Koalicja Obywatelska oskarża policję o oderwanie od obywateli
Koalicja Obywatelska skrytykowała wizerunek policji, porównując go do milicji i zarzucając oderwanie od obywateli oraz wykorzystywanie do ochrony polityków. Minister spraw wewnętrznych odpowiedział, broniąc policji i powołując się na badania CBOS, które pokazują wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa.
Koalicja Obywatelska odwołała się do pamięci o milicji obywatelskiej, twierdząc, że wówczas funkcjonariusze kojarzyli się z opresją i ochroną władzy, a nie z ochroną ludności. Mówca wskazywał, że dzisiejszy wizerunek policji ulega podobnej erozji zaufania.
Wypowiedź zawierała zarzuty, że policja bywa wykorzystywana do ochrony polityków — wskazano na ochronę wokół Sejmu, na Mokotowie oraz ochronę prezesa Kaczyńskiego. Krytyka dotyczyła też domniemanej bezkarności komendanta oraz spraw rodzinnych, które podważają wiarygodność służby.
Koalicja Obywatelska pytała o konkretne pomysły na przywrócenie autorytetu policji i odbudowę zaufania społecznego. Mówca przypomniał, że dawniej komendanci tłumaczyli się przed samorządami, co miało wpływ na rozliczalność policji.
Minister spraw wewnętrznych podkreślił, że policja jest wysoko oceniana w badaniach CBOS — 68% ocenia jej pracę pozytywnie, a 96% badanych deklaruje, że czuje się bezpiecznie w miejscu zamieszkania. Minister argumentował, że policja chroni wszystkich i apelował o kulturę dyskusji.
Minister poinformował, że sprawa tzw. granatnika została wyjaśniona ze stroną ukraińską, a minister Ukrainy przyjechał do Warszawy i wyraził ubolewanie, mówiąc o pomyłkowym przekazaniu. Dodał, że policja zebrała dowody w sprawie brata komendanta, przekazała je prokuraturze i zatrzymała podejrzanych, a sąd zdecydował o braku tymczasowego aresztowania ze względu na sytuację rodzinną żony podejrzanego; minister zapowiadał jednak dalsze konsekwencje prawne.
Porównanie do milicji
Koalicja Obywatelska odwołała się do pamięci o milicji obywatelskiej, twierdząc, że wówczas funkcjonariusze kojarzyli się z opresją i ochroną władzy, a nie z ochroną ludności. Mówca wskazywał, że dzisiejszy wizerunek policji ulega podobnej erozji zaufania.
Zarzuty o wykorzystywanie policji
Wypowiedź zawierała zarzuty, że policja bywa wykorzystywana do ochrony polityków — wskazano na ochronę wokół Sejmu, na Mokotowie oraz ochronę prezesa Kaczyńskiego. Krytyka dotyczyła też domniemanej bezkarności komendanta oraz spraw rodzinnych, które podważają wiarygodność służby.
Pytanie o przywrócenie autorytetu
Koalicja Obywatelska pytała o konkretne pomysły na przywrócenie autorytetu policji i odbudowę zaufania społecznego. Mówca przypomniał, że dawniej komendanci tłumaczyli się przed samorządami, co miało wpływ na rozliczalność policji.
Odpowiedź ministra i dane CBOS
Minister spraw wewnętrznych podkreślił, że policja jest wysoko oceniana w badaniach CBOS — 68% ocenia jej pracę pozytywnie, a 96% badanych deklaruje, że czuje się bezpiecznie w miejscu zamieszkania. Minister argumentował, że policja chroni wszystkich i apelował o kulturę dyskusji.
