Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed inwigilacją smartfonów
Koalicja Obywatelska przedstawiła stanowisko wobec projektu ustawy Prawo Komunikacji Elektronicznej, krytykując proponowane rozwiązania jako prowadzące do inwigilacji smartfonów. Mówiła, że rząd chce umożliwić służbom dostęp do danych i treści, co narusza prywatność obywateli i wymaga wycofania zapisów.
Koalicja Obywatelska podkreśla, że proponowane przepisy umożliwią służbom nie tylko dostęp do metadanych, ale także „zajrzenie w smartfony Polaków”. Postuluje wycofanie zapisów i zapowiada składanie poprawek na posiedzeniu Komisji Cyfryzacji.
Mówca ostrzega, że nowe regulacje to „totalna inwigilacja” i że prywatność obywateli powinna być priorytetem. Wskazywano, że proponowane rozwiązania mogą przybliżać kraj do rozwiązań stosowanych w państwach autorytarnych, takich jak Rosja, Chiny czy Iran.
Koalicja zwraca uwagę, że służby już w ubiegłym roku sięgnęły po dane telekomunikacyjne obywateli prawie 2 miliony razy i że liczba ta mogłaby wzrosnąć po wejściu nowych przepisów. Mówca przywołuje też kontekst wcześniejszych praktyk inwigilacyjnych, m.in. z użyciem Pegasusa.
W wystąpieniu podniesiono również, że zapisy dotyczące ułożenia programów na pilocie i regulacje medialne niszczą rynek medialny, marginalizując telewizje prywatne i lokalne. Koalicja zwraca uwagę na przywileje telewizji publicznej, w tym dochody z budżetu i abonament, które wpływają na konkurencyjność rynku.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja Obywatelska podkreśla, że proponowane przepisy umożliwią służbom nie tylko dostęp do metadanych, ale także „zajrzenie w smartfony Polaków”. Postuluje wycofanie zapisów i zapowiada składanie poprawek na posiedzeniu Komisji Cyfryzacji.
Zagrożenia dla prywatności
Mówca ostrzega, że nowe regulacje to „totalna inwigilacja” i że prywatność obywateli powinna być priorytetem. Wskazywano, że proponowane rozwiązania mogą przybliżać kraj do rozwiązań stosowanych w państwach autorytarnych, takich jak Rosja, Chiny czy Iran.
Skala wykorzystania danych
Koalicja zwraca uwagę, że służby już w ubiegłym roku sięgnęły po dane telekomunikacyjne obywateli prawie 2 miliony razy i że liczba ta mogłaby wzrosnąć po wejściu nowych przepisów. Mówca przywołuje też kontekst wcześniejszych praktyk inwigilacyjnych, m.in. z użyciem Pegasusa.
Skutki dla rynku medialnego
W wystąpieniu podniesiono również, że zapisy dotyczące ułożenia programów na pilocie i regulacje medialne niszczą rynek medialny, marginalizując telewizje prywatne i lokalne. Koalicja zwraca uwagę na przywileje telewizji publicznej, w tym dochody z budżetu i abonament, które wpływają na konkurencyjność rynku.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska podsumowuje akcję Tu jest przyszłość w Lublinie
Cezary Gotomczyk: Żąda nadzwyczajnej komisji ws. szczepień
Borys Budka wzywa rząd do dopuszczenia 3 tys. lekarzy
Cezary Tomczyk: Zarzuca nielegalne finansowanie kampanii A. Dudy
Koalicja Obywatelska krytykuje zwolnienia w LOT; żąda wyjaśnień
Koalicja Obywatelska żąda dymisji sekretarza stanu w aferze wizowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski: Oskarża Prawo i Sprawiedliwość o kradzież wyborów
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń ostrzega: Dyrektywa ważna, firmom grozi kryzys
Marzena Okła-Drewnowicz
Marzena Okła-Drewnowicz: 9 tygodni urlopu rodzicielskiego to fikcja
Dobromir Sośnierz
Dobromir Sośnierz: Dopłaty do ciepła tylko napędzą podwyżki
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn krytykuje podniesienie progu do 100 tys. zł
Konfederacja
Krzysztof Tuduj przestrzega przed manipulacją kodeksu wyborczego
