Krzysztof Gadowski alarmuje o braku i rekordowych cenach węgla
Krzysztof Gadowski mówił o ograniczonej dostępności i wysokich cenach węgla dla odbiorców indywidualnych i wspólnot mieszkaniowych, wzywając ministra do pilnych działań. Nazwał bryłkę węgla symbolem rozgoryczenia i bezradności Polaków, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup opału.
Aktualne zapotrzebowanie gospodarstw domowych wynosi około 9-10 mln ton rocznie. W 2021 roku podmioty prywatne zaimportowały ponad 8 mln ton węgla kamiennego, co poprzednio uzupełniało krajową produkcję.
Minister wskazał, że na trudną sytuację podażową i cenową wpływa wojna na Ukrainie oraz embargo na węgiel z Rosji i Białorusi. Według Europejskiego Indeksu Cen Handlu Węglem cena tony wzrosła z około 80 dolarów do około 300 dolarów, a dilerzy i spółki wprowadziły ograniczenia sprzedaży.
Spółki Skarbu Państwa raportują wzrost produkcji - w marcu wydobyto o 176 tys. ton więcej niż rok wcześniej, a na 2022 rok planowane jest zwiększenie wydobycia o około 1,5 mln ton. Minister ostrzegł, że udostępnienie nowej ściany wydobywczej trwa około 1,5 roku i kosztuje około 200 mln zł, więc nie da się szybko zastąpić braków po imporcie.
Minister poinformował o prowadzonych rozmowach w sprawie zwiększenia importu z kierunków innych niż Rosja, wymieniając m.in. Australię, Czechy, Kanadę, Kazachstan i Stany Zjednoczone.
Poseł zwrócił uwagę na narastające ubóstwo energetyczne i konkretne przypadki - ekogroszek kosztuje rzekomo około 1000 zł na kopalni, podczas gdy na składach ceny sięgają wielokrotnie ponad 3000 zł. Gadowski apelował o jasne terminy i rozwiązania, które pozwolą Polakom normalnie zaopatrzyć się w węgiel.
Skala zapotrzebowania i importu
Aktualne zapotrzebowanie gospodarstw domowych wynosi około 9-10 mln ton rocznie. W 2021 roku podmioty prywatne zaimportowały ponad 8 mln ton węgla kamiennego, co poprzednio uzupełniało krajową produkcję.
Czynniki wpływające na ceny i dostępność
Minister wskazał, że na trudną sytuację podażową i cenową wpływa wojna na Ukrainie oraz embargo na węgiel z Rosji i Białorusi. Według Europejskiego Indeksu Cen Handlu Węglem cena tony wzrosła z około 80 dolarów do około 300 dolarów, a dilerzy i spółki wprowadziły ograniczenia sprzedaży.
Działania spółek i plany zwiększenia wydobycia
Spółki Skarbu Państwa raportują wzrost produkcji - w marcu wydobyto o 176 tys. ton więcej niż rok wcześniej, a na 2022 rok planowane jest zwiększenie wydobycia o około 1,5 mln ton. Minister ostrzegł, że udostępnienie nowej ściany wydobywczej trwa około 1,5 roku i kosztuje około 200 mln zł, więc nie da się szybko zastąpić braków po imporcie.
Poszukiwanie alternatywnych kierunków importu
Minister poinformował o prowadzonych rozmowach w sprawie zwiększenia importu z kierunków innych niż Rosja, wymieniając m.in. Australię, Czechy, Kanadę, Kazachstan i Stany Zjednoczone.
