Koalicja Obywatelska: Port w Gdańsku piąty na świecie w imporcie paliw
Koalicja Obywatelska w Gdańsku wskazała, że raport Center for Research on Energy and Clean Air pokazuje port w Gdańsku jako piąty na świecie pod względem importu rosyjskich paliw. Posłowie zapowiedzieli interpelację do premiera i zażądali wyjaśnień oraz monitoringu tych przepływów.
Raport wskazuje, że port w Gdańsku zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem wartości przeładunku ropy i produktów olejowych pochodzących z Rosji - do Gdańska przypisano 751 milionów euro od początku inwazji. Autorzy wystąpienia podkreślają, że te środki mogą pośrednio finansować działania Rosji.
Koalicja Obywatelska zarzuca rządowi brak skutecznego monitoringu i pyta, czy premier ma pełną świadomość skali importu oraz gospodarczych skutków wprowadzanych sankcji. Posłowie zwrócili uwagę na rozbieżność między publicznymi apelami o zaostrzenie polityki a kontrolą krajowych przepływów towarowych.
W wystąpieniu pojawiły się pytania o rolę polskiego koncernu naftowego Orlen i zakres jego zakupów surowców za pośrednictwem portu w Gdańsku. Posłowie oczekują szczegółów dotyczących wartości i mechanizmów tych transakcji.
Koalicja krytykuje tempo wprowadzania krajowej listy podmiotów objętych sankcjami oraz jej odtwórczy charakter - część wpisów powielała już istniejące unijne listy. W dyskusji padły też odniesienia do deklaracji szefowej Komisji Europejskiej o możliwości embargo do końca roku i pytanie, czy krajowe działania nadążają za decyzjami na szczeblu unijnym.
Najważniejsze ustalenia
Raport wskazuje, że port w Gdańsku zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem wartości przeładunku ropy i produktów olejowych pochodzących z Rosji - do Gdańska przypisano 751 milionów euro od początku inwazji. Autorzy wystąpienia podkreślają, że te środki mogą pośrednio finansować działania Rosji.
Krytyka nadzoru rządu
Koalicja Obywatelska zarzuca rządowi brak skutecznego monitoringu i pyta, czy premier ma pełną świadomość skali importu oraz gospodarczych skutków wprowadzanych sankcji. Posłowie zwrócili uwagę na rozbieżność między publicznymi apelami o zaostrzenie polityki a kontrolą krajowych przepływów towarowych.
Pytania o udział Orlenu
W wystąpieniu pojawiły się pytania o rolę polskiego koncernu naftowego Orlen i zakres jego zakupów surowców za pośrednictwem portu w Gdańsku. Posłowie oczekują szczegółów dotyczących wartości i mechanizmów tych transakcji.
Tempo i skuteczność sankcji
Koalicja krytykuje tempo wprowadzania krajowej listy podmiotów objętych sankcjami oraz jej odtwórczy charakter - część wpisów powielała już istniejące unijne listy. W dyskusji padły też odniesienia do deklaracji szefowej Komisji Europejskiej o możliwości embargo do końca roku i pytanie, czy krajowe działania nadążają za decyzjami na szczeblu unijnym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska pyta o opinię Komisji Weneckiej ws. sądów
Koalicja Obywatelska: Nadużycia w FAZS - pytanie do MS
Koalicja Obywatelska: Zapowiedź przywrócenia finansowania in vitro
Koalicja Obywatelska apeluje o decentralizację szczepień
Zofia Czerno: Zarzuty o upartyjnienie pogotowia ratunkowego
Koalicja Obywatelska: Odrzucenie podziałów i obrona środków UE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ryszard Wilczyński
Ryszard Wilczyński: Vivat maj! Trzeci maj i ostrzeżenie przed Rosją
Tomasz Zimoch
