Koalicja Obywatelska: Zarzuca rządowi tuszowanie lotu prezydenta
Koalicja Obywatelska odniosła się do lotu prezydenta Andrzeja Dudy z 2 lipca, zarzucając złamanie procedur i próby tuszowania sprawy. Mówcy zapowiedzieli, że będą domagać się wyjaśnień od instytucji lotniczych i nie odpuszczą tej sprawy.
- Koalicja twierdzi, że podczas lotu z 2 lipca złamano instrukcję operacyjną, narażono życie prezydenta i towarzyszącej mu ekipy oraz, zamiast wyjaśniać, próbowano ukryć okoliczności zdarzenia ze względu na kampanię wyborczą.
- Według mówców samolot miał wystartować z lotniska, które kończy pracę o 22:00, załoga nie została odpowiednio poinformowana, a decyzja o locie była podejmowana pod presją. Zwrócono uwagę na stenogramy i rozmowy z wieżą jako dowody na wymuszone decyzje.
- Padły pytania o rolę Służby Ochrony Państwa, która nie poinformowała Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o opóźnieniu, o działania Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz o brak wyjaśnień ze strony Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
- Koalicja ostrzega przed powtórzeniem błędów sprzed lat związanych z katastrofą smoleńską, domaga się przestrzegania przepisów i odpowiedzialności osób za bezpieczeństwo lotów oraz zapowiada dalsze kontrole i naciski na instytucje, które mają wyjaśnić incydent.
Główne zarzuty
- Koalicja twierdzi, że podczas lotu z 2 lipca złamano instrukcję operacyjną, narażono życie prezydenta i towarzyszącej mu ekipy oraz, zamiast wyjaśniać, próbowano ukryć okoliczności zdarzenia ze względu na kampanię wyborczą.
Szczegóły incydentu 2 lipca
- Według mówców samolot miał wystartować z lotniska, które kończy pracę o 22:00, załoga nie została odpowiednio poinformowana, a decyzja o locie była podejmowana pod presją. Zwrócono uwagę na stenogramy i rozmowy z wieżą jako dowody na wymuszone decyzje.
Problemy z instytucjami nadzorczymi
- Padły pytania o rolę Służby Ochrony Państwa, która nie poinformowała Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o opóźnieniu, o działania Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz o brak wyjaśnień ze strony Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Konsekwencje i zapowiedzi działań
- Koalicja ostrzega przed powtórzeniem błędów sprzed lat związanych z katastrofą smoleńską, domaga się przestrzegania przepisów i odpowiedzialności osób za bezpieczeństwo lotów oraz zapowiada dalsze kontrole i naciski na instytucje, które mają wyjaśnić incydent.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
R. Giertych: Polskie złoto w rękach Trumpa
Koalicja Obywatelska: Zapowiada obniżkę VAT na książki do 0%
Koalicja Obywatelska: kontrola UOKiK ws. powiązań Polska Presse
Mirosława Nykel: żąda zamrożenia cen energii dla przedsiębiorców
Krzysztof Gadowski pyta o węgiel sprowadzony przez spółki Skarbu Państwa
Marcin Kierwiński przedstawił projekt ustawy o ochronie ludności
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
VideoParlament
Adam Niedzielski: Liczba zakażeń blisko 14 tys., apogeum za nami
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: bezdomność, protesty przy ambasadzie i nowe twarze
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Egzaminy w terminie, bez testów na koronawirusa
Konfederacja
Konfederacja: Wyciek 20 tys. danych funkcjonariuszy - krytyka RCB
Lewica
Włodzimierz Czarzasty: Lewica żąda niepolitycznego podziału Funduszu
Bartłomiej Wróblewski
Bartłomiej Wróblewski o kandydaturze na Rzecznika i wsparciu dla rodzin
