Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska krytykuje podział funduszy i ceny paliw

Koalicja Obywatelska krytykuje podział funduszy i ceny paliw

Koalicja Obywatelska mówiła o podziale pieniędzy dla samorządów i ostro skrytykowała rząd za niesprawiedliwy rozdział środków. Przemawiający wskazywali jednocześnie na skutki polityki gospodarczej – inflację, wahania cen paliw i obciążenie najsłabszych.

Główne zarzuty wobec podziału środków


Koalicja Obywatelska zarzuca rządowi wybiórczy i niesprawiedliwy podział środków na inwestycje lokalne. W wystąpieniu przytoczono przykład gminy Sieniawa, która otrzymała - według przemówcy - najniższą kwotę około pół miliona złotych, oraz skrytykowano kryteria faworyzujące samorządy związane z władzami.

Inflacja, "zły pieniądz" i kto zapłaci


Mówca odwoływał się do ostrzeżeń o „złym pieniądzu”, cytując przykłady historyczne i wskazując, że skutki polityki monetarnej i fiskalnej poniosą najsłabsi. Przywołano też słowa siostry Małgorzaty Chmielewskiej, podkreślając, że w sytuacji kryzysu społeczeństwo najsłabszych ponosi największe koszty.

Wahania cen paliw i rola koncernów


Zwrócono uwagę na szybkie zmiany cen paliw – wskazano przykład pierwszej podwyżki o 40 groszy po zapowiedziach o niskich cenach oraz na sytuacje, w których ceny zmieniają się wielokrotnie w ciągu dnia. Krytyce poddano też decyzje kierownictwa dużego koncernu paliwowego oraz sygnalizowany zamiar sprzedaży części stacji paliw podmiotom pośrednio powiązanym z Rosją i Putinem.

Stanowiska lokalnych przedstawicieli


Głos zabrali także samorządowcy – burmistrz Adam Matosz określił system przydziału środków jako pozbawiony uczciwości, porównał mechanizmy do dawnych systemów i zaznaczył, że nie jest związany z obecną władzą oraz nie "da się kupić". Przemówienia lokalnych liderów miały podkreślić konsekwencje dla mieszkańców i samorządów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przyjęcie zaproszenia na naszą konferencję. Bardzo mi miło, że w tej konferencji uczestniczą Panie Przesłanki, Pani Poseł Trybulski, Pani Poseł Skowręcka. Bardzo miło mi, że w naszej konferencji dedykowanej podziale, podziale pieniędzy dla poduszy, dla samorządu terytorialnego bierze udział Pan Burmistrz Ksieniady, Pan Badał Kossu. Ale zanim przejdziemy do sedna naszego spotkania, naszej konferencji, czyli podziału pieniędzy dla podkarpackiej funduszy, chciałem zacząć, jeżeli pozwolicie Państwo, tak, kiedy przed siedmiu laty pewna grupa, pewna partia polityczna aplikująca przyjęcie władzy w Polsce, próbująca przekonać do siebie Polki i Polaków, zakomunikowała Polakom o Polsce w ruinie, wydawało się, że jest to diagnoza. Po siedmiu latach okazuje się, że była to prognoza. Smutna prognoza, złowieszka prognoza. Mamy do czynienia z sytuacją, w której w zasadzie Polsce nie było od ponad dwudziestu pięciu lat. Świec wieku musiało upłynąć, żeby to, co się dzisiaj dzieje, się działo. A proszę zauważyć, że grupa, która dzisiaj sprawuje władzę, w sposób doskonały dwa o siebie. Najbardziej nieprawdopodmówny, nieprawdopodmówny ze wszystkich premierów historii Rzeczpospolitej zadbał o siebie, bo te drobne w postaci niespełna pięciu milionów złotych zabezpieczył obligacjarni. I uczynił to w sytuacji, kiedy jego kumpel od dłuższego czasu przekonywał Polaków, że jesteśmy bezpieczni. W Polsce inflacja nie grozi. Okazało się, że mamy do czynienia ze Stanem, który nie miał w ogóle w zasadzie w przeszłości miejsca. Czy jest to koniec? Na pewno nie. Szkoda