Tomasz Zimoch apeluje o korzystanie z poprawek dla uchodźców
Wanda Nowicka
Wanda Nowicka proponuje automatyczne przedłużanie dodatków
Wiesław Szczepański
Wiesław Szczepański o przedłużeniu pomocy dla obywateli Ukrainy
Andrzej Duda
Andrzej Duda: nie będzie granicy, będziemy żyć razem
Tomasz Szymański
Tomasz Szymański o szybkiej, kontrolowanej pomocy dla Ukrainy
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Razem ze mną jest pan poseł Aziewicza, znajdujemy się w Gdańsku. Za naszymi plecami mamy port w Gdańsku i w tym miejscu jesteśmy nieprzypadkowo, dlatego, że w ubiegłym tygodniu pokazał się raport, raport Think Tanku Center for Research on Energy and Clean Air, który mówi o tym, ile surowców, ile surowców kopalnych jest importowanych z Rosji. To dotyczy portów na całym świecie. I okazuje się, tak mówi ten raport, tak wynika z tego raportu, że port w Gdańsku jest piątym, jeśli chodzi o kwoty, o których mówimy, jeśli chodzi o przeładunek ropy naftowej i produktów olejowych na całym świecie. Piąty na całym świecie, jeśli chodzi o import oleju napędowego, o import surowców w ogóle. I stąd też nasza interwencja u premiera Morawieckiego, bo mamy poczucie, że premier Morawiecki, który poucza wszystkich wkoło o tym, że powinni prowadzić ostrzejszą politykę wobec Rosji, a wiemy, że dzisiaj Rosja jest nadal karmiona pieniędzmi z różnych krajów, z krajów unijnych, w tym niestety z Polski. I że premier Morawiecki, który poucza wszystkich wkoło, nie do końca panuje nad tym, co się dzieje w Polsce. Mamy poważne wątpliwości, czy chociażby ta sytuacja tutaj w porcie w Gdańsku jest przez premiera Morawieckiego, przez polski rząd monitorowana. I stąd zwracamy się do premiera z interpelacją i z konkretnymi pytaniami, jeśli chodzi o ten niestety niechlubny sukces tutaj w Polsce, tutaj w Gdańsku, jeśli chodzi o właśnie przeładunek i import surowców z Rosji. I to jest ten raport, jak Państwo widzą, na czele tego raportu stoją dwa porty w Holandii. Pewnie Państwo widzieli, że kilka dni temu port w Rotterdamie był właśnie ze względu na import surowców z Rosji blokowany. Są dwa porty holanderskie, port włoski i port z Korei Południowej. Piąte miejsce zajmuje Gdańsk i te pierwsze sześć portów to jest znacząca większość w ogóle importu surowców z Rosji. W tym raporcie są wymienione konkretne kwoty. Szacuje się, że do Gdańska od początku inwazji, bo ten raport mówi o tym, ile wartych surowców wpłynęło z Rosji od początku inwazji. Do portu w Gdańsku ta kwota jest wskazywana na 751 milionów euro. Wiemy, że to są pieniądze, które przynajmniej pośrednio finansują wojnę wywołaną przez Rosję i czas z tym jak najszybciej skończyć. I stąd nasze pytania do ministra Morawieckiego. Szanowni Państwo, nasza dzisiejsza konferencja jest właściwie kontynuacją cyklu, który zapoczątkowaliśmy w Gdyni. Tak naprawdę fundamentalnym pytaniem, jakie zadajemy, to jest pytanie, czy leci z nami pilot. Czy premier Morawiecki w bardzo dramatyczny sposób nawołując do zwiększenia sankcji w stosunku do Federacji Rosyjskiej, czy ma pełną świadomość tego, co się dzieje w gospodarce i wszystkich skutków tych sankcji. Zdumienie nasze i zaciekawienie wzbudziło to, że w raporcie, o którym wspomniała pani poseł Pomaska, jest również wymieniony polski koncert naftowy Orlen. Chcemy do końca się dowiedzieć, w jakim stopniu Orlen uczestniczył w tych przepływach towarów, jaka jest