Koalicja Obywatelska wzywa do odrzucenia projektu lex TVN
Koalicja Obywatelska skrytykowała przed posiedzeniem Komisji Kultury projekt ustawy potocznie zwanego lex TVN i zapowiedziała zdecydowany sprzeciw. Posłowie KO wystąpili za zdjęciem projektu z porządku obrad lub jego odrzuceniem w pierwszym czytaniu oraz odmówili udziału w pracach nad poprawkami.
Koalicja Obywatelska domaga się zdjęcia projektu z porządku obrad i w razie potrzeby jego odrzucenia w pierwszym czytaniu. Posłowie zapowiedzieli, że nie będą brać udziału w tworzeniu poprawek, bo według nich ustawa nie powinna być procedowana w trakcie trwającego procesu koncesyjnego.
Mówca wskazał, że projekt narusza co najmniej cztery artykuły konstytucji oraz umowę międzynarodową — traktat między Stanami Zjednoczonymi i Polską. Według KO ustawa zagraża wolności słowa i prawu do informacji oraz szkodzi wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej.
Podkreślono, że dni dzielą Krajową Radę od konieczności udzielenia koncesji dla TVN 24 i że w trakcie trwającego procesu koncesyjnego nie wolno zmieniać reguł gry. KO argumentowała, że żaden z warunków cofnięcia koncesji nie zachodzi i skrytykowała sposób działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
W wystąpieniu stwierdzono, że celem projektu nie jest naprawa prawa ani ochrona polskiego rynku medialnego, lecz faktyczne zlikwidowanie bądź przejęcie jednego kanału informacyjnego. Wskazano też wątpliwości wobec propozycji drugiej poprawki Pana Kukiza oraz ryzyko przedłużającej się procedury parlamentarnej i jej konsekwencji prawnych i wizerunkowych.
Najważniejsze stanowisko
Koalicja Obywatelska domaga się zdjęcia projektu z porządku obrad i w razie potrzeby jego odrzucenia w pierwszym czytaniu. Posłowie zapowiedzieli, że nie będą brać udziału w tworzeniu poprawek, bo według nich ustawa nie powinna być procedowana w trakcie trwającego procesu koncesyjnego.
Zarzuty konstytucyjne i międzynarodowe
Mówca wskazał, że projekt narusza co najmniej cztery artykuły konstytucji oraz umowę międzynarodową — traktat między Stanami Zjednoczonymi i Polską. Według KO ustawa zagraża wolności słowa i prawu do informacji oraz szkodzi wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej.
Kontekst koncesji i rola Krajowej Rady
Podkreślono, że dni dzielą Krajową Radę od konieczności udzielenia koncesji dla TVN 24 i że w trakcie trwającego procesu koncesyjnego nie wolno zmieniać reguł gry. KO argumentowała, że żaden z warunków cofnięcia koncesji nie zachodzi i skrytykowała sposób działania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Ocena intencji i możliwe skutki
W wystąpieniu stwierdzono, że celem projektu nie jest naprawa prawa ani ochrona polskiego rynku medialnego, lecz faktyczne zlikwidowanie bądź przejęcie jednego kanału informacyjnego. Wskazano też wątpliwości wobec propozycji drugiej poprawki Pana Kukiza oraz ryzyko przedłużającej się procedury parlamentarnej i jej konsekwencji prawnych i wizerunkowych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Przełomowa ustawa ws. zwierząt, NGO mają obawy
Aleksander Siewulski: Zarzuca upolitycznienie Sejmu Dzieci i Młodzieży
Koalicja Obywatelska: SAFE - 62 umowy na 120 mld i fabryka rakiet
Koalicja Obywatelska: Pyta o Willa Plus i zarzuca tajenie dokumentów
Koalicja Obywatelska krytykuje decyzje Głównego Inspektora
Koalicja Obywatelska krytykuje brak pomocy dla niepełnosprawnych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Szczerba
