Koalicja Obywatelska: Raport NIK jako akt oskarżenia wobec MZ
Koalicja Obywatelska przedstawiła raport Najwyższej Izby Kontroli, który określiła jako akt oskarżenia wobec kierownictwa Ministerstwa Zdrowia za wydatki poza przetargiem podczas pandemii. Mówcy wskazywali na liczne nieprawidłowości przy umowie na respiratory, w tym brak zabezpieczeń, przedpłaty i uniknięcie płatności VAT.
- Raport NIK (część 46) potwierdza liczne nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przez Ministerstwo Zdrowia; umowa na dostawę respiratorów została oceniona jako zawierająca naruszenia prawa i niegospodarność. W raporcie wskazano, że kontrakt dopuszczał transakcje do 250 mln zł, a po podpisaniu umowy na konto wykonawcy wpłynęło ok. 161 mln zł, mimo braku prawidłowych faktur VAT.
- Mówcy przypomnieli, że oferta została pozytywnie zweryfikowana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a wykonawca znalazł się na liście rekomendowanych dostawców przekazanej przez Agencję Wywiadu. Z ich wypowiedzi wynika zarzut, że służby miały świadomość transakcji i w efekcie nie zabezpieczyły interesu państwa.
- Brak wystawionych faktur VAT oznacza, że od ok. 161 mln zł nie odprowadzono podatku; przy stawce VAT 8% mówcy wskazali na ok. 13 mln zł utraconych wpływów do budżetu. NIK zwrócił także uwagę na brak zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa i przewlekłość dochodzenia zwrotu zaliczek.
- Raport ma być procedowany na Komisji Zdrowia, a Koalicja Obywatelska przedstawia go jako dowód potwierdzający wcześniejsze doniesienia o nieprawidłowościach. Mówcy zaznaczyli, że ustalenia NIK powinny pociągać poważne konsekwencje polityczne i wyjaśnienia ze strony kierownictwa Ministerstwa Zdrowia.
Najważniejsze ustalenia
- Raport NIK (część 46) potwierdza liczne nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przez Ministerstwo Zdrowia; umowa na dostawę respiratorów została oceniona jako zawierająca naruszenia prawa i niegospodarność. W raporcie wskazano, że kontrakt dopuszczał transakcje do 250 mln zł, a po podpisaniu umowy na konto wykonawcy wpłynęło ok. 161 mln zł, mimo braku prawidłowych faktur VAT.
Służby i weryfikacja
- Mówcy przypomnieli, że oferta została pozytywnie zweryfikowana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a wykonawca znalazł się na liście rekomendowanych dostawców przekazanej przez Agencję Wywiadu. Z ich wypowiedzi wynika zarzut, że służby miały świadomość transakcji i w efekcie nie zabezpieczyły interesu państwa.
Skutki finansowe
- Brak wystawionych faktur VAT oznacza, że od ok. 161 mln zł nie odprowadzono podatku; przy stawce VAT 8% mówcy wskazali na ok. 13 mln zł utraconych wpływów do budżetu. NIK zwrócił także uwagę na brak zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa i przewlekłość dochodzenia zwrotu zaliczek.