tylko, że my Polacy zapominamy o pewnych przestrogach, do czego może zaprowadzić zły pieniądz, jak kiedyś przed wiekami, w XV wieku Mikołaj Kopernik mówił, do czego może to prowadzić, do jakiej skutki może rodzić tak zwana spodlona według niego monegla. I wszyscy wiemy również, o czym przypomniała 6 stycznia tego roku siostra Małgorzata Chmielewska, kto za to wszystko zapłaci. Zapłacą najsłabsi, bo gospodarka to system na czym połączony, żeby jeden, który zabezpiecza się w taki czy inny sposób, na przykład obligacjami, mógł zarobić, a nie tracić. Ktoś za to musi zapłacić. Płacą za to najsłabsi. I ja nie wiem, gdzie są granice psucia polskiego pieniądza, gdzie są granice psucia gospodarki, gdzie są granice psucia polskiego. Ale wiem na pewno, że nie jest to koniec. Jeżeli obserwujecie Państwo te pylony na stacjach pali, tego największego polskiego koncernu, to być może zauważyli Państwo, że podjęte zostały działania i starania, żeby nie tylko po przecinku, ale także po przedprzecinkiem było tej liczbie oznaczającej cenę paliwa dwie cyfry. To może prowadzić i rodzić skutki dramatyczne dla Polek i Polaków. A równocześnie proszę zauważyć, 1 luty tego roku, jak na jednej ze stacji paliw orlenowskich stanęło dwóch panów, Daniel Wszyskowicz, który wszystko może i premier, którzy zakomunikowali, że paliwo w Polsce nie będzie drożne. Wskazali ręką na pylą, mówiąc ile ono będzie kosztować. Nie upłynęło 6 dni, a pierwsza podwyżka miała miejsce i oznaczała wzrost cen paliwa o 40 groszy. Dzisiaj my naprawdę do końca nie wiemy, w którym kierunku to zmierza, a ostatni piątek, piątek ubiegłego tygodnia pokazał, że kilka razy w ciągu dnia cena paliwa może się zmienić. A równocześnie wiemy, że kieruje tym koncernem człowiek, który podejmował decyzję o rozpoczęciu budowy elektrobik Ostrołęzy. Dzisiaj, o czym wszyscy Polacy wiedzą, wszystkie służby w Polsce szukają, kto zgubił, zakopał, piachł Ostrołęki. Nie wiem, półtora miliarda, czy w dworze cztery miliardy, jak wszyscy o tym mówili. A równocześnie wszyscy wiedzą i dostrzegają, że ten człowiek, który wszystko może, może podejmować decyzję o zamiarze sprzedaży dla jednego z koncernów pośrednio powiązanych z Rosją, z Putinem, o zamiarze koncernu dużej ilości stacji pali i części koncernu palikowego. Szkoda, że my zapominamy o pewnych przestrogach, które kiedyś były formułowane przez wiernata z Lublina, który mówił o tym, że mądrzy poszkodzą, żebyśmy nie doszli, czyli nie doprowadzili do sytuacji, po której będziemy musiał przestrzegać, i przestrzegał Jan Kochanowski, że Polak i przed szkodą, i po szkodzie w Putinie. Że nową przypowiedź Polak sobie w Putinie. Dzisiaj my zazniewię, jaka będzie granica tego, co dzisiaj się dzieje z naszym państwem, w sucia tego państwa. Na pewno ważne jest, żebyśmy tę biedę, bo wiedzie dzisiaj żyjemy, ciężko się nam żyje, dzielili równie. I mamy kolejne przykłady, które pokazują, że dalej ta władza dba przede wszystkim o siebie. Przykładem dbania o siebie jest podział tych pieniędzy pomiędzy polskie, polskie samorządy. A przychodzą, że samorząd, to nie tylko wój, burmistrz czy prezydent. Samorząd, to przede wszystkim ludzie, którzy zamieszkują tereny poszczególnych gmin. O tym, jak traktowane są polskie samorządy, trakwackie samorządy w sposób wybiórczy, wierdź je poproszę o wypowiedź pana burmistrza Adam Matosza. