mówca wskazał, że radni nie mieli możliwości procedowania zgodnie z gwarancjami ustawy o samorządzie gminnym, a przewodniczący Rady ma pełnić funkcję sprawnego prowadzenia obrad w Radzie liczącej 23 radnych.

Zarzuty wobec przewodniczącej


Koalicja Obywatelska zarzuca Iwonie Mularczyk ignorowanie przepisów prawa, niewyznaczanie punktów porządku obrad i niezwoływanie sesji nadzwyczajnych, w tym wniosków złożonych przez prezydenta Handzla. Wskazano, że wnioski o odwołanie nie były poddawane głosowaniu wielokrotnie w 2021 i 2022 roku, a radni złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa; mówca rozważa złożenie własnego zawiadomienia, jeśli sprawy nie zostaną wyjaśnione.

Kwestia nadzoru i reakcji wojewody


W przemówieniu przypomniano, że wojewoda małopolski raz wezwał przewodniczącą do wyjaśnień (pismo z 17 listopada), ale po otrzymaniu odpowiedzi przestał podejmować dalsze działania. Mówca zapowiedział, że w najbliższym czasie podejmie kontrolę poselską u wojewody Łukasza Kmity, aby wyjaśnić brak nadzoru prawnego w tej sprawie.

System głosowania i statut gminy


Skontrolowano umowę z firmą Voting Solution oraz działanie systemu e-sesja, który – według przedstawionego oświadczenia firmy – umożliwia także głosowanie tajne i zapewnia transparentność wyników sesji. Zwrócono uwagę, że statut gminy został skorygowany w lutym i otrzymał pozytywną opinię nadzoru prawnego, co według mówcy pozostawia pytanie o przyczyny obecnej sytuacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Pewnie zastanawiacie się, jaki jest powód mojej wizyty w Nowym Sączu. Właśnie dzisiaj postanowiłem tutaj przyjechać, aby sprawdzić, jak się ma stan demokracja w Nowym Sączu. Mija dokładnie 6 miesięcy od momentu złożenia przez grupę radnych, 12 radnych, wniosku o odwołanie Iwony Mularczyk z funkcji przewodniczącej Rady Miasta Nowego Sącza. Ten wniosek, jak wiemy, dotychczas nie został nigdy poddany pod obrady Rady Miasta. Radni nie mieli takiej możliwości, która jest ustawowo dla nich zagwarantowana w ustawie o samorządzie gminnym w artykule 19. Nie mieli takiej możliwości, dlatego też w dniu dzisiejszym skontrolowałem. Cieszę się, że jest ze mną pan Leszek Zegzda, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. Jeden z inicjatorów tego wniosku o odwołanie. Również spotkałem się z przedstawicielami Koalicji Nowosądeckiej, którzy również swoje podpisy złożyli pod tym wnioskiem. Muszę powiedzieć, że refleksja po tej kontroli jest naprawdę bardzo smutna. Wydaje się, że w Nowym Sączu mamy do czynienia z pewną strategią. Raz zdobytej władzy już nigdy nie oddamy. To jest bez wątpienia dewiza Iwony Mularczyk, która ignorując wszelkie przepisy prawa, w moim głębokim przekonaniu prowadzi działalność niezgodną z prawem, czym narusza artykuły 231 Kodeksu Krajowego nadużywając swoich uprawnień. Przypomnę tylko, że w ustawie o samorządzie gminnym dla przewodniczącego czy przewodniczącej Rady Miasta Gminy nie są zagwarantowane żadne dodatkowe uprawnienia. Jest to jedna w tym przypadku z 23 radnych Rady Miasta wybrana do tego, aby sprawnie prowadzić obrady Rady Miejskiej i być swoistym odzwierciedleniem większości w Radzie Miasta. W przypadku pani Iwony Mularczyk bez wątpienia mamy do czynienia z działalnością, która właśnie z tymi zapisami prawa nie ma absolutnie nic wspólnego, bo wiem, że oprócz nie poddawania pod głosowanie wniosku o jej odwołanie, również nie zwołuje sesji nadzwyczajnej, choćby tych złożonych przez pana prezydenta Handzla, nie poddaje punktów do porządku obrotnego, to jest po prostu działanie, no tak jak powiedziałem, mające znamiona w aktu działalności swoich, no użyję sformułowania przestępczej, bo przecież łamanie prawa dokładnie taki charakter ma. Dla państwa wiadomości, tylko w roku 2021 czterokrotnie wniosek, który ma nadany