Tomasz Kostuś pyta o horrendalne podwyżki biletów kolejowych
Tomasz Kostuś pytał o horrendalne podwyżki cen biletów kolejowych i domagał się ich wycofania oraz obniżenia opłat dostępu do infrastruktury i opłat za prąd dla kolei. Minister infrastruktury odpowiadał, że rząd dotuje przewoźników, wskazywał na umowę PSC i argumentował, że bez tych dotacji podwyżki byłyby znacznie większe.
- Tomasz Kostuś wskazał na ogłoszoną przez PKP Intercity średnią podwyżkę cen o 18% z dniem 11 stycznia, nazwał ją horrendalną i podkreślił, że odbywa się to w czasie szalejącej inflacji i rosnącej drożyzny. Przytoczył przykład Niemiec i bilet miesięczny za 49 euro jako kontrast dla dostępności kolei.
- Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury podkreślił, że bilet niemiecki dotyczy kolei regionalnych i aglomeracyjnych, co nie jest porównywalne z połączeniami dalekobieżnymi, oraz zakwestionował średnią 18%. Zwrócił uwagę, że rząd realizuje inwestycje w infrastrukturę, dworce i tabor oraz zwiększa liczbę zatrzymań handlowych.
- Minister przypomniał o umowie PSC na przewozy o wartości 21 miliardów zł, wskazując, że poprzednie umowy miały wartość 5 miliardów. Zadeklarował, że w ramach umowy zapisano 1 285 000 000 zł dotacji do PKP Intercity oraz dodatkowe 575 milionów zł, co według niego ograniczyło skalę koniecznych podwyżek.
- W odpowiedzi minister mówił o dotowaniu przewoźników w czasie pandemii, o działaniach zachęcających pasażerów do korzystania z kolei oraz o dobrym wyniku frekwencyjnym w 2022 roku, które mają być podstawą dalszych działań i rozwoju przewozów.
Główne zarzuty posła
- Tomasz Kostuś wskazał na ogłoszoną przez PKP Intercity średnią podwyżkę cen o 18% z dniem 11 stycznia, nazwał ją horrendalną i podkreślił, że odbywa się to w czasie szalejącej inflacji i rosnącej drożyzny. Przytoczył przykład Niemiec i bilet miesięczny za 49 euro jako kontrast dla dostępności kolei.
Stanowisko ministra
- Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury podkreślił, że bilet niemiecki dotyczy kolei regionalnych i aglomeracyjnych, co nie jest porównywalne z połączeniami dalekobieżnymi, oraz zakwestionował średnią 18%. Zwrócił uwagę, że rząd realizuje inwestycje w infrastrukturę, dworce i tabor oraz zwiększa liczbę zatrzymań handlowych.
Finansowanie i dotacje
- Minister przypomniał o umowie PSC na przewozy o wartości 21 miliardów zł, wskazując, że poprzednie umowy miały wartość 5 miliardów. Zadeklarował, że w ramach umowy zapisano 1 285 000 000 zł dotacji do PKP Intercity oraz dodatkowe 575 milionów zł, co według niego ograniczyło skalę koniecznych podwyżek.
Kontekst operacyjny i pandemia
- W odpowiedzi minister mówił o dotowaniu przewoźników w czasie pandemii, o działaniach zachęcających pasażerów do korzystania z kolei oraz o dobrym wyniku frekwencyjnym w 2022 roku, które mają być podstawą dalszych działań i rozwoju przewozów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska alarmuje o cyberporażce państwa
Koalicja Obywatelska krytykuje projekt ustawy o nieletnich
Iwona Śledzińska-Kadrazińska pyta o organizację pomocy uchodźcom
Koalicja Obywatelska: Mówi o piekle dla kobiet po wyroku TK
Koalicja Obywatelska: 700 mln zł roztrwonione w Instytucie Pileckiego
Koalicja Obywatelska zaczyna kampanię. 'Pogonimy Kaczyńskiego'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta o granatniki i kto zapłaci za zniszczenia
Jan Szopiński
Jan Szopiński: Broni daty święta pamięci ofiar Pomorza
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś krytykuje opozycję: wyjazdy do Brukseli
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun o rozporządzeniu Rady UE 2019 i granicach znajomości prawa
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun wzywa: Polska ma stać się rajem podatkowym
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun o przekazaniu czołgów Leopard i rozbrajaniu Polski