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Koalicji Obywatelskiej. Szanowni Państwo, chcielibyśmy odnieść się na tej konferencji do informacji dotyczących słynnego już lotu pana prezydenta Andrzeja Dudy w kampanii prezydenckiej 2 lipca. Lotu, który może być instruktażowo pokazywany, tak naprawdę jak w Polsce łamane są procedury, jak w Polsce szafuje się życiem ludzkim, jak w Polsce nie dba się o to, co najważniejsze, czyli o bezpieczeństwo. Tak się złożyło, że zaraz po tym, gdy informacje dotyczące tego lotu wypłynęły na światło dzienne, jeszcze przed drugą turą wyborów prezydenckich z panem posłem Maciejem Laskiem byliśmy na kontroli poselskiej w Paszpie dotyczącej tego lotu. Wtedy dowiedzieliśmy się, że ten incydent zostanie dokładnie przebadany. Wtedy dowiedzieliśmy się, że trwają ustalenia. Jak dowiedzieliśmy się wczoraj, te ustalenia dotyczyły nie kwestii bezpieczeństwa, nie kwestii ustaleń tego, co faktycznie się wydarzyło, tylko kwestii tuszowania tej sprawy. Zostaliśmy wtedy oszukani, zostaliśmy wtedy wprowadzeni w błąd, ale przede wszystkim oszukane zostało państwo polskie, bo dbałość o procedury i bezpieczeństwo w locie to jest rzecz fundamentalna. W Polsce, kraju tak strasznie doświadczonym przez katastrofy lotnicze, w kraju, w którym nie tak dawno obchodziliśmy 11. rocznicę strasznej katastrofy smoleńskiej, której powodem było łamanie procedur, wszystko dzieje się bez zmian. Tam, gdzie jest PiS, tam, gdzie jest partia Jarosława Kaczyńskiego, tam zawsze, jeżeli chodzi o procedury, pojawia się tu polewizm. Tam zawsze zaczyna się brak poszanowania dla procedur, dla polskiego prawa, dla bezpieczeństwa obywateli. Proszę zwrócić uwagę, że my rozmawiamy o dwóch kwestiach. Jedno to to, co zdarzyło się 2 lipca. W jaki sposób samolot, który nie miał prawa, wystartował? W jaki sposób po raz kolejny narażono życie głowy państwa i całej podróżującej z nim ekipy? Ale dziś rozmawiamy także o tuszowaniu sprawy. O wielkiej aferze, gdzie prawda nie może wyjść na jaw, tylko dlatego, że jest kampania wyborcza. Że uchybienie procedur, że łamanie procedur, że łamanie polskiego prawa nie może być w sposób należny skontrolowany, bo mogłoby zaszkodzić kampanii pana prezydenta. Bo mogłoby narazić interes polityczny PiSu. Rozmawiamy o dwóch wielkich skandalach i deklarujemy bardzo mocno. Tej sprawy nie zostawimy, ponieważ mamy mocne przeświadczenie i przekonanie, że jeżeli opozycja nie będzie upominać się o przestrzeganie warunków bezpieczeństwa, to ten rząd, ten rząd nieodpowiedzialnych ludzi, ta ekipa nieodpowiedzialnych ludzi doprowadzi do kolejnej katastrofy. Oni się niczego nie nauczyli. Przez 11 lat budują politykę na katastrofie smoleńskiej, ale nie są w stanie nawet wyciągnąć wniosków z tego, że takie nieodpowiedzialne działanie doprowadziło do katastrofy smoleńskiej. Po raz kolejny widzimy tupolewizm. Szanowni państwo, 10 lat po katastrofie smoleńskiej mamy do czynienia z kolejnym nieprzygotowanym lotem prezydenta. Niczego się nie nauczyło polskie państwo najwyraźniej przez te 10 lat. Załoga nie została poinformowana odpowiednio wcześniej, że to lotnisko kończy pracę o godzinie 22. Służba Ochrony Państwa, która ma w obowiązkach poinformowanie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o tym, że może dojść do opóźnienia lotu, nie wykonała tego zadania. Koniec końców, tak jak 10 lat wcześniej załoga została pozostawiona sama sobie, to ona musiała podjąć decyzję. Jak wyglądała ta decyzja możemy usłyszeć ze stenogramów, z rozmów z wieżą. Ewidentnie decyzja była podejmowana pod presją. Ewidentnie była próba wymuszenia jakiejś sytuacji, dlatego że nikt wcześniej nie przewidział, że lotnisko jest o 22.00 zamknięte, a pan prezydent z delegacją przyjeżdża przed samym zamknięciem lotniska. Tak nie może się dziać w cywilizowanym państwie. A co robią ludzie, których obowiązkiem jest to, żeby te procedury, żeby bezpieczeństwo było na najwyższym poziomie? Nie zastanawiają się, jak naprawić ten błąd. Nie, oni się zastanawiają, jak oszukać opinię publiczną, jak oszukać dziennikarzy, gdzie