Koalicja Obywatelska: Zespół parlamentarny bada sprzedaż LOTOS
Koalicja Obywatelska poinformowała o utworzeniu zespołu parlamentarnego w celu wyjaśnienia okoliczności i skutków sprzedaży aktywów grupy LOTOS. Mówcy wskazywali na gigantyczne nieprawidłowości, możliwe nadużycia i zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego.
Koalicja Obywatelska powołała zespół z inicjatywy posłanki Agnieszki Pomańskiej i posła Tadeusza Aziewicza. W zespole zadeklarowało chęć pracy wiele posłanek i posłów, a spotkania mają być regularne, konkretne i merytoryczne.
Wystąpienie podkreślało, że sprzedaż majątku LOTOS budzi społeczne oburzenie i wskazuje na rażąco zaniżone kwoty oraz nadużycia uprawnień. Mówcy zaznaczyli, że sprawa może naruszać bezpieczeństwo energetyczne Polski i będzie traktowana jako jeden z kluczowych tematów do wyjaśnienia.
Koalicja zapowiedziała składanie zawiadomień do prokuratury i CBA oraz wniosków do okręgowych samorządów prawniczych o zbadanie etyczności działań mecenasów, których nazwiska padły w wystąpieniu. Wskazano konkretne nazwiska prawników, których działalność w spółce i przy stanowieniu prawa ma być poddana ocenie.
Zwrócono uwagę, że połączenie grupy LOTOS z Orlenem było warunkowe na spełnienie środków zaradczych określonych przez Komisję Europejską. Jednym z kluczowych elementów miała być umowa Orlenu z Unimotem, która – według wypowiedzi – nie została zawarta w terminie, a kwestia ta wymaga wyjaśnienia w kontekście ostatecznego charakteru decyzji fuzyjnej.
W wystąpieniu poruszono również obawy dotyczące zapisu ustawy określanej jako "Bezkarność Plus", który ma – zdaniem mówców – znosić odpowiedzialność osób podejmujących decyzje w spółkach. Dziś w spotkaniu uczestniczyli eksperci prawni, którzy mieli rozwinąć pojawiające się wątki i przedstawić dodatkowe aspekty prawne.
Utworzenie zespołu parlamentarnego
Koalicja Obywatelska powołała zespół z inicjatywy posłanki Agnieszki Pomańskiej i posła Tadeusza Aziewicza. W zespole zadeklarowało chęć pracy wiele posłanek i posłów, a spotkania mają być regularne, konkretne i merytoryczne.
Zarzuty o nieprawidłowości i wpływ na bezpieczeństwo energetyczne
Wystąpienie podkreślało, że sprzedaż majątku LOTOS budzi społeczne oburzenie i wskazuje na rażąco zaniżone kwoty oraz nadużycia uprawnień. Mówcy zaznaczyli, że sprawa może naruszać bezpieczeństwo energetyczne Polski i będzie traktowana jako jeden z kluczowych tematów do wyjaśnienia.
Działania prawne i etyczne wątki dotyczące mecenasów
Koalicja zapowiedziała składanie zawiadomień do prokuratury i CBA oraz wniosków do okręgowych samorządów prawniczych o zbadanie etyczności działań mecenasów, których nazwiska padły w wystąpieniu. Wskazano konkretne nazwiska prawników, których działalność w spółce i przy stanowieniu prawa ma być poddana ocenie.
Warunki fuzji, Komisja Europejska i umowa z Unimotem
Zwrócono uwagę, że połączenie grupy LOTOS z Orlenem było warunkowe na spełnienie środków zaradczych określonych przez Komisję Europejską. Jednym z kluczowych elementów miała być umowa Orlenu z Unimotem, która – według wypowiedzi – nie została zawarta w terminie, a kwestia ta wymaga wyjaśnienia w kontekście ostatecznego charakteru decyzji fuzyjnej.
