Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Lubnauer krytykuje zmiany w zasiłkach PiS

Katarzyna Lubnauer krytykuje zmiany w zasiłkach PiS

Katarzyna Lubnauer krytykowała skrócenie zasiłku chorobowego i planowane ograniczenia zasiłków rodzinnych, twierdząc, że rząd odbiera pieniądze polskim rodzinom. Wskazała na skrócenie zasiłku chorobowego ze 182 do 91 dni oraz na proponowane zmiany w zasiłku macierzyńskim i zamrożenie innych świadczeń.

Najważniejsze ustalenia


- Skrócenie zasiłku chorobowego z 182 do 91 dni zostało przegłosowane na ostatnim posiedzeniu Sejmu; mówczyni przypomniała, że taki wymiar funkcjonował przez około 30 lat. Koalicja zgłaszała poprawkę utrzymującą dotychczasowy wymiar, która nie została przyjęta.

Zmiany w zasiłku macierzyńskim


- Poruszono propozycję, że kobieta zatrudniona dopiero w czasie ciąży może mieć okres oczekiwania na zasiłek macierzyński i w tym czasie nie otrzymywać świadczenia. Zwrócono uwagę, że oznacza to utratę części 12‑miesięcznego okresu macierzyńskiego i uderza szczególnie w samotne matki i kobiety prowadzące działalność gospodarczą.

Zamrożenia świadczeń i kryteria pomocy


- Mówczynie przypomniały, że ostatnia waloryzacja zasiłków rodzinnych i pielęgnacyjnych miała miejsce w 2015 roku, a rząd planuje zamrożenie kryteriów i wysokości zasiłków od 2021 do 2024 roku. Wskazano na specjalny zasiłek opiekuńczy 620 zł oraz zasiłek pielęgnacyjny 215,84 grosze jako przykłady świadczeń zagrożonych brakiem waloryzacji.

