Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Urszula Zielińska pyta o termin embarga na rosyjską ropę

Urszula Zielińska pyta o termin embarga na rosyjską ropę

Urszula Zielińska (Koalicja Obywatelska) pyta rząd o wdrożenie szóstego pakietu sankcji wobec Rosji i o embargo na import ropy. Domagała się przedstawienia „najbardziej ambitnego planu derusyfikacji” oraz wyjaśnień dotyczących zabezpieczenia dostaw i rozwoju OZE.

Najważniejsze pytania


Urszula Zielińska zwróciła uwagę na brak prezentacji zapowiadanego przez premiera planu derusyfikacji węglowodorów oraz na odrzucenie poprawki do ustawy sankcyjnej, która miała wprowadzić embargo na szeroki katalog paliw z Rosji z końcem roku. Pytała też o terminy wdrożenia szóstego pakietu sankcji i szczegóły dotyczące zabezpieczeń paliwowych.

Zarzuty wobec rządu


Posłanka podkreśliła, że Polska nadal importuje gotowe paliwa produkowane z surowców z Rosji i Białorusi, przywołując wypowiedzi byłego ministra gospodarki. Pytała, czy deklaracje rządu – w tym kontrowersyjne billboardy „Blood Oil” – mają przełożenie na konkretne decyzje i kontrakty.

Odpowiedź rządowa o gotowości


Na pytania odpowiedział minister z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, zapewniając, że kraj jest przygotowany do wprowadzenia sankcji, ale działania muszą być skorelowane z sankcjami UE. Minister stwierdził, że państwo jest przygotowane do odejścia od paliw z kierunku wschodniego do końca roku, wskazując na rolę naftoportu, gazoportu, zapasów interwencyjnych i istniejących kontraktów.