Kwestia ustawy "Bezkarność Plus" i dalsze prezentacje eksperckie
W wystąpieniu poruszono również obawy dotyczące zapisu ustawy określanej jako "Bezkarność Plus", który ma – zdaniem mówców – znosić odpowiedzialność osób podejmujących decyzje w spółkach. Dziś w spotkaniu uczestniczyli eksperci prawni, którzy mieli rozwinąć pojawiające się wątki i przedstawić dodatkowe aspekty prawne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: wniosek o Trybunał Stanu dla Macieja Świlskiego
Koalicja Obywatelska krytykuje deformę edukacji i nominację ministra
Koalicja Obywatelska apeluje o elastyczny kodeks pracy
Koalicja Obywatelska alarmuje o kryzysie w Azotach Puławy
Koalicja Obywatelska składa projekt ws. działaczy opozycji
R. Giertych zapowiada nowe zarzuty wobec Ziobry
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o składki i ubezpieczenia osób bez przychodu
Jan Szopiński
Jan Szopiński krytykuje projekt ustawy o cudzoziemcach
Monika Rosa
Monika Rosa pyta o skutki Krajowej Sieci Onkologicznej dla pacjentów
Lewica
Lewica: Krytyka opóźnień ustawy wiatrakowej i apel o kompromis
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak o wsparciu dla chorych po służbie i edukacji
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Projekt ustawy techniczny, Polska 2050 popiera
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Szanowni Państwo, w imieniu Kolegium Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej miło mi poinformować, że zdecydowaliśmy wczoraj o utworzeniu zespołu parlamentarnego, który ma wyjaśnić okoliczności, skutki sprzedaży aktywów i majątku grupy LOTOS S.A. wywołanej przejęciem grupy LOTOS S.A. przez PKO Orlen S.A. Projekt został do nas zgłoszony z inicjatywy posłanki Agnieszki Pomańskiej, posła Tadeusza Aziewicza i dziękujemy serdecznie Państwu za tę inicjatywę, za poruszenie tego tematu, który dziś bolwersuje opinię społeczną i wskazuje na gigantyczne nieprawidłowości nadużycia i przekroczenia uprawnień. To jest temat, który narusza bezpieczeństwo energetyczne Polski, to jest temat, którego wyjaśnienie będziemy uważali za jedno z kluczowych. Dla nas szczególnie w większości jesteśmy tutaj, jak patrzę po sali posłami z Pomorza, temat ten dotyczy też rynku pracy, dotyczy sposobów, jakich traktuje spółki, instytucje. Pozwolę sobie, dziękując Państwu posłom za tę ważną i ceną inicjatywę i też deklarując, bo do zespołu zgłosiło się wiele posłów i posłanek chętnych pracować na rzecz wyjaśnienia sprawy i nagłośnienia. Dzisiaj trwa posiedzenie Sejmu, więc nasze spotkanie jest online, będzie dostępne, ale pozwolę sobie oddać głos inicjatorom, w szczególności Pani Agnieszce Pomaskiej, która, jak rozumiem, będzie przewodniczyła. Bardzo dziękuję Pani Przewodniczącej. Rzeczywiście jest bardzo duże zainteresowanie tą tematyką, w związku z tym, że po prostu jesteśmy wszyscy zbulwersowani tym skandalicznym oddawaniem tak naprawdę majątku skarbu Państwa w ręce, które po pierwsze się nie powinno to znaleźć, a po drugie za rażąco zaniżone kwoty. Wygląda na to, że sprawa jest bardzo rozwojowa, ma wiele wątków i wiele wątków jeszcze pewnie zostanie pokazanych. Bardzo dziękuję za to zaufanie. My wspólnie z posłem Tadeuszem Aziewiczem będziemy każdy wątek wyjaśniali, ale też od razu powiem, że posłanki, posłowie, którzy są na sali, sami też na własną rękę i możliwości analizują poszczególne aspekty przejęcia grupy LOTOS przez PKN Orland i sposobów, w jaki ten majątek jest wyprzedawany i będziemy na każdy taki sygnał reagowali. W związku z tym od razu mówię, że nasze spotkania będą regularne, że będą bardzo konkretne i będą miały bardzo fachowy wymiar. I w tym miejscu chciałam bardzo serdecznie powitać naszych dzisiejszych gości, mecenasa