Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Rafał Trzaskowski: Zaprosił Ukraińców na Kampus Polska Przyszłości

Rafał Trzaskowski: Zaprosił Ukraińców na Kampus Polska Przyszłości

Rafał Trzaskowski wręczył bilety na Kampus Polska Przyszłości dwóm przedstawicielkom Fundacji Migracja i zaprosił gości z Ukrainy do udziału w dyskusjach o integracji i geopolityce. Zajął stanowisko za przyspieszeniem drogi Ukrainy do Unii Europejskiej i podkreślił potrzebę długofalowej strategii wsparcia.

Najważniejsze informacje


- Rafał Trzaskowski wręczył bilety na kampus przedstawicielkom Fundacji Migracja i zapowiedział, że Ukraina będzie jednym z wiodących tematów wydarzenia. Podkreślił, że kampus ma być jak najbardziej różnorodny i że będą na nim goście zarówno z Polski, jak i z Ukrainy.

Kampus i integracja


- Zapowiedziano, że podczas Kampusu Polska Przyszłości będą poruszane kwestie integracji, negocjacji akcesyjnych oraz geopolityki. Trzaskowski zaznaczył znaczenie słuchania młodych ludzi z Ukrainy i prowadzenia dialogu na temat ich przyszłości w Polsce i Europie.

Apel o przyspieszenie integracji z Unią Europejską


- Mówca wyraził radość z nadania Ukrainie statusu państwa kandydującego i wezwał Unię Europejską do przyspieszenia procesu członkostwa, aby uniknąć wieloletnich opóźnień. Przypomniał też o roli Partnerstwa Wschodniego i uznał przyjęcie Ukrainy za istotny test dla polityki rozszerzenia UE.

