Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed upadkiem rodzinnych firm
Koalicja Obywatelska mówi o drożyźnie i inflacji uderzających w małe i rodzinne firmy i wzywa rząd do pilnej pomocy, w tym do zamrożenia cen prądu i gazu. Twierdzi, że rosnące rachunki, podwyżka ZUS i brak realnych programów wsparcia grożą falą zwolnień i wzrostem bezrobocia.
- Mówca przytacza przykłady lokalnych zakładów dotkniętych skokowymi kosztami energii: zakład Bilińskiego zatrudniający 300 osób (rachunki za gaz z ok. 880 tys. zł do ponad 12 mln przy obrocie 8 mln) oraz inne firmy i sklepy, a także 44‑letnia piekarnia, która przestała funkcjonować.
- Występują według relacji dramatyczne wzrosty cen energii - prąd ma być około 10‑krotnie droższy, gaz nawet około 14‑krotnie. W efekcie przedsiębiorcy nie są w stanie przerzucić takich kosztów na klientów, co zagraża płynności firm i miejscom pracy.
- Koalicja krytykuje brak spójnego programu wsparcia dla małych i rodzinnych firm oraz zapowiedzianą od 1 stycznia podwyżkę składki ZUS o ponad 207 zł. Wzywa premiera i rząd do natychmiastowej interwencji i zamrożenia cen energii.
- Wskazywane jest, że środki z KPO mogłyby wesprzeć odbudowę firm, cyfryzację i zieloną transformację. Podniesiono też brak ustawy dotyczącej wiatraków jako elementu rozwoju odnawialnych źródeł energii. W cytowanym materiale padają też dane o zyskach spółek energetycznych - PGNiG ponad 4 mld zł i Orlen 6,5 mld zł za pierwsze półrocze, co ma budzić pytania o redystrybucję środków.
Najważniejsze ustalenia
- Mówca przytacza przykłady lokalnych zakładów dotkniętych skokowymi kosztami energii: zakład Bilińskiego zatrudniający 300 osób (rachunki za gaz z ok. 880 tys. zł do ponad 12 mln przy obrocie 8 mln) oraz inne firmy i sklepy, a także 44‑letnia piekarnia, która przestała funkcjonować.
Skala wzrostu cen i skutki dla firm
- Występują według relacji dramatyczne wzrosty cen energii - prąd ma być około 10‑krotnie droższy, gaz nawet około 14‑krotnie. W efekcie przedsiębiorcy nie są w stanie przerzucić takich kosztów na klientów, co zagraża płynności firm i miejscom pracy.
Krytyka działań rządu i postulaty
- Koalicja krytykuje brak spójnego programu wsparcia dla małych i rodzinnych firm oraz zapowiedzianą od 1 stycznia podwyżkę składki ZUS o ponad 207 zł. Wzywa premiera i rząd do natychmiastowej interwencji i zamrożenia cen energii.
Niewykorzystane środki i propozycje transformacji
- Wskazywane jest, że środki z KPO mogłyby wesprzeć odbudowę firm, cyfryzację i zieloną transformację. Podniesiono też brak ustawy dotyczącej wiatraków jako elementu rozwoju odnawialnych źródeł energii. W cytowanym materiale padają też dane o zyskach spółek energetycznych - PGNiG ponad 4 mld zł i Orlen 6,5 mld zł za pierwsze półrocze, co ma budzić pytania o redystrybucję środków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Urbaniak w Częstochowie o Kierunku Przyszłość
Koalicja Obywatelska: PiS zagłosował przeciwko SAFE - hańba dla państwa
Koalicja Obywatelska żąda: wniosek z KPO albo dymisja
Koalicja Obywatelska: Zarzuca rządowi kampanię 800+ za miliony
Koalicja Obywatelska: 'To był zły rok dla Polski'
Koalicja Obywatelska przedstawia obsadę komisji i priorytety PE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Śmiszek
Krzysztof Śmiszek: wsparcie dla przedsiębiorców to 'śmiech na sali'
Małgorzata Niemczyk
Małgorzata Niemczyk: winny jest nieudolny i niekompetentny rząd
Dariusz Joński
Dariusz Joński: Zarzuca rządowi ukrywanie sprawców katastrofy na Odrze
Robert Kropiwnicki
Robert Kropiwnicki oskarża rząd: to wy otruliście Odrę
Paweł Szramka
Paweł Szramka pyta o kody PKD decydujące o pomocy
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz: Imposybilizm i niekompetencja polityków