Michał Szczerba: o Leks TVN24 i zmianie reguł gry
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus ostrzega przed przejęciem TVN24
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń proponuje wykreślenie warunku siedziby EOG
Michał Szczerba
Michał Szczerba pyta o rolę Rady Mediów Narodowych
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń żąda odrzucenia ustawy zagrażającej niezależnym mediom
Marek Suski
Marek Suski o proteście, multipleksie i spotkaniu w Krajowej Radzie
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dwa nas tam w środku będzie wierzył. Tak, dobrze. Można? Tak, to bardzo proszę. Bo mnie trochę nie widać. Już dobrze? Tak? W porządku? Tak? Witam Państwa bardzo serdecznie w Koalicji Obywatelskiej w Komisji Kultury, połową grupy. Za pół godziny Komisja Kultury będzie rozpatrywała projekt ustawy autorstwa Grupy Posłów Prawa i Sprawiedliwości, potocznie zwanego Lex TVN. To co się dzieje od paru tygodni wokół tego projektu, a dzisiaj jak rozumiem ma być jakiś finał, to ja nazywam polowanie z nagonką. To jest tak, z bliżej nieznanych powodów posłowie PiSu stwierdzili, że trzeba wyrzucić z Polski znaną, lubianą, bardzo dużą, bardzo poważną stację telewizyjną, która tutaj od lat TVN 24 od 20, a TVN jeszcze dłużej, prowadzi najpoważniejszą amerykańską inwestycję. To jest dla mnie bez precedensu. Jesteśmy w trakcie procesu koncesyjnego. Dni dzielą Krajową Radę od konieczności udzielenia koncesji dla TVN 24. I w takim czasie, w trakcie procesu koncesyjnego, grupa posłów uważa, że będzie zmieniała reguły gry. Jedyny wniosek, z którym idziemy jako grupa posłów Koalicji Obywatelskiej na to posiedzenie komisji, to jest takie, żeby odrzucić ten projekt. Po pierwsze, zdjąć porządku obrad. Jeśli się nie uda, to odrzucić w pierwszym czytaniu. Nie bierzemy udziału w pracach, w jakichś poprawkach, w dyskusjach nad tym. Ponieważ ta ustawa w tym momencie nie ma prawa być procedowana. To jest niemożliwe. Nie zmienia się w ten sposób prawa. Ta ustawa w swoim projekcie narusza co najmniej 4 artykuły konstytucji. Narusza umowę międzynarodową, traktat między Stanami Zjednoczonymi i Polską. Psuje opinie nam w świecie. No i jakby likwiduje jedną z podstawowych wartości demokracji, czyli wolność słowa i prawo do informacji. Także my, w tych jakichś próbach ratowania skóry grupie posłów Prawa i Sprawiedliwości, bądź prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, nie wiem kto jest de facto autorem tej ustawy, czy też ratowania skóry Krajowej Radzie, która miała 17 miesięcy na przyznanie koncesji, nie będziemy brali udziału. Dziękuję. Czy jakieś pytania? Czyli robimy, że nie ma mowy w ogóle o dyskusji według Państwa nad poprawką porozumienia, która się jest... Nie ma mowy, dlatego że, no ja przepraszam bardzo, powiem bardzo nieelegancko, ale nie pudruje się nieboszczyka. No przepraszam, no. A ta druga poprawka Pana Kukiza, która też ma swoją propozycję dotyczącą tego, żeby zabezpieczyć media przed spółkami z tego Państwa. Proszę Państwa, już pomijam to, że jest to to samo, że jesteśmy w trakcie procesu koncesyjnego i nie zmienia się ustawy, tak ważnej ustawy w trakcie tego procesu. To jeszcze powiem Panu Kukizowi, bo może nie wie, że Prawo i Sprawiedliwość ma taki talent do powoływania fundacji, do spółek celowych i nie wiadomo do czego, że jeżeli on myśli, że tę stację telewizyjną chroni przed czymkolwiek, pisząc, że nie może spółka Skarbu Państwa odkupić, no to ja gratuluję Panu Kukizowi