Wyjaśnienia ws. "granatnika" i sprawy brata komendanta
Minister poinformował, że sprawa tzw. granatnika została wyjaśniona ze stroną ukraińską, a minister Ukrainy przyjechał do Warszawy i wyraził ubolewanie, mówiąc o pomyłkowym przekazaniu. Dodał, że policja zebrała dowody w sprawie brata komendanta, przekazała je prokuraturze i zatrzymała podejrzanych, a sąd zdecydował o braku tymczasowego aresztowania ze względu na sytuację rodzinną żony podejrzanego; minister zapowiadał jednak dalsze konsekwencje prawne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska składa wniosek o odwołanie Jarosława Kaczyńskiego
Koalicja Obywatelska apeluje o pilnowanie wyborów w Sandomierzu
Monika Rosa o projektach związków partnerskich i równości
Koalicja Obywatelska o milionowych pensjach w TVP
Koalicja Obywatelska: Krytyka obsadzania spółek Skarbu Państwa
Koalicja Obywatelska krytykuje zwolnienia w LOT; żąda wyjaśnień
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Szopiński
Jan Szopiński - o Krajowej Sieci Onkologicznej
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski dziękuje za uwagę
Barbara Dziuk
Barbara Dziuk o Krajowej Sieci Onkologicznej i apelu o zdrowie
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Zarzuca nietransparentne finansowanie kampanii
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski: Alarm o rolnictwie i spółkach wodnych
Dobromir Sośnierz
Dobromir Sośnierz: Dopłaty do ciepła tylko napędzą podwyżki
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry. Kiedy upadała w Polsce komuna, ja to pamiętam, pan to pamięta bardzo dobrze, najbardziej znienawidzoną służbą w Polsce była milicja obywatelska. Funkcjonariusze milicji obywatelskiej kojarzyli się z opresją, z ochroną władzy, z pilnowaniem, żeby nikt, nikogo, żadnego aparatczyka nie mógł dotknąć. I na pewno nie kojarzyli się z obroną ludności, z poczuciem bezpieczeństwa. Na pewno nie kojarzyli się z tym, a wręcz przeciwnie, że w ich obecności ludzie czuli się bezpieczniej. Że czuli się, że oni są powołani do tego, żeby ich bronić. Dzisiaj obserwujemy, z przykrością to mówię, proces bardzo podobny. Ja wiem, że wśród ponad 100 tysięcy funkcjonariuszy w Polsce, funkcjonariuszy Policji Polskiej, jest zdecydowana większość, to są uczciwi ludzie. Którzy bardzo poważnie podchodzą do swoich obowiązków. Ale kiedy spojrzymy na wizerunek, na to jaki przykład dają, bo zgódźmy się, polityk, policjant, urzędnik państwowy muszą dać przykład. Kiedy widzimy to, kiedy policjanci wykorzystywani są chociażby tutaj wokół Sejmu, ale na Mokotowie, do chronienia funkcjonariuszy państwa. Aby ktoś by mógł powiedzieć partii. Ja to powiem, funkcjonariuszy partii. Kiedy widzimy, kiedy wykorzystujecie ich do kilkuset, do ochrony prezesa Kaczyńskiego. Kiedy widzimy bezkarność komendanta głównego, bezkarność, kiedy popełnia przestępstwa. Ba, kiedy widzimy bezkarność jego brata, który popełnia pospolite przestępstwa. Kiedy widzimy, że funkcjonariusz policji może wywieźć dziewczynę poza miasto, dziecko. Znajemy sobie pytanie, co się stało. Odpowiedź jest prosta. Wy oderwaliście policję od ludzi. Kiedyś policja musiała tłumaczyć się chociażby samorządom. Ja jeszcze byłem młodym radnym. Komendant policji przychodził i tłumaczył się na sesji. Dzisiaj tego nie ma. Jakie panie macie pomysł? Panie marszałoku, ostatnie pytanie. Jaki macie pomysł, by przywrócić autorytet policji, by ludzie wierzyli policji. By nie traktowali ich jako pałkę pana Kaczyńskiego i pałkę pana. Dziękuję. Dziękuję. Odpowiada minister spraw wewnętrznych i administracji, pan Mariusz Kamiński. Bardzo proszę, panie ministrze. Panie marszałku, wysoka izbo, szanowny panie pośle, zadający pytanie. Cieszę się pana troską o wizerunek polskiej policji, o poczucie bezpieczeństwa naszych obywateli. Ale wydaje mi się, panie pośle, że nieco pan jest oderwany od rzeczywistości. Ja przedstawię ubiegłoroczne badania opinii publicznej, co roku prowadzone na znaczącej próbie naszych obywateli przez CBOS. Otóż muszę pana bardzo rozczarować, panie pośle. Policja jest w ścisłej czołówce najlepiej ocenianych instytucji publicznych w naszym kraju. 