Dalsze kroki i polityczne oceny
- Raport ma być procedowany na Komisji Zdrowia, a Koalicja Obywatelska przedstawia go jako dowód potwierdzający wcześniejsze doniesienia o nieprawidłowościach. Mówcy zaznaczyli, że ustalenia NIK powinny pociągać poważne konsekwencje polityczne i wyjaśnienia ze strony kierownictwa Ministerstwa Zdrowia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Zbiórka podpisów za refundacją in vitro
Koalicja Obywatelska alarmuje o milionach dla ojca Rydzyka
Dariusz Joński: Wydatki Pałacu Saskiego i konflikt interesów
Mieczysław Struk: 30% podwyżki dla nauczycieli i apel o głos
Zofia Grudzińska: Porozumienie dla Edukacji i krytyka debat MEN
Urszula Zielińska pyta o termin embarga na rosyjską ropę
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konfederacja przedstawia projekt 'Stop Segregacji Sanitarnej'
Jan Libicki
Jan Libicki: Ostrzega przed cenzurą w internecie
Lewica
Lewica: ostrzega przed upartyjnieniem szkół i utratą kompetencji
Joanna Fabisiak
Joanna Fabisiak pyta o promocję nauki i wynagrodzenia w PAN
Piotr Król
Piotr Król dziękuje pracownikom poczty za pomoc podczas epidemii
PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz wita Kazimierza Ujazdowskiego w Koalicji
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Tak jest. Michale, zaczynamy. Witamy Państwa na konferencji prasowej razem z Panem Posełem Szczermą. Szanowni Państwo, przez ostatni rok tutaj przed Ministerstwem często poruszaliśmy kwestię wydatkowania publicznych pieniędzy poza przetargiem. Część tych pieniędzy w ogóle nie wróciła, a sprzęt, który został zamawiany przez Ministerstwo Zdrowia w czasie pandemii okazał się trafny, nieprzydatny, często z podrabianymi dokumentami. Kiedy mówiliśmy, nagłasialiśmy te sprawy, Pan Premier Morawiecki, politycy PiSu często mówili nie słuchajcie to brzęczące muchy, nie słuchajcie tych informacji, wszystko jest w porządku. Przekazaliśmy tutaj, w tym miejscu, wielokrotnie twarde dane, twarde umowy, twarde faktury i twarde informacje, że m.in. handlarz bronią wyprowadzał ogromne pieniądze. Tutaj z tego miejsca i z dziedzinca byli ministrowie zdrowia, że rzecznicy prasowi informowali, że wszystkie pieniądze wrócą, że nie ma się czymś niepokoić. Otóż Szanowni Państwo, mamy razem z Panem Posłem z czerwą gorący dokument. To jest raport Najwyższej Izby Kontroli z wykonania budżetu 2020 z zakresu zdrowia. To jest część 46. Dzisiaj o godzinie 20.00 na Komisji Zdrowia będzie procedowany. Szanowni Państwo, ten raport Najwyższej Izby Kontroli z wykonania budżetu Ministerstwa Zdrowia przypomina akt oskarżenia wobec ministra Szumowskiego, ministra Cieszyńskiego, tych wszystkich, którzy w czasie pandemii, poza przetargiem wydawali ogromne pieniądze. Między innymi podpisując ten feralny kontrakt z handlarzem bronią, który tutaj, 14 kwietnia 2020 roku, przyszedł, podpisał umowę na respiratory, których później nie dostarczył, ale dostał ogromne pieniądze. Często przekazywaliśmy te informacje, a dzisiaj, Szanowni Państwo, w telegraficznym skrócie przedstawimy tezy. Tezy Najwyższej Izby Kontroli i Urzędników, pod którym podpisał się dyrektor Departamentu Zdrowia, Pan Piotr Wasilewski, zaakceptował wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, Pani Małgorzata Motylow i zatwierdził prezes Najwyższej Izby Kontroli. Rozpoczynamy od oceny ogólnej. Szanowni Państwo, Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, liczne nieprawidłowości dotyczą one nieprawidłowości przy udzieleniu zamówień publicznych, braku odpowiedniego zabezpieczenia dokonanych przez Ministerstwo Zdrowia, płatności na zakup respiratorów, przewlekłości w