Koalicja Obywatelska: 7 lat zaniechań w modernizacji Sił Zbrojnych
Koalicja Obywatelska wskazuje na siedmioletnie zaniechania w modernizacji Sił Zbrojnych i wzywa do dialogu z rządem w sprawach bezpieczeństwa. Ocenia, że po 24 lutego kwestie modernizacji stały się krytyczne, a obecne zapowiedzi zakupów są chaotyczne i pozbawione przejrzystości.
- Koalicja Obywatelska podkreśla, że przez 7 lat modernizacja była w praktyce wstrzymana („homeopatyczna”), a dziś rząd podejmuje liczne, nieuporządkowane zapowiedzi zakupowe bez jasnych informacji o finansowaniu i konsultacjach z opozycją.
- Mówcy zwracają uwagę na zły stan polskiego przemysłu obronnego po latach zmian na stanowiskach kierowniczych i pomijania krajowych firm przy zamówieniach; pytają, kto doprowadził do obecnej sytuacji i jaki będzie udział przemysłu w szybkiej modernizacji.
- Podkreślono konieczność transparentności i przestrzegania procedur przy zakupach - ostrzeżenie przed szybkimi zakupami bez przetargów, które niosą ryzyko błędów i niewłaściwego wydatkowania dziesiątek miliardów złotych podatników.
- Koalicja odnosi się też do tzw. pakietu koreańskiego, który silnie angażuje opinię publiczną, i apeluje o prowadzenie rozmów w formach parlamentarnych oraz przez Rady Bezpieczeństwa Narodowego, szczególnie przed Świętem Wojska Polskiego 15 sierpnia.
Główne zarzuty
- Koalicja Obywatelska podkreśla, że przez 7 lat modernizacja była w praktyce wstrzymana („homeopatyczna”), a dziś rząd podejmuje liczne, nieuporządkowane zapowiedzi zakupowe bez jasnych informacji o finansowaniu i konsultacjach z opozycją.
Stan polskiego przemysłu obronnego
- Mówcy zwracają uwagę na zły stan polskiego przemysłu obronnego po latach zmian na stanowiskach kierowniczych i pomijania krajowych firm przy zamówieniach; pytają, kto doprowadził do obecnej sytuacji i jaki będzie udział przemysłu w szybkiej modernizacji.
Ryzyka procedur zakupowych i wydatków
- Podkreślono konieczność transparentności i przestrzegania procedur przy zakupach - ostrzeżenie przed szybkimi zakupami bez przetargów, które niosą ryzyko błędów i niewłaściwego wydatkowania dziesiątek miliardów złotych podatników.
Pakiet koreański i apel o dialog
- Koalicja odnosi się też do tzw. pakietu koreańskiego, który silnie angażuje opinię publiczną, i apeluje o prowadzenie rozmów w formach parlamentarnych oraz przez Rady Bezpieczeństwa Narodowego, szczególnie przed Świętem Wojska Polskiego 15 sierpnia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Łącki krytykuje poprzedni projekt portu w Świnoujściu
Koalicja Obywatelska żąda nagany dla senatora Jacka Boguckiego
Mirosław Pampuch: Ustawa o prokuraturze to zamach na niezależność
Koalicja Obywatelska: Grill premiera droższy o 146%
Koalicja Obywatelska ostrzega: nominacja nowego ministra to 'pogrzeb oświaty'
Mariusz Witczak: Głosowanie korespondencyjne dla Polaków za granicą
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Urszula Zielińska
Urszula Zielińska o dodatku węglowym: apel o rozwiązania systemowe
Piotr Król
Piotr Król o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg i poprawkach
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska: Za barierkami stoją emeryci i renciści
Marek Rutka
Marek Rutka: Ostrzega przed brakami w węglarkach i problemami portów
VideoParlament
Małgorzata Chmiel: CPK to budowanie na ludzkiej krzywdzie
Anna Moskwa
Anna Moskwa: Kompleksowy pakiet wsparcia dla użytkowników ciepła
