Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Cezary Tomczyk wzywa do dymisji wiceministrów Solidarnej Polski

Cezary Tomczyk wzywa do dymisji wiceministrów Solidarnej Polski

Cezary Tomczyk przedstawił wniosek o dymisję wszystkich wiceministrów powiązanych z Solidarną Polską i zaapelował do premiera o ich odwołanie przed jutrzejszym głosowaniem nad wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości. Tomczyk wskazał na przypadki przekierowywania środków publicznych, afery związane z Funduszem Sprawiedliwości i działalność fundacji Ex Bono jako podstawę żądania.

Najważniejsze ustalenia


Cezary Tomczyk wraz z parlamentarzystami złożył oficjalny wniosek do premiera o pilne odwołanie wiceministrów będących członkami Solidarnej Polski. W uzasadnieniu podkreślił, że część wiceministrów utraciła kompetencje, a mimo to otrzymuje wynagrodzenia, co jego zdaniem jest nie do zaakceptowania w czasie kryzysu gospodarczego.

Zarzuty dotyczące fundacji i Funduszu Sprawiedliwości


Tomczyk i towarzyszący mu parlamentarzyści wskazywali na fundację Ex Bono oraz przekazanie jej środków z Funduszu Sprawiedliwości jako przykład niewłaściwego gospodarowania. Wypowiedź odnosiła się też do zarzutów o korzystanie z publicznych pieniędzy przez osoby związane ze środowiskiem Solidarnej Polski.

Konsekwencje dla planów gospodarczych i energetycznych


Mówca argumentował, że blokady ze strony przedstawicieli tej formacji utrudniają przyjęcie ważnych rozwiązań, m.in. krajowego planu odbudowy i regulacji dotyczących energetyki wiatrowej (ustawa 10H). Zdaniem Tomczyka wpływa to negatywnie na przedsiębiorców, rolników i rozwój energetyki.