dochodzeniu zwrotu, zaliczek. To jest na wstępnie informacja ogólna. A teraz przechodzimy do konkretów. Szanowni Państwo, można powiedzieć, te wszystkie informacje, które dla Państwa zbieraliśmy, które udostępnialiśmy, znajdują potwierdzenie w tym raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Szanowni Państwo, ale ten raport jest porażający. Poza tym, o czym mówił Pan Poseł Joński, pojawiają się kolejne określenia tego, jak Najwyższa Izba Kontroli nazywa tę umowę na respiratory, która była podpisana przez kierownictwo Ministerstwa Zdrowia. Szanowni Państwo, pojawia się określenie nieprawidłowości w wydatkach zostały ocenione jako poniesione z naruszeniem prawa lub niegospodarne. Brak zabezpieczenia interesów skarbu Państwa przy realizacji umowy zawartej na dostawę respiratorów, co skutkowało niegospodarnym wydatkowaniem środków publicznych. Szanowni Państwo, Pan Poseł Joński powiedział, że ten raport Najwyższej Izby Kontroli, żeby było jasne, w tym zakresie respiratorowym zrealizowanym na nasz wniosek, który z Panem Posłem Jońskim skierowaliśmy do Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, on tak naprawdę stanowi ten swoisty akt oskarżenia wobec ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia. Ale chciałbym powiedzieć jeszcze jedną ważną rzecz, że w normalnym kraju, w kraju, w którym obowiązują elementarne zasady uczciwości i prawa, ten raport Najwyższej Izby Kontroli powodowałby śmierć polityczną urzędnika, czy też polityka PiSu, który dopuścił do tego typu nieprawidłowości, a nie powodowałby kolejnych awansów na stanowisko ministra do spraw cyfryzacji. Szanowni Państwo, co jest w raporcie? W raporcie znajdują się te informacje, o których informowaliśmy, że handlarz bronią podpisał umowę, gdzie mógł dokonywać transakcji do kwoty 250 milionów. Mamy również informację, że otrzymał na konto po podpisaniu umowy 160 milionów. Nie przedstawił zabezpieczenia dla dokonywanych płatności. To kolejna informacja. Co więcej, chcę Państwu powiedzieć, że pojawiła się przedpłata, która tak de facto w ogóle się nie powinna pojawić. Faktury powinny być wystawiane do 15 dnia kolejnego miesiąca. Ale co ciekawe, przeczytam to zdanie, bo ono jest też dość kluczowe. Oferta została pozytywnie zweryfikowana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a oferenc znajdował się na liście rekomendowanych dostawców przekazanych przez Agencję Wywiadu Spółkom Skarbu Państwa. Szanowni Państwo, to pokazuje i to udowadnia też tezę, że służby o wszystkim wiedziały, służby za tą transakcją stały i dawały carte blanche, można powiedzieć, handlarzowi broni. Dawały mu, można powiedzieć, zielone światło do podpisywania nie tylko tu w Ministerstwie Zdrowia na respiratory, ale okazuje się, że również ze spółkami Skarbu Państwa. Szanowni Państwo, tak naprawdę Najwyższa Izba Kontroli przedstawia ustalenie kontrolne, z którego wynika, że żadny przelew przedpłat 14 kwietnia 2020 roku nie powinien zostać, żadna z tych płatności nie powinna zostać zrealizowana. Nie było ku temu podstawy, ponieważ umowa precyzowała bardzo jasno, że przedpłaty są wypłacane w oparciu o wystawione faktury VAT. Szanowni Państwo, chcemy bardzo wyraźnie powiedzieć, że przez ten cały okres nie została wystawiona w sposób prawidłowy żadna faktura VAT. Co to, Szanowni Państwo, oznacza? To oznacza również, że wpłynęło na konto 161 milionów złotych, nie zostały wystawione faktury VAT, a tym samym, co najważniejsze w tej sprawie, Szanowni Państwo, handlarz bronią nie zapłacił ani złotówki VAT-u. Z tych 161 milionów, a każdy w naszym kraju wie, że stawka VAT na urządzenia medyczne, na respiratory wynosi 8%. To