Lokalne inicjatywy i potrzeba strategii


- Zwrócono uwagę na rolę organizacji pozarządowych, samorządów i konsula w udzielaniu pomocy oraz na znaczenie skoordynowanej strategii na najbliższe miesiące i lata. Wskazano, że pomoc obejmuje zarówno wsparcie integracyjne, jak i wysyłanie sprzętu specjalistycznego na Ukrainę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witamy serdecznie na konferencji prasowej z udziałem prezydenta miasta stołecznego Warszawy, pana Rafała Trzaskowskiego, z udziałem konsula honorowego Ukrainy w Szczecinie, pana Henryka Kołodzieja oraz pana posła na Sejm RP, pana Sławomira Nitrasa. Bardzo proszę pana prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego o zabranie głosu. Dzień dobry państwu. Dzisiaj jest okazja, żeby wręczyć kolejne bilety na kampus. Są z nami dwie panie z Ukrainy, Katrina i Sofia. Patrzcie dziewczyny do nas, bardzo proszę. Ze Stowarzyszenia Migracja, które pomagają Ukraińcom. Więc bardzo się cieszę, że jedziecie na kampus. Proszę bardzo. Gratulacje. Bardzo proszę. Gratulacje. Dziękuję. Słuchajcie, to co najważniejsze to to, że jeżeli chodzi o kampus Polska Przyszłości, to to, że staramy się, żeby on był w tym roku jak najbardziej różnorodny. I oprócz oczywiście naszych przyjaciół z Polski, którzy zresztą stoją za mną i którzy jadą tutaj ze Szczecina i z okolicy na kampus, również zapraszamy naszych gości z Ukrainy. Bardzo się z tego cieszę. Dlatego, że po pierwsze Ukraina dzisiaj jest tematem, który nie schodzi nam z usta, ni z umysłów. Przez cały czas na ten temat rozmawiamy. Przez cały czas zastanawiamy się nad tym, co będzie dalej. No i przez cały czas pomagamy. Jest zresztą z nami pan konsul, który też tutaj się od wielu, wielu miesięcy pomocą zajmuje. Dziewczyny, które jadą na kampus mają swoją fundację. Fundację Migracja, która pomaga Ukraińcom tutaj w Szczecinie, ale również wysyła sprzęt, wysyła pomoc na Ukrainę. I to pomoc specjalistyczną. Czasami telefony, czasami drony, żeby wesprzeć Ukraińców w walce z okupantem. Ten temat Ukrainy będzie oczywiście tematem, który będzie jednym z wiodących tematów kampusu. Chcemy porozmawiać o tym, co tu i teraz będziemy rozmawiali, geopolitycy, ale również będziemy rozmawiali o kwestiach integracji. O tym, co dalej z tymi Ukraińkami, Ukraińcami, którzy są w Polsce. To niesłychanie istotne. Właściwie we wszystkich ankietach, które dostaliśmy, ten temat Ukrainy się pojawia. Więc będziemy o tym dyskutować również z gośćmi z Ukrainy. Dziewczynami, które będą na kampusie, ale również zapraszamy gości specjalnych po to, żeby specjalistycznie podejść do tematu. A oczywiście dzisiaj wszyscy myślimy o tych decyzjach, które zostały podjęte przez Radę Europejską. Ja się bardzo cieszę, że Ukraina została zaproszona do członkostwa w Unii Europejskiej. Myśmy o to zabiegali od wielu, wielu lat. Przypominam Państwu, że przecież to właśnie Platforma Obywatelska stworzyła program Partnerstwa Wschodniego. Że to my zabiegaliśmy, żeby te relacje między Ukrainą a Unią Europejską były jak najbliższe. Zabiegaliśmy o podpisanie umowy stowarzyszeniowej. A dzisiaj ten status państwa kandydującego powoduje, że wszyscy mamy nadzieję, że Unia Europejska stanie na wysokości zadania. Jedno, co jest fundamentalnie istotne, to to, drodzy Państwo, że państwom bałkańskim członkostwo w Unii Europejskiej zostało obiecane prawie 20 lat temu. W 2003 roku na szczycie w Salonikach. Ten proces trwa prawie 20 lat. My mamy nadzieję, że kwestia przyjmowania Ukrainy do Unii Europejskiej przyspieszy, że nie będziemy musieli na to czekać latami. Dlatego, że to jest w pewnym sensie bardzo istotny test dla nas wszystkich. Na ile poważnie traktujemy dzisiejszą sytuację geopolityczną. Na ile państwa, które podchodziły do sprawy rozszerzenia Unii Europejskiej w sposób bardzo chłodny, dzisiaj wyciągnęły wnioski z tych swoich błędów. Dzisiaj Unia Europejska musi udowodnić, że członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej jest sprawą absolutnie priorytetową. To