Apel do premiera i powiązanie z głosowaniem nad wotum nieufności


Inicjatywa ma być – według Tomczyka – sygnałem dla premiera, by odwołać wiceministrów związanych z tą formacją, a następnie poprzeć wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości. Mówca podkreślił, że brak reakcji premiersa uczyni go gwarantem istniejących układów i nieprawidłowości.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Dziś konferencja prasowa z gościem specjalnym, którym jest Cezary Tomczyk, wiceprzewodniczący Pracowni Obrachowskiej, a wraz z nim pani Daguta Jadłowiecka, senator Rzeczypospolitej i dwóch panów posłów, pan Tomasz Kostuś i pan Witold Zębaczyński. Zatraszamy serdecznie. Szanowni Państwo, dzisiaj jesteśmy w Opolu, mi jest niezwykle miło, że nie mogę tu być, ale jesteśmy tutaj przypadkowo, dlatego że dzisiaj jeździmy śladem też polityków Solidarnej Polski. Przed nami głosowanie o wyrażaniu botu nieufności dla Zbigniewa Ziobry, który jest liderem tego środowiska. To głosowanie i debata odbędzie się już jutro, ale dzisiaj chcieliśmy zobaczyć na własne oczy, jak wygląda miejsce, z którego Solidarna Polska zrobiła dla siebie taką skalbąkę. Bo to właśnie tutaj znajduje się słynna fundacja Ex Bono, którym zajmował się pan poseł Zębaczyński, do której trafiło między innymi 9 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, który przecież powinien iść na walkę z ofiarami, znaczy, który powinien pomagać ludziom, którzy stali się ofiarami przestępstw. To właśnie z Opola jest między innymi pan Janusz Kowalski, który jest wiceministrem rolnictwa, a wiemy już skąd inąd, że na zbożach się raczej nie zna. Ale z tego miejsca też w imieniu Platformy Obywatelskiej Koalicji Obywatelskiej chcemy złożyć jeden podstawowy wniosek. No bo w związku z tym, że przed nami głosowani w sprawie odwołania Zbigniewa Dziobry, składamy dzisiaj w imieniu całego Grupu Parlamentarnego wniosek do pana premiera Morawieckiego o zdymisjonowanie wszystkich wiceministrów, którzy są jednocześnie członkami Solidarnej Polski. Kilka dni temu cały nasz kraj obiegła informacja, że wiceminister środowiska, czyli pan Pozdoba, został pozbawiony z wszelkich kompetencji. On jest też członkiem Solidarnej Polski. Więc jak to jest, że w dobie kryzysu, w momencie kiedy ludzie mają wielką trudność, żeby związać koniec z końcem, ten człowiek może dostawać 15 tysięcy złotych zupełnie za nic. On właściwie może dzisiaj nie przychodzić do pracy, bo premier Morawiecki zabrał mu wszelkie kompetencje. No więc skoro jest tak dobrze, że można mieć kilkudziesięciu wiceministrów bez żadnych kompetencji, to po co się trudzi? Te pieniądze powinny trafić tam, gdzie są potrzebne, czyli do Polaków, na walkę z inflacją, na walkę z drożyzną, a nie na stanowiskach, które są kompletnie dzisiaj niepotrzebne. Premier Morawiecki powinien pójść za tą radą i najpierw odwołać wszystkich wiceministrów Solidarnej Polski, a potem razem z nami zagłosować za wyrażeniem zgody na wotum nieufności wobec pana Zbigniewa Ziobro. To też jest taka sytuacja, że Zbigniew Ziobro jest dzisiaj ministrem sprawiedliwości, jest prokuratorem generalnym, a tak naprawdę stoi dzisiaj na czerie jakiejś szajki, która swoje macki ma też tutaj w oporu. Wtedy, kiedy patrzymy na pana Janusza Kowalskiego, czy na całe to towarzystwo, które chciało się uwłaszczyć tutaj na opolskiej ziemi, to trudno nazwać to inaczej, jak taką ośmiornicą. Jest też pewien paradoks, bo Zbigniew Ziobro razem z Solidarną Polską wtedy, kiedy wkraczali do polityki, mówili, że chcą tropić układ. Właśnie paradoks polega na tym, że żadnego nie znaleźli, ale jeden stworzyli i widać to tutaj w Opolu. Wszyscy byśmy chcieli, żeby Opole było znane z prawdziwego festiwalu w Opolu, żeby o Opolu mówiło się tylko dobrze, a nie mówiło się w kontekście pana Janusza Kowalskiego, czy wyłudzeń środków publicznych. Więc ten wniosek dzisiaj kierujemy prosto do premiera Morawieckiego. Wniosek ważny, wniosek potrzebny, wniosek, który powinien być w trybie pilny rozpatrzony. Dlaczego ważny, dlaczego potrzebny? Dlatego, że po pierwsze w dniu jutrzejszym będzie rozpatrywany wniosek o odwołanie Ministra Ziobro z funkcji Ministra Sprawiedliwości. To po pierwsze. A po drugie ta inicjatywa, ten wniosek, który przewodniczący Tomczyk przedstawił, wychodzi naprzeciw oczekiwań prezesa Rady Ministrów, premiera Mateusza Morawieckiego. Dlaczego? Dlatego, że te relacje między Solidarną Polską a PiS-em, a w szczególności między premierem Morawieckim a Zbigniewem Ziobro od dłuższego czasu są bardzo napięte, mówiąc dyplomatycznie, mówiąc bardzo łagodnie. Wiemy, że