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, powiem wprost, że brak śluc, w jakim można określić to, czy czego dokonał rząd przy podziale środków na tak zwane inwestycje lokalne. Mało kto się spodziewał, przede wszystkim ci ludzie, którzy nie są związani z PiS-em, że niesprawiedliwość może posunąć się aż do takiego poziomu. Powiem tylko, że w tym samorządu, to przewija by nawet system sowiecki, bardzo zbliżony do kiedyś PZPR-owskiego. Podam przykłady. Jestem burmistrzem miasta i gminy Sieniawa o czterech kadencji, już czwartą, przepraszam, kadencję, czyli szesnasty rok. Składaliśmy wnioski na wszystkie programy, jakie się pojawiły. Oczywiście wszyscy o tym wiedzą, że nie jestem sympatykiem ani zwolennikiem Prawa i Sprawiedliwości, ale jestem po prostu sobą. Nie dam się kupić za żadne srebrniki. Mam swoje poglądy, swoje zdanie i tego będę się trzymał zawsze. W pierwszych programach, jakie tylko się pokazały, to były środki rządowe na tak zwane inwestycje lokalne, po-covidowe. Najniższa kwota, jaką otrzymał samorząd, to gmina Sieniawa, pół miliona złotych. Każda inna gmina dostawała, każda inna, dużo mniejsza, dostawała dużo większej środki. Proszę Państwa, pierwszy nabór, również w ramach rządowego programu inwestycji lokalnych, złożyliśmy wniosek na modernizację dwóch ujęć wody, którymi gmina Sieniawa dysponuje. Uznaliśmy, że nie będziemy składać tych wniosków zbyt dużo, bo rozumiemy, że potrzeby są duże, a środków chyba zbyt wiele nie ma, ale na najbardziej potrzebną inwestycję, jaką było modernizację dwóch ujęć wody. Złożyliśmy wniosek na kwotę 4 milionów 634 tysiące 400 złotych i 13 groszy i z tego programu dokładnie dostaliśmy zero. Złożyliśmy oczywiście w następnym naborze, bo licząc, że w tej pierwszej kolejności dostawali chyba ci, którzy są najbliżej władzy, ale nie spodziewaliśmy się, że zostaniemy potraktowani w drugim naborze całkiem podobnie. Więc złożyliśmy już wtedy trzy wnioski, bo takie były wskazania. Na przebudowę wrogi powiatowej bardzo duży wniosek miał być realizowany przez powiat z udziałem naszych środków i środków rządowych, a i oczywiście tutaj dofinansowanie zero. Po raz kolejny złożyliśmy wniosek na przebudowę stacji uzdatniania wody w Dobrej i Wsieniawie. Powtórzyliśmy ten z pierwszego rozdania, a i w tym drugim również zero. No i chcieliśmy dokończyć kanalizację w jednej z miejscowości, bo w dwóch miejscowościach został zbudowany kolektor i połowa tych miejscowości została skanalizowana cztery lata temu. No niestety przy tej obecnej drożyźnie potężnej inflacji, jaką mamy, przecież wszyscy o tym wiemy, sami nie bylibyśmy w stanie. Środki unijne ciągle wstrzymane, więc znów złożyliśmy wniosek do tego funduszu inwestycji lokalnych na dokończenie kanalizacji w miejscowości Czerbce na wartość 4 milionów 600 tysięcy i tu znów dofinansowanie zero. Trudno, no nie ma tych środków, więc pogodziliśmy się z tym. Oczywiście trzeci nabór, znów powtarzamy te wnioski, i stacja uzdatniania wody po raz kolejny, bo jest to inwestycja najważniejsza, tak mi się wydaje. Myślę, że podzielają to zdanie wszyscy, bo przecież nie ma nic ważniejszego, jak zaopatrzenie w wodę. Po raz kolejny dostaliśmy dofinansowanie zero. Przepraszam, bo to już było w tym funduszu tak zwanych gmin popegerowskich, a w gminie Sieniawa, jak zapewne wszyscy wiedzą, mieściła się centrala, czyli była dyrekcja, zatrudnionych było około tysiąca stu ludzi, niemal każda miejscowość, grunty należały do PGR-ów. Byliśmy tu absolutnie pewni, że tutaj już nie da się Sienia wypominąć, ale się udało. Czyli kolejne zero. Szanowni Państwo, teraz ostatni ten nabór, który miał miejsce, znów złożyliśmy trzy wnioski, w