Koalicja Obywatelska: Skandal w Narodowym Instytucie Onkologii
Koalicja Obywatelska alarmuje o kryzysie w Narodowym Instytucie Onkologii i wzywa ministra zdrowia do natychmiastowej interwencji. Mówca zarzuca, że decyzje ustawowe podzieliły pielęgniarki, doprowadziły do zatrzymania sal operacyjnych i zagrażają pacjentom onkologicznym.
Koalicja Obywatelska wskazuje, że przez decyzje ustawowe ministerstwa pielęgniarki zostały podzielone na pielęgniarki lepsze i gorsze, a w efekcie de facto zatrzymano pracę bloków operacyjnych w Instytucie Onkologii. Mówca oskarża ministra o lekceważenie problemu oraz brak skutecznych narzędzi do diagnozowania i leczenia chorób nowotworowych.
Według mówcy pacjenci z rakiem mają utrudniony dostęp do diagnostyki i zabiegów, a zamknięte sale operacyjne uniemożliwiają natychmiastową pomoc. Zwraca też uwagę na zapowiadaną podwyżkę kosztów refundacji leków, co dodatkowo obciąży chorych.
Problem tłumaczony jest brakami kadrowymi, starzeniem się społeczeństwa i nadmierną biurokracją. Koalicja Obywatelska apeluje o wsparcie dla pracowników medycznych, zwiększenie etatów sekretarek i personelu pomocniczego oraz zmniejszenie obciążeń administracyjnych.
Mówca przypomina likwidację tysięcy łóżek szpitalnych, aptek i zespołów ratownictwa medycznego oraz alarmuje o problemach finansowych szpitali po wprowadzeniu przepisów o minimalnych wynagrodzeniach. Wskazuje, że dyrektorzy mogą być zmuszeni do zamykania oddziałów z powodu braku środków.
Wystąpienie kończy się wezwaniem do ministra, by natychmiast uruchomił sale operacyjne w Instytucie Onkologii i rozwiązał ten problem, lub podał się do dymisji. Koalicja Obywatelska domaga się pilnego wsparcia dla pacjentów i personelu medycznego.
Najważniejsze zarzuty
Koalicja Obywatelska wskazuje, że przez decyzje ustawowe ministerstwa pielęgniarki zostały podzielone na pielęgniarki lepsze i gorsze, a w efekcie de facto zatrzymano pracę bloków operacyjnych w Instytucie Onkologii. Mówca oskarża ministra o lekceważenie problemu oraz brak skutecznych narzędzi do diagnozowania i leczenia chorób nowotworowych.
Skutki dla pacjentów
Według mówcy pacjenci z rakiem mają utrudniony dostęp do diagnostyki i zabiegów, a zamknięte sale operacyjne uniemożliwiają natychmiastową pomoc. Zwraca też uwagę na zapowiadaną podwyżkę kosztów refundacji leków, co dodatkowo obciąży chorych.
Przyczyny wskazywane przez mówcę
Problem tłumaczony jest brakami kadrowymi, starzeniem się społeczeństwa i nadmierną biurokracją. Koalicja Obywatelska apeluje o wsparcie dla pracowników medycznych, zwiększenie etatów sekretarek i personelu pomocniczego oraz zmniejszenie obciążeń administracyjnych.
Finanse i konsekwencje systemowe
Mówca przypomina likwidację tysięcy łóżek szpitalnych, aptek i zespołów ratownictwa medycznego oraz alarmuje o problemach finansowych szpitali po wprowadzeniu przepisów o minimalnych wynagrodzeniach. Wskazuje, że dyrektorzy mogą być zmuszeni do zamykania oddziałów z powodu braku środków.
Żądania wobec ministra
Wystąpienie kończy się wezwaniem do ministra, by natychmiast uruchomił sale operacyjne w Instytucie Onkologii i rozwiązał ten problem, lub podał się do dymisji. Koalicja Obywatelska domaga się pilnego wsparcia dla pacjentów i personelu medycznego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Zarzuty marnotrawstwa 13 mln zł na pikniki 800+
Koalicja Obywatelska krytykuje pomysły nowej minister zdrowia
Koalicja Obywatelska: PiS zagłosował przeciwko SAFE - hańba dla państwa
Koalicja Obywatelska żąda wycofania szczepień dla prokuratorów
Koalicja Obywatelska proponuje uproszczenie zamówień dla samorządów
Karol Nawrocki oskarżany o kosztowne podróże służbowe
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski pyta o skutki finansowe projektu ustawy
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj pyta o źródło 3 tys. zł jednorazowego świadczenia
Władysław Komarnicki
Władysław Komarnicki pyta o raport NIK przed ustawą
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: O raporcie NIK i zmianach dla ofiar GetPek
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj pyta o pozycję poszkodowanych w sprawie idea banku
Halina Bieda
Halina Bieda zgłosiła senatora do zaproszonych na otwarcie wystawy