jest 13 milionów złotych, które nie wpłynęło do budżetu państwa. Jest to kwota, którą Zbigniew Ziobro określa jako zbrodnia VAT-owska. Szanowni Państwo, jest też konkretna informacja, ile handlarz bronią zalega na dzień 31 grudnia 2020 roku. Jest to kwota 11 milionów 921 euro, czyli 55 milionów złotych. Często, kiedy z Panem posłem Szerbą mówiliśmy, że handlarz bronią zalega właśnie kwotą ponad 50 milionów, politycy PiSu drwili, udawali, że nie słyszą tej kwoty, twierdzili, że to jest nieprawda. To jest dokumentacji urzędników Najwyższej Izby Kontroli. Szanowni Państwo, to co jeszcze poraża, to kolejna informacja, która się potwierdziła, to taka, że Ministerstwo Zdrowia, decydując się na transakcję walutową, poniosła dodatkowe koszty z tytułu różnic kursowych. Mówimy tutaj o kwocie 15 milionów złotych. To są kolejne pieniądze, które wyparowały z budżetu, a które się powinny znaleźć. I jest też kwestia spółki Skarbu Państwa. Tak jest, Szanowni Państwo. Okazuje się, że tak naprawdę politycy PiS, ale również służby specjalne w naszym kraju otwierały drzwi handlarzowi nie tylko w tym ministerstwo, nie tylko tą dzisiaj zamkniętą przed nami bramę, ale również siedziby spółek Skarbu Państwa. Ten list rekomendacyjny, który otrzymał handlarz z bronią z Agencji Wywiadów, powodował to, że największy koncern paliwowy, ale również największy koncern Miedziany podpisywali z handlarzem bronią umowy. Tylko w przypadku tego koncernu miedziowego ta wierzytelność wobec handlarza bronią wyniosła 24 miliony złotych. Handlarz bronią szczęśliwie tych środków nie przejął. One trafiły od komornika do Skarbu Państwa, ale to była droga przez mękę, Szanowni Państwo, ponieważ to, co ten raport bardzo precyzyjnie określa, to przewlekłość w dochodzeniu tych zobowiązań wynikających z przedpłat i z niezrealizowanej umowy. Raport NIK-u mówi po prostu wprost o tym, że w sposób nieudolny, przewlekły, nie zabezpieczając interesu Skarbu Państwa, kierownictwo Ministerstwa Zdrowia działało. A co jeszcze jest bardzo ważne, również te faktury pro forma, które były podstawą tych 161 milionów w ramach przedpłat, były ujęte w księgi ewidencyjne księgowe Ministerstwa Zdrowia. Dopiero na skutek naszych działań i na skutek kontroli NIK, NIK doprowadził do tego, że sprawozdanie finansowe Ministerstwa zostało poddane rewizji i te dokumenty księgowe, które uznawało Ministerstwo Zaksięgowe, zostały zdjęte. Czyli innymi słowy, w tym momencie mamy sytuację taką, że nie ma tak naprawdę dokumentu o charakterze finansowo-księgowym, a konkretnie faktury VAT, w oparciu o którą można by było dokonać tego typu płatności, jakie zostały wykonane w roku 2020. To jeszcze jeden cytat. Pozwólcie Państwu, że odczytam go w całości, żeby nie było nadinterpretacji. W pierwszym kwartale 2021 roku Komornik zajął środki pieniężne z tytułu wierzytelności przysługującej firmie handlarza bronią od KGHM Miedź Polska S.A. w kwocie 24 626 000 zł. Wskazuje, że spółka Skarbu Państwa robiła pewne transakcje z handlarzem bronią. Będziemy wnioskowali, aby spółki Skarbu Państwa na komisji przedstawiły, cóż to były za transakcje, czego dotyczyły, w jakim zakresie, tak aby przedstawiały pełne w tej sprawie informacje. Bo co do tego, co się działo tuż w Ministerstwie Zdrowia, to mamy już jasność, ile pieniędzy zginęło, ile respiratorów nie dojechało. Ale co się działo w spółkach Skarbu Państwa, które nie udzielały informacji posłów, zasłaniając się tajemnicą handlową, to jest jeszcze absolutnie do wyjaśnienia. Szanowni Państwo, Państwo wiecie o tym, że z posłem jońskim cztery razy już składaliśmy zawiadomienie do prokuratury na