Koalicja Obywatelska: Prawie 200 policjantów na jedno spotkanie
Koalicja Obywatelska ujawnia skalę ochrony spotkania Jarosława Kaczyńskiego 23 lipca w powiecie poznańskim i ocenia ją jako polityczne wykorzystanie państwowych służb. Posłowie wskazują, że do ochrony użyto 189 policjantów i 60 pojazdów, co określają jako nieusprawiedliwione koszty pokrywane z budżetu państwa.
Z odpowiedzi Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu wynika, że podczas wizyty 23 lipca wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów. W relacji mówcy podkreślono, że to „prawie 200 funkcjonariuszy” i że dane te dotyczą jednego dnia i jednego spotkania w powiecie poznańskim.
Posłowie mówią o wykorzystaniu państwowych formacji do ochrony prywatnych spotkań partyjnych, wskazując też na udział SOP i partyjnej ochrony. Według mówcy decyzja o takim zaangażowaniu służb miała charakter polityczny, będąc wynikiem poleceń przełożonych komendanta głównego policji.
Koalicja Obywatelska alarmuje, że zaangażowanie blisko 200 funkcjonariuszy i 60 pojazdów generuje koszty wielkoset tysięczne, jeżeli nie milionowe, które obciążają podatników. Mówca dodaje, że jednocześnie policjanci byli odciągani od standardowych zadań, co mogło osłabić bezpieczeństwo lokalne, oraz że upada autorytet policji.
Informacje szczegółowe uzyskał poseł Adam Szłapka, a uzyskanie danych zajęło – według relacji – trzy miesiące, mimo że prawo przewiduje dwa tygodnie na udzielenie informacji publicznej. Posłowie zapowiadają dalsze drążenie sprawy, próby ustalenia kosztów ochrony w innych miejscach i żądanie wyjaśnień oraz ewentualnego zwrotu kosztów do budżetu.
Najważniejsze ustalenia
Z odpowiedzi Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu wynika, że podczas wizyty 23 lipca wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów. W relacji mówcy podkreślono, że to „prawie 200 funkcjonariuszy” i że dane te dotyczą jednego dnia i jednego spotkania w powiecie poznańskim.
Zarzuty o partyjne wykorzystanie policji
Posłowie mówią o wykorzystaniu państwowych formacji do ochrony prywatnych spotkań partyjnych, wskazując też na udział SOP i partyjnej ochrony. Według mówcy decyzja o takim zaangażowaniu służb miała charakter polityczny, będąc wynikiem poleceń przełożonych komendanta głównego policji.
Konsekwencje finansowe i dla bezpieczeństwa
Koalicja Obywatelska alarmuje, że zaangażowanie blisko 200 funkcjonariuszy i 60 pojazdów generuje koszty wielkoset tysięczne, jeżeli nie milionowe, które obciążają podatników. Mówca dodaje, że jednocześnie policjanci byli odciągani od standardowych zadań, co mogło osłabić bezpieczeństwo lokalne, oraz że upada autorytet policji.
Dalsze kroki i dostęp do informacji publicznej
Informacje szczegółowe uzyskał poseł Adam Szłapka, a uzyskanie danych zajęło – według relacji – trzy miesiące, mimo że prawo przewiduje dwa tygodnie na udzielenie informacji publicznej. Posłowie zapowiadają dalsze drążenie sprawy, próby ustalenia kosztów ochrony w innych miejscach i żądanie wyjaśnień oraz ewentualnego zwrotu kosztów do budżetu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Giertych: Zawiadomienie w sprawie Karola Nawrockiego
M. Berek ujawnia efekty deregulacji: 188 propozycji przyjętych
Koalicja Obywatelska składa wniosek do NIK ws. katastrofy na Odrze
Koalicja Obywatelska: Proces legislacyjny zrujnowany przez PiS
Borys Budka rekomenduje Rafała Trzaskowskiego jako kandydata
Koalicja Obywatelska żąda 800 zł dla 500+ i kwoty wolnej 60 tys.