druk nr 711, to jest projekt uchwały o jej odwołanie, nie został poddany pod głosowanie w ubiegłym roku i czterokrotnie w roku 2022. Dodatkowo również muszę powiedzieć, że panuje swoista zmowa polityczna w tym zakresie ze strony wojewody małopolskiego, bo co prawda raz odpowiedział i wezwał przewodniczącą do złożenia wyjaśnień w tej sprawie, dlaczego tak się dzieje, dokładnie to miało miejsce 17 listopada ubiegłego roku, natomiast po uzyskaniu odpowiedzi, kompletnie nie na temat, tam po prostu z wnioskiem o odwołanie pismo pani Mularczyk nie ma nic wspólnego, to pismo jest datowane z 24 listopada, zaprzestał jakiejkolwiek działalności. Dlatego też chcę powiedzieć, że w kolejnym, pewnie nie następnym tygodniu, bo mamy tydzień sejmowy, ale będę również u pana wojewody małopolskiego, Łukasza Kmity, z kontrolą poselską, dlaczego nie spełnia nadzoru prawnego w tej sprawie. Dla mnie, że jest całkowicie niezrozumiała i uważam, że tu po prostu sojusz tak zwany członkowski PiSu jest jedyną odpowiedzią na to, że ta działalność nie ma miejsca. I wreszcie trzeci element, który również kontrolowałem, to jest umowa z firmą na świadczenie usług informatycznych, ale też tych związanych z zapewnieniem systemu do głosowania. Taki wymóg jest prawny, zapisany w ustawie o samorządzie gminnym, powiatowym, czy wojewódzkim. Wiecie państwo, że ma być pełna transparentność. Nie tylko sesje mają być transmitowane, ale również wszystkie wyniki głosowania od kilku lat muszą być podawane do publicznej wiadomości, z wyjątkiem oczywiście głosowania tajnego. I jestem w dyspozycji zarówno umowy z firmą, jak również oświadczeniem firmy. Świadczenia tutaj w tym zakresie prowadzi Voting Solution. Jestem w dyspozycji oświadczenia, które w pełni potwierdza, że system e-sesja, najpopularniejszy system w całym kraju, z którego korzystają setki samorządów terytorialnych, nigdzie nie budzi żadnych emocji. Ten system jest konfigurowany również jako głosowanie tajne. Uniemożliwia uzyskanie informacji na temat tego, kto jak głosował. Jest stosowany przez wszystkich, niekwestionowany. Zresztą wojewoda w jednej z korespondencji również uważa, że ten system jak najbardziej może być wykorzystywany do głosowania tajnego. I kolejny element, który również się zapoznałem, bo sprawdzałem statut gminy. Wiem, że w lutym bieżącego roku ten statut był korygowany tak, aby już rozwiać jakiekolwiek wątpliwości podnoszone przez panią Mularczyk w tym zakresie. On również ma pozytywną opinię nadzoru prawnego wyrażoną w formie korespondencji. W związku z powyższym nie rozumiem tej sytuacji. Wiem, że radni w ubiegłym miesiącu złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez panią Iwonę Mularczyk. Ja prawdopodobnie, jeśli potwierdzą się te wszystkie kwestie, a nie zostanie to postępowanie wszczęte w stosunku do Iwonę Mularczyk, w tym zakresie również skłaniam się ku temu, aby z kompletem dokumentów, które mam złożyć stosowne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Iwonę Mularczyk. Tak jak powiedziałem, demokracja polega na tym, że sprawowane są w formie większości uzyskanych wyborach lub w wyniku różnego rodzaju przetasowań w trakcie kadencji. To jest absolutnie nic nowego. Normalne zjawisko, z którym mamy do czynienia. Dziwię się, że w Nowym Sączu pani Iwona Mularczyk tak jest mocno zdeterminowana, aby trzymać się tego stanowisko za wszelką cenę, a nie mam wątpliwości, że to po prostu szkodzi nie tylko sprawności funkcjonowania i wykonywania i realizacji zadań dla mieszkańców, ale również nie służy to demokracji. Czy rozmawiałam z panią Mularczyk? Bardzo, jak Państwo wiecie, bo przecież nie jest tajemnicą, ujawniłem. W dniu wczorajszym wysłałem do pani Mularczyk stosowne zawiadomienie. Moja dyrektorka biura próbowała się oczywiście też skontaktować. Ja się nie będę narzucał. To