Adam Szłapka pyta o Tomasza L. i Komisję Likwidacyjną WSI
Adam Szłapka pytał o Komisję Likwidacyjną i Komisję Weryfikacyjną WSI, domagając się wyjaśnień w sprawie zatrzymania Tomasza L. oraz procedur wydawania poświadczeń bezpieczeństwa członków komisji. Wskazał związki zatrzymanego z pracą w gabinecie prezydenta i podniósł pytania o odpowiedzialność osób kierujących procesem likwidacji WSI.
- Poseł przypomniał, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Tomasza L. pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Zwrócił uwagę, że Tomasz L. był zatrudniony w gabinecie prezydenta w 2003 roku i zasiadał w Komisji Likwidacyjnej, co rodzi pytania o poświadczenia bezpieczeństwa i o parytet przy obsadzie komisji, o którym mówił Sławomir Cenckiewicz.
- W odpowiedzi sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej przedstawił historyczne uzasadnienia decyzji o likwidacji wojskowych służb informacyjnych, argumentując, że wynikała ona z wiedzy o uzależnieniach od służb rosyjskich i z działalności przestępczej na szkodę państwa. Podkreślono, że WSI powstały w 1991 roku z połączenia dawnych służb i że znaczną część personelu stanowili byli funkcjonariusze okresu komunistycznego.
- W exposé pojawiły się zarzuty, że przez cały czas istnienia WSI nie wykryto szpiega rosyjskiego ani nie przygotowano całościowych analiz zagrożeń, a także że dochodziło do działań przestępczych, w tym fałszowania zezwoleń dostępu do informacji niejawnych Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Wspomniano także o operacjach finansowych związanych z Funduszem Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOS).
- Poseł zażądał jednoznacznych wyjaśnień, jaka służba i w jakim trybie badała osoby zasiadające w Komisji Likwidacyjnej oraz jakie były procedury i tempo wydawania poświadczeń bezpieczeństwa. Zapowiedział, że sprawa może być przedmiotem prac komisji śledczej.
Najważniejsze zarzuty
- Poseł przypomniał, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Tomasza L. pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Zwrócił uwagę, że Tomasz L. był zatrudniony w gabinecie prezydenta w 2003 roku i zasiadał w Komisji Likwidacyjnej, co rodzi pytania o poświadczenia bezpieczeństwa i o parytet przy obsadzie komisji, o którym mówił Sławomir Cenckiewicz.
Zarzuty dotyczące likwidacji WSI
- W odpowiedzi sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej przedstawił historyczne uzasadnienia decyzji o likwidacji wojskowych służb informacyjnych, argumentując, że wynikała ona z wiedzy o uzależnieniach od służb rosyjskich i z działalności przestępczej na szkodę państwa. Podkreślono, że WSI powstały w 1991 roku z połączenia dawnych służb i że znaczną część personelu stanowili byli funkcjonariusze okresu komunistycznego.
Krytyka działań WSI i zarzuty organizacyjne
- W exposé pojawiły się zarzuty, że przez cały czas istnienia WSI nie wykryto szpiega rosyjskiego ani nie przygotowano całościowych analiz zagrożeń, a także że dochodziło do działań przestępczych, w tym fałszowania zezwoleń dostępu do informacji niejawnych Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Wspomniano także o operacjach finansowych związanych z Funduszem Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOS).