działanie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia, na to wszystko, co spowodowało wypływ środków publicznych, środków polskich pacjentek, polskich pacjentów z tego wielkiego budżetu na zdrowie. Ale Szanowni Państwo, ten raport NIK-u to będzie nasze piąte zawiadomienie. Piąte zawiadomienie, już ani wiceminister Cieszyński, ani były minister Szumowski, nie powiedzą, że to są jakieś fantasmagorie posłów, którzy zdecydowali się patrzeć tej władzy na ręce. My dzisiaj, Szanowni Państwo, dysponujemy potwierdzeniem w tej publikacji, prosto otrzymanej z drukarni, że każde nasze słowo, które mówiliśmy do Państwa w tym miejscu i w każdym innym miejscu, gdzie wykonywaliśmy naszą pracę poselską, ma swoje potwierdzenie w dokumentach, a teraz musi mieć konsekwencje w postępowaniu, które nieudolnie Prokuratura Ziobry już prowadzi od czerwca ubiegłego roku, nie stawiając do tej pory żadnego zarzutu ani handlarzowi bronią, ani kierownictwu Ministerstwu Zdrowia, ani także urzędnikom, którzy są współodpowiedzialni razem ze swoimi szefami tych licznych nieprawidłowości, o których mowa jest w raporcie NIK-u. Dzisiaj na Komisji Zdrowia będziemy oczywiście o to wszystko również dopytywać, co się znajduje w raporcie, ale też czekamy na zdecydowaną reakcję ze strony prokuratury. To już nie tylko zawiadomienia parlamentarzystów, nie tylko zawiadomienia ministra zdrowia, który sam na siebie, sam na, można powiedzieć, kontrahenta, z którym podpisywał zawiadomienie, takie zawiadomienie odpowiednio złożył, ale to również raport Najwyższej Izby Kontroli, który jest niczym innym, jak formą takiego aktu oskarżenia wobec tego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia, które działało w czasie pandemii. Chcemy, żeby w tej sprawie minister sprawiedliwości, pan Ziobro, wypowiedział się, bo jest to niepokojące, że po roku czasu przesłuchano tylko kilkanaście osób i nikomu, pomimo tego, że zginęło ogromne pieniądze, sprzęt nie dojechał, bądź były sfałszowane dokumenty, nie postawiono zarzutów. Czekamy na zdecydowaną reakcję Ministerstwa Sprawiedliwości. I ostatnie słowo z mojej strony, a mianowicie oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego. Pamiętacie Państwo, wicepremier do spraw bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński w połowie stycznia wydał takie kuriozalne, ekstraordynaryjne oświadczenie, w którym stwierdził, że nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości w działaniu organów, w działaniu również służb specjalnych w sprawie tak zwanej afery respiratorowej. Chciałbym te słowa Jarosława Kaczyńskiego, które są już nic nie warte, funta kłaków są nie warte, skonfrontować z konkretnym raportem opracowanym w oparciu o dokumenty i dostarczone przez nas z kontroli poselskiej, ale również pozyskane przez kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli. Wzywamy również pana ministra Szumowskiego i pana wiceministra Cieszyńskiego, żeby dzisiaj o godzinie 20 stawili się na posiedzeniu Komisji Zdrowia, gdzie ten raport będzie omawiany w świetle kamer, na oczach opinii publicznej. Te pytania, które chcemy zadać, one nie mogą pozostać bez odpowiedzi. Ten akt oskarżenia, swoisty akt oskarżenia, który napisało w tym momencie NIK musi znaleźć swój finał w konkretnych działaniach śledczych, przyszłej komisji śledczej, ale również tych dwóch polityków PiS. Jeden z nich jest posłem, drugi jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Oni muszą się z tego raportu rozliczyć, albo dzisiaj w trybie pilnym zrezygnować z mandatu i podać się do dymisji z funkcji ministerialnej. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. Dziękujemy bardzo.