wartość kopalin, które Orlen nabył od Rosji poprzez port w Gdańsku. Tak naprawdę fundamentalną kwestią jest także kwestia wiarygodności. Niedawno na posiedzeniu Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej Żegółgi Szurlądowej rozmawialiśmy o sytuacji stoczni wojennej, o której jeszcze w 2017 roku pani premier Szydło mówiła, że została uratowana poprzez nabycie jej od syndyka. Ta stocznia w 2019 roku generowała straty na poziomie 80 milionów. Rok później straty obniżyły się do kilkunastu, ale jak się dowiedziałem z dyskusji, stocznia w tym czasie sprzedała rampę. Teraz ta strata zjechała w dół do poziomu trochę większego niż milion. Dopytywałem na komisji, jakie były tego przyczyny. Na komisji stosownej informacji nie otrzymałem, w związku z tym wystosowałem zapytanie poselskie i okazało się, mam tutaj odpowiedź na to zapytanie, że stocznia zbyła majątek na poziomie 80 milionów. Ten proces wyprzedaży majątku stoczniowego nazywa się teraz kompaktyzacją stoczni. Mówię o tym również dlatego, bo rzecz dotyczy wiarygodności i ta wiarygodność rządu jest niezwykle istotna we wszystkich sprawach, o których rząd mówi i którymi się zajmuję, a są wiarygodnością, jest bardzo kiepsko. Dziękujemy. Czy jakieś pytania w temacie konferencji? Oczywiście ten raport i treść interpelacji do państwa wyślemy. Ostatni materiał też mam przy sobie, że kogoś interesuje. Ja okazuję te nawoływania między innymi polskiego premiera właśnie dzisiaj odniosłem skutek, bo pani szefowa Komisji Europejskiej, von der Leyen, powiedziała, że do końca roku będzie całkowite embargo na rosyjską Europę, więc być może problem sam się rozwiąże. Ja bym się bardzo bał mówienie o tym, że to jest efekt nawoływania naszego premiera. Mam wrażenie, że to nawoływanie premiera Morawieckiego jest bardziej adresowane do polskich wyborców, niż rzeczywiście skutkuje zmianami w polityce Unii Europejskiej. Ale tak, my się wszyscy zgadzamy z tym, że sankcje są potrzebne, tylko jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej zajmując się gospodarką, ja bym chciał wiedzieć, czy premier wie, o czym mówi. Chciałbym, żeby rzeczywiście i posłowie, i rząd, i opinia publiczna, znali wszystkie gospodarcze skutki podejmowanych decyzji. Szanowni Państwo, zwrócę też uwagę, jak mówimy o skuteczności rządu, zwłaszcza jeśli chodzi o sankcje, że kilka dni temu, w zeszłym tygodniu, zdaje się, pan minister Kamiński przedstawiał listę podmiotów objętych embargiem, czy sankcjami. Okazało się, że tam jest wiele podmiotów, które już były na unijnej liście objętej embargiem. Więc po pierwsze, rząd widać jest bardzo powolny, jeśli chodzi o wprowadzanie sankcji, embarga, bo to przecież była dopiero po ponad dwóch miesiącach pierwsza lista sankcyjna, która wyszła z Polski, więc mamy takie poczucie, że to bardzo późno. No ale po drugie, ta lista była też bardzo odtwórcza. Ona powielała nazwiska, czy firmy, które już były na tej liście, albo tak jak Państwo wiedzą, powodowała odcinanie gazu od nadmorskich kurortów. Więc mamy poczucie takiej spolegliwości, jeśli chodzi nie o mówienie, bo w mówieniu pan premier jest bardzo dobry, ale jeśli chodzi o konkretne działanie i mamy poczucie, że ten rząd jest po prostu nieudolny. No bo jak można na listę sankcyjną wprowadzić firmę, nie zabezpieczając dostaw gazu do kurortów, zwłaszcza przed długim weekendem. Gdybyście Państwo byli u władzy, to w jaki