to Zbigniew Ziobro blokuje krajowy plan odbudowy, a więc środki, na które czekają polscy przedsiębiorcy, polscy rolnicy, Polki i Polacy. Wreszcie to Solidarna Polska w szczególności Pan Zbigniew Ziobro blokuje bardzo ważny kamień milowy, jakim jest przyjęcie ustawy 10H, a więc regulacji, która pozwoli na odblokowanie rozwoju energetyki wiecznej, energetyki wiatrowej w Polsce. A więc my tą inicjatywą wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom Pana Premiera i oczekujemy, że w trybie pilnym zarówno Pan Zbigniew Ziobro, najgorszy minister sprawiedliwości od 1989 roku. Najgorszy dzisiaj ojcem wyprzestnym ośmiornik Solidarny Polski to Mateusz Morawiecki. Nie spełniając naszego żądania odwołania wiceministrów Solidarnych Polski staje się żyrantem tego układu. Opoczyzna jest szczególnie dotknięta przez działania Solidarnych Polski, które właściwie funkcjonują jak kroplówka dla tego środowiska politycznego z publicznych pieniędzy. Mieliśmy do czynienia z aferą Funduszu Sprawiedliwości ex bono fundacji założonej przez ludzi Patryka Jakiego po to, żeby uczynić z tej organizacji istny oscylator na te większe pieniądze. I nie stało się nic. Prokuratura na to nie zaragowała. Kolejną aferą kolejnego wiceministra Solidarnych Polski jest tzw. afera opolska układu opolskiego, Janusza Kowalskiego, Pana Ognistego. Tyczy się ona wartościowych ziem powiedzi bułczyckich. I to jest druga noga, a właściwie macka ośmiolicy Solidarnych Polski. Dlatego w sytuacji, w której dzisiaj Pan Premier na łamach rządowych mediów żali się na zbyt nieba Ziobro. Twierdzi, że jest on hamulcowy w sprawach europejskich i być może pomiesie Polska jeszcze większe straty z jego powodu niż jest to dotychczas. Zamiast żalić się na swojego podwładnego powinien zagłosować razem z koalicją obywatelską nad wotum nieufności dla ministra Ziobro. To czeka nas jutro w sejmie. Ale działać trzeba już dzisiaj. Stąd nasz wniosek o usunięcie tych osób z rządu, które pełnią jedynie funkcje atrapowe będące synekurami dla środowiska politycznego Solidarnej Polski. Jest takie powiedzenie, że rząd się wyżywi. Ale to nie jest czas na to, żeby realizować ten program tylko po to, żeby ta patoprawica funkcjonowała dalej sprawując władzę w Polsce. Dlatego korzystając z wizyty pana przewodniczącego na Opolszczyźnie formujemy ten wniosek w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej, pod którym Nowoczesna, którą tu reprezentuje podpisuje się obie mapy rękami. Mówimy dość niegospodarności tego fondu, mówimy dość lekceważenia sobie Polaków, mówimy dość oczekiwania na praworządność i mówimy dość oczekiwania na środki z Unii Europejskiej. Polska znalazła się w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, społecznej i tak naprawdę najwyższy czas, żeby zaczął ktoś interesować się życiem Polaków i rodzinnych. Dziękujemy, jeżeli są jakieś pytania, bardzo proszę. Może nie na temat? Nie na temat? Na temat? Na temat? Nie na temat? Bardzo proszę. Kaczyński jak szalony jeździ po Polsce i kupuje głosy rolników i mieszkańców małych miejscowości. Co Platforma ma w planie, żeby pozyskać tych ludzi, żeby odbić ich Kaczyńskiemu? Ja przede wszystkim patrzę na to, co robi Kaczyński, to znaczy patrzymy na to, że jeździ po Polsce i szczerze mówiąc z mojego punktu widzenia im więcej jeździ tym lepiej. Cały świat jest w stanie zobaczyć co ten człowiek myśli i co ma w głowie. Wszyscy pamiętamy też obietnice PiSu, które były skierowane do rolników. Przede wszystkim te, które odnosiły się do słynnych 500 zł na prawej świnie, ale najważniejsze to było to, które dotyczyło wyrównania dopłat bezpośrednich. Propozycja wyrównania dopłat bezpośrednich pojawiła się ze strony PiSu wiele, wiele lat temu, wtedy kiedy PiS obejmował rządy w naszym kraju i nic się w tej sprawie nie stało. Dzisiaj to, że Kaczyński występuje na konwencji, która jest poświęcona rolnikom, to tak naprawdę ekipina z rolników, bo każdy wie, że ta podstawowa obietnica nie została spełniona. Dzisiaj z naszej strony właśnie powinno wybrzmiewać to hasło, które dotyczy wyrównania dopłat bezpośrednich, bo rolnicy w naszym kraju powinni być traktowani dokładnie tak samo jak rolnicy Rzebrancji, Holandii czy Belii. Niczym się nie różnią, a nawet jeżeli chodzi o status, ale chcielibyśmy, żeby się wyróżniali dobrą żywnością i możliwością konkurowania z całym światem. To jest wyzwanie, które jest przed nami wszystkim. I wtedy, kiedy obserwujemy Kaczyńskiego z jego niedotrzymanymi obietnicami, no to tylko nie zazdroszczę tym, którzy piśc popierają. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.