też nasze zadanie całej klasy politycznej, żeby wywierać odpowiednią presję na to, żeby Ukraina weszła do Unii Europejskiej, bo tylko tego typu działania zapewnią nam stabilność w regionie. Bardzo się cieszę, drodzy Państwo, że na kampusie Polska Przyszłości będziemy rozmawiali jak zwykle o przyszłości. Że będziemy się zastanawiali jak rozwiązywać te problemy nie dzisiaj, ale w najbliższych miesiącach i latach. Że będziemy rozmawiali o tym, jak prowadzić szybko negocjacje akcesyjne z Ukrainą. Że będziemy rozmawiali o geopolityce. Ale że również będziemy rozmawiali o tych wszystkich inicjatywach, tak jak ta inicjatywa dziewczyn. Jak możemy przyczynić się do tego, żeby te działania, które choćby tutaj w Szczecinie były wspierane i przez Sejmik, i przez pana prezydenta, i przez naszych posłów, i przez pana konsula, i przez samych mieszkańców miasta i całego regionu, żeby one były podstawą strategii na przyszłość. Dlatego, że czegoś, czego nam naprawdę dzisiaj brakuje, to kwestia strategii. Podejścia do tego, jak radzić sobie z problemem Ukrainy przez najbliższe miesiące i lata. Od rządzących bardzo często słyszymy, że problem już się w pewnym sensie zakończył, a dalej przecież to obywatele, organizacje pozarządowe, samorządy muszą i chcą pomagać i dalej zastanawiają się nad tym, jak ten proces ma wyglądać w najbliższych miesiącach i w najbliższych latach. My na Kampusie Polska Przyszłości mówimy o przyszłości, skupiamy się na tym, jak proponować rozwiązania, ale przede wszystkim słuchamy młodych ludzi również z Ukrainy. I to niesłychanie istotne, dlatego bardzo się cieszę dziewczyny i wszyscy państwo, które jesteście za mną, że jedziecie na kampus. Do zobaczenia na Kampusie. Będziemy rozmawiali o bardzo wielu dylematach w przyszłości, a jednym z nich oczywiście jest Ukraina. Dziękuję bardzo. Bardzo serdecznie proszę o zabranie głosu pana konsula Henryka Kołodzieja. Panie prezydenci, szanowni państwo, pan prezydent był uprzejmy właściwie powiedzieć wszystko, co należałoby w tym momencie powiedzieć, jeśli chodzi o sytuację Ukrainy. Natomiast ja od siebie dodam, że musimy się wszyscy postarać, żeby Ukraina była ukraińska, żeby po cichu do Polski nie przyjeżdżał rosyjskojęzyczny, ruski mir, żebyśmy zrozumieli, że jeśli mamy być wzorcem Polacy w reformie samorządowej, w reformie ekonomicznej, w wstępowaniu Ukrainy do Europy, za co jestem bardzo wdzięczny dla całego świata właściwie, to musimy zrozumieć, że w szkołach polskich nie możemy łamać podwójnie prawa ukraińskiego i polskiego, tylko rozmawiać z dziećmi w języku ukraińskim. Jako język dodatkowy, język kontaktowy dopuszczam, że może być, nawet może powinien być język rosyjski. Jednak stosowanie języka wroga, okupanta, mordercy, gwałciciela w naszych szkołach polskich to za moje podatki nie bardzo mi to przystoi. Mam wrażenie, że na kampusie, imprezie organizowanej dla młodych z młodymi będzie to jasno wyartykułowane, że w Londynie po angielsku, w Berlinie po niemiecku, w Peryżu po francusku, a w Warszawie po polsku. No to znaczy, że w Kijowie po ukraińsku. Jest to bardzo poważny problem, problem, który w istocie rzeczy, jak gdyby się nie zauważa. Ja jednak uważam, że język jest podstawą. Także, panie prezydencie, moja prośba, oprócz tego, że wszyscy w Szczecinie, wszyscy w rejonie, ku mojemu zdziwieniu, takie mniejsze miasta, jak Świnoujście, bo Szczecin robi bardzo dużo, jak Starga Szczeciński, Drawsko-Pomorskie i temu podobne, szczególnie działające w Konwencie Współpracy Samorządów Polska-Ukraina, wysyłają setki ton pomocy do Ukrainy. Do Ukrainy, a więc do ukraińskiej Ukrainy. Budujmy ukraińską Ukrainę. Wszyscy razem. Sława Ukrainie. Dziękuję bardzo. Oczywiście na kampusie będziemy mówili i po polsku, i po ukraińsku. To jest absolutnie pewne. Drodzy państwo, czy są jakieś pytania? Wsławiam tutaj redakcję TVN24. Bardzo proszę. Dzień dobry. Kamila Jedlińska, TVN24. Ja mam pytanie do pana prezydenta. Najpierw o Ukrainę. Jak skomentuje pan to, że właśnie Ukraina jest