Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska krytykuje nowy podatek: 'wojna z przedsiębiorcami'

Koalicja Obywatelska krytykuje nowy podatek: 'wojna z przedsiębiorcami'

Koalicja Obywatelska skrytykowała proponowany podatek, nazywając go niesprawiedliwym, szkodliwym i de facto wojną wobec przedsiębiorczości. Mówca argumentował, że podatek obciąża także firmy ponoszące wyższe koszty energii, może ukarać innowacyjne przedsiębiorstwa i budzi wątpliwości proceduralne i prawne, ponieważ zgłasza go minister aktywów państwowych, a nie minister finansów.

Najważniejsze zarzuty


Koalicja wskazała, że propozycja odbiega od unijnego modelu 'tax for taxes', który ma objąć przede wszystkim firmy energetyczne i paliwowe. W przedstawionej wersji nowy podatek - zamiast opodatkować nadzwyczajne zyski firm korzystających z kryzysu - obciąża też przedsiębiorstwa ponoszące wyższe koszty za energię, gaz i paliwa.

Skutki dla przedsiębiorców


Koalicja ostrzegła, że podatek uderzy w małe i średnie firmy oraz w przedsiębiorstwa inwestujące w innowacje - zwiększone obciążenia mogą zniechęcać do wdrażania nowych technologii i obniżać dynamikę wzrostu.

Wątpliwości prawne i proceduralne


Mówca podniósł zastrzeżenia proceduralne - inicjatywa podatkowa pochodzi od ministerstwa odpowiedzialnego za spółki Skarbu Państwa, a nie od ministerstwa finansów, co zdaniem Koalicji rodzi wątpliwości co do legalności i kompetencji wprowadzających projekt.

Odwołanie do historii i kontekstu gospodarczego


Koalicja porównała proponowane rozwiązanie do arbitralnych praktyk z czasów PRL-u, wskazując na ryzyko powrotu biurokratycznego myślenia wobec przedsiębiorczości. Podkreślono, że propozycja pojawia się w okresie kryzysu energetycznego i wysokiej drożyzny, co dodatkowo pogłębia zagrożenia dla gospodarki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Geniusz biznesu w rządzie PiSu Jacek Sasin wymyślił nowy podatek. Wczoraj premier Donald Tusk określił ten podatek jako wojnę wypowiedzianą polskiej przedsiębiorczości. I rzeczywiście tak jest. To jest nie pierwszy atak na przedsiębiorców tego rządu. Kiedy po pandemii lizali swoje rany i chcieli wrócić do normalności PiS zafundował im wyższe daniny i chaos polskiego ładu. Kiedy dzisiaj działają w bardzo niepewnym otoczeniu, kiedy borykają się z wysokimi kosztami energii PiS zafundował im, chce zafundować podatek Sasina. Dlaczego ten podatek jest zły, niebezpieczny i po prostu głupi? Otóż Unia Europejska chce wprowadzić tax for taxes, czyli ten nadzwyczajny, nieoczekiwany podatek od nadzwyczajnych zysków. Ale uwaga! Firm energetycznych i paliwowych. Bo mamy kryzys energetyczny i te firmy na tym kryzysie zyskują. Natomiast co chce zrobić PiS? PiS chce tym podatkiem obarczyć firmy, które ponoszą wyższe koszty z powodu kryzysu energetycznego, wyższe koszty za energię, za gaz, za paliwa. Naprawdę trzeba albo kompletnie nie znać się na gospodarce, albo działać wbrew interesom polskiej racji stanu. Bo przypomnijmy, że dochody budżetowe to są podatki wpłacone przez firmy, przez przedsiębiorców i przez podatników, czyli przez pracowników. Proszę Państwa, podatek Sasina jest niesprawiedliwy, jest szkodliwy, jest przejawem typowego, biurokratycznego myślenia rodem z czasów PRL-u. I na dodatek jest właściwie nielegalny. Nielegalny dlatego, że zgłasza go minister aktywów państwowych, który reprezentuje spółki Skarbu Państwa, a nie minister finansów. Naprawdę nie wiemy, jakimi ścieżkami chodzą ustalenia w Radzie Ministrów, że to właśnie w Ministerstwie Aktywów Państwowych nagle pojawiają się pomysły nowych podatków. To jest podatek niesprawiedliwy, ponieważ obciąża wszystkich równie jak leci. A przecież, tak jak przed chwilą Państwo usłyszeli, podatek ten miał obniżyć nienależne zyski firm, które korzystają wyłącznie z tego, że na skutek kryzysu energetycznego ceny paliw, zwłaszcza ceny energii elektrycznej i gazu poszybowały w górę. To przecież nie jest zasługa firm energetycznych, ale one z tego korzystają sprzedając energię elektryczną po niedotycznych cenach. Tymczasem mamy zaproponowane rozwiązanie, które jest nie tylko niesprawiedliwe, ono jest także szkodliwe dla gospodarki. Ono w istocie rzeczy każe firmy innowacyjne. No wyobraźmy sobie, że ktoś wprowadza wynalazek na rynek, ktoś kto zainwestował w nowe technologie, zwiększa wydajność, zwiększa innowacyjność, rosną uzyski z tego tytułu. I oto pan minister Sasin bezmyślnie próbuje go ukarać zwiększonym podatkiem. I wreszcie chcę powiedzieć państwu, że naprawdę ja pamiętam czasy z PRL-u, kiedy władza, której nie spodobały się nadmierne zarobki rzemieślników czy małych zakładów, po prostu w sposób arbitralny nakładała domiar. I wszystkim zabierała dodatkowe pieniądze. Tak, według widzimisię władzy. I my mamy powrót do tych ponurych, ciemnych czasów. I to na dodatek w okresie, kiedy gospodarka naprawdę cierpi w ramach ogromnego kryzysu energetycznego i ogromnej drożysty. Jeśli nie macie państwo pytań, dziękujemy za uwagę. Dziękuję bardzo.