Logistyka i dalsze działania


Minister wyjaśnił, że naftoport i inwestycje w przeładunki pozwolą przyjmować ropę z innych kierunków, zapasy interwencyjne zapewniają około 90 dni zabezpieczenia, a rafinerie są przystosowywane do innych typów ropy. Podkreślono też konieczność korelacji działań krajowych z decyzjami na poziomie Unii Europejskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przystępujemy do pierwszego pytania posłowie Urszula Zielińska, Tomasz Aziewicz, Małgorzata Tracz i wielu innych posłów z Koalicji Obywatelskiej w sprawie wdrożenia szóstego projektu sankcyjnego, w tym wdrożenia embarga na import ropy z Rosji, planów w związku z tym związanych i tak dalej odpowiedzi udzieli z upoważnienia prezesa Rady Ministrów pod sekretarz stanu. Jako pierwsze pytanie zadaje pani poseł Urszula Zielińska. Dziękuję panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. 30 marca tego roku premier Morawiecki zapowiedział, że już w kwietniu przedstawi najbardziej ambitny w Europie plan derusyfikacji węglowodorów oraz przyspieszenia rozwoju OZE. Ale tego planu premier nie przedstawił do dziś. Zamiast tego rząd odrzucił poprawkę, którą proponowałam w imieniu Zielonych, w imieniu Koalicji Obywatelskiej do tzw. ustawy sankcyjnej. Poprawkę, która z końcem tego roku wprowadzała embargo na szeroki katalog paliw importowanych z Rosji, w tym ropy. Na ten fakt szerokiego strumienia wielu rosyjskich paliw importowanych do Polski zwrócił uwagę również były minister gospodarki w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, prezes PGNiG, pan Piotr Woźniak. Mówiąc wczoraj w wywiadzie dla jednej z telewizji, skupiamy się cały czas na ropie naftowej, a Polska kupuje gotowe paliwa produkowane z Rosji i Białorusi. Więc panie premierze, panie ministrze, jak naprawdę wygląda ten najbardziej ambitny plan derusyfikacji w praktyce? Czy też panowie po prostu po raz kolejny wprowadzają nas w błąd? Bo jeżeli nie, to proszę odpowiedzieć, kiedy doczekamy się prezentacji i realizacji tego najbardziej ambitnego w Europie planu derusyfikacji węglowodorów. Kiedy Polska wdroży szósty pakiet sankcji wobec Rosji, w tym embargo na import rosyjskiej ropy naftowej i innych paliw. Czy billboardy z napisem Blood Oil, czyli krwawa ropa, którymi pan premier straszy wszystkich dookoła, tylko niewłasne firmy paliwowe. Czy one pojawiły się również na Węgrzech i na Słowacji. W jaki sposób zamierzacie państwo zabezpieczyć popyt i bezpieczeństwo paliwowe w Polsce. Jakie kontrakty negocjujemy. Kiedy przedstawi pan plan przyspieszenia rozwoju OZE, bo szukamy tych ustaw, a ich wciąż nie ma. I wreszcie, jakie paliwa jeszcze, oprócz ropy produkowane w Rosji i Białorusi, kupujemy. Panie premierze, przypominam, ropociągami płynie krew mordowanych cywili i żołnierzy walczących za Ukrainę. To są pańskie słowa z lutego. Odpowiada z upoważnienia prezesa Rady Ministrów pod sekundarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska pan Piotr Dziadzio. Bardzo proszę, panie ministrze. Panie marszałku, szanowni państwo posłowie, pytań dużo, pytania trudne, bo wiecie państwo, że jesteśmy w stanie tak naprawdę kryzysowym. Sytuacja jest trudna bardzo, ale Rzeczpospolita jest przygotowana ogólnie, powiem, do tego, ażeby zachować i być bezpiecznym w zakresie paliw, jak i również surowców energetycznych. Wielokrotnie to podkreślaliśmy już, że jesteśmy gotowi na wprowadzenie sankcji. Te sankcje są przygotowane, ale one muszą być skorelowane z sankcjami Unii Europejskiej, bo inaczej nie jesteśmy w stanie wprowadzić ich. Naciskamy. Rząd Rzeczpospolitej naciska bardzo mocno. Wszystkie kraje unijne, które mają wątpliwości, w jakim kierunku pójść tak naprawdę z sankcjami, to nasze działania są jako pierwszymi działaniami, które pokazały, że te sankcje konieczne są do wprowadzenia w całej Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o przygotowania, to muszę państwu powiedzieć w tej chwili następujące kwestie. Są dwa obszary i powinniśmy rozpatrywać te dwa obszary w kontekście sankcji, które wprowadza rząd Rzeczpospolitej i przygotowania do tych sankcji. W związku z tym, że czekamy również na sankcje, które są dyskutowane w tej chwili w Parlamencie, w Komisji Europejskiej i korelujemy je z sobą. Jeśli chodzi o nasze wewnętrzne plany w tej chwili, jeśli chodzi o odejście od paliw, od ropy naftowej, to jesteśmy z całą odpowiedzialnością. Jesteśmy przygotowani z końcem tego roku na odejście od paliw, które są importowane z Rosji, jak i również surowiec, jakim jest ropa naftowa. Jesteśmy do tego przygotowani. Naftoport i inwestycje związane z naftoportem pozwalają nam przyjąć wystarczającą ilość ropy naftowej i paliw z innych kierunków i zachować bezpieczeństwo energetyczne. Równocześnie mamy zapasy interwencyjne w kraju, które w sytuacji kryzysowej jesteśmy w stanie uwolnić. Te zapasy interwencyjne są na około 90 dni, więc nie wprowadzamy tutaj żadnych takich zagadnień związanych z niebezpieczeństwem czy brakiem paliw na rynku. Jesteśmy bezpieczni w tym zakresie. Chciałem Państwu powiedzieć również bardzo ważną rzecz, że od 2015 roku przygotowujemy się do takiego scenariusza negatywnego. Dzięki temu, że przewidzieliśmy pewne działania, byliśmy gotowi w pierwszej kolejności na rezygnację z kierunku wschodniego z gazu ziemnego. Faktem jest, że ten gaz z kierunku wschodniego nie płynie. I co? Nie mamy niebezpieczeństwa. Wszyscy użytkownicy gazu mają ten gaz. Więc to jest taki kierunek, który powinniście Państwo widzieć. To są działania, które są realizowane na bieżąco. Przygotowaliśmy się do odejścia