Koalicja Obywatelska: Twierdzi, że rosyjskie służby pomogły PiS
Koalicja Obywatelska twierdzi, że publikacja w Newsweeku wskazuje, iż rosyjskie służby mogły pomóc Jarosławowi Kaczyńskiemu w zdobyciu władzy i domaga się poważnego wyjaśnienia tej sprawy. Mówca krytykuje bierność prokuratury i zapowiada żądanie informacji na najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Publikacja dziennikarska prezentuje zeznania i materiały, które według Koalicji Obywatelskiej sugerują wątki szpiegowskie oraz możliwy wpływ rosyjskich służb na polską politykę. Mówca podkreślił, że takie ustalenia stanowią kwestię fundamentalną dla bezpieczeństwa państwa.
Koalicja zarzuca, że prokuratura, mimo posiadania zeznań wskazujących na szpiegowskie wątki, nie wyodrębniła ich do odrębnego śledztwa i nie prowadzi praktycznie żadnych postępowań. W ocenie mówcy prokurator generalny i minister sprawiedliwości pozostają bierni, a sprawa jest zamiatana pod dywan.
Mówca przypomniał siedem lat polityki rządzących, które – jego zdaniem – wiązały się z konfliktem z Unią Europejską, osłabianiem struktur państwowych oraz zbliżeniami z niektórymi politykami europejskimi. W tym świetle pojawia się pytanie, czy ewentualne wpływy obcych służb były formą spłacania politycznych długów.
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu Koalicja zamierza domagać się od prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości pełnej informacji o działaniach w sprawie, sposobie analizy zgromadzonych zeznań i powodach braku wyodrębnienia wątku szpiegowskiego. Mówca zapowiada, że sprawa nie zostanie zapomniana i będzie dochodzona do końca.
Najważniejsze ustalenia
Publikacja dziennikarska prezentuje zeznania i materiały, które według Koalicji Obywatelskiej sugerują wątki szpiegowskie oraz możliwy wpływ rosyjskich służb na polską politykę. Mówca podkreślił, że takie ustalenia stanowią kwestię fundamentalną dla bezpieczeństwa państwa.
Zarzuty wobec prokuratury
Koalicja zarzuca, że prokuratura, mimo posiadania zeznań wskazujących na szpiegowskie wątki, nie wyodrębniła ich do odrębnego śledztwa i nie prowadzi praktycznie żadnych postępowań. W ocenie mówcy prokurator generalny i minister sprawiedliwości pozostają bierni, a sprawa jest zamiatana pod dywan.
Polityczny kontekst
Mówca przypomniał siedem lat polityki rządzących, które – jego zdaniem – wiązały się z konfliktem z Unią Europejską, osłabianiem struktur państwowych oraz zbliżeniami z niektórymi politykami europejskimi. W tym świetle pojawia się pytanie, czy ewentualne wpływy obcych służb były formą spłacania politycznych długów.
Zapowiedziane działania
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu Koalicja zamierza domagać się od prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości pełnej informacji o działaniach w sprawie, sposobie analizy zgromadzonych zeznań i powodach braku wyodrębnienia wątku szpiegowskiego. Mówca zapowiada, że sprawa nie zostanie zapomniana i będzie dochodzona do końca.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Kontrola w KPRM ws. afery mailowej
Koalicja Obywatelska wzywa premiera do złożenia sprawozdania o COVID
Koalicja Obywatelska oskarża rząd o kłamstwa ws. górnictwa
Koalicja Obywatelska alarmuje o handlu wizami i Kartami Polaka
Koalicja Obywatelska: apel po tragedii 12-latki i krytyka rządu
Koalicja Obywatelska: Zebrano 10 tys. podpisów dla In Vitro
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Franciszek Sterczewski
Franciszek Sterczewski krytykuje Instytut Rozwoju Języka Polskiego
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka o komisjach w Instytucie Rozwoju Języka Polskiego
Piotr Müller
Piotr Müller zapowiada stabilizację cen energii i pomoc dla samorządów
Tomasz Olichwer
Tomasz Olichwer pyta: po co Instytut Rozwoju Języka Polskiego?
Senat RP
Senat RP: 'Skok na kasę NFZ' to zamach na zdrowie
Monika Falej
Monika Falej: 7 lat zaniedbań i wykorzystywanie dzieci w sporze
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa. Szanowni Państwo, w 2014 roku rozpoczęła się pierwsza faza napaści Rosji na Ukrainę. Wtedy rząd premiera Donalda Tuska w absolutnie jednoznaczny sposób wsparł Ukrainę, zabiegał na forum międzynarodowym w NATO, w Unii Europejskiej o rozmaite działania. I także wtedy, w tym samym czasie, rodziła się, przyszła afera podsłuchowa. Wczorajsza publikacja Grzegorza Rzeczkowskiego w Newsweeku pokazuje coś, czego mogliśmy się od dawna domyślać. Rosja, mimo że od 30 lat nie ma bezpośrednich wpływów w Polsce, Rosja stara się na wszelkie sposoby wpływać na sytuację, na bezpieczeństwo Polski, także na polską politykę. To jest Rosja, która angażowała się w amerykańskie wybory, próbując w jakiejś mierze skutecznie demokratyczną kandydatkę pozbawić szans na zwycięstwo wyborcze w 2016 roku. Rosja się angażowała po stronie Brexitu, po stronie separatystów katalońskich. Trudno więc założyć, że w kraju tak ważnym dla Rosji, położonym w centrum Europy, w kraju, który przeszedł drogę do Unii Europejskiej i NATO, Rosja pozostanie bierna. Domysłów w tej sprawie było bardzo dużo, ale ta dziennikarska praca, która została wykonana, po prostu zatrważa. Bo okazuje się, że prokuratura, czyli rządzący dysponują zeznaniami wskazującymi jednoznacznie na szpiegowskie wątki w tej sprawie i jednak tych wątków nie podejmują. Czy to jest tak, że rządzący uważają, że skoro afera podsłuchowa pomogła im w dojściu do władzy, to nie należy jej badać, nie należy badać wpływów Rosji w Polsce? Oczekujemy rozmaitych działań, będzie o tym zaraz też pan poseł Marcin Kirwiński mówił, ale gorąco apelujemy, ta sprawa jest niesłychanie poważna. W czasie, gdy afera goni aferę i rządzący nas zobojętnili na to, co się dzieje, bo właściwie przekroczyli wszelkie możliwe granice, chcemy mocno powiedzieć, ta sprawa jest niesłychanie poważna i prędzej czy później zostanie do końca wyjaśniona. Szanowni Państwo, w kontekście publikacji Newsweeka wiele wskazuje na to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu w zdobyciu władzy mogły pomóc rosyjskie służby specjalne. To już samo w sobie powinno być wystarczającym pretekstem dla prokuratury, aby podjąć działania w tej sprawie, aby tą sprawą zajmować się bardzo, bardzo poważnie. Przypomnijmy sobie siedem ostatnich lat polityki, którą prowadził rząd Jarosława Kaczyńskiego i rząd PiS-u. Te siedem lat to nieustanny konflikt z Unią Europejską, rozbijanie jedności Unii Europejskiej, to powolne wyprowadzanie Polski z Unii Europejskiej. To działalność Macierewicza, niszczenie polskiej armii, niszczenie polskich oficerów, niszczenie polskich służb specjalnych. To wreszcie kompletnie wydawałoby się niezrozumiała polityka względem dziwnych organizacji na terenie Unii Europejskiej. To przyjaźń z Salvinim, przyjaźń z panią Le Pen, która wnioskuje o to, aby rozwalić NATO. To przyjaźń z Orbanem. Można powiedzieć, rząd PiS-u przyjaźni się z agentami Putina w Europie. W kontekście tych informacji, które przedstawia Newsweek, zasadne i bardzo na czasie wydaje się pytanie, czy jest to forma spłacania politycznych długów. I zasadne wydaje się pytanie, co robi prokuratura, aby tę sprawę wyjaśnić. Wydaje się, że Zbigniew Ziobro, który tak bardzo chętnie pochukuje, stara się przedstawiać jako twardy szeryf, w tej sprawie jest kompletnie wycofany. Prokuratura kompletnie nic nie robi. Prokuratura nie wyodrębniła wątku szpiegowskiego do odrębnego śledztwa. Nie toczy się praktycznie żadne postępowanie. Dlaczego? Co takiego jest w tej sprawie, że prokuratora Ziobry, że ludzie usłużni wobec Ziobry, że żołnierze polityczni Ziobry nic z tą sprawą nie robią? Czego tak bardzo obawia się PiS? Czego tak bardzo obawia się sam Ziobro? I czego tak bardzo obawia się Jarosław Kaczyński, że w sprawie tak zasadniczej dla polskiego bezpieczeństwa wolą tę sprawę zamiatać pod dywan. Te pytania muszą być stawiane, bo dotyczą dziś w czasach idwazji rosyjskiej na Ukrainę, bo te pytania dotyczą polskiego bezpieczeństwa, bo te pytania dotyczą tak naprawdę, jak głęboko potencjalnie mogą wnikać matki rosyjskich służb specjalnych w elity dzisiaj rządzące Polską. I te pytania będziemy stawiać, zwłaszcza w kontekście bierności prokuratury. Na najbliższym Sejmie będziemy domagać się informacji prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości, pana Ziobry, odnośnie rosyjskiego wątku w sprawie podsłuchowej. Będziemy domagać się pełnej informacji, co przez ostatnie 7 lat zrobiono w tej sprawie. Będziemy domagać się informacji na temat tego, w jaki sposób zeznania, których dysponentem jest prokuratura, zostały przez prokuraturę analizowane, jak zostały przygotowane i dlaczego nie zostały wyodrębnione do odrębnego wątku w śledztwie. Sprawa dotyczy, tak jak powiedział pan premier Tomasz Siemoniak, sprawy fundamentalne polskiego bezpieczeństwa, tego, że obce służby specjalne mogły tak naprawdę celowo ingerować w wewnętrzną politykę w Polsce. To jest coś, co musi zostać sprawdzone i czego my nie zostawimy. Zdajemy sobie sprawę, że Ziobro zrobi jeszcze bardzo wiele, aby ta sprawa była zamiatana pod dywan, ale prędzej czy później ta władza przeminie, a my tę sprawę będziemy badać, ponieważ te wątki są zbyt ważne, żeby o nich tak po prostu zapomnieć. Szanowni Państwo, taką informację będziemy chcieli uzyskać na posiedzeniu Sejmu. Jarosław Kaczyński bardzo lubi na różnych swoich wystąpieniach, także w ostatni weekend, przypisywać innym partiam na scenie politycznej różne złe intencje. Natomiast sam bardzo możliwe, że bardzo mocno skorzystał na aktywności obcych służb specjalnych. Pytanie także do niego bezpośrednie. Dlaczego w tej sprawie zachowuje taką bierność? Czy te 7 lat polityki antyunijnej, polityki ewidentnie antypolskiej jest odpowiedzią na to trudne pytanie? To będziemy starali się zbadać, to będziemy starali się wyjaśnić i tej sprawy nie zostawimy. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.