Konsekwencje dla rodzin i osób niepełnosprawnych


- Przytoczono głosy osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, którzy alarmują, że renta socjalna 1250 zł nie wystarcza na życie, a godzina rehabilitacji kosztuje około 100 zł. Mówczynie podkreśliły, że takie decyzje zagrażają bezpieczeństwu ekonomicznemu rodzin i oczekują wyjaśnień od przedstawicieli rządu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Konferencji prasowej. Niestety tematy, które chciałyby poruszyć, nie są przyjemne, ponieważ okazuje się, że w ostatnim czasie PiS naprawdę odbiera bardzo konkretne pieniądze polskim rodzinom. Zacznę może od pierwszego, niestety pierwszej partii informacji, która zadziała się na ostatnim posiedzeniu Sejmu, kiedy to PiS przegłosował ustawę, która odbiera Polkom i Polakom prawo do zasiłku chorobowego w wysokości 182 dni po ustaniu zatrudnienia. Do tej pory ten zasiłek wynosił 182 dni, ale teraz wynosił będzie tylko 91 dni. Połowę. Szanowni Państwo, ten zasiłek funkcjonował od 30 lat w takim wymiarze. Żaden rząd nie podniósł ręki na niego, nawet wtedy, kiedy było bezrobocie strukturalne. Dzisiaj, kiedy jesteśmy w czasach pandemii, czy przez chwilę może po pandemii, kiedy ludzie mają problemy zdrowotne, kiedy mają depresje wynikające właśnie czy to z pandemii, czy to choćby z utraty zatrudnienia, bo te sytuacje są bardzo częste, były bardzo częste. Dzisiaj ten czas jeszcze zabierania tego świadczenia, ograniczania jego wymiaru jest naprawdę trudny w ogóle do zrozumienia, do jakiegokolwiek zaakceptowania. My oczywiście składaliśmy poprawkę mówiącą o tym, żeby ten zasiłek był w dotychczasowym wymiarze, ale oczywiście PiS był ślepy, głuchy i niestety przegłosował skrócenie tego zasiłku o połowę. Szanowni Państwo, to jest jeden z przykładów tego złego działania, właśnie jak PiS zabiera pieniądze polskim rodzinom. Ze mną jest pani poseł Katarzyna Lubnauer i powie o kolejnych złych działaniach. Bardzo proszę. Proszę Państwa, w przypadku PiSu możemy śmiało mówić o hipokryzji. Oni bardzo często mówią, że pochylają się z troską nad polskimi rodzinami, ale jak dojdzie co do czego okazuje się, że zagrażają bezpieczeństwu ekonomicznemu rodzin. Przykładem tego są zmiany, które proponują w zasiłku macierzyńskim. Ponieważ dotychczas jest tak, że jeżeli kobieta na przykład w czasie ciąży zadaje miejsce zatrudnienia i zacznie pracować, to potem od razu ma prawo do tego, kiedy przechodzi na urlop macierzyński, żeby dostawać zasiłek macierzyński. W tej chwili chcą prowadzić zasadę, że jeżeli kobieta znajdzie zatrudnienie dopiero w czasie ciąży, to nie dostanie przez pewien czas zasiłku macierzyńskiego, bo będzie w czasie oczekiwania. Tylko, że dziecko nie chce być w czasie oczekiwania i musi używać pielu, trzeba wykarmić rodzinę i kobieta musi się z czegoś utrzymać. To jest uderzenie w bezpieczeństwo matek. Bardzo często, szczególnie samotne matki będą w ten sposób ekonomicznie potraktowane tak, jakby były z góry oszustami. To jest kwestia tego, że PiS traktuje w ogóle wszystkich obywateli jak potencjalnych oszustów. Zwróćmy uwagę na to, że jeżeli nawet mówimy o jakimś okresie weryfikacji, to w tym czasie powinny dostawać świadczenie rodzicielskie. Przypominam, że w Polsce dzięki rządom POPSL w latach 2007-2015 spowodowano, że Polki mają najdłuższy urlop macierzyński, aż 12 miesięcy. I co więcej, w tym czasie nawet kobiety niepracujące dostają świadczenie rodzicielskie, również na przykład studentki. I nie jest zrozumiałe, dlaczego kobiety, często przedsiębiorczynie, często osoby, które postanowiły wziąć swoje sprawy w swoje ręce, mają być ukarane w ten sposób, że mają nie dostać świadczenia urodzicielskiego, ani zasiłku macierzyńskiego przez pierwsze miesiące. I co więcej, jeżeli zostaną pozytywnie zweryfikowane, to okazuje się, że nie dostają za cały okres 12 miesięcy, tylko zostaje to skrócone za ten czas oczekiwania i tych pieniędzy już nigdy nie odzyskują. To jest uderzenie w macierzyństwo, to jest uderzenie w prawo kobiet i w bezpieczeństwo socjalne, kobiet, które chcą być matkami, które chcą wychować bezpiecznie swoje dzieci. Bardzo dziękuję. Poproszę teraz panią poseł Iwonę Hartki, która powie o zaniechaniu rządu Prawo i Sprawiedliwości w stosunku właśnie do polskich rodzin. Szanowni Państwo, może na początek przypomnę, że ostatnia waloryzacja zasiłku rodzinnego, a także pielęgnacyjnego miała miejsce w 2015 roku właśnie za rządu PSL i Platformy Obywatelskiej. I właściwie już po proteście w 2018 roku, dopiero w 2019 roku. I w tym momencie mamy taką informację ze strony rządu PiS, że wszystkie kryteria i tak samo zasiłki zostaną zamrożone od tego roku, od 2021 roku do 2024 roku. Oprócz tego również zamrożony będzie specjalny zasiłek opiekuńczy, który wynosi