następnym złożyliśmy już wniosek na przebudowę stacji uzdatniania wody, na budowę sieci kanalizacyjnej w miejscowości Czerce, Czerwona Wola, Dobra i Rutka, bo tutaj w pierwszych kanalizacjach dwóch jest niedokończona, w dwóch jeszcze nie zaczęta, na łączną wartość 32 milionów i trzeci wniosek na budowę remiz oświetlicy w Leżachowie, to już ostatnia miejscowość, której nie mamy nowoczesnej strażnicy, tylko na stację uzdatniania wody w tym przypadku dostaliśmy kwotę 3 miliony 697 tysięcy. Oczywiście w pozostałych dwóch przypadkach zero. Teraz w tym ostatnim, drugim już naborze, w ramach Polskiego Ładu, złożyliśmy wnioski na wszystkie te zadania, które wcześniej nie uzyskały akceptacji. No tak, oczywiście, takie były wskazania, żeby trzy wnioski, najtańszy, średni i najdroższy, włożyliśmy ponownie budowa kanalizacji w miejscowości Rutka, dofinansowanie zero, budowa kanalizacji sanitarnej w Czerwonej Woli, dofinansowanie zero i najmniejszy wniosek, czyli remiz oświetlica na milion 350 tysięcy dostaliśmy kwotę, przepraszam, złożyliśmy ten wniosek i na tą najmniejszą inwestycję dostaliśmy milion 350 tysięcy. Proszę Państwa, najdzinniejsze jest to, że nawet posłowie partii rządzącej mówili, że nie ma gminy na oficjalnym spotkaniu, która by dostała mniej niż 5 milionów złotych. Okazało się, że gmina Zieniawa milion 350 tysięcy, a łóżczyki dolne 400 tysięcy, czyli są takie gminy. Proszę Państwa, nie chcę, bo to nie o to chodzi, żebym komukolwiek zazdrościł, albo robił wytyk, ale na przykład gmina Gać o połowę mniejsza od gminy Sieniawa, gmina Tychowo-Wiejska dostaje prawie 20 milionów, a gmina Sieniawa mimo tych potrzeb, które Państwu pokazałem, to przecież wszystko można sprawdzić, dostaje milion złotych. Dzisiaj rodzi pytanie, jaka jest tego przyczyna? No proszę Państwa, ośmieliłem się kandydować z listy Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i to jest właśnie efekt tego wszystkiego, a teraz być może, że kiedy wstąpiłem w szeregi oficjalnie Platformy Obywatelskiej, bo postawiłem sobie za cel, żeby przekonywać ludzi, że z tym dziadostwem, jakie ma miejsce w Polsce, trzeba walczyć, po prostu trzeba walczyć. Ponoszę ofiarę, ja jestem gotów na każdą ofiarę i to nie wiem, dlaczego za tą ofiarę ma płacić moje sieniawskie społeczeństwo. Wczoraj skończyliśmy kampanię zebrań, mieliśmy zebranie w Sieniawie, ludzie są po prostu zbunwersowani, nie mogą tego zrozumieć i to, co pewnie miało przynieść jakiś oczekiwany efekt dla partii rządzącej, obawiam się, że będzie dużo gorzej, bo to nie tylko mieszkańcy z mojej gminy, ale nawet tych gmin błogosławionych, czyli w sposób szczególny wyróżniony, też nie mogą tego zrozumieć, że władza, która w swojej nazwie ma Prawo i Sprawiedliwość, zachowuje się tak, jak to Państwu przedstawiłem. Nic zadać, nic ująć. No jest to po prostu tragiczne, żeby do tego stopnia upartyjniać samorządy, kierować środki drogą tylko i wątrzkiem partyjnym, a przecież Państwo wiecie, że ile podrożała energia elektryczna, ile podrożał gaz. Na przykład za ogrzewanie hali i basenu płaciliśmy kiedyś 15 tysięcy, to teraz 150 prawie, bo to jest obiekt przynależący do Centrum Kultury, a nie do szkoły, więc tutaj nie ma żadnych punktów. Zwiększonych subwencji nie ma, tylko i wyłącznie zwiększone koszty jakiejkolwiek inwestycji, a pomoc wygląda w tym Państwu przedstawieniu. Dziękuję bardzo. Sprawość Sprawiedliwość ma w swojej nazwie Sprawiedliwość. Pan Burmistrz Boś powiedział, jak niesprawiedliwie jest w gminie Siemiała. Razem z Panią