oczywiście Urząd Miasta i pan prezydent Handzel jako kierownik tej jednostki zapewnia funkcjonowanie i obsługę radnych i to od niego konkretnie od pana sekretarza Lachowicza uzyskałem i od pani dyrektor biura rady uzyskałem te wszystkie dokumenty, za które dziękuję. Natomiast uznałem, że skoro rzecz dotyczy samej pani przewodniczącej, być może zechce mi przekazać motywy, czy poinformować mnie, czym kierowała się blokując poddawanie tego wniosku pod obrady rady miasta. No ale takiej przyjemności nie dostąpiłem takiego zaszczytu, aby z panią przewodniczącą się spotkać. Cóż, spotkałem się więc z innymi, z tymi, którzy byli do dyspozycji i chcieli się spotkać ze mną. Jeszcze pan marszałek Zechzda, jeśli państwo pozwolicie, który uczestniczył też w tej kontroli, za co bardzo serdecznie panu przewodniczącemu dziękuję. Jak pan poseł mówi, że pan marszałek, to ja chcę powiedzieć, że przez pięć lat pracowaliśmy w jednym zarządzie i to były naprawdę dobre lata naszej współpracy. I tym bardziej mi jest miło, a właściwie chcę tylko jedną rzecz powiedzieć. Chcę podziękować bardzo panu Markowi Sowie, który zainteresował się tą sprawą. Bo my mamy pewien problem w Nowym Sączu taki, że w mieście właściwie mieszkańcy są oburzeni tą postawą i docierają do nas jednoznaczne stanowiska w tej kwestii. Ludzie tego zachowania pani Iwony Mulalskiej po prostu nie akceptują i wiedzą, że to jest grubo nie w porządku. Ale my się ciągle mamy kłopot z przebiciem na zewnątrz, żeby to po prostu jakoś wybrzmiało, żebyśmy pokazali, że to nie może tak być. Bo to po prostu, ja już kilkakrotnie to mówiłem, tak się rodzą rządy autokratyczne. Czyli lekceważenie prawa, zasad, norm, które po prostu są obowiązujące. Statutów i tak dalej, i tak dalej. Dlatego panie pośle naprawdę bardzo dziękuję. Tym bardziej, że jest pan znaną postacią w Polsce. Człowieka, który ma odwagę szukania tych nieprawidłowości po to, żeby Polska była Polską, żeby demokracja była demokracją. Więc mam wielką nadzieję, że po tych opiniach i pańskich i ewentualnej opinii biura analiz sejmowych mam taką nadzieję, że być może się to pojawi. To jakoś wybrzmi bardziej na zewnątrz Nowego Sącza, bo nam to jest wszystkim bardzo potrzebne. Także panie pośle, bardzo serdeczne dzięki. Jestem do państwa dyspozycji. Ma tutaj taką tezys zamiast, że czy tutaj jest jakaś współpraca pani Wojewoda przedmiotem? Że te pisma, które wystosowały Wojewoda, nie jest odpowiedzią na tę do kilkości, w której mamy przed Wojewodem? Powtórzę jeszcze raz precyzyjnie. Na wniosek, no pewnie kogoś, który złożył zawiadomienie do pana Wojewody, 17 listopada zostało złożone w Radzie Miasta do pani Mularczyk, do pani przewodniczącej, wezwanie do złożenia wyjaśnień w sprawie blokady i niewprowadzenia do porządku obrad uchwały o druku 711 w sprawie odwołania Iwony Mularczyk z funkcji przewodniczącej Rady Miasta Nowego Sącza. Pani przewodnicząca 24 złożyła pismo, korespondencję, która słowem nie odwołuje się do wezwania, o które prosił pan Wojewoda. Przytacza tam zapisy ustawy covidowej, które nie mają nic wspólnego, bo ustawa covidowa mówi tylko o specjalnym trybie, o którym decyduje przewodnicząca lub przewodniczący Rady Gminy, Powiatu czy Województwa, w jakim trybie zwołuje sesję. Natomiast tam nie ma możliwości i ta ustawa nie daje żadnej możliwości zablokowania projektu ustaw przygotowywanych przez radnych. Ten projekt o druku 711 spełnia wszystkie kryteria formalno-prawne. Jest podpisany przez 12 radnych, a wystarczy tylko 6 radnych. Ma odpowiednią podstawę prawną, przywołującą ustawę o samorządzie gminnym. W związku z powyższym pismo jest kompletnie nie na temat i nie ma dalszej korespondencji ze strony pana wojewody. Ja o nic nie oskarżam pana wojewodę, będę u niego sprawdzał, dlaczego tych czynności nadzoru prawnego, który