Słomowimira Staszaka oraz doktora Dariusza Wieczorka, którzy rozwiną wątki, które się już pojawiają, o też nowe aspekty. W pierwszej kolejności dotyczące ustawy, która już została przez media i polityków okrzyknięta programem Bezkarność Plus, programem Bezkarność Plus, czyli takim zapisem ustawy, który ma zdjąć odpowiedzialność z osób, które w spółkach, w przeróżnych spółkach, ale wiemy, że dotyczy to w szczególności grupy Orlen, ma znosić odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Ponieważ mamy głosowanie o 15, więc ja tego wstępu nie będę przedłużała, tylko od razu oddam panu mecenasowi Sławomirowi Staszakowi głos, ale żeby mi nie umknęło, ponieważ my wspólnie na konferencjach prasowych z Tadeuszem Aziewiczem, Barbarą Nowacką, Cezarym Tomczykiem informowaliśmy o składaniu zawiadomień do prokuratury, do CBA. Chciałam Państwa poinformować, że złożymy również wnioski do właściwych okręgowych samorządów prawniczych, wnioski o zbadanie i wyrażenie opinii, czy mecenasi, którzy z jednej strony zasiadają w spółce Orlen i mają wpływ na podejmowane tam decyzje, a jednocześnie mieli wpływ na stanowienie prawa, które dotyczy spółki Orlen, z takimi wnioskami o zbadanie, czy te zachowania są etyczne, a się zwrócimy, dotyczy to mecenasów, w których nazwiska pewnie tu dzisiaj padną, Pana Mecenasa Mataczyńskiego, Kwaśnickiego i Szumowskiego. Bardzo proszę Pana Mecenasę Sławmira Staszaka o zabranie głosu. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, tak jak Pani Przewodnicząca wskazała, jest tu wiele wątków, mieliśmy już okazję spotkać się mniej więcej dwa tygodnie temu, natomiast tematyka przejęcia grupy LOTOS przez Orlen jest tak obszerna, że moglibyśmy spotykać się codziennie i byśmy nie wyczerpali tematu, natomiast z oczywistych względów ram czasowych musimy skupić się na najważniejszych zagadnieniach, więc właśnie od takich, takie dwa bardzo istotne aspekty, które są bardzo bieżącymi elementami, chcielibyśmy dzisiaj z punktu widzenia prawnego poruszyć. Także jakbyśmy mogli tutaj włączyć, włączyć prezentację. O, to nie ta, o, to, tak właśnie. Dziękuję bardzo. Więc Szanowni Państwo, zacznijmy od aspektu dosyć istotnego, który trochę przechodzi bez echa. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że połączenie grupy LOTOS z Orlenem było umożliwione tylko i wyłącznie wówczas, kiedy Orlen wykona wszystkie warunki, które zostały przekazane przez Komisję Europejską w decyzji dotyczących środków zaradczych. Oczywiście media przede wszystkim skupiły się na Aramco z uwagi pewnie na ich rodowód i na skalę przejętego przedsięwzięcia. Natomiast trochę zapominamy o tym, że ta decyzja dotycząca fuzji miała również inne aspekty. Tym innym aspektem była konieczność zawarcia umowy przez Orlen z Unimotem. Wszystkie środki zaradcze miały zostać wykonane przez Orlen do 20 grudnia tamtego roku. Jak możemy dowiedzieć się z jakichś bardzo nieczytelnych komunikatów prasowych wypuszczanych przez Orlen, jeden z kluczowych aspektów tej fuzji nie został spełniony, czyli nie została zawarta umowa Orlenu z Unimotem. Z tego co przekazano w komunikatach pracowych, które nie były oficjalnymi komunikatami, nie były raportami bieżącymi spółki Orlen, tylko jakąś informację pracową, wiemy, że Komisja Europejska wyraziła zgodne na przedłużenie tego terminu, czyli przedłużenie wykonania pewnego środka zaradczego, o którym zaraz szczegółowo opowiem. Natomiast wracając do decyzji, decyzja jako warunkowa będzie miała charakter ostateczny dopiero wówczas, kiedy zostaną spełnione wszystkie środki zaradcze. Na ten moment mamy informację taką, że jeden z kluczowych tych środków nie został spełniony. Tak jak powiedziałem, termin na zawarcie umowy na realizację