Poseł Prydry przy pierwszym rozdaniu inwestycji lokalnych byliśmy na kontroli w Urzędzie Wojewódzki. Okazało się, że 500 snapów i parę minut ocena wniosków z całej Polski, ale jakże politycznych. Mogę powiedzieć na przykładzie miasta Mielca, które zarówno w tamtym naborze dotyczącym inwestycji lokalnych nie otrzymało pieniędzy na rzecz najważniejszą, na sortownię i na utylizację odpadów, co powinno być o czymś głowie rządzących. Tak jak w Siedmiabie i w innych gminach mówiono, że będzie na wodociągi będą pieniądze i na kanalizację. Pokazało się, że wiarny prawdy. Miasto Mielec otrzymało w tym naborze inwestycji strategicznych, które województwo dostało przez to dwa miliardy złotych. Otrzymało pięć milionów złotych. Proszę, zadajemy sobie pytanie, czy pięć miliardów złotych to jest sprawiedliwy podział? I od razu porównujemy. W takiej samej wielkości miasto Stalowa Wola otrzymało trzydzieści pięć milionów złotych, a zatem siedem razy więcej. Czym oni się wsłabili? Ano chyba polskimi szpaniami, które utopiono 200 milionów złotych. Czym oni się wsłabili? Tym, że też fajnie otwierał pan prezydent Duda i często przyjeżdża tam premier orawieca. I chcemy takiej władzy, która obywateli dyskryminuje. Tam, gdzie powinny być rzetelnie przyznawane pieniądze, nie ma tego. Będziemy domagali się wyjaśnienia, w jaki sposób te priorytety były wskazywane dla poszczególnych społeczności lokalnych. I teraz rządzący powiedzieli, że będą jeździć i będą opowiadać lecz osobiście. A może by zaczęli od tego, że mamy najwyższą inflację, że w Polsce paliwo podrożało najwięcej, bo od lutego o przeszło 40%. Pan przewodniczący Gablik mówi o pylonach, które mają już mówić 10 złotych i więcej. I tak, proszę Państwa, optymalizacja marsz, najwyższe marże na stacjach Orlenu, a w tym zakresie ci, co dojeżdżają do pracy, płacą i płaczą. Krajowy plan odbudowy złożony w ubiegłym roku po przyszłorocznym dyskusji został uruchomiony, ale warunkowo, na tą warunkowość, na zgodność z obowiązującymi przepisami prawa na tak zwane kamienie milowe zgodził się premier Morawiecki. I co powiedział, likwidacja izby dyscyplinarnej, Krajowej Rady, Sądownictwa i innych, abyśmy pieniądze, które nam są potrzebne, mogli otrzymać, abyśmy wreszcie mogli zwiększyć inwestycje, zapowiadano 25% inwestycji. Jest 17. To najniżej o to przeszło 20 lat. A zatem wszystkie obietnice, o których mówią rządzący, są nieprawdziwe. Ostatnio chyba już nie w formie żartu. Wszyscy opowiadają sobie o zbieraniu chrustu, ale do tego po ten chrust należy zapisać się w kolejce. To również jest w symboli wizytówka tej władzy. 320 zł metrze ciennych chrustu i kolejka również, aby można było to kupić. Chwalą się, że mamy 13 i 14 emeryturę i osoby najbardziej potrzebujące, te, które mają najlidniejszą sytuację materialną na tym systemie. Ależ nieprawda. Osoby, które mają minimalną emeryturę przy otrzymaniu 13 i 14 emerytury będą do całego interesu musiały dopłacić 1000 zł w ciągu roku. A wszyscy inni, którzy pracują półtorej albo dwie wypłaty pójdą im na inflację. Tak nie powinno być. Obwiniamy za to, że nie doprowadzili do szybkiego uruchamienia Krajowego Planu Odbudowy, gdzie można byłoby przeciwdziałać bardzo wysokiej inflacji, że nie rozmawiali o tym. I o tym, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości z danego terenu, na przykładzie Sieniawej, na przykładzie Mielca, ale w Polsce znajdziemy więcej takich przykładów, wcale nie są w tym zakresie, nie realizują tych zadań, do których się zobowiązali, ani tych