Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed rejestrem ciąż i kontrolą kobiet

Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed rejestrem ciąż i kontrolą kobiet

Koalicja Obywatelska ostrzega, że rząd planuje wprowadzić rejestr ciąż i krytykuje ten pomysł jako narzędzie kontroli kobiet. Mówca podkreślił, że takie rozwiązanie zagraża prywatności, godności i prawom reprodukcyjnym Polek.

Najważniejsze zarzuty


Koalicja Obywatelska zarzuca rządowi chęć nadmiernej kontroli - wskazuje na inwigilację Pegasusem, dostęp do kont obywateli oraz kolejne ograniczenia prawa do przerywania ciąży. Według mówcy rejestr ciąż ma służyć represji, zastraszaniu i politycznej kontroli, a nie opiece medycznej.

Skutki dla zdrowia i praw reprodukcyjnych


Mówca ostrzega, że rejestr ciąż zniechęci kobiety do zgłaszania się do lekarza, co zmniejszy dostęp do odpowiedniej opieki i może zagrażać zdrowiu matki i płodu. Przywołano wcześniejsze ograniczenia - antykoncepcję awaryjną na receptę, zaprzestanie finansowania in vitro oraz wyrok TK ograniczający prawo do przerywania ciąży.

Porównania i precedensy


Mówca porównuje możliwe konsekwencje do sytuacji w Salwadorze, gdzie kobiety po komplikacjach ciążowych bywają traktowane jako podejrzane i ścigane. Zwrócono uwagę, że podobne propozycje legislacyjne już pojawiały się w środowiskach bliskich obecnej władzy.

Priorytety rządu i statystyki


Koalicja Obywatelska kwestionuje priorytety rządu, sugerując, że zamiast inwigilacji lepiej zająć się rejestrem nadprogramowych zgonów podczas pandemii. Wskazano, że kraj ma jedno z najwyższych miejsc w Unii pod względem dodatkowych zgonów - ponad 22% więcej niż przed pandemią - a minister zdrowia nie odniósł się do tych danych.