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry, pozwolą Państwo, że zacznijmy naszą konferencję. Dzień dobry, chcielibyśmy dzisiaj przedstawić Państwu nasze stanowisko dotyczące sytuacji, która właśnie odbywa się w Sejmie, czyli o ustawie Prawo Komunikacji Elektronicznej. Totalna inwigilacja to jest propozycja rządu. Rząd chce dać służbom możliwość zaglądania w smartfony Polaków. Już dzisiaj służby wiedzą do kogo dzwonimy, do kogo piszemy, gdzie jesteśmy, ale to jest dla władzy mało. Oni chcą jeszcze po prostu zajrzeć w nasze telefony, chcą zajrzeć w smartfony Polaków. To byłaby totalna inwigilacja i na to naszej zgody nie będzie. Pod przykrywką wprowadzania przepisów unijnych rząd robi takie działania, które przybliżają nasz kraj tymi rozwiązaniami do państw autorytarnych, takich jak Rosja, Chiny czy Iran i na to nie będzie naszej zgody. Prywatność obywateli jest najważniejsza, a nie to, że władza chce wiedzieć o nich wszystko. Musimy dbać o to, aby prywatność została zabezpieczona, żeby obywatele mieli prawo do prywatności, a służby nie mogły śledzić i po prostu prześwietlać wszystkiego tego, co robią obywatele bez powodów. Tylko w ubiegłym roku służby sięgnęły po dane telekomunikacyjne obywateli prawie 2 miliony razy. Ta liczba będzie dużo większa, jeśli wejdą te przepisy. I oczekujemy, żądamy od rządu wycofania się z tej ustawy, która inwigiluje, która zagląda życie prywatne Polek i Polaków. Będziemy składać takie poprawki i będziemy oczekiwać, że rząd sam też z taką refleksją się do takiej refleksji doprowadzi, że sam wycofa te poprawki. Wiemy, że dochodzą nas nieoficjalne informacje, że rząd będzie chciał te przepisy poluźnić, ale my mówimy wprost, nie mamy do tego rządu żadnego zaufania. To, co przez ostatnie lata robili, m.in. z Pegasusem, bezprawnie, inwigilując, m.in. polityków opozycji pokazuje, że oni są zdolni do wszystkiego. Teraz chcą mieć władzę nad smartfonami Polaków. Chcą wiedzieć o nas wszystko. I będziemy oczekiwać i żądać wycofania się z tych złych zapisów na posiedzeniu Komisji Cyfryzacji, które wkrótce się rozpocznie. Ale nie tylko chcą mieć kontrolę nad naszymi smartfonami, telefonami, nad nami samymi, ale też chcą mieć kontrolę nad naszym pilotem w domu, nad naszym telewizorem, jakie kanały mają być w pierwszej kolejności. Zapisy rządu Prawa i Sprawiedliwości niszczą od dawna dobrze zbudowany rynek medialny w Polsce. Niszczą telewizje prywatne, chcą je absolutnie zmarginalizować, zabrać im dostęp do reklam i tak naprawdę zmniejszyć ich oglądalność. To jest sztuczne i specjalne działanie po to, żeby zwiększyć oglądalność telewizji publicznej, telewizji rządowej tak, aby móc wygrać po prostu nie fair, móc wygrać źle te wybory w sposób brutalny i wbrew tak naprawdę dobrym regułom gry. Przypominamy również, że te zapisy będą niszczyły wszystkie lokalne telewizje. Te lokalne telewizje, które były budowane oddolnie przez lata, które zbudowały własny lokalny rynek, które są lubiane przez mieszkańców lokalnych społeczności, one tak naprawdę znikną z mapy medialnej Polski. Wszystkie raporty na to wskazują, że te zapisy, które mówią o ułożeniu programów na pilocie, spowodują, że telewizji lokalnych nie będzie. Przypominamy, że telewizja publiczna ma dochody z budżetu państwa 2,7 mld. Ma również abonament, który wpływa do kieszeni prezesa telewizji i prezesa radia. Ale również też korzysta z reklam, czyli z całego rynku reklam, który jest na rynku medialnym. Telewizje prywatne, radia prywatne tego nie mają. Więc rząd jeszcze raz, jeszcze bardziej chce manipulować rynkiem medialnym. Czy są z państwa strony jakieś pytania? Jeśli nie, to dziękuję. Dziękuję bardzo.