Pytania proceduralne i dalsze kroki
- Poseł zażądał jednoznacznych wyjaśnień, jaka służba i w jakim trybie badała osoby zasiadające w Komisji Likwidacyjnej oraz jakie były procedury i tempo wydawania poświadczeń bezpieczeństwa. Zapowiedział, że sprawa może być przedmiotem prac komisji śledczej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Rolnicy zostali oszukani przez rząd ws. zboża
Koalicja Obywatelska: Sukces misji w Singapurze i otwarcie Indonezji
Koalicja Obywatelska: Ostrzeżenie przed drożyzną i inflacją
Krzysztof Brejza: Zarzuca ustawki przy konkursie na prezesa TVP
Marta Golbik: Twierdzi, że PiS zaorał polskie rolnictwo
Koalicja Obywatelska: Protest w Olsztynie przeciw zamknięciu turystyki
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski o akcji 998 dla Franka: apel i podziękowania
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Alarmujące dane o wzroście cen
Marek Dyduch
Marek Dyduch pyta o negocjacje ws. większych dotacji dla Ukrainy
Jan Szopiński
Jan Szopiński - Kodeks wyborczy
Marek Dyduch
Marek Dyduch sprostowuje przeszłość i mówi o Inspekcji Robotniczej
Jan Szopiński
Jan Szopiński o opóźnieniach ustawy o badaniach klinicznych
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Przechodzimy do następnego pytania. Posłowie Adam Szłapka i Marcin Kierwiński zadadzą pytanie w sprawie Komisji Likwidacyjnej i Komisji Weryfikacyjnej w WSI. To pytanie jest skierowane do ministra obrony narodowej. Odpowie sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pan minister Wojciech Skórkiewicz. Bardzo proszę pana posła Adama Szłapkę o zadanie pytania. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w marcu tego roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Tomasza El pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Tomasz El został zatrudniony w gabinecie prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2003 roku razem z grupą pracowników, którzy trafili tam z urzędu do spraw kombatantów. Pani Elżbieta Ojakubia, która wtedy zajmowała się polityką kadrową, mówiła, że to jest on, był jednym z urzędników ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, współpracującym z siedzącym tutaj Antonim Macierewiczem. Już sam fakt, że taka osoba pracowała w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy jest bardzo groźny z punktu widzenia Polski. Ale prawdziwym dramatem jest to, że on zasiadał w Komisji Likwidacyjnej w WSI. Projekt likwidacji w WSI był jednym ze sztandarowych projektów Prawa i Sprawiedliwości, taką fiksacją tutaj siedzącego właśnie Antoniego Macierewicza. Dzisiaj z perspektywy czasu wiemy, że celem tego projektu była likwidacja polskich służb wojskowych wywiadowczych i kontrwywiadowczych. Odpowiedzialną osobą za proces likwidacji w WSI był właśnie Antoni Macierewicz i są na to dokumenty podpisane przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. W Komisji Likwidacyjnej zasiadał Tomasz L. Za całość procesu odpowiadał Antoni Macierewicz. Sławomir Cenckiewicz, który był szefem tej komisji, mówił o tym, że w przypadku Komisji Likwidacyjnej obowiązował parytet. I sam powiedział, że we wczorajszym programie w TVN-ie, że on był z parytetu partyjnego. Pytanie z jakiego parytetu był Tomasz L., jaka jest odpowiedzialność, jakie są powiązania Antoniego Macierewicza z Tomaszem. Ale przede wszystkim to, na co chciałbym, żeby pan bardzo jednoznacznie odpowiedział. Jaki był proces wydania poświadczenia bezpieczeństwa Tomasza L. i cywilnych pracowników Komisji Likwidacyjnej? Jaka służba, w jakim trybie, w jakim tempie zbadała te wszystkie osoby, które zasiadały w tej komisji? Bo wiemy, że to jest komisja w 100% realizująca polecenie Antoniego Macierewicza. I cała afera z Tomaszem L. to jest afera tego człowieka. Pan się teraz śmieje, ale pan będzie miał okazję przed Komisją Śledczą w tej sprawie zabrać głos, bo to