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Przystępujemy do pytania ósmego, złożonego przez posłów z klubu Koalicji Obywatelskiej w prawie horrendarnych podwyżek cen biletów kolejowych. Pytanie skierowane jest do ministra infrastruktury. Bardzo proszę, pytanie zadaje pierwszy pan poseł Tomasz Kostuś. Szanowna pani marszałek, wysoka izbo, panie ministrze. Transport kolejowy to najbezpieczniejszy, to najbardziej ekologiczny, to najbardziej ekonomiczny środek transportu. To cywilizacyjny standard, to standard państw nowoczesnych i zamożnych. Od 1 stycznia, przypominam, Niemcy wprowadzili bilet miesięczny za 49 euro, dostępny, ważny w całym kraju. Bilet dla obywateli Niemiec, ale również dla wszystkich turystów odwiedzających naszych zachodnich sąsiadów. Za równowartość 229 zł, nasi sąsiedzi mają nieograniczony dostęp do kolei lokalnych i regionalnych. Dlaczego to wprowadzili? Wprowadzili to dlatego, by zachęcić ludzi, by zachęcić mieszkańców do przesiadania się z samochodów na kolej, by zaoszczędzić na zużyciu paliw, energii, by skutecznie dbać o środowisko i wreszcie, by skutecznie walczyć z inflacją. Tymczasem, co robi PKP Intercity za przyzwoleniem obozu skłóconej prawicy? Informuje, że z dniem 11 stycznia podnosi ceny biletów średnio o 18%. A więc szok, skandal, niedowierzanie. Takich podwyżek, takiego drastycznego skoku cen biletów Polacy nie pamiętają. I to dzieje się w czasie szalejącej inflacji i to dzieje się w czasie, kiedy drożyzna drenuje kieszenie polskich rodzin. A więc miało być szybciej, miało być taniej, miało być lepiej, jest wolniej, drożej i gorzej. A więc taka kwintesencja dobrej zmiany w wersji PiS. I panie ministrze, konkretne pytanie. Nie czy, tylko kiedy wycofacie się z tych horrendalnych, z tych szkodliwych podwyżek. I wreszcie, kiedy obniżycie opłaty dostępu do infrastruktury kolejowej, do torów. Kiedy obniżycie wad dla cen prądu dla kolei. Kiedy wprowadzicie zerowy wad na bilety kolejowe. I ostatnia sprawa, kiedy się wreszcie opamiętacie. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pana ministra Andrzeja Bitela. Bardzo proszę. Szanowna pani marszałek, panie pośle, szanowni państwo. Dziękuję bardzo panu posłowi za to jakże ekspresyjne pytanie. Chodź myślę, że pan poseł nie wstrzymał się na wyżyny. Ale to doceniam, bo pan poseł Kostuś, pan mi się zapisał w pamięci jako bardzo merytoryczny członek Komisji Infrastruktury poprzedniej kadencji. I to jest ten punkt, z którym pewnością możemy wspólnie debatować. Choć dziwię się, że pan poseł w swoim wystąpieniu go osadził o rzeczy nieporównywalnych. Bilet niemiecki dla kolei regionalnych i kolei aglomeracyjnych ma się nijak do połączeń dalekobieżnych. Bo takiego biletu wspólnego dla kolei dalekobieżnych nie ma. To jest jakby pierwsza rzecz. Druga rzecz. Średnio 18% matematycznie też się nie zgadza. I cieszę się, że pan poseł dostrzegł inflację. Choć trzeba zacząć od tego, że rząd Prawa i Sprawiedliwości na sektor kolejowy patrzy w pełnym jego zakresie. Realizujemy inwestycje kolejowe w infrastrukturę kolejową, dworce, tabor. Wszystko to, co służy realizowaniu przewozu. Zwiększamy dostępność kolei, bo chcemy, żeby ona przeciwdziałała wykluczeniu komunikacyjnym. Nie likwidujemy linii kolejowej, jak to było w czasach rządów, czy SLD, czy Platformy Obywatelskiej. To warto powiedzieć, bo to jest ten dorobek, z którego korzystamy. Działania, które podejmujemy i też trzeba na nie zwrócić uwagę, bo mówimy tutaj o rzeczywiście zmianie ceny, która została ogłoszona. Oficjalnie, wyraźnie, w przeciwieństwie do wielu innych organizatorów transportu zbiorowego, kolejowego, którzy takich podwyżek nie ogłaszali. Ja jestem pewien, że pan poseł takie żądanie skieruje do marszałka opolskiego, który w ramach właśnie biletko-przewozów regionalnych w zeszłym roku podniósł ceny biletów o 19%. Rozumiem, że takie żądanie też zostanie skierowane. My w ramach swoich działań podejmujemy wszystkie możliwe środki, żeby ograniczyć tą skalę podwyżek. I stąd też przypominam, umowa PSC, czyli na przewozy, z których korzysta większość pasażerów PKP Intercity. Z 59 milionów 90% korzysta z przewozów dotowanych przez państwo Intercity, IC i TLK. My, żeśmy jako rząd zawarli umowę o wartości 21 miliardów, rządy poprzedni umowy miały na wysokość 5 miliardów złotych. To jest różnica. W ramach tego, w ramach tej umowy realizujemy bogatą i zwiększającą się siatkę połączeń. Zwiększamy liczbę zatrzymań handlowych. W porównaniu do roku 2015 to jest ponad 100 zatrzymań handlowych więcej. Z tych środków możemy również inwestować w unowocześnianie, modernizację taboru. To też zwiększa koszty funkcjonowania tego przewoźnika. I to trzeba wiedzieć, jeśli pan poseł to doskonale wie, tylko tego nie zechciał dostrzec. Te działania powodują, że w tym roku mamy zapisaną w umowie, która została zawarta w trakcie pandemii, ale przed