Wnioski i apel


Koalicja Obywatelska wzywa do odrzucenia rejestru ciąż i obrony praw reprodukcyjnych kobiet. Mówca podkreślił, że Polki mają prawo do prywatności i decydowania o swoim życiu bez państwowej kontroli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
DZIENNIKARZ DZIENNIKARZ DZIENNIKARZ DZIENNIKARZ Możemy już zaczynać? Witamy Państwa serdecznie. Nie ma dnia, żebyśmy nie dowiadywali się, że rząd stara się wchodzić w nasze życie. Stara się kontrolować obywateli mieszkających w naszym kraju. Dzisiaj wiemy o tym, że będzie obowiązywał rejestr ciąż. W normalnym, demokratycznym kraju nie byłoby to nic zaskakującego, ale w Polsce, kiedy rząd nie tylko podsłuchuje Pegasusem opozycję, ma dostęp do wszystkich kont Polaków, ograniczył możliwość stosowania zabiegu przerywania ciąży, to teraz będzie kontrolował Polki, które zdecydują się mieć dziecko. My chcemy, żeby tych dzieci rodziło się jak najwięcej, ale Polki nie mogą się bać, nie mogą się czuć zagrażone. Żyjemy w państwie, w którym obywatele stracili zaufanie do rządzących. Mają wątpliwości, czy to jest robione dla ich dobra, czy tylko po to, żeby kontrolować i ograniczać ich prawa. Dlatego tutaj musimy bardzo głośno powiedzieć, że nie ma zgody na to, żeby tak intymne rzeczy naszego życia były kontrolowane. Nie przez lekarza, który jest objęty tajemnicą lekarską, ale przez osoby, moim zdaniem, nieuprawnione do tego, żeby decydować w jakim stanie jest ciąża danej kobiety, jak ona się czuje i jak przebiega proces ciąży. To jest po prostu niebezpieczne, to jest zagrożenie dla bezpieczeństwa i poczucia godności i wolności kobiety. I proszę nie wierzyć, że to jest po to, żeby łatwiej leczyć, łatwiej kobiety wspierać. Gdyby to rząd chciał robić, to kobiety nie czułyby się zagrożone, nie czułyby się zaniepokojone i na pewno młode Polki chętniej decydowałoby się na posiadanie dziecka. Doszliśmy do czasów, w których partia będzie decydowała o ciąży kobiety. Partia, której przewodzą ludzie nienawidzący kobiet. Mizogini pokroju Kaczyńskiego, Morawieckiego, Wróblewskiego. Ludzie, którzy traktują kobiety w sposób przedmiotowy, instrumentalny, w najlepszym wypadku wykorzystując je do ukrywania majątku. Zaczęli od Barbarzyńskiego zaostrzenia prawa do aborcji, tworząc śmiertelne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia kobiet. Niestety kilka kobiet w Polsce już przekonało się o tym, jak właśnie tragiczne może być żniwo polityki obecnie rządzącej. Polskie kobiety płacą właśnie najwyższą cenę za politykę nienawiści wobec nich, Kaczyńskiego i innych polityków nienawidzących kobiet. Dzisiaj właśnie to stado, ta grupa mężczyzn, którzy nienawidzą kobiety idzie o krok dalej, tworząc rejestr ciąż i tylko po to, by móc polskie kobiety prześladować, kontrolować, by stworzyć takie kolejne narzędzie represji, kontroli, wpływu politycznego państwa na nasze życie, zdrowie, na nasze rodziny. Czy władza chce, aby polskie kobiety czuły się tak jak kobiety w Salwadorze, gdzie każda kobieta, która jeżeli doświadczy jakichś komplikacji związanych z ciążą, jest dzisiaj właściwie automatycznie uznawana za podejrzaną. Zasada domniemania niewinności właściwie w Salwadorze nie funkcjonuje, nie obejmuje kobiet, one budząc się po zabiegu, po stracie ciąży, po usunięciu ciąży, widzą przy swoim łóżku prokuratora i te, które nie mają wystarczających środków na pomoc prawną, zwykle przegrywają z wymiarem sprawiedliwości i są wskazywane już nie tylko za przerywanie ciąży, ale również za umyślne zabójstwo najbliższego członka rodziny, jak definiuje się poronienie czy urodzenie martwego dziecka. I przecież takie pomysły także pojawiały się w stowarzyszeniach bliskich obecnej władzy. Takie ustawy już były przepracowywane w polskim Sejmie. I nie dajcie się państwo zwieść tym zapewnieniom, że w kilku krajach Unii Europejskiej takie podobne rejestry funkcjonują. W innych krajach także funkcjonuje konstytucja. Tyle, że w tych krajach konstytucja jest przestrzegana. I ja nie mam wątpliwości co do tego, że w Polsce to prawo będzie służyło wyłącznie kontroli, represji, zastraszaniu kobiet, bo właśnie polityka Kaczyńskiego doprowadziła do takiego dramatycznego spadku urodzeń i to jest kolejny po prostu krok w kierunku pogłębienia tej tendencji. Kaczyński i PiS po prostu nie rozumieją, że tworząc kolejne barykady obostrzenia, mechanizmy kontroli zniechęcają kobiety do zachodzenia w ciążę. Proszę państwa, od 6 lat plasterek po plasterku ograniczone są prawa reprodukcyjne kobiet. Zobaczmy, najpierw prowadzono antykoncepcję awaryjną na receptę, inaczej niż w wszystkich krajach Unii Europejskiej. Potem spowodowano, że in vitro przestało być finansowane z budżetu państwa, ograniczając szansę wielu rodzin na posiadanie dziecka. Potem brutalny wyrok TK dotyczący prawa do przerywania ciąży w dramatycznej sytuacji ciężkiego uszkodzenia płodu. I teraz rejestr ciąż. I jeżeli słyszymy o tym, to mamy takie przeczucie, że każdy z nas zastanawia się, czy teraz już test ciążowy będzie można zrobić tylko u lekarza, a ten rejestr ciąż posłuży władzy kontrolowania kobiety, czy przypadkiem pokątnie nie usunęła ciąży. My jesteśmy nie głupsze niż inne Europejki. Mamy prawo do takich samych praw reprodukcyjnych, do tego, żeby władza nie wchodziła z buciorami w nasze życie. Jest jeszcze jeden element. Zobaczmy, jaki to będzie miało efekt. Jeszcze mniej kobiet w momencie, w którym będzie podejrzewać, że jest w ciąży, skieruje swoje kroki do lekarza. W efekcie mniej z nich otrzyma odpowiednią pomoc, jeżeli ma jakieś choroby, które zagrażają ich życiu lub zdrowiu, lub zdrowiu płodu. Zauważmy jeszcze jedną rzecz. Ja bym oczekiwała od tej władzy, żeby bardziej zainteresowała się innym rejestrem. Rejestrem dodatkowych, nadprogramowych śmierci w czasie pandemii. Zauważmy, że pan Niedzielski, który jest już dość długo ministrem, ani słowa nie mówi o tym, że Polska ma drugie miejsce po Bułgarii w najbardziej czarnych i ponurych statystykach. W statystykach dodatkowych zgonów. Ponad 22% więcej zgonów niż w latach przed pandemią. Więcej ma tylko Bułgaria, 26%. Ta władza uwielbia inwigilować i kontrolować społeczeństwo. Uwielbia z buciorami wchodzić w życie Polek i Polaków. Uwielbia cenzurować to, czego się uczą dzieci. Wyrzuciła praktycznie ze szkół edukację seksualną. Najwyższy czas powiedzieć dość. Powiedzieć jasno, że takie działanie ma skutek dokładnie odwrotny. Coraz mniej Polek chce mieć w Polsce dzieci. Coraz więcej z nich mówi, że jedną z decyzji jest to, że tak długo jak ta władza będzie kontrolować kobiety, jak długo będzie zakaz aborcji w dramatycznych sytuacjach, jak długo ktoś będzie robił rejestr ciąż, tak długo one się nie decydują na dzieci. Stąd jeżeli spojrzymy na ilość zgonów, a równocześnie na ilość urodzeń, to sytuacja jeszcze nigdy od końca II wojny światowej nie była tak dramatyczna. Oczekuję od pana Niedzielskiego, żeby zajął się tym, czym się powinien zajmować. Tym, jak chronić życie Polaków, a nie tym, jak inwigilować kobiety. Czy mają państwo jakieś pytania? Dziękuję. Dziękuję.