Skutki dla gospodarstw i apele posła
Poseł zwrócił uwagę na narastające ubóstwo energetyczne i konkretne przypadki - ekogroszek kosztuje rzekomo około 1000 zł na kopalni, podczas gdy na składach ceny sięgają wielokrotnie ponad 3000 zł. Gadowski apelował o jasne terminy i rozwiązania, które pozwolą Polakom normalnie zaopatrzyć się w węgiel.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Kwiatkowski mówi, że minister kierował grupą
Koalicja Obywatelska: Alarm o utracie kilkunastu miliardów dla NFZ
Janusz Lewandowski: Poleksyt dokonuje się na naszych oczach
Koalicja Obywatelska: Zarzuty niegospodarności wobec Nawrockiego
Koalicja Obywatelska wnosi o kontrolę dotacji 86 mln zł
Koalicja Obywatelska alarmuje o utracie 6 mld zł dla Małopolski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Robert Winnicki
Robert Winnicki: zmiana konstytucji to 'skok na kasę' rządu
Zofia Czernow
Zofia Czernow: Alarm o przebiegu kolei dużych prędkości
Artur Dziambor
Artur Dziambor krytykuje zmianę Regulaminu Sejmu
Barbara Dziuk
Barbara Dziuk wzywa do konfiskat i krytykuje ekspozyturę Bundestagu
Patryk Wicher
Patryk Wicher krytykuje opozycję i broni budowy CPK
Anita Kucharska-Dziedzic
Anita Kucharska-Dziedzic: Ostrzeżenie przed nierówną opieką dla dzieci
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Przystępujemy do drugiego pytania. W tej turze będą zadawać się pan poseł Krzysztof Gadowski i pan poseł Tomasz Głogowski. Dotyczyć będą ograniczonej dostępności i wysokich cen węgla dla odbiorców indywidualnych i wspólnot mieszkaniowych. Pytanie kierowane jest do ministra aktywów państwowych, a w jego imieniu odpowiedzi będzie udzielał podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, pan minister Piotr Pyzik. Zatem prosimy pana posła Krzysztofa Gadowskiego. Szanowny panie marszałku, wysokła izbo, panie ministrze. Ta bryłka węgla stała się symbolem dzisiaj, symbolem rozgoryczelnia, złości Polaków, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup węgla. Symbolem luksusu Polaków, których nie stać na zakup tego węgla w kraju ponoć stojącym na węglu. Ale ten węgiel stał się również symbolem szalejącej drożyzny, niekompetencji oraz bezradności rządu. Tak, choć sezon grzewczy się skończył w Polsce, dzisiaj Polacy mają problemy z zakupem węgla. Tu w Polsce mają problemy z zakupem węgla. Zakup na kopalniach w atrakcyjnej cenie graniczy z cudem. A na składach węglowych ceny szybują do rekordowej wysokości. Do naszych biur poselskich dzwonią Polacy z różnych części kraju. Przychodzą i zadają to samo pytanie. Czemu nie możemy kupić węgla? Czemu cena węgla na składach przekracza wielokrotnie 300%? Czemu cena na kopalni ekogroszku kosztuje 1000 zł, a na składzie węglowym przekracza wielokrotnie 3000 zł? Tak, panie ministrze, to prawda, pewno pan stwierdzi, że koszty zakupu węgla znacznie przekraczają możliwości domowych budżetów tysięcy Polaków przy szalejącej drożyźnie, przy inflacji oraz przy rosnących ratach kredytu. Jak mówią eksperci, ubóstwo energetyczne wśród grupy osób opalających węgiel domy było zawsze najwyższe. Ale w tym roku to ubóstwo pobije wszelkie rekordy. Panie ministrze, to pora i czas i ostatni dzwonek, żeby zabrać się za uporządkowanie sprzedaży węgla z polskich kopań, żeby Polacy mogli zaopatrzyć się już gdzieś na zimie. Będzie coraz gorzej, trudniej i drożej. Panie ministrze, w imieniu tysięcy milionów Polaków apeluję do pana o zajęcie się z tym stanowiskiem i wskazania, kiedy Polacy będą mogli normalnie kupić węgiel, czemu węgiel ekogroszek nie można kupić bezpośrednio na kopalniach, a czemu ta cena bije takie rekordy. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Prosimy pana ministra Piotra Puzika o udzielenie odpowiedzi na zadane pytania. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowni Panowie Posłowie i Wnioskodawcy. Przyczyna ograniczonej dostępności i wysokich cen węgla to jest proces złożony z jednej strony, z drugiej prosty, tak jak działanie wolnego rynku i kwestii takiej, że ci dilerzy, którzy kupują ten węgiel, sprzedają według... Szanowni Panowie Posłowie, umówiliśmy się na pewne zasady, które czytałem na początku, że jak się zadaje pytanie, to słucha odpowiadający, a jak odpowiadający odpowiada, to zadający starają się słuchać później ewentualnie. Dziękuję panie marszałku, gdyż właśnie chciałbym całościowo zjawisko przedstawić. OK. Ministerstwo Aktywu Państwu jest świadome trudności, na