Koalicja Obywatelska: Mieszkanie Plus to kompletny blamaż
Koalicja Obywatelska skrytykowała program Mieszkanie Plus, nazywając go kompletnym blamażem i wskazując liczne problemy w realizacji. Mówcy opisali sytuację w Krakowie, Świdniku i Radomiu, podkreślając wysokie czynsze, usterki techniczne i brak pewnej drogi dojścia do własności.
- Koalicja wskazała, że w Krakowie opcja dojścia do własności (DDW) została uzależniona od decyzji inwestora, mimo wcześniejszych komunikatów o możliwości dojścia do własności. Zgłaszane są też bardzo wysokie czynsze - dla mieszkania 65 mkw ok. 3 600 zł, dla 40 mkw ok. 2 500 zł - oraz kwestie waloryzacji kaucji, rozliczeń mediów i braku odbioru garaży. Jakość wykonania jest krytykowana: zalane garaże, grzyb na ścianach, brak kluczy do budynków i problemy z podstawowymi naprawami.
- W Świdniku mieszkańcy płacą podobnie wysokie opłaty, np. około 2 700 zł za 50 mkw i 3 000 zł za 60 mkw. Osoby, które miały liczyć na dojście do własności po dwóch latach, nie otrzymują jasnych informacji od spółek zarządzających. Raportowane są również zaległe naprawy, pęknięcia ścian i brak reakcji na zgłoszenia.
- W Radomiu, gdzie powstało 124 mieszkań, pierwotne zapowiedzi o niskich stawkach czynszu (10–12 zł/mkw) okazały się nieaktualne - czynsz wynosi dziś około 30 zł/mkw, co daje koszty rzędu nawet 3 000 zł miesięcznie z dodatkowymi opłatami. To przykładowe rozbieżności między obietnicami a rzeczywistością wskazywane w wystąpieniu.
- Koalicja podkreśliła, że program miał pomagać rodzinom bez zdolności kredytowej, a stał się ciężarem dla najemców; według mówców zrealizowano znacznie mniej mieszkań niż zapowiadano, co oznacza realne problemy dla rodzin. Posłowie złożyli pisma i przeprowadzili kontrolę w PFR, oczekując pisemnych odpowiedzi na zgłaszane wątpliwości.
Problemy w Krakowie
- Koalicja wskazała, że w Krakowie opcja dojścia do własności (DDW) została uzależniona od decyzji inwestora, mimo wcześniejszych komunikatów o możliwości dojścia do własności. Zgłaszane są też bardzo wysokie czynsze - dla mieszkania 65 mkw ok. 3 600 zł, dla 40 mkw ok. 2 500 zł - oraz kwestie waloryzacji kaucji, rozliczeń mediów i braku odbioru garaży. Jakość wykonania jest krytykowana: zalane garaże, grzyb na ścianach, brak kluczy do budynków i problemy z podstawowymi naprawami.
Sytuacja w Świdniku
- W Świdniku mieszkańcy płacą podobnie wysokie opłaty, np. około 2 700 zł za 50 mkw i 3 000 zł za 60 mkw. Osoby, które miały liczyć na dojście do własności po dwóch latach, nie otrzymują jasnych informacji od spółek zarządzających. Raportowane są również zaległe naprawy, pęknięcia ścian i brak reakcji na zgłoszenia.
Radom i rozbieżność obietnic
- W Radomiu, gdzie powstało 124 mieszkań, pierwotne zapowiedzi o niskich stawkach czynszu (10–12 zł/mkw) okazały się nieaktualne - czynsz wynosi dziś około 30 zł/mkw, co daje koszty rzędu nawet 3 000 zł miesięcznie z dodatkowymi opłatami. To przykładowe rozbieżności między obietnicami a rzeczywistością wskazywane w wystąpieniu.