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Panie Przewodniczący. Proszę Państwa, wszyscy mamy świadomość, tego w jak ważnym, trudnym momencie znajdujemy się z punktu widzenia bezpieczeństwa. To bezpieczeństwo jest mocno zagrożone nie tylko w naszej części Europy, ale i w zakresie całego świata. Waży się to czy porządek prawny, międzynarodowy, który znamy będzie obowiązywał czy też zwycięży. co mamy nadzieję, że się nie stanie argument siły. Proszę państwa, chcemy pokazać, odnieść się do tego, jak przebiegają prace związane ze wzmocnieniem naszych sił zbrojnych. I zaczniemy od takiego spojrzenia ogólnego. Pan minister Tomasz Siemoniak, bardzo proszę. Szanowni państwo, niewątpliwie sprawy modernizacji technicznej Wojska Polskiego są w centrum uwagi i opinii publicznej. Po 24 lutego, po napaści Rosji na Ukrainę, te kwestie stały się kwestiami krytycznymi. Nie ma dnia, nie ma tygodnia, żeby nie docierały informacje o różnych zamiarach, planach zakupowych czy decyzjach. Jako największy klub opozycyjny postanowiliśmy ustosunkować się do tego, co się dzieje, jak również przedstawić pewne pomysły i pewne plany. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że mamy za sobą 7 lat zaniechań, 7 lat wstrzymanej tak naprawdę modernizacji. Ona została nazwana dość celnie i złośliwie przez ekspertów, taką modernizacją homeopatyczną, ponieważ dużo było mówienia, mało konkretów, decyzji odłożone na późniejszy czas i ich efekty także. Więc po 24 lutego mamy do czynienia z taką gorączką zapowiedzi, gorączką zakupów. My jako opozycja byliśmy za ustawą o broni ojczyzny, popierając wszystko, co wzmacnia Wojsko Polskie, popierając zwiększenie środków, popierając zwiększenie liczebności i chcieliśmy, takie poprawki zostały wtedy przyjęte do tej ustawy, zapewnić po pierwsze głos, słuchanie głosu parlamentu, słuchanie głosu opozycji, jak również skłonić Rady Ministrów do tego, żeby przedstawiła w krótkim czasie plan wsparcia, pakiet wsparcia tego, co trzeba i jest konieczne szybko do zrobienia. Więc chcę w tym miejscu powiedzieć, że niestety po takim pierwszym czasie lepszej współpracy, która towarzyszyła przyjmowaniu ustawy, o której wspominałem, dialogu z opozycją nie mamy. My jesteśmy zaskakiwani kolejnymi propozycjami. Ich jest bardzo dużo, one nie są uporządkowane, one nie niosą z sobą informacji o finansowaniu, a można się tutaj domyślać, że będą to kwoty bardzo wysokie. Nie mamy jasności co do udziału polskiego przemysłu obronnego w tej szybkiej modernizacji. Doświadczenia minionych siedmiu lat są tutaj fatalne. Kolejne zmiany prezesów, zarządów, areszty, pomijanie polskiego przemysłu przy zamówieniach. Jest on dziś w bardzo złym stanie. Nic dziwnego, że rząd pomija ten przemysł przy zamówieniach, ale zasadne jest pytanie, kto do takiego stanu doprowadził. To wszystko, co działo się przez siedem lat, nie może być odcięte taką grubą kreską, bo bardzo rzutuje na to, czym w tym momencie dysponuje Wojsko Polskie i kiedy będzie dysponowało. Oczekujemy od rządu dialogu z opozycją, dialogu w rozmaitych formach parlamentarnych, przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego, bo trzeba sobie zdawać sprawę, że mówimy o dziesiątkach miliardów złotych polskich podatników, które powinny być wydawane rozsądniej z głową i zwiększając bezpieczeństwo, a nie zwiększając tylko jakieś propagandowe dobre samopoczucie. I mówimy o projektach, które na dziesiątki lat będą determinowały to, czym będzie Wojsko Polskie dysponowało. Będą się zmieniały rządy, będą się zmieniały ekipy i my będąc często pytani o to, czy podtrzymamy różne programy, czy nie będzie tutaj zmian, jeśli by dzisiejsze ogrupowania opozycyjne miały wygrać. Jesteśmy w trudnej sytuacji, dlatego że popierając wzmocnienie Wojska Polskiego, nie jesteśmy w żaden sposób konsultowani i w gruncie rzeczy wiemy tyle, co opinia publiczna, a brak polityki informacyjnej, MON-u, rządu, brak przejrzystości tutaj jest bardzo wyraźny. Zwłaszcza, że bardzo często to jest tak, że najpierw są zapowiedzi, potem dopiero negocjacje, potem umowy. Pytanie, czy to jest korzystne dla polskiej strony taki sposób działania. Więc dziś wykorzystując posłów, posłanki z