przecież pełni nad jednostkami samorządu terytorialnego, nie zrealizował. Bo nie wierzę w to, że ten bełkot na niespełna stronę pani Mularczyk jest jakimkolwiek wyjaśnieniem. Jeśli pana interesuje, oczywiście mam tam korespondencję ze sobą, mogę państwu ją przedstawić. Jest całkowicie nie na temat i dlatego ja będę wojewodę kontrolował również w tym zakresie. Natomiast pozwoliłem sobie na komentarz, że innego argumentu jak sojusz w ramach PiSu nie widzę. I o nic nie oskarżam pana wojewodę. Stwierdzam fakt, że razem z panią przewodniczącą są członkami PiSu, ale to jest raczej opinia powszechna, ogólnodostępna. Wszyscy o tym wiemy. Czyli normalnie może pan uwyskować, zgłosić się do wojewody z zapytaniem, dlaczego ta sytuacja tak wygląda? Ewentualnie jest ponowne złożenie wniosku do województwa? Nie, nie, wie pan... O tym powiedziałem, ja nie chcę mówić jakie będę podejmował kroki, bo będę podejmował kroki w oparciu o zebraną dokumentację. Natomiast ja też mam doświadczenie w samorządzie, w Urzędzie Marszałkowskim pracowałem od roku 1999, od samego powstania samorządu wojewódzkiego. I jako wówczas urzędnik wiem jakie są konsekwencje też dla urzędników. Może być skarga na bezczynność urzędów. Państwo doskonale wiecie, że sprawy zgłoszone do organów muszą być rozpatrywane. Nie może być tak, że z racji tego, że razem należymy do tej samej formacji politycznej, to daje do szuflady X. A te jeśli nie należymy do tej samej formacji, to na biurko. No tak niestety urzędy nie mogą działać, całe szczęście, bo to w Polsce jest służba i samorządowa i służba cywilna w administracji rządowej, żeby zapewniać ciągłość władzy, żeby po prostu bez względu na to jakie mamy poglądy polityczne, sprawa była rozpoznawana w zakresie faktów i stwierdzenia. Ja po prostu nie wierzę, że być może pan wojewoda dysponuje jakąś inną korespondencją, a raczej nie sądzę, bo gdyby była to na pewno zostałaby mi przekazana w Urzędzie Miasta. Chyba, że została dostarczona bezpośrednio do pani Mularczyk. No to takie cień, możliwości oczywiście muszę zostawić. Myślę, że nie ma przypadku takiego. Gdzie osoba, która nie ma większości w Radzie Miasta pełni swoją funkcję. No z reguły wnioski są rozpatrywane, no i one potwierdzają, albo ktoś po prostu obroni swoją pozycję mając po prostu większość. W tym przypadku niekoniecznie trzeba mieć większość, bo tu musi być bezwzględna większość dla odwołania spośród obecnych. Więc teoretycznie można przegrać głosowanie, ale obronić swoją funkcję przewodniczącego. Więc nie możemy tutaj mówić oczywiście jaka jest sytuacja w Nowym Sączu. Możemy tylko przypuszczać, że skoro pod wnioskiem jest podpisanych 12 osób, a dziś wiemy, że raczej tych głosów mogłoby być raczej więcej, a nie mniej. Że prawdopodobieństwo odwołania, gdyby wniosek został poddany pod głosowanie jest naprawdę bardzo duże. Przy okazji też państwo wiecie, wszelkie restrykcje covidowe przez pana premiera ministra Niedzielskiego są zniesione od 1 kwietnia. Przywoływanie nawet tej ustawy jest kompletnie niestosowne. Sami wiemy jak się zachowujemy, ja wiem, że pani Mularczyk też jest osobą aktywną. Nie widzę na tej jej aktywnościach, żeby się covidem za bardzo przejmowała, więc naprawdę nie wiem dlaczego boi się spotkania na sali. Na sali obrad przepięknej z udziałem wszystkich radnych. Ale to nie ma nic wspólnego. Naprawdę próbuję tłumaczyć, że w tym wyjaśnieniu i powoływaniu się na covid nie ma to nic wspólnego z projektem uchwały, który został złożony. Bo ja nie mówię, czy obowiązuje, czy ona może stosować. Tak, może stosować. Natomiast nie może blokować rozpatrywania uchwały o jej odwołanie. A tryb, jakim to będzie miało miejsce, czy stacjonarny, czy tajny, może sobie pani przewodnicząca wybrać. Ma do tego prawo. Byle poddała projekt uchwały pod głosowanie. Dziękuję bardzo.