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zofia Czernow
Zofia Czernow krytykuje działanie Państwowej Inspekcji Pracy
Jan Szopiński
Jan Szopiński: Krytyka przywilejów dla prokuratorów i sędziów
Marek Sowa
Marek Sowa krytykuje 40% podwyżki taryf i oskarża rząd
Marek Dyduch
Marek Dyduch o sieciach i inwestycjach dla tańszego prądu
Urszula Nowogórska
Urszula Nowogórska: Myśliwi jako nauczyciele bezpieczeństwa
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń pyta o obniżkę gwarancji dla przetwarzających odpady
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Szanowni Państwo, jesteśmy parlamentarzystami, pan Krzysztof Brejza jest senatorem, ja jestem posłem i teoretycznie wszyscy parlamentarzyści w Polsce mają takie same prawa i takie same obowiązki, ale wiemy z doświadczenia, że są posłowie, którzy są po prostu świętymi krowami i mają zupełnie inne prawa niż wszyscy inni. Od dłuższego czasu widzimy turnę posła, bo przecież nie ministra, tylko posła Jarosława Kaczyńskiego po Polsce. Widzimy spotkania zamknięte, widzimy ustawione pytania, ale też widzimy, że te spotkania są chronione bardziej niż wszystkie inne spotkania, które odbywają się organizowane przez posłów. Bardzo trudno jest uzyskać informację, jak duża jest skala tej ochrony, ale udało się uzyskać po ciężkich staraniach, ponieważ IMSW i policja od dłuższego czasu próbowali ukryć skalę tej ochrony, ale po drążeniu tego zagadnienia udało się uzyskać informację na temat tego, jak wyglądała ochrona Jarosława Kaczyńskiego, jaka była skala, tylko na jednym spotkaniu, 23 lipca w powiecie poznańskim. Tu jest odpowiedź Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu. 23 lipca podczas wizyty w powiecie poznańskim Jarosława Kaczyńskiego do jego ochrony wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów. Prawie 200 funkcjonariuszy i 60 pojazdów. To jest armia. Państwowa armia wykorzystana na polecenie polityczne Mariusza Kamińskiego po to, żeby chronić jednego posła. Oprócz tego oczywiście są funkcjonariusze SOP-u, oprócz tego jest partyjna ochrona. To pokazuje, w jaki sposób państwo jest wykorzystane do partyjnych celów. Nie było żadnego uzasadnienia do tego, żeby aż tak duże koszty generować dla ochrony jednego posła. Jarosław Kaczyński spotyka się w bardzo wielu miejscach. We wszystkich tych miejscach tego typu koszty są generowane. To wszystko Polacy płacą z naszych podatków. Jeszcze raz. Prawie 200 funkcjonariuszy, 60 pojazdów, jeden dzień, jeden poseł. Szanowni Państwo, to jest prywatna armia, prywatna ochrona Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiemy dlaczego wszyscy Polacy w sytuacji kryzysu, inflacji, braku środków na funkcjonowanie wielu instytucji, dlaczego wszyscy Polacy muszą zrzucać się tak naprawdę na prywatną ochronę, na prywatnych spotkaniach prezesa partii politycznej. Te pieniądze, które trafiają na armię, 200 policjantów, 60 samochodów, przecież to są setki, jeśli nie miliony złotych. Te pieniądze powinny być wydatkowane, ale z budżetu partii PiS. Nie może być tak, że polscy podatnicy w sytuacji, kiedy brakuje środków na utrzymanie szpitali, na utrzymanie wielu instytucji bardzo ważnych, świadczących usługi obywatelom, zrzucają się na agencję ochrony dla prezesa partii politycznej. I jeszcze taka uwaga, Szanowni Państwo, upada autorytet policjantów. Policjantów. No z drugiej strony nie ukrywajmy, policjanci nie szli do służby. Młodzi ludzie nie idą do policji po to, żeby robić za ochroniarzy z agencji ochrony prezesa partii politycznej. To jest jeden wielki obłęd. Upada autorytet policji. Przez lata będzie trzeba to odbudowywać. Te przedmiotowe wykorzystywanie tej formacji do zadań czystopartyjnych. Informacje szczegółowe, które uzyskał pan poseł Adam Szłapka, no pokazują, że to jest prawie 200 policjantów, 60 samochodów, wieloset tysięczny, jeżeli nie milionowy koszt. I takie rzeczy w przyszłości nie mogą mieć miejsca. I jesteśmy ciekawi, czy partia PiS zwróci te środki do budżetu państwa. Tak powinno być. Jeżeli oni są prawymi, sprawiedliwymi, niech Jarosław Kaczyński zapłaci z własnej kieszeni za ochronę tych prywatnych spotkań z działaczami swojego aparatu partyjnego. Oczywiście to nie jest wina policjantów, tylko decyzji politycznej przełożonych komendanta głównego policji, czyli Mariusza Kamińskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Ja na marginesie dodam, że uzyskanie tej informacji, prostej informacji, bo są dwie liczby, które udało się uzyskać, prawie 200 funkcjonariuszy, 60 policjantów, zajęło 3 miesiące. Czyli to jest też złamanie prawa, no bo na udzielenie informacji publicznej ma się 2 tygodnie. Dodam tylko, że dalej będziemy próbowali uzyskać informacje na temat kosztów i skali ochrony Jarosława Kaczyńskiego w innych miejscach. To znaczy, jeżeli jest taka skala, że jednego dnia w jednym tylko powiecie jest taka armia ludzi wykorzystana, no to sądzę, że każde spotkanie kosztuje tyle samo i takie same siły i środki są w tym zakresie angażowane. I ostatnia rzecz. Pamiętajcie Państwo, te dane o 200 policjantów uzyskane przez posła Szłapkę oznaczają też to, że nie tylko, że 200 policjantów było w tych dniach na spotkaniach partyjnych Kaczyńskiego, no ale 200 policjantów nie było na ulicach Poznania, Kurnika, wielu innych miejscowości województwa wielkopolskiego. Nie dbało o bezpieczeństwo Polek i Polaków, czyli byli odciągani od realizacji zadań, do których powinni zostać skierowani. Bardzo dziękujemy. Dziękujemy.