dzisiaj 620 złotych i tutaj warto powiedzieć o tym, że jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego. I tak naprawdę paradoks polega na tym, że to PiS zaskarżył właśnie to 620 złotych i mówił o tym, że trzeba tym rodzinom, gdzie opiekują się osobami dorosłymi, trzeba wyrównać przynajmniej doświadczenia pielęgnacyjnego. PiS tego nie robi. Na każde właściwie nasze zapytanie mówi, że ten temat PiS-u ich nie interesuje. Będzie również zamrożony zasiłek pielęgnacyjny. To jest na dzisiaj 215,84 grosze. I tak naprawdę tutaj mówimy już o ogromnym skandalu, bo on był jedynie podwyższony właśnie ze względu na ten 40-dniowy głośny protest w 2018 roku. Tutaj też nie ma jakby zrozumienia. Trzeba też wiedzieć, i to tak naprawdę dotyczy każdej rodziny w Polsce, nie zmienią się kryteria do pomocy społecznej. I tak, osoby samotnie wychowujące, samotnie gospodarujące to będzie dalej 701 złotych. Dla osób posiadających rodzinę kwota kryterium wyniesie dalej 528 złotych. Właściwie takie kryterium uniemożliwia tą pomoc. I powiem szczerze, że do każdej z nas, do każdej biur naszych docierają informacje od osób niepełnosprawnych, które są na rentach socjalnych. Ta renta socjalna, to są osoby niesamodzielne. Ta renta socjalna dzisiaj wynosi 1250 złotych. I właściwie dzisiaj chciałam zadać pytanie panu Kaczyńskiemu, panu Morawieckiemu. Jak osoba niepełnosprawna, która jest zależna, która jest niesamodzielna, ma wyżyć za tą kwotę? Dlatego, pytam o to, dlatego, że te osoby nam mówią, że nie starcza na jedzenie. A gdzie leki? Gdzie rehabilitacja? Godzina rehabilitacji to jest 100 złotych. I chciałam tak naprawdę jeszcze na, już nie pytać się pana prezydenta, ale powiedzieć dwa słowa do pani prezydentowej. Pani prezydentowa ostatnio przebywała na Litwie. I powiem, że w sposób skandaliczny i haniebny mówiła o tym, jak pomaga w naszym kraju osobom z niepełnosprawnościami. Chciałam się zapytać, dlaczego pani zapomniała dodać, że osoby niepełnosprawne mają włodowe świadczenia, że PiS ukradł fundusz solidarnościowy, że od wielu miesięcy osoby niepełnosprawne są bez asystentów, a rodzice bez opieki wytchnieniowej. Pani prezydentowo, można mieć wiele medali, wiele orderów, lecz tego za człowieczeństwo w swojej kolekcji pani nie znajdzie. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, reasumując, jeśli chodzi o zasiłki macierzyńskie, za rządów Platformy Obywatelskiej w PSL-u wprowadziliśmy jeden z najdłuższych urlopów rodzicielskich w Europie. Dzisiaj PiS zamierza ten zasiłek macierzyński ograniczyć. Mało tego, wprowadziliśmy w ramach programu Malauch dofinansowanie do zatrudnienia niani. Co się stało? PiS zabrał możliwość dofinansowania do zatrudnienia niani i to o połowę. O zasiłkach chorobowych mówiłyśmy. Też zostały dzisiaj, jego wymiar został wkrócony o połowę. Jeśli chodzi o kryteria do świadczeń rodzinnych, kryteria dochodowe i wysokość świadczeń. Ostatnia ich waloryzacja miała miejsce w 2015 roku, w przypadku zasiłku pielęgnacyjnego po proteście w 2018 roku. W 2019. Natomiast jeśli chodzi o waloryzację czy zwiększenie kryteriów i wysokości świadczeń, ona powinna mieć miejsce co trzy lata. A więc powinna mieć miejsce w 2018 roku i w tym roku, w 2021. Nie było jej ani w 2018 i jest zapowiedź, że nie będzie w 2021. Tak właśnie PiS 2 o polskie rodziny. Szanowni Państwo, my po spotkaniu teraz z Państwem wyruszamy do Kazimierzy Wielkiej, gdzie w ramach naszej Letniej Akademii Kobiet, w której właśnie we trzy będziemy uczestniczyły i mamy nadzieję, że będzie wiele uczestniczy w tego spotkania, ale również może i uczestników, będziemy właśnie mówiły o policji społecznej. Jak ona ma wyglądać tak, żeby naprawdę w sposób realny służyła polskim rodzinom. Tak, żeby nie mówić tylko o pieniądzach, albo czasami aż o pieniądzach, ale również o rozwiązaniach systemowych. Tak, bo dzisiaj one są bardzo potrzebne, by polki chciały rodzić dzieci, a to jest możliwe wtedy, czy będzie możliwe wtedy, kiedy będą miały zabezpieczenie możliwości łączenia pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi. A na jakim etapie są te dwa projekty, o których Pani posłanki mówiły? Szanowni, że który? Ten, który mówimy, znaczy ten dotyczący zasiłku chorobowych, on już przeszedł przez... Już został przegłosowany. I teraz Senat, tak? I teraz Senat. Natomiast jeśli chodzi o ten dotyczący zasiłków macierzyńskich, on jest dopiero w tej chwili w fazie takiej, że jeszcze nie jest pod obradami Sejmu, jeżeli jeszcze się nie zemnijmy. Ale że to mają konsultacje. Ale za chwilę będzie, tak? Ale został skierowany do konsultacji do przedsiębiorców. I stąd mamy tę wiedzę. A natomiast jest to o tyle niebezpieczne, że zwróćmy uwagę, że i tak już w chwili jest zagrożenie, że kobiety będą miały głodowe emerytury, że