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Możemy? Szanowni Państwo, w toku dziesiątek afer, które toczą polskie życie publiczne, dzieją się rzeczy na zapleczu i w ciszy, o których trzeba mówić głośno. Sytuacja, z którą mamy do czynienia w Narodowym Instytucie Onkologii jest sytuacją niezwykle oburzającą. Mamy do czynienia z sytuacją taką, w której poprzez decyzje ustawowe ministra zdrowia podzielono pielęgniarki na pielęgniarki lepsze, gorsze. Kończy się to tym, że de facto zatrzymał pracę blok operacyjny w Centrum Onkologii. Przez całą pandemię minister Niedzielski nie odnalazł żadnego narzędzia do tego, żeby skutecznie diagnozować, leczyć choroby nowotworowe. I dzisiaj, kiedy problem pandemii lekko odsunął się do tyłu, mamy inny problem. Problem, który minister zdrowia całkowicie lekceważy. Dzisiaj pacjenci z rakiem, z chorobą nowotworową, którzy oczekują ratunku, oczekują leczenia, zderzają się z zamkniętymi salami operacyjnymi. Wzywam ministra zdrowia do natychmiastowego zajęcia się Instytutem Onkologii i rozwiązania tego problemu. Panie ministrze, pan pełni funkcję, której zadaniem jest służenie pacjentom. I wzywam ministra zdrowia do tego, żeby przestał opowiadać dyrdy mały w Karpaczu, a zajął się tym, co do niego należy. A mianowicie uruchomieniem sal operacyjnych w Instytucie Onkologii. Ludzie z rakiem potrzebują natychmiastowej, skutecznej pomocy. Tam są lekarze, pielęgniarki, którzy są gotowi do tego, żeby leczyć i pomagać pacjentom. A minister zdrowia jest od tego, żeby rozwiązywać problemy. Więc panie ministrze, albo do roboty, albo do dymisji. Narodowy Instytut Onkologii stał się taką soczewką całego systemu, katastrofy systemu ochrony zdrowia. Od kilku lat mówimy bardzo głośno, a teraz to wszyscy widzimy, jakie mamy braki kadrowe. Brakuje pracowników medycznych. Związane to jest nie tylko z kwestią epidemii, ale także z tym, że po prostu zestarzało się społeczeństwo, także personel medyczny. Mówimy od wielu lat, potrzebujemy wsparcia dla pracowników medycznych, odbiorów, zmniejszenia biurokracji, zwiększenia etatów sekretarek, pomocniczego personelu, który by wspierał personel medyczny. Nic w tej kwestii się nie dzieje. No może, może za wyjątkiem ostatniej ustawy o wynagrodzeniach, która już totalnie podzieliła całe środowisko, skłóciła całe środowisko pracowników medycznych, a do tego wszystkiego spowodowała, że dyrektorzy po prostu będą zamykać oddziały, czy też całe szpitale, ponieważ nie mają wystarczającej ilości pieniędzy, zgodnie z ustawą, którą mają przeznaczyć na wynagrodzenie. Czy tak ma wyglądać zarządzanie poprzez ministra zdrowia ochroną zdrowia? Czy tak ma wyglądać zabezpieczenia w kadry medyczne? Instytut Onkologii. Sztandarowy Instytut. Gdzie są wszystkie obietnice, które minister zdrowia złożył? Gdzie jest sieć szpitali onkologicznych? Gdzie jest zrealizowana Narodowa Strategia Onkologiczna? Przecież to wszystko w tej chwili wymaga absolutnego wsparcia. Mamy dług zdrowotny zaciągnięty u pacjentów po pandemii. Ci pacjenci w tej chwili mają zamknięte oddziały, brak dostęp do diagnostyki, a dzisiaj słyszymy, że także zwiększona będzie ilość refundacji. Pacjent będzie płacił za leki dwa razy więcej niż dotychczas. A więc nie dość, że nie dostanie się do lekarza, nie dość, że nie dostanie się do zabiegu operacyjnego, to także jeszcze poniesie dodatkowe koszty refundacji leków. Nie tędy droga, panie ministrze. Niech pan wyjdzie z tego budynku namiodowej i więcej empatii dla swoich pracowników medycznych i więcej empatii dla pacjentów. Bo taka jest pana rola. Szanowni państwo, dyrektorzy szpitali powiatowych z całego kraju alarmują, że po wprowadzeniu przepisów ustawowych mówiących o minimalnych wynagradzeniach ich szpitale zapadają się finansowo. Za chwilę będziemy mieli do czynienia z zamykaniem kolejnych oddziałów. Ja przypomnę krótkie statystyki. Tylko w ciągu ostatnich kilku lat w Polsce zlikwidowano ponad 25 tysięcy łóżek szpitalnych. Ponad 870 aptek. 199 zespołów ratownictwa medycznego zostało zlikwidowanych. To są twarde fakty. W samej tylko Warszawie, szpitale warszawskie, w wyniku wprowadzonych przepisów i finansowania przez NFZ w roku 2022 i 2023 zabraknie im ponad 130 milionów złotych. Jest szpital w Warszawie, który zadłuży się na ponad 40 milionów złotych w związku z propozycjami finansowymi przedstawionymi przez ministra zdrowia. Można zadać pytanie. ... żeby je centralizować, wziąć wszystko w jedną narodową rękę. To dotyczy też Centrum Onkologii. Centrum Onkologii, które funkcjonowało od dziesięcioleci. Przemianowane, przecinane wstęgi w Narodowe Centrum Onkologii. Wtedy przecinali wstęgi. Wszyscy byli. Kiedy zatrzymały się sale operacyjne, nie ma nikogo. Zostali sami lekarze, pielęgniarki i muszą sobie poradzić z tym problemem. Panie ministrze Niedzielski, do roboty. Narodowe Centrum Onkologii czeka na rozwiązanie problemu. Czy ktoś jakieś pytania? Jeśli nie, dziękujemy. Dziękujemy.