tego warunku upłynął 20 grudnia. Do tego dnia nie podpisano umowy z Unimotem i tutaj, tak jak wskazałem, jakiś nieczytelny komunikat nastąpił, został wypuszczony przez Orlen, że Komisja wyraziła zgodę. Natomiast nie wiemy, do kiedy wyrażono zgody, nie mamy daty oficjalnej tego przesunięcia wykonania decyzji warunkowej, ani nie mamy wskazanego potwierdzenia przez jakąś decyzję wydłużającą ten termin. Także to jest bardzo istotne i tu właśnie postaram się Państwu wyjaśnić, dlaczego. Warunkowość, ta warunkowość decyzji między innymi właśnie była związana z tym, że Orlen musiał z Unimotem zawrzeć umowy na dwóch obszarach. Na obszarze rynku logistyki paliw i rynku asfaltu. Żadna z tych umów nie została zawarta. Mamy informację, że rozmowy są zaawansowane, trwają, no ale termin już upłynął. Został w jakimś zakresie przedłużonym, nie wiemy w jakim, więc jest to dosyć ryzykowna gra, że tak powiem kolokwialnie. I teraz przechodząc do tego, co się może wydarzyć, jakie mogą być konsekwencje braku do spełnienia warunków. Oczywiście Komisja Europejska wydała tę decyzję z uwagi na koncentrację przedsiębiorstw. Mamy tutaj pewne limity, które muszą zostać, które nie mogą zostać osiągnięte, żeby nie przekroczyć prawa antymonopolowego. Więc w sytuacji, kiedy nie dojdzie do zawarcia tych umów z UNIMOT-em, dojdzie do niespełnienia warunku, a co za tym idzie, sama decyzja Komisji Europejskiej będzie obwarowana, no powiedzmy, taką wadą prawną. I teraz jakie są konsekwencje tego? Pierwszą i najważniejszą konsekwencją jest to, że Komisja Europejska może wymagać rozwiązania koncentracji. W jaki sposób, to jest już rzecz bardzo szczegółowa do konkretnych spółek. Natomiast chodzi tu przede wszystkim o to, że ma zostać doprowadzone do stanu takiego, jaki był przed koncentracją, co wydaje się być mało możliwe z uwagi na to, że zostały zawarte pozostałe umowy. Niemniej to jest jeden z takich bardzo silnych środków, które Komisja Europejska może wystosować. Komisja Europejska może również, o tu coś się zawiesiło nam, o już, już, może odwołać swoją decyzję. Między innymi właśnie w sytuacji, kiedy zainteresowane przedsiębiorstwa naruszyły obowiązek przewidzianych decyzji. No to na razie jesteśmy, proszę Państwa, na takim etapie, że właśnie nie został wspomniany warunek, który był elementem, takim essentiale negatii tej decyzji, więc jeżeli umowy nie zostaną zawarte, to Komisja Europejska będzie musiała poczynić szereg odpowiednich kroków celem naprawienia tej sytuacji. Samo naprawienie powinniśmy upatrywać jako rzecz pozytywna, ponieważ może doprowadzić do, w cudzysłowie powiem, cofnięcia fuzji. Czyli cofnięcia fuzji, czyli to, czego tak naprawdę chyba wszyscy, wszyscy chcemy, czego jutro, jutro będzie przedmiotem rozprawa przed Sądem Okręgowym w Łodzi z powództwa tutaj dwóch miejscowościowych akcjonariuszy LOTOS-u. Więc oczywiście wszystkim nam tu zależy na tym, żeby, żeby te spółki rozłączyć, ale na pewno nie w taki sposób, jaki przewiduje, przewiduje procedura, którą będzie musiała zastosować Komisja Europejska, ponieważ jeżeli Komisja Europejska będzie zmuszona do, powiedzmy, cofnięcia swojej decyzji, czy wydania innych środków tutaj, które będą mogły spowodować usunięcie tych naruszeń, będzie również zmuszona do nałożenia pewnej grzywny, za brak wywiązania się z warunku nałożonego właśnie tą decyzją wcześniejszą. No i proszę Państwa, grzywny w postępowaniach tego typu są bardzo często uwarunkowane od obrotu, od przychodu, a w przypadku Orlenu mówimy o gigantycznych kwotach. Także sama grzywna za niewywiązanie się z tego warunku nie powinna przekraczać 10% łącznego obrotu zainteresowanego przedsiębiorstwa. I tu mamy bardzo ciekawą konstrukcję, która pozwala