kandydatem do Unii Europejskiej? Tak jak mówiłem, bardzo się cieszę z tego, że Rada Europejska podjęła decyzję o przyznaniu statusu państwa kandydującego Ukrainie. To jest test dla Unii Europejskiej, żeby ten proces skrócić, żeby on trwał jak najkrócej. Żeby te słowa przywódców Unii Europejskiej były traktowane przez wszystkich bardzo poważnie. Dlatego, że to zapewni stabilność geopolityczną w regionie. Przypominam, że proces rozszerzania Unii Europejskiej o państwa Bałkanów Zachodnich trwa od prawie 20 lat. Z Ukrainą ten proces musi nastąpić znacznie, znacznie szybciej. Ja się cieszę, że taka determinacja w Unii Europejskiej jest. I przypominam, że to właśnie Platforma Obywatelska walczyła poprzez choćby partnerstwo wschodnie o to, żeby ta perspektywa dla Ukrainy była jasna, czytelna i żeby członkostwo ziściło się jak najszybciej. No właśnie, jak dalej potoczy się ta sprawa przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej? Pana zdaniem, ile to może zająć? Proces jest jasny. Wiemy, ile to trwało w przypadku Polski. Od podpisania umowy stowarzyszeniowej do członkostwa minęło ponad 10 lat. Więc wiemy, jak to wygląda w kwestii zachodnich Bałkanów. W związku z tym dzisiaj ten proces trzeba przyspieszyć. Bo jeżeli Unia Europejska ma być wiarygodna, jeżeli podjęła tak istotną decyzję, to dzisiaj powinni przywódcy europejscy zrobić absolutnie wszystko, żeby ten proces trwał jak najkrócej. To też jest wiarygodność Unii Europejskiej. Przecież wielu z polityków, zwłaszcza zachodniej Europy, podchodziło dosyć chłodno do perspektywy wejścia Ukrainy czy Mołdawii do Unii Europejskiej. Dzisiaj to jest ten moment testu. I pamiętajmy o jednym, że dzisiaj wszystkie oczy są zwrócone na Ukrainę, ale jeżeli Ukraińcy wygrają tę wojnę, jeżeli będziemy mieli wreszcie pokój i stabilizację, to nie znaczy, że Unia Europejska będzie mogła w tym momencie spocząć na laurach. To oznacza, że Unia Europejska tym bardziej będzie musiała jak najszybciej i wywiązać się ze swoich zobowiązań, które właśnie zostały podjęte. Pana zdaniem, czy Polska spojrniałaby teraz te warunki właśnie przyjęcia do Unii Europejskiej? Oczywiście to jest problem, dlatego że jasno w artykule 49 traktatu jest zapisane, że państwo członkowskie Unii Europejskiej musi szanować wszystkie zasady tej najważniejszej wartości Unii Europejskiej. Jedną z tych wartości jest kwestia praworządności. A dzisiaj widzimy, że rząd PiSu przez cały czas tę praworządność narusza i przede wszystkim narusza niezawisłość sądów. Mimo, że podjął pewne zobowiązania wobec Unii Europejskiej, które mają odblokować olbrzymie pieniądze dla Polski, pieniądze, które są absolutnie w tej chwili w Polsce konieczne, dalej nie traktuje tych zobowiązań poważnie. W związku z tym Polska dzisiaj pod rządami PiSu musi poważnie traktować te zalecenia dotyczące praworządności, wycofać się z tych działań, które łamią w Polsce demokrację, po to, żeby być pełnoprawnym, silnym członkiem Unii Europejskiej i po to, żeby te fundusze, miliardy euro, które są w tej chwili wstrzymywane, trafiły do Polski jak najszybciej. Wszystkim nam na tym zależy, bo od tego zależy stabilizacja naszego państwa. Jak skomentowałby pan ostatni sondaż poparcia i z czego pana zdaniem przede wszystkim wynika spadek sondażowy poparcia PiS, bo według ostatniego sondażu spadł o 4 punkty procentowe? Drodzy Państwo, wszyscy czytamy sondaże. Przede wszystkim się bardzo cieszę z bardzo dobrego wyniku Platformy Obywatelskiej. Natomiast te spadki PiSu tłumaczą się same. Między innymi był robiony równolegle sondaż, który pokazuje, że ponad 60% Polek i Polaków jasno mówi o tym, że rządzący nie walczą wystarczająco z inflacją, z drożyzną. Ja też należę do tych 60%. Myślę zresztą jak my wszyscy. Rządzący w tej chwili przyczyniają się do pogarszania sytuacji gospodarczej w Polsce. Przyczyniają się do tego, że drenowane są niestety kieszenie Polek i Polaków. I oczywiście społeczeństwo na to reaguje, bardzo zresztą słusznie reaguje poprzez odmawianie poparcia dla