Skutki finansowe i kroki poselskie
- Koalicja podkreśliła, że program miał pomagać rodzinom bez zdolności kredytowej, a stał się ciężarem dla najemców; według mówców zrealizowano znacznie mniej mieszkań niż zapowiadano, co oznacza realne problemy dla rodzin. Posłowie złożyli pisma i przeprowadzili kontrolę w PFR, oczekując pisemnych odpowiedzi na zgłaszane wątpliwości.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Jarosław Łącki pyta o koszty Programu Batory
Jolanta Niezgocka przedstawia program Pierwszy dzienny opiekun
Katarzyna Lubnauer ostrzega przed 'emeryturami głodowymi'
Arek Dusza-Merchem: Kończy bałagan w sądownictwie
Mirosława Nykiel zarzuca fikcyjne zatrudnienia w RCL
Karol Nawrocki korzystał z apartamentu państwowego przez 197 nocy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: O kruchości wolności i potrzebie bezpieczeństwa
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn o Koperniku: geniusz, administrator i reformator
Michał Szczerba
Michał Szczerba proponuje ustawę wzmacniającą Rady Seniorów
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki o błędach polityki wschodniej sprzed 15 lat
Katarzyna Czochara
Katarzyna Czochara o druku 2974: Komisja rekomenduje 3 poprawki
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun o felerach w biografii premiera i Stasi
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Dzisiaj chcielibyśmy Państwu opowiedzieć na konferencji o programie Mieszkaniu Plus, a w zasadzie o kompletnym blamarzu, jakim ten program się kończy. Program miał być programem dla rodzin młodych, dla rodzin z dziećmi, dla tych, którzy niekoniecznie zarabiają kokosy, dla tych, którzy nie zawsze mają zdolność kredytową. Tymczasem niestety program ten stał się dla tych rodzin gehenną. My mamy sygnały z wielu polskich miast. Dzisiaj Państwu opowiemy o Krakowie, o Świdniku i o Radomiu, natomiast te sygnały o tym, że program nie działa, że jest wielką wydmuszką i fuszerką płyną do nas naprawdę z wielu, z wielu miast. Szanowni Państwo, zaczynanie jest od Krakowa. W Krakowie Mieszkanie Plus jest na krakowskich klinach. 30 września 2022 roku jeszcze był komunikat na stronie. Będzie można wynajmować także w opcji DDW, czyli drogi dojścia do własności. 8 lutego 2023 roku DDW w tej inwestycji będzie uzależnione od decyzji inwestora. Wielu mieszkańców, decydując się na program Mieszkanie Plus, liczyło na to, że inwestując w swoje niejednokrotnie całe oszczędności, 30-50 tysięcy, takie sumy ludzie w Krakowie podawali, będą mogli dojść do tej własności. Tymczasem PFR-y wycofują się z tego rakiem. Drugi problem to jest problem czynszów. Premier Morawiecki zapowiadał, że te czynsze będą na poziomie 1000 zł. Tymczasem w Krakowie za mieszkanie 65 metrów płaci się czynszu 3600, 40 metrów 2500. To oczywiście bez żadnej wpłaty na tą drogę dojścia do własności. Oczywiście jest program Mieszkanie na Start, który refinansuje w kwocie około paruset zł, ale to dalej jest raczej rynkowa wartość czynszu, a nie na pewno taka, na którą mieszkańcy liczyli. Oprócz tego jest kwestia waloryzacji. Program Mieszkanie na Start nie jest waloryzowany, natomiast wbrew prawu inwestor i administracja waloryzują kaucję. Każą mieszkańcom dopłacać kaucję już raz wpłacone. Istnieje jeszcze mnóstwo problemów finansowych, m.in. problem z rozliczeniem mediów, których mieszkańcy nie dostają. Ale największym niewypałem jest po prostu jakość tego wykonania. Znaczy w Krakowie na Klinach to jest istna fuszerka. Do tej pory nie zostały odebrane od pół roku garaże, które zalewa