nałożyć tę grzywnę tak w przypadku umyślnych, jak i nieumyślnych przyczyn, które spowodowały naruszenie tej decyzji. Także nawet nieumyślność może spowodować docelowo obowiązek nałożenia kary. Natomiast biorąc pod uwagę te 10% i łączny rekordowy zysk grupy Orlen za 2021 rok, gdzie w raporcie bieżącym wskazywano, że przychody ze sprzedaży wynosiły 131,3 miliarda złotych. Nie trudno wyliczyć, że 10% z tego to grzywna na poziomie 13,1 miliarda złotych. To jest górny pułap oczywiście, ale skala jest tutaj na tyle duża, że można obawiać się, że z tej górnej półki będą wprowadzane grzywne. Także proszę Państwa, to jest jeden z bardzo kluczowych aspektów, trochę przemilczanych dzisiaj, które na pewno trzeba mieć na uwadze i trzeba pilnować. Czy ta decyzja warunkowa zostanie wypełniona? Jeśli nie, no to dlaczego nie i jakie tego mogą być skutki, konsekwencje? A przede wszystkim zasadnym byłoby ustalenie, jakie są te terminy, o czym na pewno Orlen jest powiadomiony, do wykonania decyzji warunkowej. To znaczy, do jakiej daty zostały te terminy przesunięte. Także ten aspekt prawnego dzisiejszego wątku, myślę, że został na tym etapie wyczerpany. Więc nawiązując do początkowej zapowiedzi Pani Przewodniczącej, warto skupić się w tym miejscu na czymś, co jest teraz bardzo, bardzo takim medialnym hasłem właśnie, jak to Pani Przewodnicząca wskazała, bezkarność plus. Daleki jestem od tego, żeby wymyślać hasła, czy powielać hasła, natomiast dzięki temu wiecie Państwo, o czym będę mówił. Czyli nowelizacja artykułu 483 Kodeksu Spółek Handlowych, która polegała na zmianie w zakresie odpowiedzialności i członków zarządu i rad nadzorczych spółek akcyjnych. Tutaj pozwoliłem sobie tak skrótowo wskazać, kiedy i co zostało zrobione, jak wyglądała ścieżka legislacyjna, jakie były uzasadnienia dla wprowadzenia tych przepisów, które jak to możemy odczytywać z komunikatów Orlenu, miały uelastycznić odpowiedzialność i wręcz zwiększyć kontrolę nad członkami rad nadzorczych czy zarządów, o czym zaraz wskażemy, że raczej jest to, mija się to mocno z rzeczywistością. I przejdźmy zatem do pokazania, jak przepis wyglądał, jak przepis wyglądał przed nowelizacją. Kluczowy jest właśnie paragraf pierwszy i paragraf drugi. Zgodnie z paragrafem pierwszym, członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy. Paragraf drugi wskazywał, że członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. I proszę państwa, ten paragraf drugi artykułu 483 został uchylony. Czyli można by domniemywać, że już teraz nie musimy oczekiwać od podmiotów zarządzających spółkami staranności wynikających z zawodowego charakteru swojej działalności. Aktualnie przepis brzmi tak. Paragraf pierwszy nie został zmieniony, paragraf drugi został uchylony. I został dodany paragraf trzeci. Pozwolę sobie przeczytać ten paragraf. Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator nie narusza obowiązku. Czyli mamy tutaj konstrukcję, która z klucza wskazuje, że ustawodawca zakłada, kiedy taka osoba nie ponosi odpowiedzialności. Czyli wracając, nie narusza obowiązku dołożenia staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności, jeżeli postępując w sposób lojalny wobec spółki działa w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego. W tym, i to proszę państwa jest taka kluczowa część tego przepisu, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny. Także mamy teraz realia takie, które pozwalają w dużym uproszczeniu podjąć każdą decyzję przez zarząd spółki skarbu państwa czy jakiejś innej spółki akcyjnej notowanej na giełdzie, czy nawet nienotowanej na giełdzie, podjąć jakąkolwiek decyzję przez zarząd, która to decyzja będzie poparta opinią. Nie mamy tutaj wskazanej jaką opinią, ale