Komisji Obrony chcemy w bardzo syntetyczny sposób skupić się na głównych obszarach, które w naszym przekonaniu są krytyczne i potrzebne dla Wojska Polskiego, jak również poświęcić trochę uwagi i tak zwanemu pakietowi koreańskiemu, bo to jest rzecz, która bardzo angażuje opinię publiczną. I w obliczu zbliżającego się Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia chciałbym w imieniu Koalicji Obywatelskiej i Platformy Obywatelskiej zaapelować o dialog, o porozumienie w sprawach bezpieczeństwa narodowego, bo jak mówię, to są sprawy, które powinny łączyć, a nie dzielić. A niestety mamy do czynienia z taką praktyką lekceważenia opozycji. Nie ma na to miejsca po 24 lutego. Naszym wspólnym zadaniem, naszą wspólną troską jest to, żeby Wojsko Polskie jak najprędzej dysponowało nowoczesnym, dobrym sprzętem, który będzie rozsądnie kupiony. Przy zakupach, do których będą przestrzegane zasady i procedury, to dzisiaj też jest ogromny deficyt, gdy się kupuje szybko i bez przetargów, bez procedur łatwo obłędy tutaj złych doświadczeń w Polsce i na świecie jest w tym względzie bardzo dużo. Więc dziękując za przyjęcie zaproszenia przez wszystkich, którzy przyszli na naszą debatę, podkreślę, że takie debaty organizujemy co jakiś czas w różnych konfiguracjach. Była debata dotycząca ustawy o broni ojczyzny, była debata z rekomendacjami na szczyt NATO z udziałem przewodniczącego Donalda Tuska, więc deklaruję wszystkim, że my rękę na pulsie trzymać będziemy i nieustannie będziemy z tymi sprawami się zajmowali i nieustannie będziemy postulowali porozumienie, współpracę i też dialog z opinią publiczną, która musi po prostu wiedzieć, na co jej pieniądze będą kierowane. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, Polacy mają świadomość, że nasze bezpieczeństwo zależy od tego, czy będziemy posiadać skuteczne, sprawne siły zbrojne. Dlatego 21 lat temu zdecydowano o tym, żeby obrona narodowa jako jedyny dział budżetowy miała stały wskaźnik nakładów. 1,95, teraz to jest 3%. Są zatem pieniądze. Był też, czy jest plan działania, szeroki przekrojowy plan modernizacji technicznej sił zbrojnych opracowany w 2013 roku, który doprowadziłby do tego, że mielibyśmy właśnie skuteczne, sprawne siły zbrojne. Były pieniądze, był plan, niestety nie było działania. I chcemy to, proszę Państwa, pokazać na przykładzie kilku kluczowych programów modernizacyjnych, kluczowych z punktu widzenia potencjału bojowego zdolności naszych sił zbrojnych. Rozpoczniemy od śmigłowców. Pani poseł Joanna Kluzik-Rostkowska. Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Ja wiem, że dzisiaj to brzmi jak opowieść fantazy, ale były takie czasy, kiedy na zakup sprzętu były organizowane przetargi. Latem 2013 roku zaczęła się procedura przetargowa na śmigłowce wielozadaniowe. I to jest procedura, która, proszę Państwa, trwała ponad dwa lata. Bardzo solidnie przeprowadzana, z offsetem, z taką wizją, że konsekwencją tego przetargu będzie 800 miejsc pracy w Łodzi, 250 miejsc pracy w Radomiu. Wszystko to było bardzo precyzyjnie zaplanowane. Były bardzo jasne procedury. Były wyznaczone standardy, które te śmigłowce powinny spełniać, żeby w Polsce polskiej przestrzeni się znaleźć. I wtedy przyszedł Antoni Macierewicz, który postanowił tę całą wielką pracę przekreślić tak już naprawdę na samym finiszu. Najpierw jego przyjaciel, Wacław Berczyński, powiedział szczerze, że to on wykończył Karakalę. Później Antoni Macierewicz powiedział dziękuję Ci, Wacku. I tak się cała historia zakończyła. Gdyby tamta procedura została przeprowadzona do samego końca, to te śmigłowce byłyby u nas od 2017 roku. Dlaczego to jest tak ważne? Dlatego to jest tak ważne, że gdybyśmy te śmigłowce pozyskiwali od roku 2017, to postradziecki sprzęt, który ciągle jest u nas na wyposażeniu, mógłby służyć dzisiaj