wojną na Ukrainie, miliard złotych, 285 milionów dotacji do przewoźnika, jakim jest PKP Intercity. I do tego dokładamy 575 milionów złotych. Gdyby nie te działania, to żeby chociaż ten przewoźnik miał szansę zbliżać się do działalności, która się bilansuje odrobinę, ta podwyżka powinna być znakomicie większa. A nie jest, bo podjęliśmy te działania. Zwracam też uwagę panu posłowi, bo to jest ta filozofia, która przyświeca rządowi Prawa i Sprawiedliwości, że w czasie najtrudniejszym dla kolei, w czasie, kiedy ludzie nie chcieli z niej korzystać, bo żeśmy ich do tego skutecznie zachęcili, bo była pandemia i należało ograniczyć mobilność, to państwo polskie, to rząd, również parlament się do tego przyczynił, bo uchwalił odpowiednie przepisy. Dotował zarówno przewoźnika dalekobieżnego, jak i przewoźników regionalnych. Dzięki temu rok 2022 mógł się zakończyć bardzo dobrym wynikiem, jeśli chodzi o liczbę pasażerów, które korzystały z polskiej kolei. I na pewno kolejne lata będą również na tej dobrej bazie, na tym dobrym fundamencie zbudowane i będziemy realizowali działania właśnie w imię takiej logiki. A ten przekaz, który się pokazuje w mediach, który państwo kreujecie, on dotyczy rzeczy, których nie można porównywać ze sobą. Opieracie się na przewozach komercyjnych. I pan poseł też to doskonale wie, że zakup pociągu Pendolino jest przeznaczony do przewozów komercyjnych. On musi na siebie zarobić. Trzeba spłacić kredyt EBIT, który został na ten zakup zaciągnięty i go realizować. Bo jak nie, no to nie będzie można funkcjonować w ramach tego transportu i nie będzie pociągów Pendolino. Więc zwróciłbym na to uwagę jako posła, który się na tym doskonale zna. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Rząd Platformy Obywatelskiej zaczął. Bardzo proszę o spokój na sali. Bardzo proszę pan poseł Dariusz Joński. Dziękuję. Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Panie Ministrze, ja się cieszę, że to pan dzisiaj odpowiada na te pytania. Bo pan doskonale wie, że nie ma żadnych powodów, żeby podnosić ceny biletów. Pan to wie, dlatego że pan nie tak dawno odpowiadał mi na interpelacje. Pan doskonale wie, że między Łodzią a Warszawą pociąg miał jechać poniżej godziny, tak jak przed wojną. Jeździć często około nawet dwóch godzin. To jest niedaleki odcinek 130 kilometrów. I zapytałem pana, ile wynoszą opóźnienia. Tylko w ostatnim kwartale opóźnienia trasie Łódź-Warszawa-Łódź 10 tysięcy minut. 7 dni. I wy zamiast skracać ten czas przejazdu, to podnosicie ceny biletów. I pan o tym wie i myślę, że PKP podnosi ceny biletów tak samo jak Orlen podnosił ceny paliw. Dla dobra społeczeństwa. Żeby ludzie nie tłuczyli się przy kasach, bo przecież byłyby kolejki do kas. A nie daj Boże jeszcze mieszkańcy Czech, Słowacji, Francji czy Niemiec by tu masowo przyjechali jeździć koleją. I to jest ten główny powód. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę pana ministra o odniesienie się do tego pytania. Dziękuję bardzo. Jeśli pan poseł czyni zarzut z udzielania odpowiedzi na interpelację tak jak jest, no to można tak powiedzieć. Pewnie pan poseł dostrzegł, a wiem, że pan na dworcach warszawskich bywa. Był taki czas. Dostrzegł pan ogromną modernizację stacji kolejowej Warszawa Zachodnia. Bezprecedensowe przedsięwzięcie. Jedna z największych budów w naszej części Europy. I ono oczywiście rodzi utrudnienia i rodzi komplikacje. I cóż, no tak to jest. Też przy tego typu działaniach musimy się liczyć z tym, że mamy komplikacje w podróży. Mnie jest bardzo przykro z tego powodu, bo uważam, że powinniśmy i staramy się dołożyć wszelkich starań, żeby tych utrudnień w ramach sieci kolejowej było jak najmniej. Ale cóż zrobić? Jeżeli następuje wypadek, tak jak wczoraj na CMK i zostają zniszczone dwa rozjazdy na prędkość 250. Przecież my musimy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo. Skutkiem tego wypadku będą opóźnienia pociągów na tej linii kolejowej. Naprawimy najszybciej jak się da te szwajcarskie rozjazdy kolejowe. Panie pośle, szwajcarskie rozjazdy kolejowe o bardzo wysokiej klasie przygotowywane na linii do 250. I wtedy będziemy mogli korzystać z pendolinowych o warunkach technicznych, bo zakupiony pociąg, bardzo ładny, bardzo dobry, technicznie był klasę ponad infrastrukturę kolejową, którą państwo żeście zostawili w roku 2015. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.