68% obywateli dobrze ocenia pracę policji. Najwyższe oceny ma Wojsko Polskie to jest 73%. Dla porównania Sejm 25%, Senat 30%. Mam jeszcze jedną liczbę, która pokazuje, że polska policja jest doceniana. I zwykły polski obywatel czuje się bezpiecznie w naszym kraju. Otóż w ubiegłym roku również CBOS pytał Polaków, czy czuje się bezpieczny w miejscu swojego zamieszkania. Tak, panie pośle. 96% pytanych odpowiedziało, tak, czuje się bezpieczny w miejscu swojego zamieszkania. I to jest miara sukcesu polskiej policji. Polska jest i będzie bezpiecznym krajem. A polska policja jest szanowana przez zwykłych obywateli. Mówił pan, panie pośle, że policja polska chroni władzę. Nie, policja polska chroni wszystkich. Nie chcę panu zarzucać wprost hipokryzji, bo zależy mi na pewnej kulturze dyskusji o tematach bezpieczeństwa. Ale to lider pana ugrupowania dwukrotnie do mnie zwracał się z prośbą o ochronę, bo czuł się zagrożony. I dostał tę ochronę, panie pośle, nie tylko od SOPU, ale również od polskiej policji. Nie przeszkadzajmy sobie nawzajem. Od polskiej policji. Więc lider pana ugrupowania uważa polską policję i państwo polskie za instytucje, które są w stanie szefowi opozycji, za którego uważa się Donald Tusk, zapewnić bezpieczeństwo. I zapewnimy bezpieczeństwo. Moim celem jest to, żeby nigdy takie sytuacje jak z Markiem Rosiakiem, zamordowanym w biurze poselskim PiSu, przez niejakiego Ryszarda Cybe, nie powtórzyły się. Żeby nie powtórzyła się nigdy taka sprawa jak z Pawłem Adamowiczem. I to jest też cel działania polskiej policji. Ale pan posunął się tutaj w tej wypowiedzi do insynuacji, że komendant główny polskiej policji złamał prawo. Że jego prawo będzie bezkarny. Więc odpowiadam panu. Odpowiadam panu. Sprawa tak zwanego granatnika została w pełni wyjaśniona ze stroną ukraińską. Wszystkie okoliczności tej sprawy są jasne, wyjaśnione i podane do publicznej wiadomości. Informuję pana i państwa, że 28 grudnia, tuż pod koniec ubiegłego roku, świętej pamięci Denys Monastyrski, minister spraw wewnętrznych Ukrainy, przyjechał specjalnie w tej sprawie do Warszawy. Spotkał się ze mną i z komendantem Szymczykiem. Wyraził ubolewanie z powodu tego incydentu. Publicznie, w komunikacie, który wydaliśmy razem, jest zdanie o pomyłkowym przekazaniu tego prezentu. Więc ta sprawa jest jasna. Sprawa brata. To policja, szanowny panie pośle, wykryła tę sprawę. To policja zebrała dowody w tej sprawie. To policja polska, kierowana przez komendanta głównego policji, generała Szymczyka, skierowała te dowody do prokuratury. I to policja zatrzymała tego podejrzanego i jego wspólników. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie. I to sąd podjął decyzję o tym, żeby nie było tymczasowego aresztowania. Uzasadniając to sytuacją osobistą podejrzanego i jego najbliższych. Ale nie brata, tylko żony, która jest ciężko chora onkologicznie. Która jest po ciężkiej operacji onkologicznej, po chemioterapii i wychowują dwójkę niepełnoletnich dzieci. Tak to uzasadnił sąd. I chcę powiedzieć panu i opinii publicznej, że ten podejrzany, wobec którego dowody zgromadziła policja, poniesie surowe konsekwencje. Będzie proces, on będzie odpowiadał z wolnej stopy w wyniku tej decyzji sądu. Ale poniesie surowe konsekwencje, bo materiał jest bardzo poważny. I chcę jasno powiedzieć, że to co robicie wokół komendanta głównego policji, to jest próba politycznego linczu na człowieku. Na człowieku, którego chcecie zniszczyć i pozbawić godności. I to w imię swoich interesów politycznych. Nie róbcie tego. To jest sprawa bezpieczeństwa kraju, spójności, działania służb odpowiedzialnych w tak trudnych czasach za bezpieczeństwo. Bawcie się za słowa. Jeżeli chodzi o sprawę pruszkowską, do której pan nawiązał, funkcjonariusz, który dopuścił się najprawdopodobniej ekscesu, jest wobec niego wszczęte postępowanie dyscyplinarne i prokuratorskie. I poniesie wszelkie konsekwencje, jeśli dopuścił się złamania prawa. I tak będzie za każdym razem. Panie pośle, proszę nie używać takich słów wobec policjantów. To są słowa obraźliwe i niegodne tego, żeby poseł na Sejm tak mówił o policjantach. Policja chroni wszystkich obywateli, niezależnie od poglądów, jakie głoszą i będzie chroniła wszystkich obywateli. Będzie chroniła. Miarą tego jest tylko to, żeby zgromadzenia były legalne i żeby umożliwić innym obywatelom głoszenie swoich poglądów. Będą chronione również wasze wiece. Jeśli będzie taka potrzeba, jeśli będziecie o to występowali, na pewno będziecie chronieni. Macie