w Ukrainie. Ponieważ tych śmigłowców nie ma, to również nasze wsparcie w tym zakresie jest mniejsze. PiS zaczął śmigłowce kupować, kupił cztery, potem dwie sztuki, ale tak naprawdę ta największa liczba śmigłowców, która ma być zakupiona, czyli 32 sztuki, jest określona na lata 2023, lata 2029. Czyli tak naprawdę tej dużej grupy śmigłowców jeszcze nie mamy. Podsumowując, Platforma Obywatelska przygotowała bardzo rzetelne warunki przetargowe. Dzisiaj my w Komisji Obrony Narodowej ciągle słyszymy o różnych zakupach i w ogóle nie pada słowo przetarg, żebyście Państwo mieli tego świadomość. Wszystko jest kupowane na zasadach, co do których trudno dociec, na czym te decyzje się opierają. Także zaprzepaszczono wielką pracę, zaprzepaszczono wielką szansę tego, że już tutaj to wyposażenie byśmy mieli. W tej chwili w wielkim chaosie. Co chwilę dowiadujemy się o planach, czyli o tym, co do nas za jakiś czas powinno dotrzeć. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, w sprawie tych śmigłowców można powiedzieć, że rząd PiSu odrzucił ofertę lepszą i tańszą, a wybrał gorszą i droższą. Wiemy, że te śmigłowce, które pozyskuje w trybie bezprzetargowym, niekonkurencyjnym rząd PiSu będą kosztowały o wiele, wiele więcej. W tej sprawie są pewnością w przyszłości będą działać organy ścigania. Proszę Państwa, wszyscy, nawet ci, którzy nie są specjalistami, rozumieją po tym, co dzieje się na wojnie w Ukrainie, że nie ma bezpieczeństwa ludzi, nie ma bezpieczeństwa kraju bez bezpiecznego nieba, bezskutecznego systemu obrony przeciwrakietowej. Pan poseł Cezary Grabarczyk i kwestia programów związanych z obroną powietrzną. Dziękuję już. Szanowni Państwo, obrona powietrzna ma zagwarantować bezpieczne niebo nad Polską. Obserwujemy, jak ważne jest zagwarantowanie panowaniu w powietrzu podczas wojny w Ukrainie. Ta strona, która potrafi skutecznie zwalczać ataki lotnicze, która potrafi zabezpieczyć się przed atakami dronów, a także przed atakami rakietowymi, może zagwarantować bezpieczeństwo swoim mieszkańcom, swoim siłom zbrojnym, może zagwarantować bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej, zaopatrzeniowej. I dlatego to jest jeden z podstawowych celów, jakie stawiamy i stawialiśmy już kilka lat temu przed polskimi siłami zbrojnymi. Zagwarantować bezpieczeństwo polskiemu niebu. W roku 2011 w przyjętych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polski głównych kierunkach rozwoju sił zbrojnych RP oraz przygotowań do obrony państwa na lata 2013 i 2020 zostały przyjęte podstawowe założenia dotyczące unowocześnienia polskiego systemu obrony powietrznej. Minister Obrony Narodowej w grudniu 2012 roku przyjął Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2013-2022. I gdyby ten plan był modernizowany, dysponowalibyśmy systemami obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu, krótkiego zasięgu, systemem Wisła, w skład którego wchodziłoby osiem baterii Patriot. Niestety przez siedem ostatnich lat nastąpiło zamknięcie, a w zasadzie spowolnienie realizacji tych planów. Dysponujemy dziś systemami bardzo krótkiego zasięgu. To jest system poprad i system pilica. Wiemy, że są to skuteczne środki ochrony przeciwlotniczej. Sprawdziły się także podczas konfliktu, który zapoczątkowała agresja Rosji na Ukrainę. Tam w szczególności sprawdzają się systemy przeciwrakietowe piorun, czyli nowocześniejsza wersja wcześniejszego systemu GROM. Ale nie ma w dalszym ciągu systemu krótkiego zasięgu, systemu NAREF. O tym, w jaki sposób prowadzono przygotowania do realizacji tego założenia planu modernizacji technicznej, możemy dowiedzieć się także z maili, tak zwanych maili Dworczyka. To ciekawa wzmianka o tym, jak niepoważnie traktowano jeden z fundamentalnych elementów programu obrony powietrznej. Dziś nie mamy także w polskich siłach