Konfederacja apeluje o likwidację podatku Belki
Konfederacja apeluje o likwidację podatku Belki, argumentując, że podatek zjada oszczędności Polaków i hamuje wzrost gospodarczy. Ruch wskazał, że podatek generuje około 3,7 mld zł (dane za 2020 r.) i proponuje jego zniesienie, by zachęcić do oszczędzania i ściągnąć środki z rynku.
Konfederacja wzywa do natychmiastowego zniesienia podatku od zysków kapitałowych - tzw. podatku Belki. Podkreśla, że choć wpływy z tego podatku są istotne dla budżetu, to zwrócenie środków obywatelom miałoby stymulować oszczędzanie i długofalowy wzrost zamożności rodzin.
W wystąpieniu przypomniano, że w czerwcu wartość lokat wzrosła o rekordowe 23,7 mld zł, przy jednoczesnym spadku sald rachunków bieżących o 23 mld zł, co - zdaniem Konfederacji - zwiastuje wyhamowanie konsumpcji i stagnację gospodarczą. Podatek Belki oceniono jako obciążenie sięgające około 3,7 mld zł rocznie.
Konfederacja kontrastuje swoją propozycję z dotychczasowymi działaniami rządu, które określa jako proinflacyjne, wskazując m.in. na tarcze covidowe, 14. emeryturę czy dodatek węglowy. Mówcy podkreślali, że partia konsekwentnie głosowała przeciwko rozwiązaniom, które - ich zdaniem - napędzały drożyznę.
Postulat zniesienia podatku Belki ma - według Konfederacji - charakter antyinflacyjny i prooszczędnościowy: ma ściągnąć nadmiar pieniądza z rynku i zwiększyć możliwości gromadzenia kapitału przez rodziny. Ruch zaznacza, że nie rości sobie wyłączności na ten pomysł i apeluje o pilne podjęcie decyzji.
W wystąpieniu padło również wezwanie do rządu o ograniczenie wydatków publicznych i wstrzymanie "nakręcania spirali inflacyjnej". Jako hasło polityczne pojawiło się wezwanie, by rząd "mniej żreć" pieniędzy Polaków i w ten sposób pomóc ustabilizować gospodarkę.
Najważniejsze ustalenia
Konfederacja wzywa do natychmiastowego zniesienia podatku od zysków kapitałowych - tzw. podatku Belki. Podkreśla, że choć wpływy z tego podatku są istotne dla budżetu, to zwrócenie środków obywatelom miałoby stymulować oszczędzanie i długofalowy wzrost zamożności rodzin.
Dane i skutki gospodarcze
W wystąpieniu przypomniano, że w czerwcu wartość lokat wzrosła o rekordowe 23,7 mld zł, przy jednoczesnym spadku sald rachunków bieżących o 23 mld zł, co - zdaniem Konfederacji - zwiastuje wyhamowanie konsumpcji i stagnację gospodarczą. Podatek Belki oceniono jako obciążenie sięgające około 3,7 mld zł rocznie.
Krytyka polityki fiskalnej
Konfederacja kontrastuje swoją propozycję z dotychczasowymi działaniami rządu, które określa jako proinflacyjne, wskazując m.in. na tarcze covidowe, 14. emeryturę czy dodatek węglowy. Mówcy podkreślali, że partia konsekwentnie głosowała przeciwko rozwiązaniom, które - ich zdaniem - napędzały drożyznę.
Propozycja i cel
Postulat zniesienia podatku Belki ma - według Konfederacji - charakter antyinflacyjny i prooszczędnościowy: ma ściągnąć nadmiar pieniądza z rynku i zwiększyć możliwości gromadzenia kapitału przez rodziny. Ruch zaznacza, że nie rości sobie wyłączności na ten pomysł i apeluje o pilne podjęcie decyzji.