rzeczy, które pokazują, że są dla środowisk lokalnych najważniejsze. Czy mieszkańcy Sieniawej, czy mieszkańcy Mielca nie zasługują na równe traktowanie, tak jak mieszkańcy na terenie Polski. I ostatnia rzecz, telewizja publiczna ma pieniądze. Dwa miliardy z dłuższej. To też pieniądze utopione. Ostatnio pokazało się, że mieszkańcy Podkarpacia i mieszkańcy Lubelszczyzny jako ostatni są włączani do nowego sposobu nadawania sygna. Ale tak się jakoś dziwnie składa, że wszyscy ci mieszkańcy mogą odbierać tylko telewizję publiczną. Pytam, kto jest odpowiedzialny za to, że ta propaganda, która jest w telewizji publicznej, jest tylko dystrybuowana na Podkarpaciu, a wszystkie inne stacje nie mogą nadawać. Wreszcie warto byłoby znaleźć odpowiedzialnego pana premiera Morawieckiego za późne uruchomienie Krajowego Planu Odbudowy, pana ministra WD za nieprawdziwe i nierzetelne rozmawianie o tym, jakie będą priorytety. Bo państwo rządzącym wychodzi jedynie świetnie wprowadzanie nowych podatków, które wprowadzili już 45 i nikt nie wiedział i nie chwalili się, że będziemy musieli płacić kolejny podatek, między innymi za przejazd drogami ekspresowymi, a to w tym swoim planie odbudowy zawarty. Nie ma pieniędzy, między innymi na szpitale, na fundusz medyczny, ale na zbytki tej władzy są. Prezes Kaczyński będzie jeździł, on wsiądzie w samochód, on za paliwo nie zapłaci i jego nie interesuje, po ile jest paliwo. Byle byli rządzącymi. Każdego obywatela, każdego mieszkańca Podkarpacza interesuje, żeby można było pracować i żeby ich pieniądze nie traciły wartości. To są rzeczy ważne. Jeszcze moja taka konstatacja. No przecież z Mielca jest Marszałek Województwa Podkarpackiego, Pan Marszałek Opień. Panie Marszałku, gdzie Pan był? Po to, że nie starał się Pan odwożyć, a budujecie linię kolejową i to jest potrzebne, ja się o to upominam, 7 lat, o skromny początek w wysokości 10 milionów złotych. Pan się cieszy pieniędzmi dla Podkarpacza. To niech Pan wyjdzie na ulicę Mielca i powie nie daliśmy Wam pieniędzy, bo nie zasługujecie. Niech Pan wreszcie stanie w trafce. Boże warto takie plikoty, o których Pan Was powiedział, zostawić, żeby ludzie wiedzieli, że ta władza lekceważy mnie. Ta władza chyba tylko o swoich, o posady, o obajtki, o pałacyki dla obajtka, o wszystkie ulgi dla ekipy rządzącej, a nie o normalnych ludzi, którzy będą płacili coraz większe ceny w paliwach, którzy będą płacili wyższe ceny w sklepach, dlatego, że nikt nie walczy z inflacją. Do czego się zobowiązał i do czego jest ustawowo zobowiązany. A zatem namawiamy Pana Premiera, jak będziecie jechać, to powiedzcie, jakie macie grzechy. Jak będziecie jechać, to powiedzcie, że ludzie będą zbierać wniosek. Jak pojedziecie, to powiedzcie, że ludzie mają gotować zupę z pokrzy. Dziękuję. Przyprawiam się, mogło, że to jest pytanie. Po konferencji. Będę do dyspozycji. Szanowni Państwo, miasto Rzeszów w ramach programu inwestycji strategicznej złożyło 7 wniosków. W pierwszej edycji zostali złożone 3 wnioski, w tym jeden wniosek na budowę jakże ważnej na, nie tylko dla miasta Rzeszowa dyskusułowo skazy. W pierwszej edycji nie udało się tych środków pozyskać. Wtedy miasto wnioskowało o kwotę powyżej 99 milionów złotych. Drugi wniosek z kolei na termomodernizację obiektów oświatowych w wysokości 5 milionów złotych miasto tą dotację otrzymało. I trzeci na przebudowę drogi Warszawskiej, ulicy Warszawskiej kwotę 30 milionów złotych. Tak miasto Rzeszów uzyskało, czyli w pierwszej edycji 35 milionów. W drugiej