zbrojnych żadnego elementu systemu Wisła. Mamy co prawda podpisaną umowę na pierwsze dwie baterie, ale jeszcze nie mamy ich fizycznie w Polsce. Te, które zostały już po ataku Rosji na Ukrainę w lutym bieżącego roku sprowadzone do Polski, to baterie sił amerykańskich. Dopiero wybuch wojny w Ukrainie spowodował przyspieszenie dalszych zamówień na kolejnych sześć baterii w ramach programu Wisła. Ale to pokazuje, że zaniechanie realizacji założeń, które zostały przyjęte w formalnych dokumentach określających potrzeby modernizacji technicznej polskiej armii, spowodowały, że Polska dziś tych systemów nie ma. Gdy chodzi o system obrony krótkiego zasięgu Narew, tu także decyzje zostały podjęte dopiero po lutym. W kwietniu została podpisana umowa na wprowadzenie do polskich sił zbrojnych rakiet krótkiego zasięgu, ale czekamy na realizację tego kontraktu. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, wszyscy od kilku tygodni śledzimy wydarzenia wojny w Ukrainie i z przyjemnością czytamy o przełomie, który jest związany z użyciem artylerii rakietowej i systemów HIMARS, innych podobnych systemów. W tym zakresie o artylerii rakietowej powie Pan poseł Cezary Tomczyk. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, tak jak powiedział przewodniczący Mroczek, opinię publiczną ostatnio biegła informacja o tym, że blisko 500 wyrzutni z programu HIMARS trafi do Polski i to jest niewątpliwie świetny sprzęt. Warto sobie jednak zadać pytanie, gdzie moglibyśmy być, gdyby rząd zaczął działać w tym zakresie wcześniej. Tutaj rąbka tajemnicy odsłaniają maile wspominane przez mojego kolegę, maile pana Dworczyka i z tej lektury dowiadujemy się bardzo wielu ciekawych rzeczy. Więc po pierwsze pan premier Morawiecki razem z panem ministrem Błaszczakiem już prawie cztery lata temu ogłosili zakup amerykańskiego systemu rakietowego w ramach programu HOMAR. Natomiast z maili ze skrzynki ministra Dworczyka dowiadujemy się, że polska armia nie miała absolutnie żadnego wpływu na wybór sprzętu. Z ujawnionych maili wynika też, że w ramach programu HOMAR izraelska firma proponowała Polsce sprzęt wraz z budową fabryki uzbrojenia, fabryki rakiet w Polsce. I teraz co do premiera pisze były szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej? Otóż pisze on tak, z Izraelem nawet nikt nie rozmawiał. To znaczy, że w tej sprawie mamy do czynienia z absolutną fikcją. To znaczy, że cała procedura, cały proces przygotowania do zakupu jest fikcją i tak naprawdę odbywa się na skrzynce mailowej pana Dworczyka. Dziś stoimy przed dużym problemem, że MON, który przez lata wstrzymywał modernizację polskiej armii, dziś skazany jest na kupowanie spółki. I to nie jest kwestia, czy hajmarsy są dobre, bo to jest świetny sprzęt. To jest kwestia, czy mogłyby być lepsze dla nas, dla polskiego wojska i dla polskiej armii, a mówimy przecież o wydatku dziesiętek miliardów złotych. Z ujawnionych maili wynika, że zakup hajmarsów miał być kartą przetargową w budowie w Polsce słynnego już Ford Trump. No i dziś mniej więcej prezydent Trump jest tam, gdzie jego Ford, ale decyzja została podjęta. Minister Dworczyk pisze dalej w mailach tak, to jest cytat, więc państwo wybaczą. Żydzi mieli rzeczywiście lepszą ofertę, czyli trzech panów, którzy nie są specjalistami, bez procedury, za radą byłego emerytowanego pułkownika, uzgodnili, kto ma dostać kontrakt na miliardy złotych. Bez żadnej procedury, bez żadnego przetargu. I ostatni wątek w kwestii maili. Pan Dworczyk na koniec pisze tak. Można pomyśleć o płytkiej polonizacji. I to jest prawdziwy obraz patriotyzmu polskich ministrów. Płytka polonizacja. To nawet ciężko skomentować, ale wyobraźnia w tej sprawie pracuje. Gdybyśmy pozyskali te, precyzyjnie mówiąc, 486 wyrzutni typu HIMARS, to byłoby niewątpliwie ogromne wzmocnienie dla wojsk