Apel o ograniczenie wydatków
W wystąpieniu padło również wezwanie do rządu o ograniczenie wydatków publicznych i wstrzymanie "nakręcania spirali inflacyjnej". Jako hasło polityczne pojawiło się wezwanie, by rząd "mniej żreć" pieniędzy Polaków i w ten sposób pomóc ustabilizować gospodarkę.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Urbaniak: Ostrzeżenie przed ubóstwem energetycznym
Michał Urbaniak żąda embarga i ochrony polskiego rolnictwa
Konfederacja: Krytyka wystąpienia przewodniczącej Komisji i premiera
Marta Czech ostrzega przed sprzedażą Polski Niemcom
Paweł Siądek: Ostrzeżenie przed segregacją sanitarną w pracy
Rafał Rzeszatarski: Interwencja ws. Kernela przed KNF
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Piotr Müller
Piotr Müller: Zapewnia, że 14. emerytura zostanie wypłacona
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek: Kredytobiorcy w trudnej sytuacji, apel o reformę
Senat RP
Stanisław Gawłowski apeluje: Senat za ochroną Bałtyku
Tomasz Zimoch
Tomasz Zimoch o kredycie hipotecznym i opóźnieniach we wpisach
Marcin Warchoł
Marcin Warchoł: notariusze mają przyspieszyć wpisy hipoteczne
Krystian Kamiński
Krystian Kamiński przeciwko chciwości banków, wspiera ochronę kredytobiorców
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Dzień dobry. W czerwcu wartość lokat podskaczyła rekordowe 23,7 mld zł. Co to oznacza? Szanowni Państwo, oznacza to z drugiej strony, że wartość rachunków bieżących stopniała o 23 mld zł. To zwiastuje wyhamowanie konsumpcji, a więc stagnację gospodarczą. Co w związku z tym postuluje Konfederacja? Otóż proszę Państwa, mało osób pamięta, że kilkanaście lat temu do polskiego obiegu ze systemu prawnego został wprowadzony tak zwany podatek Belki. Ten podatek Belki to jest podatek odzysków kapitałowych, czyli od tego, że kapitał, który Polacy zgromadzili jako oszczędności, który przerasta jest właśnie opodatkowany. W obecnej sytuacji, w której mamy nie tylko inflację, ale stagnację gospodarczą, ten podatek pożera cały czas 3,7 mld zł tylko za 2020 rok. To jest bardzo dużo, jeśli chodzi o kieszenie Polaków, ale jest to w sumie niewiele, jeśli chodzi o budżet państwa. Dlatego postulujemy jego likwidację. Więcej o tym kolega Karol Pęczek. Szanowni Państwo, ten pomysł prezentowany przez Konfederację to jest przede wszystkim pomysł, który idzie w kontrze do tych wszystkich pomysłów rządu. A były to przede wszystkim pomysły proinflacyjne. W przeciwieństwie do nich nasz pomysł ma zamiar przede wszystkim zachęcić Polaków do oszczędzania. Ma zamiar w ten sposób właśnie zachęcić do tego, żeby te pieniądze były ściągane z rynku. Przypominamy, że do tej pory PiS cały czas wprowadzał projekty, które napędzały drożyznę. To były na przykład tarcze covidowe. To była 14 emerytura. To był dodatek węglowy. Tylko i wyłącznie Konfederacja od początku konsekwentnie miała odwagę głosować przeciwko tym proinflacyjnym projektom. Tylko i wyłącznie Konfederacja, ponieważ pozostałe ugrupowania, nawet jeśli krytykowały te pomysły rządu, na koniec i tak za nimi głosowały. Tak było w przypadku 14 emerytury. Często nawet nie tylko, że popierały te rozwiązania, ale nawet szły dalej. Krytykowały to, że rząd nie idzie jeszcze dalej. Na przykład w przypadku dodatku węglowego. Tam jeszcze dalej idące, jeszcze gorsze rozwiązania proponował chociażby PSL. 6 tysięcy złotych dodatku zamiast 3 tysięcy. PSL, który zresztą wcześniej sam proponował zniesienie tego