sposób byście dopuściliby te liczby były mniejsze? No bo jak rozumiem, według Waszej interpretacji, to właśnie rząd doprowadził do tego, że tak dużo przyjęliśmy. Czy Wy byście jakoś, nie wiem, blokowali te statki, czy wprowadzali, no właśnie, jakieś tam odważniejsze sankcje, jak to Państwo widzą? Nie, no oczywiście rząd powinien posługiwać się narzędziami prawnymi. I przypomnę, że rząd i większość parlamentarna z PiS nie chciała zgodzić się na embargo na rosyjski gaz, a po czym to embargo zostało wprowadzone przez Rosję. I obawiamy się, że za chwilę może być taka sytuacja też z innymi surowcami, czy w innych miejscach naszej gospodarki, że pewne działania będą wymuszone. No my oczywiście niestety nie mamy dostępu do wszystkich danych i stąd w pierwszej kolejności pytamy premiera o to, czy przede wszystkim monitoruje ilość ropy naftowej, gazu, produktów olejowych, które wpływają do polskich portów, bo po pierwsze trzeba mieć diagnozę oczywiście. Natomiast, no to są oczywiście kroki przede wszystkim prawne. Jeśli wprowadza się embargo, to embargo można wprowadzić na przykład na konkretne surowce z konkretnych krajów. No to powinna być podstawa polityki. Zresztą zwrócę uwagę na to, że przecież premier Morawiecki, nawołuje, tak jak pan zresztą słusznie zwrócił uwagę, do embargo unijnego, czy do zaostrzenia tej polityki, jeśli chodzi o embargo chociażby w takich krajach jak Niemcy. Chociaż jak widać tutaj Niemcy nie znajdują się na czele. A na pocichu tutaj te surowce z Rosji do Polski po prostu wpływają. W mojej ocenie kluczowy jest kontakt z rzeczywistością. Najważniejsza jest świadomość skutków tego, co się mówi i co się robi. I umocowanie przesłania w konkretnych danych, w konkretnych liczbach. Ja mam takie poczucie, że premier sam do końca nie wie, o czym mówi i do czego nawołuje. Chciałbym się mylić, stąd ta interpelacja. Zobaczymy, co nam rząd odpisze. To jeszcze jedno pytanie, bo państwo wspomnieliście, chociażby o Rotterdamie. Tam pracownicy, stocznowi do K.R. odmówili zaadokowania tych statków z Rosji. To nie była decyzja zarządu portu w Rotterdamie ani władz kolenderskich. Co do embarga na rosyjski gaz, te kontrakty i tak kończyły się w tym roku. Więc nakładanie embarga teraz byłoby, przynajmniej tak mówi rząd, byłoby zupełnie bez sensu. A co do ropy, no właśnie, jak tam dobrze patrzę, bo pani poseł zakrywa, ile tam jest w ropie podane? Dokładnie, w milionach? Zący to dokładnie. Siedemset pięćdziesiąt jeden milionów euro. No właśnie, to czy państwo sugerujecie, że pracownicy polskich portów, nartoportu powinni nie dokować tych statków, nie przyjmować tej ropy i to w ten sposób powinno wyglądać? No bo wszyscy, w tym wspomniane Niemcy, mówimy o tym, że nie możemy, jakby jest to nierealne odcięcie się na już, na teraz. Mamy siedemdziesiąty dzień wojny. Czy państwo zdaniem te siedemdziesiąt dni to powinien być czas, kiedy Polska całkowicie rezygnuje z rosyjskiej ropy? I jak sobie radzi w tej sytuacji? Przedstawił pan długą tezę, jakby się pan jeszcze mógł przedstawić, bo nasi widzowie z drugiej strony nie słyszą. Telewizja Polska, znamy się bardzo dobrze, ale jakby pytam, jaka jest państwa w takim razie alternatywa? No bo zakładajmy, że mamy zero w ropie i co dalej? No ale podkreślamy, mamy poczucie, my w pierwszej kolejności pytamy premiera, czy w ogóle wie, że tak jest? Czy analizował ten raport? Czy analizował możliwości