wyobraźni. A co powie dalej, Panie Państwa? To jest taki moment, gdzie ta ustawa może, nie wiem, być długo procedowana w komisji, czy też ta bajka, mówiąc, potocznie polityczne, czy jest na tyle przesunięta, że będzie szybko oczywiście w sierpniu ta ustawa zostanie uchwalona. Jeżeli, to zależy, czy Prawo i Sprawiedliwość chce się najeść wstydu już, czy chce to rozłożyć na miesiące. To naprawdę, proszę Państwa, to jest w demokratycznym państwie prawa takie, nie ma prawa się coś takiego zdarzyć, na co oni się poważyli. No proszę to zrozumieć. Tylko, że dużo jest było takich ustawów z Prawo i Sprawiedliwości, które się wydawało, że są niemożliwe do uchwalania, od dawna mówiliśmy, że Prawo i Sprawiedliwość w działaniach antydemokratycznych jest nieprzewidywalne. I rzeczywiście, jeżeli w głowie prezesa urodzi się pomysł zniszczenia kolejnej instytucji, kolejnej marki w naszym kraju, kolejnych działań, to na pewno to zrobią, nie licząc się ze skutkami prawnymi, wizerunkowymi, czy skutkami dla naszego społeczeństwa. Dlatego będzie to bardzo trudna komisja, ponieważ celem ustawy, po raz pierwszy jest to tak dokładnie pokazane, celem nie jest naprawa prawa w naszym kraju, nie jest zabezpieczenie polskich instytucji, nie jest ochrona polskiego ładu medialnego, tylko tak naprawdę celem tej instytucji, tak chwalebnie przez PiS nazywane, jest zlikwidowanie jednego kanału informacyjnego działającego w naszym kraju. Przejęcie, przejęcie właściwie de facto tego kanału, jakby przejęcie przez PiS, czy zlikwidowanie, ponieważ nie będzie tam żadnej prawdziwej informacji wtedy. Pani poseł mówi o malowaniu z nagonką, a czy to nie jest tak, że kłusownicy dzisiaj mają ułatwioną robotę, dlatego, że nie uchwaliliście przez kilkadziesiąt lat dobrego prawa łowieckiego, mówiąc najogólniej. Czy to nie jest tak, że zamiast wpisywać w Krajową Radę Radiofonii i Telewizji do konstytucji, z czego nic nie wynika, można było na przykład do tej konstytucji, którą przecież współtworzyliście, jako Unia Wolności wówczas, wpisać w zasadę trwałości czy nienaruszalności koncesji telewizyjnych pewne zasady, pewne reguły, które oczywiście można by było złamać, ale nie jedną ustawą. Panie redaktorze, ale ja nie odpowiadam za to, że członkowie obecni, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie potrafią czytać ustawy o Radiofonii i Telewizji. Tam jest wyraźnie napisane w artykule 38, kiedy można nie dać bądź cofnąć koncesję. Żaden z tych warunków nie zachodzi. No to pan mi mówi, że ja mam prawo pisać i nie może ja nauczę czytać tych, których Prawo i Sprawiedliwość wybiera do konstytucyjnego organu. Ja chciałam powiedzieć, że prawo i konstytucja to są bardzo ważne reguły naszego życia i wtedy, kiedy je szanujemy i przestrzegamy. Jeżeli mamy do czynienia z partią polityczną, dla której to nie ma żadnego znaczenia, to najlepsze rozwiązania prawne przyjęte w przyszłości nie pomogą rozwiązać tych problemów, ponieważ oni to będą lekceważyć i łamać. I wiele instytucji w naszym kraju właśnie zostało przejęte w taki sposób, że nie szanowano prawa czy zapisów polskiej konstytucji. Możemy o prawie rozmawiać z ludźmi, którzy prawo szanują, przestrzegają, a nie z ludźmi, którzy je lekceważą i dostosowują tylko do swoich własnych potrzeb. Nawet rozumiejąc intencje pana redaktora, PiS naprawdę nic by sobie z tego nie robił. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo. Do zobaczenia na komisji. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.