podatku belki. To był oczywiście pomysł słuszny. Oczywiście pomysł, który poparlibyśmy teraz. No ale teraz niestety niektóre ekipy wolą iść w populizm zamiast pójść w kierunku rozwiązań, które rzeczywiście miałyby działania antyinflacyjne. Miałyby działania, które w tym bardzo ważnym, szczególnym momencie zachęcałyby Polaków do oszczędzania. W przypadku tego dodatku węglowego z kolei Lewica i Platforma proponowały 3 tysiące złotych, ale dla wszystkich, a więc żadna z ekip, tak jak Konfederacja, nie była w stanie stanowczo postawić się przeciw temu. A PSL 6. A PSL 6, tak, to już tak jak wspomniałem. Szanowni Państwo, jakie działania powinniśmy podejmować? Powinniśmy podejmować działania, które przede wszystkim przyniosą wyhamowanie inflacji, a nie będą ją dalej napędzać. I to już proponowaliśmy chociażby półtora roku temu, kiedy już apelowaliśmy o podnoszenie stóp procentowych, kiedy prezes Glapiński twierdził, że jesteśmy w świetnej sytuacji gospodarczej, że podnoszenie stóp byłoby błędem. Na początku 2021 roku mówił nawet, że grozi nam deflacja, gdzie jesteśmy teraz, nie musimy przypominać. Rada Polityki Pieniężnej zaczęła te stopy podnosić dopiero w 2021 roku. Oczywiście za późno, oczywiście w taki sposób, który był kompletnie niedostosowany do tempa inflacji. I to możemy zobaczyć, jeżeli sobie chociażby porównamy poziom stóp procentowych na przestrzeni lat w odniesieniu do inflacji, jeżeli sobie popatrzymy na politykę prowadzoną przez kolejnych szefów Banku Centralnego. Jako jedyni również nie popatrliśmy tarcz antykryzysowych, ponieważ wiedzieliśmy, że oznacza to do dróg olbrzymiej ilości pieniądza. I to nasze zdanie, które wtedy było kompletnej opozycji do całego mainstreamu politycznego, dzisiaj jest powtarzane, dzisiaj jest potwierdzane przez czołowych ekonomistów. I o podsumowanie naszej konferencji, poproszę posła Grzegorza Brauna. Szczęść Boże i ratuj się kto może, póki rząd Morawieckiego, Kaczyńskiego i spółki nakręca spiralę inflacyjną. Konfederacja, przypomnę, nie jest tutaj mądra po szkodzie. Myśmy ostrzegali i myśmy konsekwentnie nie popierali do druku pustego pieniądza, nie popieraliśmy polityki przekupywania Polaków ich własnymi pieniędzmi, nie poparliśmy, to konkret znaczący, który mam wrażenie przechodzi już powoli do historii tej kadencji, nie poparliśmy ani jednej z kilkudziesięciu podwyżek podatków jawnych i ukrytych. Tylko koło Konfederacja jest przeciwko fiskalizmowi. Konfederacja jest za odpodatkowaniem Polaków po to, żeby przez rozszerzenie perspektyw zwiększania zamożności polskich rodzin, żeby nakręcać koniunkturę gospodarczą. I dlatego proponujemy, namawiamy usilnie i nie rościmy sobie praw autorskich do zlikwidowania tak zwanego podatku belki. To jest rzecz pilna, 3,7 miliarda złotych, mniej do budżetu, ale więcej w kieszeniach Polaków. No i ponieważ Polacy słyszą w ostatnich tygodniach różne zbawienne rady od osób pierwszych, drugich w państwie, a to zaciskać zęby, a to zaciskać pasa, a to mniej żreć, to i ja wzniosę dzisiaj to samo hasło, mniej żreć. Ale do rządu, do rządu mówię, mniej żreć pieniędzy Polaków, mniej pochłaniać, ograniczać się trochę w tym nieokiełznanym, żoliborskim budownictwie socjalistycznym. I może jakoś uda się Rzeczpospolitą uratować. I może naród polski jakoś to przetrwa, a na początek w ramach akcji Mniej Żreć zlikwidujcie podatek belki. Dziękujemy za uwagę. Czy są pytania? Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.