jakie obecnie napotykają podmioty zainteresowane zakupem węgla, w tym wspólnoty mieszkaniowe. Aktualnie zapotrzebowanie na węgiel opałowy gospodarstw domowych w Polsce kształtuje się na poziomie około 9-10 mln ton rocznie, w zależności od warunków atmosferycznych panujących na obszarze naszego kraju, mających bezpośrednie przełożenie na długość sezonu grzewczego oraz wielkość zapotrzebowania na energię cieplną do grzewania budynków. Należy przypomnieć, że krajowa produkcja węgla opałowego od kilkunastu lat nie zaspakaja krajowego zapotrzebowania na ten surowiec. W latach ubiegłych pokrycie zapotrzebowania sektora komunalno-bytowego odbywało się przy udziale surowca importowanego do Polski. W 2021 roku do Polski podmioty prywatne zaimportowały ponad 8 mln ton węgla kamiennego, który trafił do odbiorców indywidualnych, jak również do małych cieplarni i przedsiębiorców. Obecnie na krajowym oraz światowym rynku węgla energetycznego zapanowała trudna sytuacja podażowa i cenowa, która spowodowana jest przede wszystkim wojną na Ukrainie oraz porozumienie embarga węgla z Rosji i Bełorusi. Trudna sytuacja nie dotyczy jedynie Polski. Według Europejskiego Indeksu Cen Handlu Węglem, tona węgla w maju ubiegłego roku kosztowała około 80 dolarów, a obecnie jest to kwota około 300 dolarów. Spółki Skarbu Państwa informują o zwielokrotnieniu liczby zapytań o zakup węgla pochodzących od odbiorców indywidualnych w ostatnich miesiącach. W związku z powyższym spółki mając na względzie aktualne zainteresowanie surowcem przekraczające ich bieżące możliwości podażowe, podjęły decyzję o wprowadzeniu ograniczeń sprzedaży w celu zapewnienia opału na następny sezon grzewczy dla jak największej ilości klientów. Działania w zakresie poprawy dostępności węgla. Spółki Skarbu Państwa potwierdzają zwiększenie produkcji w 2022 roku, a pierwsze wyniki wdrożonych działań i zaangażowania górników są już widoczne. W marcu wydobyto o 176 tys. ton węgla energetycznego więcej niż w marcu zeszłego roku. W 2022 roku spółki Skarbu Państwa planują zwiększenie wydobycia około 1,5 mln ton węgla energetycznego. Trzeba także podkreślić, że przygotowanie nowej ściany jest procesem czasochłonnym i przede wszystkim kosztownym. Udostępnienie ściany wydobyczej na wydobycie około 800 tys. ton węgla trwa około 1,5 roku, podkreślam, i kosztuje około 200 mln zł. Dlatego nie można z dnia na dzień uzupełnić braku importu z Rosji produkcją z polskich kopalń. Dlatego prowadzone są również rozmowy dotyczące zwiększenia importów z kierunków innych niż Rosja, a wykorzystywanych w dotychczasowym doświadczeniu. Czyli mówię tu o Australii, Czechach, Kanadzie, Kazachstanie, Stanach Zjednoczonych, jak i szukamy, i to robimy, i bardzo intensywnie szukamy innych destynacji. Działania w celu zahamowania rosnących cen węgla. Uprzędnie informuję, że spółki Skarbu Państwa zajmują się produkcją węgla przygotowały ofertę dedykowaną odbiorcom indywidualnym w celu zapewnienia możliwości bezpośredniego kupu na węgla w cenach producenta bez marsz pośredników. Sprzedaż ta jest limitowana, aby umożliwić zakup jak największej ilości klientów. W Polsce jest około 10 tysięcy składów. Ministerstwo Aktywów Państwa ani spółki wydobywcze nie kreują końcowej ceny na składach węgla. To niestety jest prawo podaży i popytu. Składy są podmiotami prywatnymi, działającymi na rynku w celu osiągnięcia zysku. Co do sprzedaży dla spółdzielni mieszkaniowych. Spółdzielni i wspólnoty mieszkaniowe mają możliwość zakupu węgla bezpośrednio w punktach drobnicowej sprzedaży węgla. Z uwagi na większe zapotrzebowanie tego typu nabywców spółki są w trakcie przygotowania również dla tych zrzeczeń przygotowane rozwiązane w zakresie możliwości zakupu węgla na celu ogrzewania gospodarstw domowych. Aktualnie identyfikowane są potrzeby zgłaszane przez tego typu podmioty. Jeszcze jest bardzo ważna informacja. Jeśli chodzi o kontrolę działalności spółek, chciałbym przypomnieć, że zgodnie z artykułem 382, paragraf 1 Kodeksu Spółek Handlowych w spółce akcyjnej Rada Nadzorcza sprawuje stały nadzór nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności. Artykuł 375 z kolei stanowi, natomiast że walne zgromadzenie i Rada Nadzorcza nie mogą wydawać zarządowi wiążących polecenie dotyczących prowadzenia spraw spółki. Z przepisów tych wynika, że organem spółki uprawnionym do kontroli jej działalności jest Rada Nadzorcza. Walne zgromadzenie