znaleźć eksperta, który powie, że ten lot mógł się odbyć zgodnie z przepisami, mimo że sami wiedzą, że nie mógł się odbyć. Jeżeli takie działania podejmuje grupa osób, która została wyznaczona do kierowania największym polskim przewoźnikiem, czy do bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej, to prawdopodobnie ci panowie powinni zmienić profesję. Powinni się zająć polityką, a nie zająć się bezpieczeństwem Polaków. Ale tutaj trzeba byłoby zadać jeszcze kilka pytań. Co zrobił Urząd Lotnictwa Cywilnego, mając wiedzę, że doszło do złamania instrukcji operacyjnej w locie? Przecież instrukcja operacyjna powstała po to, żeby loty były bezpieczne. Żeby każdy, kto wsiada na pokład tego samolotu, niezależnie od tego, czy jest prezydentem, czy jest normalnym, zwykłym Polakiem? Instrukcja została złamana. Nie słychać, żeby Urząd Lotnictwa Cywilnego podjął jakiekolwiek działania administracyjne w celu sprawdzenia, w jaki sposób do tego doszło. Co robi Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która od 10 miesięcy nie może zbadać tak prostego incydentu? Wszystkie informacje są na tacy. Nie trzeba przeprowadzać żadnych badań. Czy mamy do czynienia z kolejną instytucją, która jest zastraszona przez polityków Prawa i Sprawiedliwości? I na koniec, na koniec chciałbym powiedzieć, że przestrzeganie przepisów, panie ministrze Chorała i cała reszta osób z grupy Greenberg, przestrzeganie przepisów, to nie jest kolejna wrzutka laska. To jest bezpieczeństwo prezydenta, to jest bezpieczeństwo pasażerów, to jest bezpieczeństwo wszystkich, którzy znajdują się w przestrzeni powietrznej i korzystają z przewozu lotniczego. Proszę o tym pamiętać, bo panie ministrze, jak pan tego nie wie, to też proszę sobie zmienić profesję na inną. Szanowni państwo, w tym przypadku nie ma czegoś takiego, że Polacy nic się nie stało. Otóż stało się. Samolot nie powinien wystartować z prezydentem na pokładzie. To jest oczywiste. Przepisy zostały złamane. Szanowni państwo, to co bulwersuje w pierwszej sprawie, to jest zapis rozmowy między pilotem a wieżą. Szanowni państwo, pilot mówi, że jest naciskany, aby wystartować. To jest rozmowa pilota z wieżą. Ktoś naciskał na pilota, żeby wystartować, choć wiedział, że wystartować nie mógł. Dzieje się to 10 lat po tragedii smoleńskiej. Ale to, co się stało później, a więc tuszowanie tej sprawy przez najważniejszych urzędników państwowych bulwersuje równie mocno. To jest rozmowa między prezesem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, panem Januszem Janiszewskim, który mówi. Moim zdaniem trzeba wystawić eksperta, który powie, że mógł lecieć. Na co prezes lotu odpowiada, ale nie mógł. Prezes PASZP, który odpowiada za kontrolerów ruchu lotniczego, notabene będąc prezesem, sam jest właśnie kontrolerem. Mówi, że trzeba wystawić eksperta, który powie, że prezydencki samolot mógł lecieć, choć wie. On doskonale wie, bo jest ekspertem, że nie mógł. Szanowni państwo, po pierwsze zwróciliśmy się do pani marszałek i przed chwilą otrzymaliśmy informację, że za tydzień, 29.00 o godzinie 10.00 odbędzie się podkomisja stała do spraw transportu lotniczego, która tę sprawę musi wyjaśnić. Zapraszamy bohaterów grupy Whatsappowej Greenberga, a więc prezesa PASZP-u, prezesa lotu, dwóch wiceministrów, którzy mówili, jak trzeba zataić, zatuszować tę sprawę, żeby nie wyszła i innych bohaterów tej całej akcji. To po pierwsze. Po drugie, szanowni państwo, tego jeszcze w Sejmie nie było, ale zwracam się do pani marszałek również dzisiaj na piśmie jako szef tej podkomisji, aby zaprosić na tę podkomisję prezydenta Andrzeja Dudę. Był świadkiem. Opinia publiczna chce wiedzieć, co się działo. Dlaczego nie zareagował również on. To rzecz druga. Rzecz trzecia. Zaprosimy również prokuratora generalnego, aby