opinią powiedzmy z zakresu ekonomii, finansów, czy jakiejś innej sfery działalności konkretnego przedsiębiorstwa. I jeżeli ta opinia będzie zbieżna z decyzją zarządu, to wyłączamy odpowiedzialność takiego członka zarządu, czy członka rady nadzorczej. Więc mamy tutaj dosyć ciekawą konstrukcję, która pozwala na, no nie chciałbym używać słowa bezkarność, tak jak zostało to zapowiedziane, ale pozwala na dosyć dużą swobodę, dużą swobodę, elastyczność, tak jak pani przewodnicząca dobrze wskazała w podejmowaniu decyzji. I teraz proszę państwa, pozwoliłem sobie zbudować pewien schemat, żeby pokazać państwu na przestrzeni czasu, jak te zmiany w prawie zazębiały się z fuzją Orlenu i Lotosu. Także możecie państwo przestudiować sobie i przeanalizować, kiedy, jakie decyzje zostały podejmowane. Natomiast żeby nie wchodzić w jakieś tam wybitne szczegóły, zwróćmy uwagę na końcówkę tego wykresu. 1 sierpnia 2022 mamy połączenie procesu fuzji, tak w dużym uproszczeniu mówiąc. Natomiast ścieżka legislacyjna pozwoliła na wejście w życie tej ustawy, o której przed chwilą mówiłem, dopiero w październiku 2022. Czyli teoretycznie powinniśmy czuć się bezpieczni, że jeżeli, ja oczywiście nie wyciągam żadnych daleko idących wniosków, ale jeżeli jakieś naruszenia na pewnym etapie nastąpiły, to mamy pewność, że ta nowelizacja nie dotyczy tej konkretnej sytuacji i możemy dochodzić do wyciągania jakichś konsekwencji odpowiedzialności od członków zarządu i rad nadzorczych. Ponieważ mamy naczelną zasadę prawa polskiego i nie tylko, że prawo nie działa wstecz. I tu pytanie kolejne, czy aby na pewno w tej sytuacji prawo nie działa wstecz. No i co? I możemy przywołać przepis, który wprowadza tę ustawę, czyli przepisy, a dokładnie przepisy intertemporalne, które wprowadzają te zmiany w Kodeksie Spółek Handlowych. Artykuł 23 tej ustawy nowelizującej zerojedynkowo wskazuje, do kogo i kiedy stosujemy znowelizowane przepisy. Także pozwolę sobie przeczytać ustęp pierwszy tego artykułu. Do mandatów i kadencji członków organów, które trwają w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Ustęp drugi. Do osób, które przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy rozpoczęły wypełnienie funkcji określonych w artykule 18 paragrafa 2, czyli właśnie członkowie zarządu między innymi, stosuje się przepisy tej ustawy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Także proszę Państwa jest to nie powiem ewenement, ale dosyć dziwna sytuacja i raczej niespotykana w prawodawstwie na zakładach Polski, ale przede wszystkim cywilizowanych układów legislacyjnych, z których wynika, że nie tworzymy prawa, które ma obejmować historyczne sytuacje, czyli działać wstecz. Natomiast tutaj mamy sytuację taką, że jeżeli jakiś członek ze rządu spółki X rozpoczął kadencję swoją 10 lat temu, uzyskiwał absolutoria rok w rok i cały czas działał na podstawie i w ramach tego samego mandatu, to jeżeli chociaż przez chwilę zazębi mu się ta jego kadencja, no to mówimy już o ochronie wynikającej z zaktualizowanego tekstu tej ustawy. Także jest to na pewno ciekawostka i raczej nową, jeśli chodzi o polskie prawodawstwo. I tu w tym miejscu chciałbym lekko odnieść się do tego, bo temat tej nowelizacji już trochę funkcjonuje w mediach i Orlen, no jako jeden z podmiotów tutaj zainteresowanych z uwagi na to, że jest główną spółką fuzyjną, że tak powiem, wydał oświadczenie 17 stycznia 23 roku, czyli kilka dni temu i pozwoliłem sobie zacytować kawałki, które są dosyć istotne z perspektywy tej tutaj zmiany. W oświadczeniu wskazano, że jest to zasada i tutaj mój przypis oceny ryzyka biznesowego, bo tak należy tę zmianę wskazywać właśnie ocena ryzyka biznesowego. Bardzo dobra zasada tak na marginesie, tylko