woda. Grzyb na ścianach. Mieszkańcy zgłaszają problemy z wodą w mieszkaniach do administracji. Parę miesięcy nie mogą się w ogóle doprosić o to, żeby ktoś ich odwiedził. Nie mają kluczy do własnych budynków. Mają jednie kody. W przypadku braku prądu jest problem. Mają po jednym gniazdku w pokoju. Nie mogą sobie tych gniazdek dorobić. I najgorsze, że w obliczu całej tej fuszerki i tych umów, które są podpisane niekorzystnie, PFR non-stop zmienia jakiejś zasady. Mieszkańcy nie mogą się de facto z tych inwestycji wycofać, ponieważ musieliby wtedy zapłacić dwunastokrotność czynszu. Myśmy dzisiaj z posłem Krawczykiem i z posłankami Lewicy byli na kontroli w PFR-ze. Złożyliśmy tam pisma z pytaniami. Niestety na razie nie uzyskaliśmy żadnych odpowiedzi na miejscu. Wszystkie mamy dostać pisemnie, ale oczywiście wszystkie te problemy, że żeśmy anonsowali. Teraz Michał Krawczyk opowie o tym, jak wygląda sytuacja w Świdniku. Szanowni Państwo, cztery lata temu minister Artur Soboń wbijał pierwszą łopatę pod budowę 108 mieszkań w ramach programu Mieszkanie Plus. Mówił o tym, że to będzie dla tych rodzin, dla tych osób nowy start w przyszłość. Mówił o tym, że to będzie spełnienie ich marzeń. Zapomniał tylko dodać, że to będzie spełnienie najdroższych marzeń w ich życiu. Obecnie mieszkańcy mieszkający w Świdniku w ramach programu Mieszkanie Plus muszą płacić 2700 zł opłat za 50-metrowe mieszkanie. W przypadku 60-metrowego mieszkania jest to 3000 zł. Dla rodzin, z którymi spotkałem się w zeszłym tygodniu, jest to po prostu rujnujące. Ludzie kompletnie nie wiedzą, w jaki sposób poradzić sobie z tak wysokimi opłatami. W momencie, kiedy przystępowali do programu, mamieni byli, tak jak w Krakowie i w innych miastach, dojściem do własności. To dojście do własności miało zaczynać się po dwóch latach opłacania czynszu i mieszkania w tych lokalach. Niektórzy z nich zbliżają się już do tych dwóch lat. W związku z tym zaczęli pytać spółkę PFR i inne spółki lokalnie zarządzające tymi mieszkaniami, jaka jest możliwość dojścia do własności. Nie otrzymują żadnej odpowiedzi. Są pełni obaw, że tej drogi dojścia do własności w ogóle nie będzie albo będzie na takich warunkach, które absolutnie będą dla nich nie do zaakceptowania, a są związani dwuletnimi umowami najmu tych mieszkań. W Świdniku pojawiają się identyczne problemy jak w Krakowie. Mieszkańcy nie mogą doprosić się od spółki zarządzającej mieszkaniami naprawy podstawowych usterek, pęknięć ścian, odchodzącej farby. Nie są w stanie do nikogo się dodzwonić. Nikt nie odpowiada na maile, nikt nie odpowiada na telefony. Szanowni Państwo, program Mieszkanie Plus miał być programem, który miał pomóc osobom gorzej zarabiającym, takim, których nie stać na wkład własny, których nie stać na ratę kredytu. Program Mieszkanie Plus stał się w tym momencie mieszkaniem z kartonu i powoduje ludzkie dramaty. Kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał Mieszkanie Plus, pragnę przypomnieć, że mówił o 100 tysiącach tanich mieszkań. Tych mieszkań wybudowano raptem 15 tysięcy, a co za tym idzie, spowodowano 15 tysięcy problemów polskich rodzin. Marek Suski, który w ostatnich dniach tak chętnie zarzuca kłamstwo, sam kłamał, mówiąc, że będą to tanie mieszkania, że będą to mieszkania dla rodzin, których nie będzie stać na kredyt. Dziś są to mieszkania, których nie stać najemców na mieszkanie w nich. W Radomiu powstało 124 mieszkania i, szanowni państwo, na konferencji prasowej, kiedy opowiadano o tym, jakie te mieszkania będą, gdzie będą wybudowane, mówiono, że czynsz