powiedział, czy zostało wszczęte postępowanie i na jakim etapie jest to postępowanie. I rzecz czwarta, może państwa zdziwi, ale zaprosimy również Antoniego Macierewicza. Tak, zaprosimy pana Antoniego Macierewicza, aby swoje spostrzeżenia, uwagi, które mogą być cenne w wyjaśnieniu, tuszowania, łamania przepisów. Żeby też posłuchał i powiedział i odniósł się w tej sprawie. Szanowni państwo, nie może być zgody. I to mówię całkiem serio, bo każdy z nas po prostu kogoś bliskiego stracił podczas tego dramatu, który był w 2010 roku. Aby po tym, co się stało, żeby dochodziło do łamania przepisów i do łamania obostrzeń. Zadamy pytanie na tej komisji. Tak na dobrą sprawę, kto mógł podżegać do kilku przestępstw? Ja wymienię trzy. Narażenie na utratę życia. Raz. Dwa. Wprowadzenie niebezpieczeństwa, katastrofy w ruchu powietrznym. To dwa i trzy ukrywania dowodów. To są trzy bardzo mocne i silne zarzuty, które zadamy w obecności również prokuratora generalnego. Nieba na to naszej zgody. 29 godzinie 10.00 taką podkomisję. Zapraszamy wszystkich oczywiście, również członków Komisji Infrastruktury i tych wszystkich, którzy chcą posłuchać i mam nadzieję wyjaśnić tą sprawę, aby nigdy więcej do czegoś takiego nie dochodziło. Szanowni Państwo, ta podkomisja, o której mówi Pan Poseł Dariusz Joński, Pan Przewodniczący Dariusz Joński, dziś będzie miała za zadanie zastąpić państwo polskie. Bo w tej sprawie państwo polskie od wielu miesięcy znowu skapitulowało. Znowu biała flaga powiewa nad ważnymi resortami polskiego rządu. Przecież wiemy o tej sprawie od lipca. Czy wszczęto postępowanie, mówił potem Pan Poseł Joński, czy jakiekolwiek służby państwowe zainteresowały się tą sprawą? O tak, zainteresowały się. Stworzyły grupę na Whatsappie, żeby tuszować tą sprawę. Gdzie jest Pan Minister Ziobro? Dlaczego Pan Minister Ziobro znowu zajmuje się wojnami wewnętrznymi w obozie pokłóconej prawicy, a nie zajmuje się tym, co fundamentalnym? Bezpieczeństwem Prezydenta i bezpieczeństwem ruchu lotniczego. Dziś ta podkomisja, którą zwołał Pan Poseł, Pan Przewodniczący Dariusz Joński, będzie zastępować wiele organów państwa. I to jest przykład tak naprawdę na pełną patologizację życia publicznego w Polsce. Że instytucje państwa, nawet w rzeczach zasadniczych, nie są w stanie w sposób właściwy działać. Że rząd PiSu nie jest w stanie zapewnić nawet bezpieczeństwa własnemu prezydentowi i nie jest w stanie wyciągnąć wniosków z zagrożenia, które zostało stworzone. Zapraszamy wszystkich państwa bardzo serdecznie w czwartek. Pan Przewodniczący mówił dokładnie o której. Szanowni Państwo, tam pojawia się jeszcze jeden cytat, który jest bardzo niepokojący. Obecnego ministra Chorały. Otóż panowie, oczywiście bohaterowie tego komunikatora i tej rozmowy na Whatsappie między prezesami, ministrami rozmawiają jak zatuszować. I w którymś momencie pan minister Chorała używa takiego zwrotu. Natomiast politycy powinni iść na ostro. Kolejna wrzutka laska. Próba puszczenia szczura na ostatniej prostej kampanii. Źródło niewiarygodne. Tak mówi wiceminister infrastruktury, aby odwrócić uwagę odłamania przepisów. To jest coś bez nazwy. Szanowni Państwo, po upublicznieniu przez wirtualną Polskę zapisów tej rozmowy wszyscy bohaterowie tego powinni podać się do dymisji natychmiast. Po tym, co się stało w Smoleńsku. Do momentu wyjaśnienia. Namawianie jeden drugiego, jak wybielić i kogo oskarżyć pana laska to jest szanowni Państwo kryminał. To jest kryminał. My będziemy żądali od prokuratury jasnych stanowczych działań. Dlatego zapraszamy prokuratora generalnego. Jeśli do tego czasu nie zostanie wszczęte postępowanie i nie zostaną przedstawione konkretne informacje na temat etapu tego postępowania, rozmawialiśmy na temat złożenia obszernego wniosku do prokuratury o możliwości popełnienia kilku przestępstw w tej sprawie. Przez te osoby, które były bohaterami tej rozmowy. Przez ważnych urzędników państwowych. Od szczebla rządowego po kancelarię prezydenta, żeby być precyzyjnym. Nie może być zgody na tupolewizm. Bardzo mocno to podkreślamy. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Sam pytania to proszę. Bardzo się cieszę. Mam takie pytanie właściwie o odejście pana posła Mirosława Suchonia z Koalicji Obywatelskiej. Jak państwo do tego podchodzą? Rozmawialiśmy z panem posłem Suchoniem. Bardzo się ucieszył na nasz wniosek o zwołanie podkomisji. Oczywiście będzie również na niej. Bardzo mocno chcę się zaangażować w wyjaśnienie tego. Bardzo nas to cieszy. Poprosimy następne pytanie. Dzisiaj prezydent Warszawy pan Rafał Trzaskowski powiedział, że jedyną szansą na wygraną z rządem jest porozumienie opozycji. Czy państwo się zgadzają z taką opinią i z jaką partią ta współpraca byłaby ewentualnie możliwa? Mówimy o tym od wielu miesięcy. Wszystkie partie opozycyjne powinny działać razem, aby odsunąć rząd tych szkodników od władzy. A przykład LOTUS 2 lipca i tego co się wokół niego wydarzyło, czyli temat naszej dzisiejszej konferencji jest tylko kolejnym dowodem na to, że razem jak najszybciej powinniśmy odsunąć PiS od władzy. A czy biorą państwo pod uwagę współpracę z panem Jarosławem Gowinem? Redaktor, my bierzemy pod uwagę każdy wariant, który doprowadzi do tego, to, że Polska będzie wolna od niekompetencji i dyletanctwa ekipy, która dzisiaj rządzi. Piotr Miułowicz, była koleżanka pytała, czy jest możliwość jakiegoś porozumienia z Jarosławem Gowinem, który w tej chwili właśnie przez chwilę miał konferencję prasową w tej kadencji jeszcze przez koalicję obywatelską? Odpowiadałem przed chwilą, więc jeszcze raz powtórzę. Każdy wariant, który odsunie partaczy z PiSu od władzy jest przez nas rozważony. Wiemy, że każdy dzień rządów PiSu to dzień kolejnych wymiernych strat dla Polski. Agata Adamek, TVN24. A jak panowie oceniają postawę Jarosława Gowina i jego ugrupowania wtedy, kiedy on na konferencji prasowej mówi o tym, że oni są za OFE, Solidarna Polska jest przeciwko reformie OFE, część programu Zjednoczonej Prawicy jest ciągle niezrealizowana. Nie ma powodu, żeby odwieszać członkostwo w Radzie Koalicji, bo cały czas ministrowie, którzy powinni zostać z rządu odwołani nie zostali odwołani, a jednocześnie trwa w tym rządzie i mówi, że jedynym sposobem są ewentualne wcześniejsze wybory, a nie żaden rząd techniczny. Jarosław Głowin w tej sytuacji jest zarówno w koalicji, jak i w opozycji widać. Nerwowa reakcja pana posła Kaczyńskiego to zwoływanie ważnych polityków PiS-u, aby rozmawiać o sytuacji. Te kolejne przegrane głosowania, kolejne punkty, które spadają z porządku obrad pokazują, że tam sytuacja jest bardzo, bardzo poważna. Ja mam nadzieję, że Jarosław Głowin wreszcie zdecyduje się na ten krok i opuści tę tak zwaną zjednoczoną prawicę, choć wszyscy wiemy, że to zjednoczenie teraz to brzmi jak ponury żart, że nie ma tam już niczego zjednoczonego i możemy tylko zwrócić się do Jarosława Gowina. To są ostatnie momenty, kiedy można zachować resztki twarzy. Już mówię resztki, bo Jarosław Głowin przez pięć lat pomagał PiS-owi demolować Polskę. Dziś może trochę tej winy z siebie zmyć. Jeżeli doprowadzi do odejścia Kaczyńskiego, to trochę tej winy zmaże z siebie. Natomiast trzeba trochę więcej odwagi. Panie premierze Gowin, trochę więcej odwagi śmiało do przodu. Już wie pan, że Jarosław Kaczyński i tak prędzej czy później będzie chciał wyrzucić pana z polityki. Chciał panu zabrać partię. Czas na odważne decyzje. Nie ma co taktyczyć, nie ma co chować się, udawać, że to nie dotyczy Jarosława Gowina. Niech pan premier Gowin stanie na wysokości zadania. Dziękuję bardzo. Dzięki. Dziękujemy.