w spółce jednoosobowej skarbu państwa funkcję tę pełni na części minister aktywów państwowych nie posiada uprawnień kontrolnych. Bardzo ważna informacja, jak się wydaje, uprzejmie informuję, że zgodnie z artykułem 7a ustawy o działach administracji rządowej za sprawy między nimi bezpieczeństwa energetycznego kraju, w tym bezpieczeństwa dostaw energii, surowców energetycznych i paliw, odpowiada minister właściwy do spraw energii. Zgodnie z podziałem prac Rady Ministrów, dziełami administracji rządowej energia jest skierowana przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Dziękuję. Bardzo dziękuję. I teraz pytanie zada pan poseł Tomasz Błogowski. Szanowny panie marszałku, soki sejmie, panie ministrze. No nie wiem, czy ci, którzy martwią się o to, czy będzie ich stać na to, żeby nie marznąć za kilka miesięcy, będą uspokojeni po pańskim wystąpieniu. Nie można mówić tylko o sytuacji rynkowej, sytuacji, gdzie za naszą granicą toczy się wojna, a Polska nakłada słusznie, nakłada embargo. Gdyby to nie była poważna, niebezpieczna sytuacja, to mógłbym zażartować, że postanowiliście rozwiązać skutecznie problem smogu. Będzie czyste powietrze w Polsce, ponieważ ludzie będą siedzieć w zimnych domach, bo nie będą mieli za co kupić węgiel, za co ogrzewać swoich mieszkań. Ale to nie jest moment na żarty. Przez lata transformacja energetyczna nie była przeprowadzana. Uzależnialiśmy się coraz bardziej od węgla rosyjskiego, chociaż ogrzewanie gazowe już było tańsze od kilku lat niż węglowe. Teraz będzie jeszcze o wiele tańsze, bo ceny gasu rosną o 50%, a węgla o 300%. Ale nawet gdyby ludzie chcieli przejść na gaz, to nie mają szansy, bo najbliższe dwa lata nie będzie żadnych podłączeń gazu. To co mają ludzie zrobić, ci, którzy w jesień przyjdzie za kilka miesięcy, za 4-5 miesięcy, ludzie już teraz boją się, że będą marznąć w domu. Jakie mają wyjście, jaki macie pomysł na to, żeby ludzie nie marzli w domach? Dziękuję. Bardzo dziękuję i ponownie prosimy pana ministra. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Na tak zadane pytanie, za które dziękuję panu posłowi, odpowiadam w słyszef następujący. Jeśli chodzi o kwestie zabezpieczenia węgla na sezon jesienno-zimowy, rząd czyni wszystkie możliwe starania, żeby nie doszło do sytuacji, nazwijmy to, deficytu tego węgla. I czynimy również ministerstwem klimatu. Wszystkie te działania podejmujemy, które, jak się wydaje, są niezbędne do realizacji tej potrzeby. To jest jedna rzecz. To są działania, panie państwo. Już za chwileczkę odpowiem, jeżeli pan marszałek pozwoli, oczywiście. Czekamy na odpowiedź, jakie to są działania. Tak. Panie pośle, jeśli chodzi o drugą kwestię, którą pan zechciał poruszyć, wydaje mi się, że jednak spalanie węgla przez indywidualnych odbiorców nie zmniejsza, a zwiększy smog, więc niestety tak do końca działania antysmogowe. Oczywiście, że tak. Zaczynam to oczywiście na emisyjność. Jeśli chodzi o działania, są to działania wielokierunkowe, o których ze względu na małą ilość czasu starałem się mniej więcej wskazać w poprzednim wystąpieniu. Mianowicie, to są chociażby takie rzeczy, jak krysy przestosowania portów do odbioru węgla, a także infrastruktury zabezpieczającej węgiel, który przypłynie na przykład z importu. Muszą być działania zabezpieczające. Jak tu zwracam się, zwłaszcza do pana posła Gadowskiego, który jest specjalistą od górnictwa, doskonale wiemy, że w sytuacji, w której jesteśmy w chwili obecnej, mówię o państwie polskim, lojalnym uczestniku procesu europejskiego, w sytuacji, w której mamy problem z polityką klimatyczną europejską, na dzień dzisiejszy mamy sytuację, w której, żeby naprawdę realnie wydobywać węgiel, potrzebujemy od 3 do 5 lat, przy czym koszty są takie, że też trzeba określić punkty rentowności, czyli jak długo w sytuacji dekarbonizacji, prowadzenia procesu dekarbonizacyjnego, ten proces może być przeprowadzany. Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi, bo nikt nie wie, po pierwsze, kiedy się skończy wojna na Ukrainie, a druga kwestia to jest taka, że myślę, że wszystkie rynki to potrzebują też pewnego rodzaju stabilizacji, a tej stabilizacji nie ma, w związku z tym my musimy bronić własnego rynku tak, jak potrafimy. Oczywiście opcja zwiększenia produkcji jest nie tylko rozpatrywana, ale to jest opcja, na którą już od wielu miesięcy pracujemy. Tyle w tym momencie. Dziękuję przejmie. Bardzo dziękuję. Dziękuję.