nie będzie przekraczał 10, może 12 zł. Dziś ten czynsz wynosi 30 zł za metr kwadratowy, co powoduje, że mieszkańcy płacą nawet 3 tysiące zł wraz ze wszystkimi kosztami pobocznymi za mieszkanie. To dziś już jest więcej niż lata kredytu i czynsz za mieszkanie, gdyby to mieszkanie mogli sobie kupić na rynku. Trzeba jasno powiedzieć również, że MDR, tak jak powiedział poseł Miszalski, nie zapewnia, że będzie droga dojścia do własności. Cały czas mówi, że będzie to decyzja, która zostanie podjęta przez inwestora, kiedy? Za dwa lata. Już dziś w Radomiu nie stać ludzi na to mieszkanie, dlatego ja już wiem o pierwszej rodzinie, która wyprowadziła się z bloku przy ulicy Tytoniowej w Radomiu. I w przyszłym tygodniu, dokładnie 21 lutego spotkamy się z mieszkańcami bloku przy ulicy Tytoniowej, wspólnie z kolegami posłami. Będziemy w Radomiu, będziemy rozmawiać z mieszkańcami, później będziemy podejmować kolejne czynności. Po prostu tym ludziom dziś trzeba ulżyć. Nie jest możliwe, że państwo nie weźmie odpowiedzialności za to. Państwo wprowadza tych ludzi w drożyznę. I na koniec, szanowni państwo, skąd te podwyżki? W umowach jest zapisane, że kwota czynszu może być waloryzowana o inflację. Zatem to jest kolejny punkt drożyzny pisowskiej. Drożyzny, która została przez ten rząd wprowadzona przy współudziale prezesa Glapińskiego. Drożyzny, która pasie nikogo innego jak właśnie spółki Skarbu Państwa i polski rząd. Szanowni państwo, sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz gorsza. Aby nabyć swoje pierwsze mieszkanie, trzeba naprawdę bardzo, ale to bardzo dużo zarabiać. I to nie jest tak, że wystarczy wziąć kredyt i kupić to mieszkanie, bo stopy procentowe, jak wiemy, są na bardzo wysokim poziomie. Ceny mieszkań przy tak szalającej inflacji cały czas rosną i młodzi ludzie nie mają szans, aby zamieszkać w swoim mieszkaniu, w swoim pierwszym mieszkaniu. Program Mieszkanie Plus miał być kluczowym programem rządu PiSu. W 2016, 2017, 2018 politycy PiSu mówili nawet, że chcą wybudować 3 miliony mieszkań z różnych programów. Było to Mieszkanie Plus, ale również słyszeliśmy o takim programie Domy Drewniane. Niestety z tych wszystkich programów wyszło jak zwykle nic. A jak słyszymy o tych informacjach z Krakowa, ze Świdnika, z Radomia, okazuje się, że ludzie, którzy uwierzyli rządowi Prawa i Sprawiedliwości, zostali po prostu oszukani. Oni mieli płacić bardzo mały czynsz, a płacą horrendalne pieniądze za to, aby mieszkać w nieswoim mieszkaniu. Szanowni Państwo, Kaczyński i Morawiecki mówili o tym, że te mieszkania z programu Mieszkania Plus chcą budować w kwocie 2,5-3 tysiące złotych za metr. Ale oni się pomylili, bo oni mówili o tym, ile ludzie będą płacić miesięcznie czynszu. Mieszkańcy zostali oszukani, bo mieszkańcy, po pierwsze te mieszkania były dużo drożej budowane, a po drugie teraz mieszkańcy płacą ponad 3 tysiące złotych czynszu. Jest to skandal, ten program to jest klapa, klapa, klapa i jeszcze raz klapa. Ale jak wiadomo, PiS realizuje tylko jeden program. Drożyzna PiSu, bo to dla nich chyba jest program flagowy. Szanowni Państwo, z zarządów Platformy Obywatelskiej wprowadzono program Mieszkanie dla Młodych. Zrealizowano około 111 tysięcy wniosków i to był program, na którym mieszkańcy mogli rzeczywiście polegać. Ten program pomagał mieszkańcom w zdobyciu pierwszego mieszkania. Niestety rząd PiSu zaniechał ten program i realizował Mieszkanie Plus, które okazało się jedną wielką klapą i jednym wielkim oszustwem. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. Dziękujemy.