przy obecnym systemie kobiety będą miały wyjątkowo niskie emerytury, szczególnie, że te stopa zastąpienia, ile w tej chwili wynosi około 50% ostatniej pensji, to ma zejść nawet do 28% w przeciągu kilkudziesięciu najbliższych lat, a tak myślmy w takiej perspektywie o emeryturach. Jeżeli kobiety zniechęca się do pracy, informuje, że mimo tego, że one pójdą do pracy w czasie ciąży, mogą nie odzyskać potem zasiłku macierzyńskiego, to będzie oznaczało, że wiele kobiet nie będzie szukać tej pracy. Będzie liczyło tylko na pomoc społeczną, będzie liczyło tylko na te podstawowe świadczenie rodzicielskie. I to jest działanie na niekorzyść państwa. Ja powiem więcej. Jednym z podstawowych elementów dotyczących polityki prorodzinnej jest z jednej strony kwestia mieszkaniowa. Tu wiemy, jaką porażką okazał się program Mieszkanie Plus. W tej chwili wracają do programu, który kiedyś się nazywało Mieszkanie dla Młodych, a które osobiście zlikwidowali w roku 2018 rząd PiS-u. Ale co więcej, jeżeli ludzie chcą mieć dzieci, a ich nie mogą, bo coraz więcej par jest bezpłodne, to przypomnę, że PiS zlikwidował również in vitro finansowane z budżetu państwa, dzięki któremu urodziło się dwadzieścia kilka tysięcy dzieci i zamiast tego prowadził program, z tego też się wycofał, z którego było tylko 294 ciążeń, no w wydatku rzędu milionów złotych. PiS udaje, że prowadzi politykę prorodzinną, a tak naprawdę ich polityka prorodzinna przynosi taki efekt, że mamy najwyższą liczbę zgonów i jedną z największych nadumieralność w całej Unii Europejskiej w roku pandemicznym, a jednocześnie mamy jedną z najniższych w historii liczbę urodzeń dzieci. Jakieś pytania jeszcze? Tak, Ewelina Wojtisik, TVN24. Ja mam pytanie do pani Katarzyny Lubnauer, tylko nie związane akurat z tematem. Pani Pasący, ma pani takie wrażenie, że Rafał Przaskowski nie chce łatwo oddać platformę w ręce Donalda Puska? Ja się bardzo cieszę, że w partii, która jest z nami w koalicji, trwa w tej chwili dyskusja o przywództwie i co więcej, widać energię gromadzącą się wokoło Platformy Obywatelskiej. Rafał Przaskowski z jego kampusem polską, wspólną Polską, z jego energią, którą wykazał w wyborach prezydenckich, kiedy dostał około 10 milionów głosów. Donald Trump ze swoim doświadczeniem, ze swoją charyzmą, z znajomością ludzi w całym świecie i umiejętnością poprawienia sytuacji polskiej, jeśli chodzi o sytuację międzynarodową. To jest przykład tego, że Platforma Obywatelska ma polityków, którzy jeżeli rzeczywiście wszystkie ręce na pokład, jeżeli będą chcieli współpracować, to mamy szansę, żeby nie tylko Koalicja Obywatelska miała bardzo dobre wyniki w wyborach, ale na zwycięstwo całej opozycji w wyborach w 2023 roku. Ja uważam, że ja życzę moim kolegom z Platformy Obywatelskiej mądrych decyzji, trzymam kciuki za mądre decyzje, ale ja powiem szczerze, mamy taki moment, że każda energia, każdy pomysł, każda chęć działania w polityce ważnych, energicznych, odpowiedzialnych, doświadczonych ludzi jest mile widziana. A jaki ambitie ma Rafał Przaskowski? Rafał Przaskowski nie oszukuje, mówi dość jasno, że po pierwsze jego zadaniem zawsze było to, żeby włączyć jak najbardziej samorządowców w działania w przyszłych wyborach, w wyborach 2023 roku. I to robi bardzo skutecznie Wspólna Polska gromadzi samorządowców nie tylko związanych z Platformą Obywatelską w całej Polsce. Kampusz Polska ma zachęcić młodych ludzi do interesowania się polityką i spowodować, żebyśmy poważnie rozmawiali o Polsce w przyszłości. Natomiast z drugiej strony jego partią, której jest wiceprzewodniczącym, z którą czuję bardzo dużą wspólnotę, jest Platforma Obywatelska. On mówi jasno, że jeżeli będą wybory, jeżeli w Platformie Obywatelskiej będą wybory, to on myśli poważnie o tym, żeby w tych wyborach wystartować. Natomiast w tej chwili najważniejsze jest to, żeby w ramach współpracy budować Koalicję Obywatelską jako silne ugrupowanie, które będzie gromadzić wokoło siebie inne ugrupowania opozycyjne, po to, żeby stworzyć Koalicję 276, czyli Koalicję, która jest w stanie odrzucić veto prezydenta i wygrać w wyborach 2023. Co zatem byłby lepszym? Przewodniczącym Platformy? Donald Trump czy Rafał Przewodniczący? Przede wszystkim jako członek Nowoczesnej nie zamierzam wybierać członkom Platformy Obywatelskiej przywództwa. Tak jakbym nie chciała, żeby członkowie Platformy Obywatelskiej wybierali przywództwo Nowoczesnej. Natomiast obaj są politykami doświadczonymi, obaj są politykami, którzy pokazywali, że można zwyciężać czasami w trudnych warunkach i obaj są politykami, którzy naprawdę mają taką charyzmę, która jest potrzebna w polityce. Natomiast na razie jeszcze przewodniczący Platformy Obywatelskiej w dalszym ciągu jest przypomnę Borys Budka. Bardzo Państwu dziękujemy.