jest skandal, to jest pana afera szpiegowska. Dziękuję serdecznie. Pan minister Wojciech Szkórkiewicz. Bardzo proszę, panie ministrze. Panie marszałku, panie panowie posłowie, pan poseł Szłapka jest młodym człowiekiem, więc odrobina historii, szanowni państwo. Decyzja o likwidacji wojskowych służb informacyjnych i powołaniu nowych służb wojskowych wynikała z wiedzy o uzależnieniu tej instytucji od służb Federacji Rosyjskiej oraz o działalności przestępczej na szkodę Rzeczpospolitej Polskiej. Wojskowe służby informacyjne powstały w 1991 roku z połączenia służb komunistycznych, drugiego zarządu sztabu generalnego, który zajmował się wywiadem i wojskowych służb wewnętrznych, które zajmowały się kontrwywiadem. W latach 1990-91 w ramach kolejnych zmian organizacyjnych połączono te służby w jedną organizację nazwaną Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. Formalnie operację tę nadzorował wiceminister obrony narodowej Bronisław Komorowski. Faktycznie realizowali to jego najbliżsi współpracownicy wywodzący się z WSW. To oni rozstrzygali o zmianach personalnych, a przede wszystkim o przechowywaniu lub niszczeniu dokumentów służb z okresu komunizmu. Pierwszą analizę działalności WSW z okresu komunistycznego dokonała podkomisja nadzwyczajna do zbadania działalności tej wojskowej służby wewnętrznej, której raport powstał we wrześniu 1991 roku. Wykazała ona nie tylko przestępstwa gospodarcze funkcjonariuszy i żołnierzy WSW, ale także liczne fakty prześladowania oraz inwigilacji działalności działaczy niepodległościowych działaczy, także już po powstaniu rządu premiera Tadeusza Mazowieckiego. Ponad 90% stanu osobowego wojskowych służb informacyjnych stanowili byli żołnierze i funkcjonariusze byłych służb komunistycznych, drugiego zarządu sztabu generalnego i wojskowych służb wewnętrznych. Cały aparat decyzyjny, około 400 funkcjonariuszy i żołnierzy, to byli ludzie systematycznie szkoleni przez wojskowe służby specjalne Związku Sowieckiego. Istotnym powodem likwidacji wojskowych służb informacyjnych była także wiedza o realizacji szerokich akcji przestępczych, które opisywała m.in. Podkomisja Nadzwyczajna, ale z czego nie wyciągnięto żadnych konsekwencji personalnych i organizacyjnych. Równocześnie minister spraw wewnętrznych przesłał w 1992 roku do premiera Jana Olszewskiego analizę przestępczości służb specjalnych, w tym żołnierzy II Oddziału Sztabu Generalnego. Kluczowe znaczenie miała również operacja okradania budżetu państwa polskiego przez Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. FOS, zresztą związani z tym funduszem ludzie są u państwa w formacji politycznej, który był kierowany przez współpracowników i żołnierzy II Zarządu Sztabu Generalnego odgrywających królczową rolę w wojskowych służbach informacyjnych jeszcze w 2006 roku. Przez cały czas istnienia wojskowe służby informacyjne ani nie przejęły żadnego szpiega, ani nie ujawniły żadnego szpiega rosyjskiego. Nie przekazały też wojsku żadnej całościowej analizy pokazującej zagrożenia ze strony rosyjskich służb specjalnych. Podejmowano za działania przestępcze uzależniające przedsiębiorstwa gospodarcze, media i polityków od wojskowych służb informacyjnych, a także szereg innych działań przestępczych, w tym systematyczne fałszowanie zezwoleń dostępu do informacji niejawnych Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej dla żołnierzy wyszkolonych przez służby sowieckie. Dziękuję serdecznie. Pan poseł Marcin Kierwiński. Pytanie dodatkowe. Bardzo proszę, panie pośle. A nie o pana notatkę, którą pan ma pisani. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Panie ministrze, my nie chcemy rozmawiać o historii. My chcemy rozmawiać o przyszłości. My zadajemy bardzo proste pytanie. I ile jeszcze Tomaszów L. jest w waszym otoczeniu politycznym? I ilu jeszcze takich ludzi jak Tomasz L. pracuje na rzecz Rosji? O to pytamy. My nie możemy czuć się dzisiaj bezpieczni. Polacy nie mogą czuć się dzisiaj bezpieczni, dopóki wiceprezesem partii rządzącej jest człowiek, który tak likwidował WSI, że do komisji likwidacyjnej z parytetu, który ustalał PiS, wprowadzono ruskiego agenta. Dziś panie ministrze Macierewicz, bo jest pan na tej sali i bardzo dobrze, powinien pan wytłumaczyć Polakom, w czyim interesie wtedy pan pracował. I w czyim interesie pan pracuje dzisiaj. Bo z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć, że nie pracuje pan w polskim interesie. Rozliczcie się ze swoją przeszłością. Rozliczcie się z tym, jak to się stało, że Tomasz L. trafił do tej komisji. I proszę się rozliczyć także z tym, ile Tomaszów L. jest jeszcze w bezpośrednim pana otoczeniu. Ile Tomaszów L. jest w otoczeniu pana posła Kaczyńskiego. Ile jest Tomaszów L. w szeroko zrozumianym środowisku PiS? To jest pytanie, bo to jest pytanie fundamentalne dla naszego bezpieczeństwa. Tu nie trzeba, panie ministrze, deklamować wyuczonych formułek. Tu trzeba rozmawiać o bezpieczeństwie. O bezpieczeństwie państwa, które jest cały czas zagrożone. Zagrożone przez takich ludzi, jak Antoni Macierewicz. Dziękuję bardzo, pan minister. Bardzo proszę, panie ministrze. Ja pytałem o poświadczenie bezpieczeństwa. Niech pan mi o historii nie opowiada. Panie marszałku, wysoka izbo. Szanowni państwo, na początek sprostowanie, zanim odpowiem na zarzuty pana posła. To nie Antoni Macierewicz powoływał przewodniczącego komisji, czy również ustalał parytety. Tylko ówczesny minister obrony narodowej, Radosław Sikorski. Ale zaraz państwu o szczegółach powiem. Zgodnie z ustawą z dnia 9 czerwca 2006 roku, były to przepisy wprowadzające ustawę o służbie kontrwywiadu wojskowego i służbie wywiadu wojskowego, Komisja Likwidacyjna Wojskowe Służby Informacyjne powołana została zarządzeniem numer 20 przez MON i podpisana osobiście przez ministra obrony narodowej, Radosława Sikorskiego, w dniu 22 lipca 2006 roku. Został wskazany przewodniczący komisji, został wyznaczony pan Sławomir Cenckiewicz oraz skład komisji. W skład komisji weszło 24 członków, w tym 15 żołnierzy wojskowych służb informacyjnych. Więc macie państwo odpowiedź na parytety. Ze względu na fakt, że kilku członków komisji, pomimo wyznaczenia ich przez szefa MON-u nie podjęło pracy w komisji, minister Sikorski powołał w późniejszym czasie w ich miejsce nowych członków komisji. Komisja istniała w okresie od 22 lipca 2006 roku do 30 września 2006 roku. A w świetle przepisów ustawy przywoływanej przeze mnie na początku, komisja likwidacyjna była ściśle uzależniona i na stałe związana z Urzędem Ministra Obrony Narodowej. Mówiły o tym artykuły 58 i 59 oraz 61 i 62. W artykule 58 czytamy wyraźnie, że minister obrony narodowej w drodze zarządzenia powołuje komisję likwidacyjną oraz wyznacza jej przewodniczącego. I drugi kluczowy przepis ustawy określający rolę ministra Sikorskiego względem komisji w zakresie realizacji zadań niezbędnych środków, a nawet wymogów dotyczących ochrony informacji niejawnych, minister obrony narodowej określi w drodze zarządzenia niepodlegającego ogłoszeniu sposób realizacji zadań komisji likwidacyjnej, mając na uwadze konieczność zapewnienia bezpieczeństwa sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a także zapewnienia środków niezbędnych do prawidłowego przeprowadzenia likwidacji WSI. Zgodnie z artykułem 59, minister obrony narodowej ustalał w drodze zarządzenia formy i tryb współdziałania pomiędzy szefem WSI, pełnomocnikiem do spraw organizacji SKW i SWW, i komisją likwidacyjną, a także znał harmonogram prac tej komisji. 1 sierpnia 2006 roku szef Ministerstwa Obrony Narodowej wydał zarządzenie w sprawie realizacji zadań przez komisję likwidacyjną i przez cały okres jej działalności śliściśle z nią współpracował. 