edycji tegoż programu gdzie wyniki były niedawno ogłoszone miasto włożyło również 3 wnioski. Pierwszy z tych wniosków to jest drodzy Państwo właściwie kontynuacja tej propozycji która była w pierwszym naborze troszkę rozszerzona jeśli chodzi o zakres czyli budowa wysokosłownej straty. Tutaj już wartość tej inwestycji to jest ponad 170 milionów około 173 milionów złotych i miasto otrzymało dofinansowanie wysokości 65 milionów złotych czyli to jest około jedna trzecia wartości tej inwestycji jaka będzie jeśli będzie rzeczywisty koch jej realizacji to po przetargu będzie mogła się przekonać. Na pozostałe dwa wnioski szkoda trochę miasto nie pozyskało dofinansowanie jeden z tych wniosków drodzy Państwo to budowa obrodów kierunkowych na terenie wybranych ulic czyli w rejonie ulicy Staszica osiedle Grota Roweckiego Rejtana Kopisto Radzini i sąsiedle Bananówka a tych środków miasto nie pozyskało i trzeci bardzo ważny projekt dotyczący budowy infrastruktury oświatowej ze szczególnym uwzględnieniem inwestycji sportowych wartość tego projektu 45 milionów wnioskowane dofinansowanie 30 milionów i też tych środków miasto nie pozyskało ale tak podsumowując wypacząc na to co zostało przyznane w innych miasto łącznie otrzymało kwotę 100 milionów złotych każde środki a zwłaszcza środki na inwestycje bardzo cieszą mieszkańców ale drodzy Państwa ja chcę zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt bo z jednej strony mówimy o tych 100 milionach w ciągu tych dwóch lat które miasto pozyskało ale ja chcę zwrócić uwagę na rosnące na spadające dochody bieżące w samorządu i tutaj na przykładzie miasta Rzeszowa drodzy Państwo no spróbuję Państwu to pokazać w 2022 roku sam spadek w dochodach bieżących to jest kwota ponad 79 milionów złotych jeżeli drodzy Państwo weźmiemy pod uwagę wzrost kosztów w sposób szczególny koszty związane z energią paliwami koszty obsługi długu publicznego to ten ten spadek jest powyżej kwoty 200 milionów złotych w roku 2022 na samą energię 42 miliony na obsługę długu 47,9 milionów dopłata do subwencji oświatowej drodzy Państwo 90 milionów w 2022 roku miasta jest powodem własnych środków i dopłata do tak zwanego transportu publicznego ponad 56 milionów złotych i teraz drodzy Państwo tak to wszystko podsumowując jeżeli weźmiemy pod uwagę spadek dochodów bieżących a z drugiej strony wzrost wydatków bieżących to drodzy Państwo w 2022 roku jest to kwota 159 milionów złotych dodatkowo miasto musi w jakiś sposób znaleźć żeby sfinansować biorące zadania i odpowiedzieć sobie oczywiście na pytanie z czego zrezygnować czy przestać wyłączyć lampy na ulicach czy ograniczyć środki na rozwój oświaty na edukację przed tymi wyzwaniami stoją samorządowcy nie tylko w mieście Rzeszowie ale w całej drodzy Państwo w Polsce i już na sam koniec drodzy Państwo chcę powiedzieć że jeżeli nic się nie zmieni to na rok 2023 przewidywany jest jeszcze większy spadek dochodów bieżących czyli ponad 166 milionów złotów warto warto w tym miejscu zaapelować o zmianę zapisów ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w taki sposób aby pozwolić samorządom na realizację zadań własnych dlatego że jest taka rebuła żelazna w ustawie o finansach publicznych że wydatki bieżące nie mogą przekroczyć dochodów bieżących samorządom brakuje pieniędzy na realizację bieżących zadań oczywiście środki na inwestycje cieszą te inwestycje będą realizowane ale należy pamiętać również o tym bardzo ważnym problemem samorządu dziękuję szanowni państwo to jak pisa okrada samo żon