Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Broni samorządów przed 'tekturowymi czekami'

Koalicja Obywatelska: Broni samorządów przed 'tekturowymi czekami'

Koalicja Obywatelska w Tychach apelowała o obronę samorządów przed finansowym uzależnieniem i centralizacją. Mówcy krytykowali politykę PiS, wskazując na „tekturowe czeki”, wzrost kosztów i zagrożone budżety lokalne.

Najważniejsze ustalenia


Koalicja Obywatelska podkreśliła, że niszczenie samorządów jest świadomą polityką partii rządzącej. Mówcy zwrócili uwagę, że uzależnianie wsparcia od sympatii wobec władzy oraz brak stabilnego finansowania ograniczają rozwój i samodzielność samorządów.

Zagrożenia finansowe samorządów


Rosnące ceny usług, robót budowlanych oraz koszty energii i paliw obciążają budżety miast, powiatów i województw. W efekcie wiele samorządów nie ma środków na inwestycje ani na współfinansowanie działań, co przekłada się na ograniczenie usług publicznych.

Program i rola samorządowców


Koalicja przedstawiła sekretariat samorządowy jako grupę fachowców i zaznaczyła, że programy, w tym Polska Samorządna, są współtworzone przez osoby z praktyką samorządową. Podkreślono, że o losie samorządów powinny decydować osoby znające realia lokalne, a nie politycy z Nowogrodzkiej.

Wybory i konsekwencje


Mówcy ostrzegli, że najbliższe wybory parlamentarne i samorządowe będą decydujące dla przyszłości samorządów, a przesunięcia terminów czy zabiegi mające utrudnić przegraną partii rządzącej zostały ostro skrytykowane. Koalicja zapowiada przygotowanie oferty wyborczej i gotowość do przejęcia odpowiedzialności.