prawne, ale też finansowe oczywiście i gospodarcze? Zablokowania tego importu, o którym mówimy. Bardzo się cieszę, że pan przedstawił sytuację portu w Rotterdamie, bo my nie mówiliśmy, kto blokował, tylko mówiliśmy, dlaczego blokował. Mówimy o tym, że emocje wokół tego i bardzo słusznie są bardzo duże. Bardzo duże emocje próbuje wywoływać pan premier Morawiecki wtedy, kiedy jedzie za granicę, a nie przyjrzał się i nie zadbał o własne podwórko. To ja jeszcze pomylę, czy państwo próbowaliście dane z tego raportu jakoś, nie wiem, czy mechanizmem kontroli podselskiej, weryfikować w zarządzie portu Gdańsk, żeby jakby mieć jakby, nie chcę mówić w drugą stronę, ale dane bezpośrednio z portu, jeżeli chodzi o przeładunek. To są, jak rozumiem, to są dane, to są dane zebrane przez Think Tank. Nie mamy prawa nie wierzyć w dane, które zostały przedstawione przez niezależne, założone zresztą w Finlandii. Think Tank. Nie widzę tu podstaw do kontroli poselskiej, bo też nie mamy uprawnień, żeby te wszystkie porty odwiedzać, jak pan się pewnie... ...domyśla. Przedstawiamy dzisiaj, przedstawiamy dzisiaj, przedstawiamy dzisiaj raport, ale liczę na to, że Telewizja Polska uda się do portu i te dane zweryfikuje. Zaczynamy od rządu, bo taka jest natura dialogu pomiędzy parlamentem a władzą wykonawczą. Zadają pytania w formie interpelacji. No ok, pytam, bo państwo też, pani poseł, jeżeli dobrze pamiętam, z panią Nowacką były w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim kontrolować, w jakich warunkach przebywają uchodźcy. Więc pytam, czy też taka kontrola została podjęta, jak rozumiem, nie. U wojewody? Nie, w portcinkach. Ale to już pan poseł... Gdzie trzeba, to przejdziemy. Natomiast zaczynamy od rządu, zaczynamy od naturalnej kolejności. Cieszy niedociekliwość pana, natomiast akurat w innej sprawie byłyśmy u pana wojewody. A kolega słusznie trochę podniósł ten fakt. No też chciałbym zauważyć, że państwo, jakby z jednej strony Platforma robi konferencję na stacjach benzynowych o tym, jaką mamy drogą benzynę, a z drugiej strony jest słusznie oburzająca kwestia, że kupujemy tę ropę z Rosji, ale nie da się tego pogodzić. To znaczy niekupienie ropy z Rosji oznacza, żebyśmy płacili już naprawdę niewiarygodne krocie za benzynę, więc pewnie nie można było tego od razu odciąć. No ale oczywiście, że tak. Tylko zwracam uwagę na to, że mieliśmy dokładnie taką samą sytuację z gazem LNG, gdzie w Sejmie była ustawa, w zasadzie poprawka, która miała wprowadzić embargo na rosyjski gaz. Rząd używał dokładnie tych samych argumentów, a tydzień później okazało się, że to my zostaliśmy odcięci od gazu i rząd był po prostu na to nieprzygotowany. Więc my byśmy chcieli, żeby przede wszystkim ludzie w Polsce mieli poczucie, że rząd jest przygotowany. No bo jeśli premier Morawiecki, podkreślam, płaci polskimi pieniędzmi za wysyłanie billboardów na lawetach do Niemiec chociażby, to zakładam, że zna sytuację, jeśli chodzi o import surowców do Polski. No i co się okazuje? Premier interweniuje i poucza Niemców, a sam nie sprawdził, jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o import surowców z Rosji. No to jest po prostu dla mnie oczywiste, że w pierwszej kolejności premier powinien prowadzić politykę surowcową w Polsce, a nie w Niemczech, bo później po prostu może głupio wyjść. Dziękuję. Czy są jeszcze jakieś pytania? Dziękujemy. Dziękuję bardzo.