troszeczkę inaczej wprowadzona. Więc wracając, jest to zasada wywodząca się z amerykańskiego prawa spółek wprowadzona w ciągu ostatnich lat w najważniejszych europejskich jurysdykcjach, m.in. w Niemczech. Ok. Przejdźmy w takim razie do tego, jak wygląda ten przepis w Niemczech. W Niemczech mamy paragraf 93 punkt 1 niemieckiej ustawy o spółkach akcyjnych, które brzmi następująco. Członkowie zarządu winni w prowadzeniu swych spraw zachować należytą staranność, czyli tu podkreślam należyta staranność, czyli sformułowanie, które z naszego kodeksu spółek handlowych zostało usunięte. Powinni zachować należytą staranność i sumienność rozważnego i sumiennego zarządcy. Nie uważa się, że doszło do naruszenia obowiązku, jeżeli przy podejmowaniu decyzji gospodarczych członek zarządu mógł racjonalnie założyć, że działa na korzyść spółki na podstawie odpowiednich informacji. Także proszę Państwa, co jest istotne, nie mamy tutaj mowy, ja nie mówię, że mamy wzorować się na niemieckim ustawodawstwie, ale skoro w oświadczeniu wskazano, że w Niemczech wprowadzono instytucję, to pokażmy, że ona nie została wprowadzona w sposób zero-jedynkowy jeden do jednego. Mamy zatem w Niemczech instytucję bardzo dobrze zbudowanej, ocenę ryzyka biznesowego, tylko w dalszym ciągu to ryzyko biznesowe leży na osobach, które podejmują finalnie decyzję. Nie mamy w tym przepisie konstrukcji pozwalającej na chronienie członków zarządu czy rad nadzorczych poprzez uzyskanie jakiejś enigmatycznej opinii, nie wiadomo przez kogo wydanej, w jakim celu, kto ma stać nad tymi wydającymi opinie. Także mamy tutaj tylko należytną staranność, sumienność rozwożonego i sumiennego zarządcy i dalej jest odpowiedzialność bezpośrednia tych osób z zarządu i rad nadzorczych. Także odwołanie się przez Orlen do instytucji bardzo dojrzałych demokracji i bardzo dojrzałych ustawodawstw no trochę jest schybione, bo nie wprowadziliśmy tego w taki sposób. Kolejny komunikat, kolejny cytat z tego samego komunikatu, to bardzo, bardzo też ciekawie jest, cytuje. Warto podkreślić, że zasada ta nie łagodzi kryteriów odpowiedzialności odszkodowawczej piastonów z bułek, jedynie je uelastycznia. I tu, szanowni Państwo, słowo klucz uelastycznia. Co ono oznacza, to proszę we własnych sumieniach sobie odpowiedzieć. Natomiast zero jedynkowo, zero jedynkowo, jeżeli z ustępu, jeżeli ustęp 2 został usunięty, który to ustęp mówił o obowiązku dołożenia należytej staranności przez władze spółki, a także skonkretyzowano przesłanki do wyłączenia odpowiedzialności poprzez postępowania w sposób lojalny wobec spółki, no i jednoznacznie moim zdaniem jest to złagodzenie odpowiedzialności członków zarządów. No i jeżeli wydający komunikat przez słowo uelastycznienie miał na myśli właśnie złagodzenie, to jak najbardziej jest to uelastycznienie. Natomiast, no sytuacja jest dosyć niebezpieczna z perspektywy już nie powiem tylko o fuzji, tylko no z mojej perspektywy jako aktywnego prawnika jest to sytuacja dosyć ciężka do ochrony interesu spółki, tej czy każdej innej, ponieważ mamy bardzo ograniczone możliwości dochodzenia roszczeń od osób, które rzeczywiście popełniają błąd czasem działając w imieniu tej czy innej spółki. Także tu szanowni państwo proszę samodzielnie ocenić jaki jest sens wprowadzenia tych nowelizacji, ale mam nadzieję, że właśnie ta krótka moja wypowiedź pozwoliła państwu zrozumieć, co tak naprawdę stało się dzięki tym zmianom. Także ze swojej strony dziękuję bardzo i chyba przekazuję głos pani przewodniczącej na chwilę. Bardzo dziękuję panie mecenasie. No z kluczowych informacji, które państwo przed chwilą zobaczyli to, że zapis o bezkarności nie dotyczy tylko tej odpowiedzialności od momentu wejścia w życie ustawy, ale