Spotkanie w Tychach


Regionalna konwencja była podsumowaniem ośmiu konferencji i etapem prac nad programem Polska Samorządna. Uczestnicy zapowiedzieli dalsze konsultacje ekspertów i samorządowców oraz przedstawienie konkretnych rozwiązań dla lokalnych społeczności.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Gdy samorządy, użyję tego słowa, są niszczone, jest to świadoma polityka dzisiaj partii rządzącej. Takiego uzależnienia, powiem upodlenia samorządów, czego symbolem są te tekturowe czeki, które posłowie PiS rozdają prezydentom, wójtom, burmistrzom w zamian za to, że nie wiem, czy są im przychylni, czy coś, ale uzależniają działania samorządu od tego, czy władza ma dobry humor, władzy się samorząd podoba, wtedy rozdają te czeki. Samorządy duszą się finansowo, brak środków w samorządzie to brak rozwoju, ale też brak takiej samorządności, czyli podejmowania decyzji, odbrania odpowiedzialności za to, co się dzieje. I dlatego tutaj spotykamy się dzisiaj w Tychach, na dziewiątej już regionalnej konwencji samorządowej, silny samorząd, skuteczne państwo, gdzie chcemy porozmawiać o tym, jaka przyszłość samorządu, jaki Platforma ma pomysł na samorząd, jaki zbudujemy program wyborczy, z jakim programem wyborczym będziemy szli do kolejnych wyborów samorządowych. Samorząd to też drożyzna, to też inflacja i o tym też bardzo poważnie musimy rozmawiać, bo to, co dotyka dzisiaj obywateli, dotyka też budżety samorządowe i wiele inwestycji dzisiaj, chociażby posłowie PiS przywożą czeki, ale samorządy coraz częściej zgłaszają nam sygnały, że już nie mają środków, by dołożyć się do tych czeków, ponieważ ceny usług drożeją, roboty budowlane drożeją i to przekłada się na cały kształt działania miast, powiatów, województw, komunikacja publiczna, bo samorządy też płacą za prąd, za gaz, za benzynę, tak i my Polacy. Szanowni państwo, są ze mną przewodniczący klubu parlamentarnego, pan poseł Borys Budka, przewodniczący sekretariatu samorządowego Platformy Obywatelskiej, pan poseł Jacek Protas i pani wiceprezydentka Olsztyna, pani Ewa Kaliszuk. Na początek, panie przewodniczący, kilka słów, proszę. Szanowni państwo, silny samorząd to skuteczne państwo, silny samorząd to wasz głos w tym, co dzieje się w społecznościach lokalnych, w tym, jak realizowane są wasze potrzeby, jacy ludzie je realizują, ale przede wszystkim silny samorząd to rozwiązywanie tych najważniejszych problemów. I dzisiaj stoimy przed dylematem. Najbliższe wybory parlamentarne pokażą, czy Polska jeszcze będzie miała jakikolwiek samorząd, czy też pójdziemy drogą chociażby Węgier, gdzie samorząd w ogóle się nie liczy. Ale chcemy pokazać podczas dzisiejszego podsumowania ośmiu konferencji regionalnych Platformy Obywatelskiej i Samorządowych, tą bardzo dużą aktywność, jaką samorządowcy, parlamentarzyści naszego klubu wkładają w codzienne rozwiązywanie problemów ludzkich i proponowanie dobrych rozwiązań na przyszłość. Sekretariat samorządowy, który dzisiejszy poseł, a wcześniej marszałek województwa warmińsko-mazurskiego prowadzi, to właśnie grupa fachowców. Koalicja Obywatelska ma to szczęście, że w naszych ławach poselskich i senatorskich znajduje się mnóstwo osób, które mówiąc kolokwialnie zjadły zęby na samorządzie. To są byli marszałkowie, to są prezydenci miast, wójtowie, burmistrzowie, to są radni samorządowi, to są ludzie, którzy wiedzą, że żeby państwo skutecznie działało, jest potrzebny silny samorząd. I dzisiaj rozwiązania, o których mówimy, znajdują się w programie Koalicji Obywatelskiej, w programie Platformy Obywatelskiej. Ale tak jak marszałek Sauga powiedział, ten program jest tworzony, współtworzony przez ludzi samorządu. Bo dzisiaj największym złem, które toczy polskie życie publiczne, to to, że o wszystkim decyduje się w gabinetach na Nowogrodzkiej. Że nie słucha się głosu tych, którzy znają się na tym, jak zarządzać Polską lokalną. Znają te najważniejsze problemy, wiedzą, że finanse samorządów są zagrożone, a bez dobrego finansowania nie da się rozwiązywać tych codziennych problemów. Najbliższe wybory samorządowe również mogą być przesunięte. Dlaczego? No