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Pożemy? Witamy serdecznie Państwa na konferencji pracowej. Dzisiaj temat, który chyba dotyczy nas wszystkich, a więc drożeżnej inflacji, ale ze szczególnym uwzględnieniem przedsiębiorców, tych rodzinne firmy, małych przedsiębiorców, którzy od wielu tygodni pytają się, czy rząd ma jakąkolwiek propozycję pomocy i jakiekolwiek program pomocy dla samych przedsiębiorców. Konsekwentnie od wielu tygodni tutaj w Łodzi, ale też w województwie łódzkim pokazujemy kolejne firmy, które mają problemy z funkcjonowaniem. Pokazaliśmy zakład Bilińskiego, który od 30 lat można powiedzieć funkcjonuje, zatrudnia 300 osób, rachunki do tej pory za gaz, który był ponad 800 tysięcy złotych, około 880 tysięcy, w nowej projekcji ponad 12 milionów. Nie do zapłacenia w obrocie firmy, przy obrocie 8 milionów złotych. Pokazaliśmy firmę tu Bądin, zatrudniającą 13 tysięcy osób. Wszystkie to polskie firmy, które przez ostatnie lata się przebudowały, które również dostała, to również dostała pozycję podwyżki prądu i gazu, bo tam również prąd jest w dużej widnościach wykorzystywany. Prąd 10-krotnie, gaz, prawie 14-krotnie. Po tym wszystkim, kiedy pokazywaliśmy te firmy, ale można by było dalej pokazywać udziady na ulicy Sienkiewicza, inne sklepy, które i przedsiębiorstwa, którzy narzekają na to, że nie są w stanie oczywiście opłacać tych rachunki za fronty gaz. Po tym wszystkim, w zeszłym tygodniu doszedł prezes Nardorego Augustu Wojewódzkiego, prezes Gafiński, który stwierdził, że nie mamy kryzysu. Proszę Państwa, to jest smutny dzień, bo dzisiaj pada taki symbol ludzkiej przedsiębiorczości. Najstarsza w Łodzi piekarnia, która funkcjonuje w Łodzi 44 lat, pada tylko i wyłącznie dlatego, że nie ma żadnych pomysłów, programów, pomocy dla tych rodzinnych firm. Ja nie mówię o wielkich firmach zagranicznych, one sobie dadzą radę. Mówię o tych firmach, które się tutaj budowały przez ostatnie lata. Przez ostatnie lata dawały sobie świetnie radę, wykorzystując też środki unijne. W tej chwili mamy sytuację tak, KTO nie ma, bo rząd jest podkłócony w Bruksele. Mamy ogromne podwierzki cen prądu i gazu, tak jak mówiłem, gaz nawet 14-krotnie wyższy, prąd 10-krotnie wyższy. Do tego wszystkiego, chodzi oczywiście jeszcze z początkiem roku Polski NIEŁAD, który spowodował i zmiany podwodkowe, które spowodowały, że wielu przedsiębiorców przestało funkcjonować. I teraz jaki jest pomysł rząd? Rząd ma jeden pomysł, w cudzysłowie pomysł. Od 1 stycznia podnosi historycznie najwyżej ZUS o ponad 207 zł. To oznacza, że każdy przedsiębiorca w przyszłym roku zapłaci dwie składy pieniędzy. To jest pina, to jest dożynanie przedsiębiorców, to jest wykańczanie przedsiębiorców. I to jest jakiś chyba cel premiera Morawieckiego i Jarosława Kasińskiego, bo chcę to dziś bardzo wyrażać. Oni za to opowiadali. Oni. W innych państwach, po pierwsze KPO, ich nie KPO, mówię w Hiszpanii, mówię o Włoszech, o Francji, jest wykorzystywane m.in. do tego, aby dać ulgi przedsiębiorcom, m.in. dać pieniądze, żeby te firmy mogły się odbudować po pandemii. Nasi przedsiębiorcy tego nie mają. Nasi mają przedsiębiorcy tylko i wyłącznie wysokich punkty za prąd i gaz. Natychmiast, to jest jedyna szansa, natychmiast trzeba wprowadzić zamrożenie cen prądu i gaz. Żadna, chcę powiedzieć to po rozmowie z wieloma przedsiębiorcami, żadna firma nie da sobie rady, jeśli dostaje rachunki dziesięciokrotnie wyższe. Bez pomocy państwu. Żadna. Nie jest w stanie podnosić dziesięciokrotnie ceny, bo byśmy doszli po prostu do astronomicznych kwot. W związku z tym, musi być reakcja rządu. Mamy w tym tygodniu posiedzenie sejmu i to jest ostatni zwolnia. Ostatni moment na to, żeby pomóc przedsiębiorcom. W innym przypadku najpierw będą przedsiębiorstwa padały, niektóre już zwalniają, jak te z Konstantyna Wońskiego, jak byliśmy z oszlątywem. A niektóre zaczną zwalniać za chwilę. Ale jak zaczną zwalniać, to będzie tak jak z inflacją. Tego się nie da zatrzymać w ciągu tygodnia czy miesiąca. To po prostu będzie trwało przez najbliższe tygodnie i będzie bardzo ciężko zatrzymać falę zwolnień. Co za tym idzie wysokie bezrobocie. Więc Panie Morawiecki, Panie