30 września 2006 roku szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Radosław Sikorski, zaakceptował propozycje dotyczące podziału majątku WSI pomiędzy SKW i SWW. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, podobnie jak prezydent, marszałek Sejmu, premier, przewodniczący Sejmowej Komisji do spraw służb, był adresatem sporządzonego przez Komisję niejawnego sprawozdania z działalności Komisji Likwidacyjnej WSI z 30 października 2016 roku. Ostateczne zamknięcie działalności komisji nastąpiło z chwilą sporządzenia sprawozdania i nastąpiło to 30 października 2006 roku i zostało ono przekazane do archiwum służby kontrwywiadu wojskowego w całości, wytworzone zostało przez Komisję dokumentację i tam też ono się znajduje. Dziękuję bardzo. Na żadne pytanie pan nie odpowiedział. Dziękuję bardzo. Panie marszałku, uprzejmie proszę, w związku z powtórzeniem kłamstw i oszustw i w oszczędności nieprawdopodobnych zupełnie sowieckich, klasycznie sowieckich, uprzejmie proszę o możliwość odpowiedzi na pytanie, kto i gdzie może znaleźć. Minuta? Proszę Państwa, pan poseł w trybie sprostowania... Pytanie jeszcze zostało zadane jest ważnym pytaniem. Pan poseł w trybie sprostowania... Pan kierwicz świadam to pytanie, ważne pytanie. Panie pośle, staramy się znaleźć konsensus na sali. Minuta w trybie sprostowania pan poseł, ale proszę Państwa, dobrze, ale spokojnie. Rozumiem, że będziecie Państwo chcieli jedną minutę jeszcze po panu pośle. Umawiamy się tak i kończymy temat. Panie pośle, bardzo proszę. Bardzo dziękuję, Panie Marszałku. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Tutaj zostało zadane pytanie, kto i gdzie może wskazać ludzi z wojskowych służb informacyjnych, którzy dzisiaj zagrażają Polsce. Myślę, że byłoby dobrze, gdybyście Państwo zapytali dwie osoby. Po pierwsze, oczywiście, swojego posła, pana Rosatiego. Ważne dlatego, bo on był członkiem Rady Nadzorczej Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, które było kierowane przez żołnierzy i funkcjonariuszy wojskowych służb informacyjnych i rozkradało mienie narodowe. Pan Rosati, Wasz poseł, Wasz poseł powinien Wam na to odpowiedzieć, bo Rada Nadzorcza przecież ma pełne kompetencje, żeby badać, a on ani słowa na ten temat dotychczas nie powiedział sądowi ani opinii publicznej. Pytajcie pana Rosatiego o to, dlaczego żołnierze WSI rozkradali pieniądze. I zapytajcie pana drugiego swojego członka, pana Dziepaka, który współpracował właśnie z Tomaszem El w Komisji Likwidacyjnej. To jest Wasz członek, członek Platformy Obywatelskiej, pan pułkownik Dziepak. Bardzo proszę, pytajcie go o to, bo dzięki temu będziecie mogli obronić Polskę, a nie kształtować Platformę Obywatelską jako formację wspierającą WSI i Sowietów. Dziękuję panie pośle. Przypominam nasze ustalenia, przed o których był konsensus. Pan poseł Kierwiński, minuta. Przechodzimy do następnego punktu. Proszę bardzo. Szanowny panie marszałku, panie pośle Macierewicz. Pytamy was, bo to wyście wprowadzili do komisji weryfikującej i likwidującej WSI ruskich agentów. Pytamy was, bo pytamy o bezpieczeństwo Polski, które dziś znajduje się w waszych rękach. Jeżeli pan mówi o rozgrabianiu i rozkradaniu, tak, ona dzisiaj jest rozgrabiana i rozkradana. Ma pan rację. Przez was rząd i przez to, co wy prawieście. My zadajemy bardzo konkretne pytania. Kto dawał poświadczenia panu Tomaszowi L. I pytamy pana, bo nie wmówi pan społeczeństwu, że nie miał pan z tym nic wspólnego. Wszyscy wiemy, że wszystko, co się działo w tych komisjach, działo się z pana polecenia i pod pańskim nadzorem. I dziś zadajemy panu pytanie. Kiedy rozliczy się pan ze swojej przyszłości? 30 lat pana obecności w polityce to jest 30 lat osłabiania polskiej armii, osłabiania polskich służb specjalnych i szkodzenia Polsce. I to jest fakt. Dziękuję bardzo. Proszę. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.