rządzących, którzy rządzą w sposób całkowicie chaotyczny i nieprofesjonalny. Ja mam jeszcze pytanie o kwestię nauczycieli w Warszawie. Czy Pan wie, ilu nauczycieli odeszło ze szkół, z pracy? My mamy bardzo poważny problem. Zresztą cała Polska ma bardzo poważny problem. W Warszawie jest zatrudnionych ponad 30 tysięcy nauczycieli. Mamy w tej chwili brak około 3 tysiąca nauczycieli z bardzo prostej przyczyny. A mianowicie rząd PiSu, kolejni ministrowie, a wydawało się, że już kolejny minister edukacji nie może być gorszy, a każdy kolejny jest gorszy, po prostu postanowił wypowiedzieć wojnę wszystkim nauczycielkom i nauczycielom. Nie dość, że wprowadził totalny, absolutny chaos w polskiej edukacji, to jeszcze przez te ostatnie lata PiS robił wszystko, żeby nauczycieli atakować, żeby obniżyć prestiż zawodu. Stąd te odejścia. Ja też mam dzieci w wieku szkolnym, syna w podstawówce, córkę w liceum. I też słyszę od nauczycieli moich dzieci, że część z nich ma po prostu dosyć. My oczywiście w Warszawie zrobimy absolutnie wszystko, żeby przekonywać nauczycieli, żeby zostali w zawodzie. Mamy nadzieję, że część z nich zdecyduje się, żeby odejść później na emeryturę, że wróci do nas, bo my w Warszawie i my samorządowcy po prostu bardzo szanujemy nasze nauczycielki i naszych nauczycieli. Bo w tej bardzo trudnej sytuacji, to co najważniejsze i to co samorząd może zrobić, poza oczywiście dopłatami do pensji, co my w Warszawie robimy, to zapewnić im dobre warunki do tego, aby mogli realizować swoją misję i przede wszystkim przywracać wiarę w prestiż nauczyciela w Polsce. To dla nas niesłychanie istotne i my zawsze jako samorządowcy ten prestiż będziemy budować. I miejmy nadzieję, że nauczyciele w tym bardzo trudnym momencie nas wszystkich wspomogą i będziemy razem w stanie opanować ten nieprawdopodobny chaos, który PiS nam zafundował w edukacji. I ostatnie pytanie. Czy myśli pan, że może być problem z kadrą nauczycielską w szkołach od września? Dziękuję bardzo. Tak jak powiedziałem, my mamy niedobór prawie 10% nauczycieli, 33 tysiące nauczycieli zatrudnionych. Szacujemy, że brakuje nam około 3 tysięcy nauczycieli w Warszawie. Natomiast zrobimy wszystko, żeby ich przekonać, żeby zostali w warszawskich szkołach. Problem oczywiście polega na tym, że rząd PiS-u tylko i wyłącznie w tym przeszkadza, pogłębiając chaos w edukacji. Bardzo proszę, pytanie z redakcji Gazety Wyborczej. Dzień dobry, Jolanta Kowalewska, Gazeta Wyborcza. I pytanie dotyczące ostatnich wydarzeń sejmowych. Obywatelski projekt dotyczący bezpiecznej aborcji. I pana komentarz? Moje stanowisko w sprawie aborcji jest wszystkim znane. I myśmy też pracowali w Platformie Obywatelskiej w momencie, kiedy zaczął się strajk kobiet. Żeby Platforma Obywatelska mówiła w tej sprawie jednym i głośnym głosem. Najważniejsze są w tej sprawie prawa kobiet. Ale to, co najważniejsze dzisiaj, i tutaj jest myślę zgoda całej opozycji, że dzisiaj trzeba przede wszystkim skończyć tym średniowiecznym prawem, które powoduje tylko i wyłącznie olbrzymie cierpienie i olbrzymią niepewność. To jest priorytet, który łączy nas wszystkich. A moje zdanie na temat liberalizacji przepisów jest szeroko znane. I cieszę się, że ponad rok temu, półtora roku temu, czy nawet więcej, już było dwa lata temu w czasie trwania, czy tuż po strajkach kobiet, Platforma Obywatelska tutaj przemówiła zdecydowanym głosem. Gdyby pan był posłem, zagłosowałby pan za tym projektem? Ja się jasno opowiadam za liberalizacją prawa aborcyjnego i za prawem kobiet do decydowania o swoim własnym życiu. Wielokrotnie o tym mówiłem. Zagłosowałby pan za tym projektem. Odpowiedziałem na to pytanie. Czy mają państwo jeszcze jakieś pytania? Jeżeli nie, to... Nie ma pytania żadnego. Dziękujemy państwu bardzo. Dziękuję. Dziękujemy uprzejmie. To jeszcze na koniec. Wręczamy bilety. Dobrze. Ja już... Ja już... Ja już... Dla pana Kuby. Czy nam zrobiłeś ładne zdjęcie? Nie. Kamien. Oraz z nas. Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy? Kiedy?