Kaczyński, to jest ostatni moment. Trzeba pomóc przedsiębiorcom. W innym przypadku wykończycie przedsiębiorcom te firmy rodzinne, które budowały się przez ostatnie wyborcze. Proszę Państwa, nie wiadomo, czy to jest nieudolne rządu, czy to jest celowe działanie. Jeżeli zwrócimy uwagę na to, że mamy już pierwsze objawy stagnacji, firmy, które się zwijają, ale mamy również wskaźniki, które pokazują, że są na dramatycznie niskim poziomie. PMI, czyli w skanie, w którym mówi, jak przedsiębiorcy patrzą na rzeczywistość, poza tym współpracę, jest na takim poziomie, jak w szeroku pandemii, wtedy, kiedy firmy były pozamykane, 40,9. Mamy sytuację, w której równocześnie mali przedsiębiorcy, więksi przedsiębiorcy zastanawiają się, czy nie zamykać firm, bo wyjątkowo drogie jest gaz, wyjątkowo drogie są paliwa, a mamy rekordowe zyski z kółek skarbu państwa. Zyski za pierwsze półrocze PGNiG na wysokości ponad 4 miliardów złotych. Zyski Orlenu na wysokości 6,5 miliarda złotych za pierwsze półrocze. W związku z tym, z czyich to jest w kieszeni? To jest w kieszeni wszystkich Polaków, ale również tych przedsiębiorców, którzy za chwilę będą stali przed perspektywą zwalniania ludzi. Równocześnie byłyby pieniądze, które mogłyby pójść na to, żeby dokonać zielonej transformacji, żeby energia mogła być tańsza, ponieważ zauważmy, że w tej chwili na przykład najtańsza energia to jest energia z odnawialnej źródeł energii. Natomiast brakuje dwóch rzeczy. I tego dopominamy się od rządu. Pierwszego zrobienia wszystkiego, żeby pieniądze z KPO trafiły do Polski, żebyśmy mieli pieniądze, które mogą pomóc przedsiębiorcom, które mogą pomóc w cyfryzacji, w zielonej energii, ale również dla zdrowia Polaków. Ale jest jeszcze drugi element. Nie rozumiemy, dlaczego dotychczas nie ma ustawy dotyczącej wiatrach. To jest też gałość gospodarcza, która powinna się rozwijać. Natychmiast powinno się zlikwidować ustawę 10H, która ogranicza budowę elektrowni wiatrowych w Polsce, tak, żebyśmy mieli tani, bezpieczny, zielony prąd. Dla mnie jest dość oczywiste, że jeżeli przyjrzymy się, co robi PiS, to PiS może powiedzieć, że nic nie robi, żeby pomóc powstrzymać stagflację. Słyszeliśmy ostatnio pana Gabińskiego, który mówił, że mówiąc o Wundla nie będzie. Chciałam powiedzieć, że po pierwsze, nie przystoi jednak prezesowi Narodowego Banku Polski robić z centrafu z konferencji, ponieważ jego słowa mają też wpływ na gospodarkę. Ale zauważmy, że w tej chwili czym się pochwalił prezes Morawiecki, prezes rządu, czym się pochwalił? Że uzyskali 100 tysięcy ton węgla z Ukrainy. Z Ukrainy pogrożonej w wojnie. Kraj, który jest pogrożony w wojnie, który o 24 lutego walczy z Rosjanami, lepiej przygotował się do kryzysu węglowego niż Polska. Polska, gdzie podobno najwcześniej wiedzieliśmy, że może być wojna w Ukrainie. Okazuje się, że w sąsiednich krajach, w Czechach, na Słowacji, węgiel jest trzy albo dwukrotnie tańszy niż w Polsce. Ale podobno my sprzedawaliśmy do tych Czech już w momencie, w którym było widmo sankcji dotyczących węgla i w momencie, w którym było już przewidywane, że z tym wejrwem będą kłopoty. Dlatego ja oczekuję od polskiego rządu działań. Oczekuję tego, że odzyska dla nas pieniądze z KPO, odzyska dla nas możliwość inwestowania w energetykę wiatrową, czyli tani prąd, a przede wszystkim, że zajmie się również małymi przedsiębiorcami, którzy nie dadzą sobie radę w sytuacji, w której wielkie państwowe moloty, wielkie spółki skarbu państwa mają rekordowe zyski. Ostatnio, jeżeli się przyjrzymy, co robi rząd, to możemy powiedzieć śmiało. Jedyne, co robi, to postanowił otworzyć przepływ przez Mierzeję Wiśraną, tylko zauważmy jedną rzecz, nikt tamtędy nie popłynie, również tego węgla nie przywiezie, ponieważ kanał jest niepokrębiony i może tam wpłynąć tylko łódka z oficjalami PiSu. Panowie, weźcie się do roboty, rządzicie od 7 lat, przestańcie zrzucać odpowiedzialność dla wszystkich, bo to wy od 7 lat ponosicie odpowiedzialność za wszystko.