dotyczy całego okresu, w którym sprawuje się daną funkcję. Także przed wejściem w życie ustawy, jeśli ustawa wyszła w życie w trakcie sprawowania przez kogoś funkcji, na przykład członka zarządu, czy rady nadzorczej, myślę, że nawet konstytucjonalistom chyba można by oddać tę sprawę do rozstrzygnięcia, czy jest to zapis konstytucyjny, czy nie, jeśli prawo ma działać wstecz. No to jest rzeczywiście coś niebywałego i bulwersującego, no bo na końcu mamy w głowie nie tylko, podkreślę, spółkę Orlen czy Lotos, ale wiele innych spółek z naciskiem spółki skarbu państwa, w których zasiadają osoby po prostu niekompetentne i które dzięki tej ustawie mają poczucie bezkarności. Jak rozumiem panie miecenasie, to nie do końca jest tak, bo są inne zapisy, które pozwolą nam wyciągnąć konsekwencje wobec osób, które tej staranności przy podejmowaniu decyzji nie dołożyły i które działały wbrew interesom poszczególnych spółek. No tak, od razu tak w dużym skrócie wskażę, że jest to, ta konstrukcja, która została znowelizowana, jest jednym z wielu przepisów dających podstawę do wyciągnięcia odpowiedzialności od członków zarządu. Pytanie, czy celowo, czy przez nie uwagę tylko ten jeden przepis został zmieniony, ale oczywiście są inne mechanizmy, które pozwalają na wyciągnięcie odpowiedzialności cywilnej, jeżeli doszło do jakichś szkód wyrządzonych z winy pewnych osób, natomiast odpowiedzialność karna oczywiście w żadnym zakresie nie może być limitowana tutaj jakimiś takimi wrzutkami, że tak kolokwialnie powiem do kodeksu spółek handlowych, ale oczywiście nie chciałbym w żaden sposób podnosić się do odpowiedzialności karnej, niemniej mechanizmów jest dosyć dużo. Bardzo dziękuję. Myślę, że to bardzo cenna dla nas informacja na przyszłość, nie tylko w tej kadencji Sejmu, ale zwłaszcza w przyszłej, czy w przyszłych. Bardzo proszę, proszę pana doktora Dariusza Wieczorka o zabranie głosu. Pani Przewodnicząca, Szanowni Państwo, ja chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę na kilka aspektów ekonomicznych oraz związanych powiedzmy z tak zwanym ładem korporacyjnym. No, skoro mamy mówić o konflikcie interesów, no to tutaj na kilka takich konfliktów być może zwrócę uwagę i będę na pewno chciał zadać publicznie z tego miejsca. Mam nadzieję, że dotrą pytania do przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych. najpierw odniosę się do kwestii Unimetu, Unimotu, przepraszam bardzo, Unimotu i środków zaradczych realizowanych przez Orlen w ramach, no to znaczy w związku z fuzją z LOTOS-em. Może dziwić, że Orlen wykonał w pierwszej kolejności te środki zaradcze, które wydawały się najłatwiejsze. To znaczy sprzedaż aktywów gigantom, potentatom w branży naftowej, a więc Saudi Aramco oraz Molowi. Natomiast ten podmiot, który od samego początku wyglądał na najsłabsze ogniwo, został pozostawiony na sam koniec. I widzimy w tym momencie rzeczywiście, że coś niedobrego z tą transakcją z Unimotem się dzieje. ona powinna być domknięta, jak wspomniał mecenas Staszak, do 20 grudnia. Nie wiadomo do kiedy, czy kiedy ta transakcja zostanie domknięta. Wiadomo jedynie tyle, że Orlen wystąpił do Komisji Europejskiej o kolejne przedłużenie terminu na zrealizowanie środków zaradczych. Proszę Państwa, co właściwie kupuje Unimot w ramach tej transakcji? No więc przede wszystkim kupuje całą działalność asfaltową, zakłady w Czechowicach, dziedzicach oraz w Jaśle, które należały wcześniej do Grupy Lotos. Kupuje też 9 stacji paliwowych, w tym 4 zostały wniesione do spółki Lotos Terminale przez Orlen, 5 przez 5 należących uprzednio do Grupy Lotos. Bardzo ciekawa jest sytuacja, bo dowiadujemy się, że jednak przy okazji... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ...