Paweł Kowal: Oskarża rząd o uwłaszczenie nomenklatury
Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej zarzucił rządowi masowe przepływy publicznych środków do fundacji i organizacji, twierdząc, że to sposób na stworzenie „równoległego państwa” i uwłaszczenie nomenklatury. Zajął stanowisko krytyczne, wskazując konkretne transfery finansowe i raport o finansowaniu na Dolnym Śląsku.
Paweł Kowal mówił o największym transferze majątku publicznego od 1989 roku i o mechanizmie, który ma prowadzić do upłaszczenia osób związanych z nomenklaturą PiS - poprzez przepompowywanie pieniędzy do fundacji, stowarzyszeń i osób prywatnych oraz wykup nieruchomości dla przyszłego użytku politycznego.
W wystąpieniu padły przykłady dużych dotacji publicznych - minister rozdysponował 161 milionów złotych na zakony, organizacje kościelne i szkoły, a KPRM przekazała ponad 30 milionów złotych na działalność fundacji "Wolność i Demokracja". Wskazano też, że środki trafiały do fundacji związanych z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem.
Mówca zapowiedział przesłanie raportu przygotowanego z współpracownikami dotyczącego działalności Narodowego Instytutu Wolności na Dolnym Śląsku. Według raportu w latach 2018–2020 rozdysponowano tam blisko 68 milionów złotych, z bardzo nierównym rozkładem wsparcia między powiatami.
Paweł Kowal przestrzegał, że wielkie dotacje instytucjonalne pozwalają na zakup kamienic i pomieszczeń, które potem mogą stać się własnością fundacji i być wykorzystywane przez osoby prywatne. Twierdził, że celem jest zabezpieczenie grupy rządzącej na wypadek przegranej w wyborach i budowa równoległych struktur za publiczne pieniądze.
Najważniejsze zarzuty
Paweł Kowal mówił o największym transferze majątku publicznego od 1989 roku i o mechanizmie, który ma prowadzić do upłaszczenia osób związanych z nomenklaturą PiS - poprzez przepompowywanie pieniędzy do fundacji, stowarzyszeń i osób prywatnych oraz wykup nieruchomości dla przyszłego użytku politycznego.
Przykłady finansowania
W wystąpieniu padły przykłady dużych dotacji publicznych - minister rozdysponował 161 milionów złotych na zakony, organizacje kościelne i szkoły, a KPRM przekazała ponad 30 milionów złotych na działalność fundacji "Wolność i Demokracja". Wskazano też, że środki trafiały do fundacji związanych z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem.
Raport o finansowaniu na Dolnym Śląsku
Mówca zapowiedział przesłanie raportu przygotowanego z współpracownikami dotyczącego działalności Narodowego Instytutu Wolności na Dolnym Śląsku. Według raportu w latach 2018–2020 rozdysponowano tam blisko 68 milionów złotych, z bardzo nierównym rozkładem wsparcia między powiatami.
Konsekwencje i ostrzeżenie
Paweł Kowal przestrzegał, że wielkie dotacje instytucjonalne pozwalają na zakup kamienic i pomieszczeń, które potem mogą stać się własnością fundacji i być wykorzystywane przez osoby prywatne. Twierdził, że celem jest zabezpieczenie grupy rządzącej na wypadek przegranej w wyborach i budowa równoległych struktur za publiczne pieniądze.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Krystyna Szumilas: Polska w czołówce PISA, gimnazja wyrównują szanse
Koalicja Obywatelska alarmuje o masowych odejściach z Policji
Koalicja Obywatelska: Ostrzeżenie przed przejęciem Lotosu
Koalicja Obywatelska: Apel o pilnowanie wyborów w Przemyślu
Koalicja Obywatelska: Ostrzeżenie przed blokowaniem budżetu UE
Koalicja Obywatelska: Alarm o korupcji blokującej fundusze UE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Gramatyka
Michał Gramatyka oskarża: realna ściema programu dla Śląska
Aleksander Mrówczyński
Aleksander Mrówczyński krytykuje opóźnienia w inwestycjach gazowych
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma krytykuje zależność od rosyjskiej ropy
Tomasz Szymański
Tomasz Szymański: 100-200 policjantów chroni waszego prezesa
Anna Cicholska
Anna Cicholska pyta o elektrownię atomową i 200 mln straty
Tomasz Latos
Tomasz Latos: Domaga się rzetelności i broni faktów o 60 mld
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
... na konferencji prasowej dotyczącej tego, co robią politycy partii rządzącej, oczywiście budowania równoległego państwa, wyciągania środków publicznych na różnego rodzaju organizacje i fundacje. Będziemy o tym mówili, moim gościem się jest pan poseł Paweł Kowal i jemu oddałem jako pierwszemu głos, potem ja zabiorę głos, a na koniec będzie też oczywiście możliwość indywidualnych pytań w tym momencie rozmowy, tak powiem. Także proszę panu, proszę panu, proszę. Proszę państwa, przyglądamy się dotacjom dla nowo powstających, często niepotrzebnych instytucji. Można powiedzieć tak. Największy transfer majątku publicznego, największe upłaszczenie nomenklatury od 1989 roku, czegoś takiego Polska nie widziała przez ponad 30 lat. Kiedyś to była nomenklatura Partii Komunistycznej, dzisiaj to jest nomenklatura PiS. Wyciągają w grubę miliony na to, żeby kupować dla siebie nieruchomości, tracą te pieniądze po to, żeby stać z boku i czekać, że nawet gdyby wybory, gdyby Polacy zdecydowali, że oni nie będą rządzić, gdyby wybory im poszły źle, to to co oni chcą? Oni chcą jednej prostej rzeczy. Mieć swoje oddzielne państwo za publiczne pieniądze. I jak najwięcej pieniędzy publicznych przepompować w tej chwili pod różnymi pretekstami do instytucji typu fundacji, stowarzyszenia, osoby prywatne, a później się na tym uwłaszczyć. Mamy do czynienia z powtórzeniem mechanizmu z lat 80-tych, końca lat 80-tych na wielką skalę, czyli tak jak powstawały fundamenty obozu władzy srebrna, no to mamy srebrna razy 100. Szanowni Państwo, wygląda na to, że rzeczywiście PiS się szykuje do przegranych wyborów, a wraz z tym próbuje zorganizować równoległe państwo poprzez finansowanie różnego rodzaju instytucji publicznych. Instytucji też takich, które przekazują środki właśnie na działalność organizacji pozarządowych. Niecały miesiąc temu pan minister Czarnek rozdysponował 161 milionów złotych na zakony, organizacje kościelne, także szkoły przez nich prowadzone, w których między innymi, to będę cytował, uczniowie mają kochać oczyźnie bardziej niż własne serce, wiedzieć, że życie jest bezcennym darem Boga, no i mieć, rozkładać karabin AK-47. Szanowni Państwo, dodam tylko jeszcze, że w ramach tych środków pieniądze otrzymała fundacja, dokładnie nasza przyszłość ojca Tadeusza, rzyka tego ojca Tadeusza z Torunia. Szanowni Państwo, warto też przy tej okazji wspomnieć o raporcie, który przygotowałem razem z moimi współpracownikami. To jest raport dotyczący tego, w jaki sposób i jakie organizacje finansuje Narodowy Instytut Wolności na Dolnym Śląsku. To blisko, słuchajcie, szanowni Państwo, 68 milionów złotych, które zostały rozdysponowane w latach 2018-2020 właśnie na te organizacje pozarządowe. One rzeczywiście otrzymały środki w różnych miejscach na Dolnym Śląsku. Na przykład w powiecie górowskim było tu zaledwie 9 tysięcy złotych, a w powiecie strzelińskim czy jaworskim żadne z organizacji nie otrzymały środków. Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że PiS inwestuje środki, publiczne środki, nasze, nas wszystkich Polek i Polaków, środki pochodzące z różnych danin. Inwestuje właśnie w organizacje, które mają na podstawie geografii politycznej działać, aktywizować się właśnie w miejscach, które dla PiSu są nie do końca sprzyjające. Oczywiście ten raport Państwu przekażę, wyślę Państwu wszystkim ten raport. Oczywiście PiS-owi chodzi o to, żeby funkcjonować, żyć się na bogato, żeby teraz zebrać jak najwięcej środków właśnie na aktywność i działalność, jak będą w opozycjach, które staną rządzić. Sam minister Dworczyk będąc ministrem i jednocześnie szefem KPRM-u finansuje, przepraszam, szefem organizacji Wolność i Demokracja, będąc ministrem w Kancelarii PiS Rady Ministrów przekazuje środki i przekazywał KPRM środki między innymi w wysokości ponad 30 milionów złotych na działalność tej fundacji. Wiadomo, że to jest bardzo niebezpieczne zjawisko, dlatego że te środki nie trafiają do wszystkich organizacji, fundacji, stowarzyszeń, które mają funkcjonować, działać na rzecz państwa polskiego, na rzecz obywateli i obywatele. Natomiast niestety problem jest taki, że działają przede wszystkim na rzecz grupy politycznej PiSu, na rzecz poszczególnych ministrów, na rzecz poszczególnych organizacji pozarządowych, społecznych. Niestety też z przykrością stwierdzam na rzecz takich fundacji, jak chociaż ta fundacja Ojca Tadeusza Rydzyka, która wiadomo, że realizuje niekoniecznie misję związaną z państwem, no z tylko bardziej myśli o sobie i przede wszystkim o sobie i o osobach, które w tej fundacji, w tej fundacji żyją. Z przykrością tu stwierdzam, że po prostu PiS buduje i przygotowuje się, żeby na bogato przeżyć w opozycji właśnie podczas środki na organizacje publiczne. Tyle ode mnie. Jeszcze nie wiem, czy pan poseł Kowal? Ja mi zależy tylko, żeby państwo rozumieli mechanizm. To nie chodzi o to, że oni finansują różne projekty, które też krytykujemy. Znaczy o to też chodzi, ale przede wszystkim chodzi o to, że duże pieniądze, dotacja instytucjonalna na zakup kamiennicy, na zakup pomieszczenia w różnych miastach Polski. Wiadomo, że jeżeli ktoś przechodzi na własność fundacji, na własność stowarzyszenia, później w różny sposób może być wykorzystywane przez osoby prywatne. To jest dokładnie ten sam mechanizm, który znamy z końca komunizmu, czyli masowe ugłaszczenie osób związanych z nomenklaturą PiS-owską, z partią, z organizacjami. Po to, że gdyby przegrali wybory, będą mieli z czego żyć, będą tworzyć swoje równoległe państwo. Ja dziękuję serdecznie. Jeśli są jakieś pytania... Dziękujemy.