rakietowych i artylerii. I to na wyjątkową skalę w ogóle w Europie i na świecie. Zamówienie to ma stanowić realizację, tak jak wcześniej powiedziałem, polskiego programu HOMAR. Warto przyjrzeć się też historii tego programu. Pierwszy raz usłyszeliśmy o nim w marcu 2008 roku zarządów Donalda Tuska. Wtedy HOMAR został wpisany w aneksie do programu modernizacji technicznej sił zbrojnych. W roku 2013 zdecydowano o wyborze i dostosowaniu systemu zagranicznego, który miał być zbudowany na polskich podwoziach i wykorzystywać polski system kierowania ogniem. To jest bardzo ważny element, bo w przeciwieństwie do płytkiej polonizacji, o której mówi pan minister Dworczyk, prawdziwa polonizacja sprzętu i wykorzystanie polskiego przemysłu obronnego jest w tej sprawie kluczowe. Co się działo w tej sprawie przez kolejne lata? No otóż w tej sprawie nie działo się nic. Artykuł z nowej techniki wojskowej, rok 2019, artykuł pana Tomasza Kwaska i Norberta Bonczyka, tytuł mówi wiele. Program HOMAR. Dlaczego polski przemysł nie dostał nic? Dalej. Artykuł pana Michała Likowskiego z raportu Wojsko-Technika-Obronność. Agonia HOMARA albo z Defense 24 HOMAR od Narodowego Programu do zakupu spółki. I to właśnie trochę tak wygląda, że mamy obecnie zakup spółki. I też jeżeli chodzi o liczby, warto sobie zadać to pytanie. Jaki jest stan obecny? No bo skoro od roku 2013 właściwie wprost mówimy o zakupie, wiemy jakiej technologii potrzebujemy, no to co zrobił w tej sprawie polski rząd pana Macierewicza i pana Błaszczaka? Więc jaki jest stan obecny? Ile Wojsko Polskie posiada obecnie na wyposażeniu gotowych wyrzutni z programu HOMAR? Otóż nie posiada żadnej wyrzutni z programu HOMAR. I tutaj też można wiele powiedzieć o historii, dlatego że pan minister Macierewicz zdecydował o tym, że zmniejszy plany rządu Donalda Tuska trzykrotnie. Że kupimy trzykrotnie mniej tych wyrzutni. To była decyzja Antoniego Macierewicza, który przecież tak wiele mówi o patriotyzmie. I na sam koniec trzeba powiedzieć, że de facto zakupy sprzętu dla polskiej armii zaczęły się po tym, jak doszło do inwazji Rosji na Ukrainę, a przecież polska armia nie zaczęła funkcjonować 160 dni temu. Tylko polska armia musi charakteryzować się ciągłością, musi charakteryzować się wyjątkową mobilnością, modernizacją. I to jest sztafeta, która musi się odbywać, żeby polskie wojsko miało z czego korzystać. Dzisiaj jesteśmy skazani na zakupy spółki. Wiemy, że zakupy ruszyły de facto po wybuchu wojny i bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji, gdyby rząd w tej sprawie w ciągu tych siedmiu lat robił cokolwiek. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Proszę państwa, przy tej sprawie warto wspomnieć o tym, że przed 2015 rokiem rząd Platformy IPSL-u pozyskał systemy artylerii rakietowej dla marynarki wojennej. Dwa nadbrzeżne dywizjony, które zostały w ten sprzęt, jest na wyposażeniu morskiej jednostki rakietowej. I kilkanaście lat temu już potrafiliśmy pozyskać systemy artylerii rakietowej z istotnym udziałem polskiego przemysłu. Można było się spodziewać, że rząd PiSu, kiedy miał to zapisane w planach, będzie potrafił ten udział polskiego przemysłu zwiększyć, pozyskując system artylerii rakietowej dla wojsk lądowych. Stało się odwrotnie. Przyjęto zasadę, jak mówił pan poseł Cezary Tomczyk, płytkiej polonizacji. Proszę państwa, chcielibyśmy przejść w tej chwili do tematu szczególnie kontrowersyjnego, związanego z pozyskaniem, z tak zwanym pakietem koreańskim, czyli pozyskaniem między innymi armatochaubicy. Ta sprawa wiąże się z ważnym polskim produktem, który został wdrożony przed 2015 rokiem z armatochaubicą Krab. Cieszymy się bardzo, że jest z nami dzisiaj w jakiejś mierze twórca sukcesu Krabba, gdyż wtedy pan Krzysztof Trofiniak był prezesem Huty Stalowa Wola, później wiceprezesem.