od gazu z kierunku wschodniego z dniem 1 stycznia 2023 roku. Stało się to wcześniej 27 kwietnia. Nie z naszej woli, tylko z woli rosyjskiej. Gaz płynie do wszystkich odbiorców. Tak, rozumiem, że nie mamy tutaj problemów z tym. Chyba czy komuś ten gaz został odcięty? Nie. Mamy gaz. Mamy kontrakty gazowe. Druga sprawa. Jesteśmy w stanie, jeśli chodzi o paliwa i jeśli w stanie jesteśmy o ropę naftową, zrezygnować z kierunku wschodniego w trybie natychmiastowym. Gazoport przyjmie odpowiednią ilość paliw, odpowiednią ilość surowca, które by zastępowały surowiec, który płynie, mówiąc kolokwialnie, rurą ze wschodu. Pracujemy intensywnie nad tym, ażeby te okna zoptymalizować dostaw do naftoportu, żeby maksymalnie wykorzystać całą przestrzeń przeładunkową i zabezpieczyć możliwość przerobu tego surowca, który przyjdzie z innych kierunków. Rafinerie są dostosowane do innych typów rop niż ta, o której mówimy, czyli ropa rosyjska. Czyli jesteśmy z dnia na dzień w stanie przejść, technologicznie jesteśmy do tego przygotowani. To są najważniejsze rzeczy. Jeśli chodzi o pakiet, o którym mówię, czyli pakiet unijny, który będzie dotyczył całkowitego zakazu, całkowitego zakazu importu ropy rosyjskiej, produktów naftowych, czy ropopochodnych, to taki zakaz ma być wprowadzony do końca roku. Z tym, że ten pakiet sankcyjny, o którym mówimy, pakiet szósty, ma taki okres przejściowy sześciu miesięcy. Będzie miał taki okres przejściowy sześciu miesięcy. Ale dla podkreślenia jedną rzecz Państwu chciałem powiedzieć. Dlaczego jest to problemem? Dlatego, że Unia Europejska sprowadzała, wszystkie kraje Unii Europejskiej sprowadzały na rynek ponad 113 milionów ton ropy i ponad 46 milionów ton produktów naftowych. A Polska tylko 14 milionów. Dlatego my jesteśmy gotowi, jesteśmy w stanie zastąpić i tak jak Państwu powiedziałem, potencjał naftoportu, który został rozbudowany, jest duży. 36 milionów ton. Jesteśmy w stanie przyjąć i przerobić. To jest więcej niż potrzeby naszych rafinerii. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Dodatkowe pytanie zadaje Pan poseł Tadeusz Aziewicz, Koalicja Obywatelska. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Ze smutkiem przyglądam się, jak niszczona jest grupa LOTOS. Perła naszej gospodarki i ważny element z systemu bezpieczeństwa energetycznego kraju. Aktualnie trwa jej rozbiór i wyprzedaż kluczowych aktywów. Zwracam uwagę na sprzedaż ponad 400 stacji benzynowych węgierskiemu MOL-owi, kontrolowanemu przez Wiktora Orbana, który zwany jest węgierskim łącznikiem lub koniem trojańskim Putina. Nielojalność Orbana wobec wspólnoty Zachodu w trakcie wojny na Ukrainie jest oczywista. Istnieje realna groźba, że również inne aktywa rozbieranego koncernu mogą trafić do podmiotów kontrolowanych przez Rosję, tworząc strategiczne przyczółki do ekspansji na rynku europejskim. Mówił o tym niedawno wspomniany już Piotr Woźniak, były minister w Waszym rządzie. Moje pytanie brzmi, dlaczego nie przerwiecie tego toksycznego procesu? W imię polskiej racji stanu, bezpieczeństwa energetycznego kraju i odpowiedzialności za publiczny majątek. Dziękuję. Dziękuję. Ponownie odpowiada podsekretarz stanu Ministerstwa Klimatu i Środowiska, pan Piotr Dziadzio. Bardzo proszę. Panowie, panie marszałku, szanowni państwo posłowie, ja tak tytułem wprowadzenia chciałem państwu powiedzieć, że ten proces konsolidacji spółek polskiego sektora paliwowo-gasowego, którym jest połączenie Orlenu i Lotosu, jest w tej chwili na bardzo zaawansowanym etapie. Konsolidacja tych spółek jest w ocenie ekspertów, a nie tylko naszych krajowych, ale również innych zewnętrznych, głęboko uzasadniona. I ona, ta transformacja, bo o niej mówimy, umożliwi w dalszej kolejności budowanie takiego multienergetycznego, silnego polskiego podmiotu paliwowo-gasowego, który ma zwiększyć i zakładamy, że tak będzie, ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski. To jest kluczowy element. Ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski. Połączenie Orlenu i Lotosu to jest decyzja, która wspomoże działania na rynku krajowym, czyli rozwinie te działania, ale również będzie stanowiła pewien obszar, który pozwoli na to, że ten podmiot będzie miał dużo większą możliwość zawierania kontraktów, dużo większą siłę na rynkach europejskich, a równocześnie dużo większym będzie podmiotem, który będzie realizował zadania państwa w zakresie bezpieczeństwa paliwowego, bo to jest kluczowy element. Analizy, które są prowadzone przez niezależne całkowicie instytucje, mówiące chociażby nawet o tym, że pik zapotrzebowania na ropę naftową czy na paliwa będzie w okresie około 2030 roku pozwoli nas do tego przygotować, czyli będziemy mieć mocny podmiot, który będzie miał duże zdolności zarówno przerobu, jak i również dystrybucji paliw, nie tylko w obszarze naszego kraju, ale również całej Unii Europejskiej. Taki silny podmiot, taki silny podmiot multi-energetyczny będzie również gwarantem transformacji energetycznej. My na tą transformację energetyczną przewidujemy, że ona będzie kosztowała docelowo na poziomie około 200 miliardów euro, więc bez takiego silnego podmiotu, który będzie realizował zadania, będzie nam trudno przejść ten czas trudny transformacji energetycznej. Co jeszcze Państwu chciałem powiedzieć w tym zakresie? Taki trend łączenia podmiotów jest trendem znanym w Unii Europejskiej. I jest prowadzony od ponad nawet 20 lat, więc w związku z tym to jest nic nowego i nic dziwnego dla nas. On nie jest wyprzedawany. Będzie w kontroli. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.