prawo. Tak jak wszystkie parady równości organizowane w całej Polsce są chronione przez polską policję. A w jednym dramatycznym wypadku, kiedy osoba niezrównoważona emocjonalnie chora, może musiała zaatakować uczestników, została zatrzymana. A ja funkcjonariuszom, którzy zatrzymali tego nożownika, dałem bardzo wysokie nagrody finansowe. Dodatkowe pytanie zadaje pan poseł Tomasz Szymański, Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę. Wysoka Izba, mieliście okazję, panie ministrze, przyjść na tajne posiedzenie Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji i wyjaśnić wszystkie zagadnienia z tą sprawą, która wydziała się w Komendzie Głównej Policji. Z panem komendantem na czele. Szanowni państwo, to co się dzieje w strukturach polskiej policji, to jest dramat. Wczoraj na Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji pan minister Wąsik poinformował, że w samym styczniu wpłynęło 966 raportów odejścia na emeryturę. To jest wierutne kłamstwo. Z samego Podlasia wiemy, że ponad 100% więcej jest takich wniosków, a w samym garnizonie lubelskim blisko 400 policjantów zgłosiło chęć odejścia na emeryturę. Dramatyczna sytuacja z pracownikami cywilnymi służb w policji. Blisko 60% tychże pracowników otrzymuje najniższe wynagrodzenie. Co więcej, mamy taką sytuację, że za chwilę już są takie sygnały, że nie płacicie zobowiązań. Polska policja nie płaci zobowiązań. Rolujecie wydatki z poprzedniego roku na ten rok. Za prąd, za gaz, za benzynę. I co z tego, że są nowoczesne radiowozy, ale nie ma kto wlać za niepaliwa. Nie ma pieniędzy na paliwo. Poza tym 5 tysięcy funkcjonariuszy pracuje za biurkami. Czas najwyższy, żeby te obowiązki realizowali pracownicy cywilni, dobrze wynagradzani. A funkcjonariusze policji niech idą strzec bezpieczeństwa i porządku publicznego. Dziękuję bardzo. Odpowiedzi udzieli minister spraw wewnętrznych i administracji, pan minister Mariusz Kamiński. Zapraszam, panie ministrze. Krótko w sprawie nieobecności mojej na komisji. Otóż, panie pośle, jeżeli organizuje się komisję we wtorek, przed południem, wiedząc, że zawsze w każdy wtorek zbiera się rząd, a tego dnia akurat były dwie ustawy przygotowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, przyzna pan, że mam prawo pełne wysłać w pełni kompetentnego informacyjnie jednego ze swoich zastępców, żeby przekazał komisji właściwe informacje. Więc proszę organizować w porozumieniu ze mną. Proszę organizować w porozumieniu ze mną. Teraz druga sprawa. Mówi pan o odejściu funkcjonariuszy z policji. Otóż działania, które podjął nasz resort, m.in. wprowadzenie i opracowanie i wynegocjowanie też kształtu ze związkami zawodowymi, nowego dodatku motywacyjnego, mają na celu wycofanie tych podań, które zostały złożone. I to ma miejsce. Na koniec miesiąca dopiero będziemy mieli pierwsze wiarygodne dane na temat odejść. Ale chcę pana zapewnić, że nic nadzwyczajnego się nie dzieje. I te odejścia, które są, one nie są spowodowane tym, że w służbach dzieje się źle, że w wojsku dzieje się źle. One są spowodowane tym, że w tym roku jest wyjątkowo atrakcyjna waloryzacja emerytur. Tak, rząd zadbał o waloryzację wysokie emerytur w Polsce w ogóle i o los emerytów. Ale to oczywiście dotyczy również emerytów mundurowych. Jest to wyjątkowa okazja. Natomiast system, który stworzyliśmy, powoduje, że tych odejść nie będzie tak dużo, jak mogłoby być. Bo my przewidujemy. I rozmawiamy z ludźmi, rozmawiamy z funkcjonariuszami. Tak będzie zawsze. I absolutnie nie ma żadnych podstaw, żeby obawiać się nadmiernej, grożącej wykonywaniu zadań ustawowych przez służby, liczby odejść ze służb. Co roku odchodzi kilka tysięcy funkcjonariuszy. Co roku. A stan kadrowy, rzeczywisty stan kadrowy polskiej policji jest najwyższy w historii. Najwyższy w historii. Przekroczyliśmy ponad 100 tysięcy, nie etatów, ale funkcjonariuszy. Zawsze były to tylko etaty puste. Mamy. Panie pośle, proszę się nie obawiać. Nigdy nie będzie takiej sytuacji, że nie będzie benzyny na to, żeby radiowozy mogli... Płacimy w momentach właściwych. Nie ma z tym żadnego problemu. A jeżeli się pojawiają jakiekolwiek problemy, to są one szybko i efektywnie rozwiązywane. Tak będzie. I nie ma żadnego zagrożenia w tym zakresie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo Panie Ministrze. Przepraszam.