z prostej przyczyny. PiS zawsze tam, gdzie może przegrać, próbuje coś, mówiąc kolokwialnie, zahachmęcić. Coś namieszać. Próbuje coś przesunąć. Próbuje coś opóźnić. Bo wie doskonale, że samorząd i PiS stoją na przeciwstawnych biegunach. Platforma Obywatelska była, jest i będzie partią samorządową i partią samorządowców. A dzisiejszy podsumowujący kongres programowy samorządowy właśnie pokazuje, jak wiele dobrych zmian jeszcze jest przed nami, jak wiele koniecznych zmian jest przed nami, ale warunek jest jeden i bardzo prosty. O samorządzie muszą decydować ludzie samorządu, a nie politycy z Nowogrodzkiej. Szanowni Państwo, w przyszłym roku wybory parlamentarne, wybory samorządowe, a to oznacza koniec fatalnych rządów PiS. Oznacza koniec poniewierania samorządów, koniec centralizacji, dzikiej centralizacji państwa. Partie opozycyjne, a szczególnie największa partia opozycyjna Platforma Obywatelska muszą być gotowe do przejęcia władzy, muszą być gotowe do położenia konkretnej oferty dla społeczeństwa po to, żeby wygrać wybory po pierwsze, a po drugie, żeby wprowadzić te rozwiązania w życie w najbliższym czasie. I my już dzisiaj można powiedzieć, że jesteśmy do tego przygotowani, bowiem non-stop dyskutujemy, spotykamy się z fachowcami, ekspertami, samorządowcami w całej Polsce po to, żeby pokazać nie tylko te główne kierunki zmian, jakie przed nami, ale żeby również dopracować szczegóły tych zmian, bo one są również bardzo ważne. Ja się cieszę, że podsumowanie tych naszych konferencji jest na Śląsku, jest właśnie tutaj w gościnnych Tychach. Za chwileczkę eksperci, samorządowcy, politycy będą przedstawiali to wszystko, co wydyskutowaliśmy w ostatnich miesiącach. Dzięki temu naszemu dzisiejszemu spotkaniu i pracy w ostatnich tygodniach dzisiaj wyjedziemy z materiałem, który będzie podstawą programu Polska Samorządna, który Platforma Obywatelska prezentuje od wielu miesięcy. Dziękujemy za zaproszenie gospodarzom i mam nadzieję, że to nasze dzisiejsze spotkanie będzie konkretne i zaprezentujemy konkretne rozwiązania. Pani Prezydent. Szanowni Państwo, apogeum zabijania, odkąd PiS przejął władzę w Polsce naszych samorządów, to w zasadzie Polski Ład i ustawa podatkowa, która od zeszłego roku wprowadza nieustanne zmiany w podatkach od osób fizycznych, od osób prawnych. Trzeba przecież też pamiętać, że właśnie udział w tych podatkach to największe dochody samorządów. Jeśli weźmiemy do tego pod uwagę subwencje oświatowe, mówimy dzisiaj też o edukacji i to jak wiele zadań coraz nowych dokłada się samorządom, gdzie subwencja oświatowa w naszej ocenie nie jest jasna, klarowna, my tak naprawdę nie wiemy na jakiej podstawie jest ona obliczana i co w tej subwencji tak naprawdę się znajduje. I jeszcze do tego dołożymy fakt, że to, że dzisiaj jedna trzecia wydatków i budżetu samorządów to są wydatki na oświatę, kiedy do subwencji, która nam pokrywa dzisiaj 58% wydatków, dołożyć musimy dochody własne, właśnie z tych wspomnianych podatków. To oznacza dla nas po prostu katastrofę. Oczekujemy, tak jak wskazuje też raport Najwyższej Izby Kontroli o finansowaniu zadań oświatowych z maja tego roku. Przede wszystkim jasnej polityki i wsparcia rządu w zakresie wydatków infrastrukturalnych, remontowych w naszych jednostkach oświatowych prowadzonych przez samorządy, ale również, szanowni państwo, podjęcia systemowych rozwiązań w zakresie przepisów prawa oświatowego, reformy oświaty i upływającej kadry nauczycielskiej. Jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy tych sytuacji ratować i rozwiązywać, to po prostu samorządy umrą, bo tak to w tej chwili wygląda. Także takich systemowych rozwiązań w tej chwili oczekujemy. Dziękuję bardzo. Dziękujemy. Jeżeli są jakieś pytania, jesteśmy do dyspozycji. Nasze stanowisko jest jasne. Trzeba przestrzegać reguł gry. PiS, jeżeli chce coś zmieniać w zakresie kodeksu wyborczego czy terminu wyborów, to nigdy nie ma dobrych intencji. Przypomnę, że tak samo próbowali nie pozmieniać reguły w wyborach europejskich. Wtedy zawetował to prezydent Andrzej Duda. Jeżeli PiS zmieni cokolwiek, jeżeli chodzi o ordynację samorządową, teraz w czasie trwania tej kadencji, to oczekiwałbym od Andrzeja Dudy dokładnie takiej samej decyzji wetującej te przepisy. Dlaczego? Rodzi się proste pytanie, ale odpowiedź jeszcze prostsza. Dlaczego PiS chce zmieniać termin wyborów samorządowych? No z prostej przyczyny, bo wie, że te wybory przegra, w związku z czym odwlecze ten wyrok, który społeczności lokalne na nich wydadzą, bo nikt, myślę, kto poważnie myśli o samorządzie, kto rozumie, jak wartościowy jest samorząd, nie jest w stanie zagłosować na partię, która swoje pomysły dotyczące ustroju Polski czerpie z PRL-u, czyli brak samorządu, centralne sterowanie, zarządzanie wszystkim z Nowogrodzkiej. I dzisiaj, jeżeli PiS przedłoży taki projekt ustawy, to tylko udowodni, że tak bardzo boi się samorządowych wyborów w terminie, że jest w stanie zrobić wszystko, by swoją porażkę odwlec w czasie. Oczywiście system finansowania musi być stabilny. Samorządy muszą znać i wiedzieć, jakie są reguły i jakie środki będą miały zapewnione. Bez tego nie da się planować. Dzisiaj, szanowni państwo, mamy jedno wielkie oszustwo Mateusza Morawieckiego. W budżecie, który przedstawił w parlamencie, założono inflację na poziomie 3,6%. W momencie uchwalania budżetu wszyscy wiedzieli, że ta inflacja będzie inna, że będzie dużo wyższa. I według tych wskaźników, od początku oszukanych, samorządy muszą projektować własne budżety. Nie są w stanie realizować najprostszych inwestycji, bo drożyzna, bo wzrost cen materiałów budowlanych, energii, zabija każdą inwestycję samorządową. I dlatego w przyszłości przyjmiemy takie rozwiązania, które nie będą rozwiązaniami doraźnymi. To będzie między innymi postulowany przez samorząd udział w podatku VAT, ale również w przypadku obniżania podatku PIT czy CIT, rekompensata dla samorządów. Bo dzisiaj PiS, te zmiany w podatkach, te pozorne zmiany w większości, tak naprawdę przeprowadza kosztem społeczności lokalnych. Bo dzisiaj zagrożone inwestycje są właśnie dlatego, że nikt w Polsce nie wie, nikt, jaki podatek PIT zapłaci na koniec roku. Bo przypomnę, że najpierw wprowadzano Polski Ład, później zmieniano Polski Ład, a na końcu pan premier powiedział, że sobie podatnik wybierze, jaki podatek zapłaci. Skoro przysłowiowy Kowalski, to jest zły przykład akurat, Kowalski przepraszam, ale mając na względzie Janusza, ale jeżeli żaden z nas podatników nie jest w stanie przewidzieć, ile podatku zapłaci na koniec tego roku, to jak samorządy mają wiedzieć i policzyć, jakie będą ich przychody? To jest kuriozum. Tylko to jest z góry zaplanowany scenariusz. Dobić samorządy właśnie obniżeniem dochodów, zwiększaniem zadań, a potem po prostu te samorządy, brzydko mówiąc, zaorać. Jeśli można, panie przewodniczący, jeszcze dwa zdania. Szanowni państwo, mamy do czynienia z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego z 2003 roku. Realia zupełnie się zmieniły. Chociażby w 2004 roku weszliśmy do Unii Europejskiej. Samorządy zaczęły realizować potężne inwestycje. Poza tym ta ilość zadań, które w międzyczasie dochodziły, jest przeogromna. Dwie trzecie, trzeba sobie wyobrazić, uzmysłowić, dwie trzecie inwestycji publicznych realizuje w tej chwili w naszym kraju samorząd. 85% usług publicznych to również samorząd. Do tego trzeba finansowania. I nie takiego finansowania za pomocą czeków uznaniowych, że przyjedzie dygnitarz i wręczy czek, tylko systemowo samorządy muszą mieć zwiększone dochody własne. A dochody własne to dzisiaj przede wszystkim PIT i CIT. W związku z tym my postulujemy pójście bardzo daleko, a mianowicie przekazanie całego PITu do samorządów. Cały PIT do samorządów ma trafić po wygranych przez platformę wyborach. Poza tym cały szereg rozwiązań, o których dzisiaj też będziemy mówili, przesuwających to finansowanie w kierunku dochodów własnych. Nie dotacje, nie subwencje tylko, ale również dochody własne. PiS idzie w zupełnie innym kierunku. Ogranicza dochody własne, no i oczywiście potem po uznaniu próbuje rozdawać pieniądze. Tak nie może być. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy, zapraszamy na konferencję. Dziękujemy. Dziękujemy.