Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Ile wydano na propagandę KPO i Polskiego Ładu?

Konfederacja: Ile wydano na propagandę KPO i Polskiego Ładu?

Konfederacja skrytykowała Politykę Ładu i Krajowy Plan Odbudowy jako fiasko i propagandę rządu. W wystąpieniu domagała się ujawnienia łącznych kosztów kampanii promocyjnej i zapowiedziała interpelację w tej sprawie.

Główne zarzuty


Polityka Ładu i środki z Krajowego Planu Odbudowy zostały ocenione przez Konfederację jako gigantyczne porażki rządu - Polski Ład miał wprowadzić chaos w systemie podatkowym, obniżać wynagrodzenia niektórych grup i zwiększać obciążenia przedsiębiorców, a KPO miało wiązać się z utratą suwerenności przez zgodę na kamienie milowe.

Skala promocji i kwestionowane koszty


Konfederacja wskazała, że rząd sprzedawał Polakom kwoty rzędu 770 miliardów poprzez billboardy, objazdy ciężarówek, reklamy telewizyjne i radiowe, podczas gdy rzeczywiste środki nie odpowiadały tej narracji. Partia pyta, jaki był łączny koszt druku ulotek, plakatów oraz produkcji i emisji reklam oraz kto na tym zarobił.

Działania parlamentarzystów


W wystąpieniu zapowiedziano interpelację do premiera z żądaniem ujawnienia szczegółów wydatków promocyjnych i rozliczeń. Poruszono też wątpliwość, czy budżet partii nie partycypował w kampanii oraz czy nie zasługuje to na zainteresowanie organów nadzorczych.

Konsekwencje i oczekiwane wyjaśnienia


Konfederacja podkreśliła, że domaga się przejrzystości wydatków publicznych związanych z promocją Polskiego Ładu i KPO oraz oczekuje odpowiedzi na pytania o beneficjentów tych zamówień i zasadność wydatków na kampanię sukcesu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Szanowni Państwo, kilkanaście miesięcy temu rząd Prawa i Sprawiedliwości przekonywał całą Polskę, przekonywał wszystkich Polaków, że nadchodzą dwa olbrzymie projekty, dwa projekty, które mają zrewolucjonizować polski system podatkowy, które mają wnieść nową jakość życia dla Polaków oraz które będą wielkimi sukcesami rządu Prawa i Sprawiedliwości. O czym mówię? Mówię tutaj przede wszystkim o programie Polski Ład, czyli największej reformie podatkowej w historii oraz o funduszach z Krajowego Planu Odbudowy, 23 miliardy euro dotacji oraz 11,5 miliarda euro pożyczki. Szanowni Państwo, dzisiaj już widzimy, że oba te programy, zarówno Polski Ład, jak i fundusze z Krajowego Planu Odbudowy okazały się być gigantycznym fiaskiem rządu Prawa i Sprawiedliwości, gigantyczną porażką i kompromitacją rządu Prawa i Sprawiedliwości. Niestety ten drugi program, czyli fundusze z Krajowego Planu Odbudowy były w znaczny sposób reklamowane. Ta propaganda sukcesu szerzyła się na naszych ulicach i niestety za to zapłaciliśmy wszyscy my Polacy. Polski Ład, Szanowni Państwo, od początku okazał się klapą. Największa reforma podatków w historii okazała się największym chaosem w historii polskiego systemu podatkowego. Szanowni Państwo, pracownicy wielu sektorów gospodarki, nauczyciele, pracownicy sfery budżetowej, pracownicy mundurowi, okazało się, że oni już na samym początku mają mniejsze pensje. Na samym początku również emeryci zdziwili się, kiedy otrzymali swoje emerytury, które były również mniejsze. Natomiast przedsiębiorcy okazało się, muszą płacić więcej. Natomiast sami księgowi, sami doradcy podatkowi do końca nie byli przekonani, nie byli pewni jak interpretować te przepisy, które były zawarte w ramach ustaw prowadzonych w ramach Polskiego Ładu. Również Krajowy Plan Odbudowy okazał się być wielką porażką, tyle że tutaj na arenie międzynarodowej PiS niestety tak bardzo potrzebował pieniędzy, no w gruncie rzeczy dalej bardzo potrzebuje tych pieniędzy, że zgodził się oddać naszą suwerenność w ręce Brukseli. Co o czym mówię, o suwerenności w ręce Brukseli, czyli o tak zwanych, o zgodzie na realizację tak zwanych kamieni milowych. Mimo to, że PiS zgodził się na realizację tych kamieni milowych, pieniądze dalej nie będą płynęły z budżetu Unii Europejskiej do Polski. Dla Unii Europejskiej to ciągle za mało. O tym i o innych aspektach tematu dzisiejszej konferencji. Poseł Michał Urbaniak. Dzień dobry, szanowni państwo. Pierwsze rzeczy, od której zacznę. 770 miliardów. Tę kwotę sprzedawał Polakom właśnie rząd w ramach kampanii billboardowych, w ramach objazdów ciężarówek, w ramach informacji w telewizjach, w ramach informacji w radio, a okazuje się, że po pierwsze nie będzie takich pieniędzy, po drugie wydali pieniądze tylko i wyłącznie na swoją propagandę. PiS potrzebował i dalej potrzebuje po prostu sukcesów medialnych, nawet jeśli koszty tego, że będzie mógł sprzedawać swoją propagandę, politycznie są ogromne, a już tak zwyczajnie finansowo też wcale nie należą najprawdopodobniej do najmniejszych. I o to też pytamy rząd, no bo skoro takie pieniądze były wydawane na propagandę i opowiadanie bajek Polakom, głodnych kawałków o tym, ile to pieniędzy rząd Morawieckiego tutaj nie załatwił właśnie z Brukseli, a jak widzimy rzeczywistość jest zupełnie inna, no to znaczy, że ktoś wydał pieniądze zupełnie namarne, że nasze wspólne pieniądze, pieniądze Polaków zostały wydane na fanaberię premiera Morawieckiego i jego rządu na propagandę sukcesu. Bo jak to inaczej nazwać? Jak to inaczej nazwać? Jak właśnie reforma podatkowa, która okazała się fiaskiem, chaosem i wielkie szumne zapowiedzi tego, jak to premier Morawiecki nie rozgrywał innych polityków w Unii Europejskiej, a widzimy, że jest dociskany do ściany, byle podporządkować się Brukseli, a pieniędzy Polacy i tak nie widzą. Pytanie, czy w ogóle to miało sens, czy cała ta akcja miała sens. Stąd też dzisiaj wysyłamy interpelację do pana premiera, w której chcemy się dowiedzieć o tym, jaki był łączny koszt tych propagandówek, tych akcji propagandowych w ramach propagowania tego, że załatwiono pieniądze na Polski, na Krajowy Plan Odbudowy, z Funduszu Odbudowy i na Polski Ład, jaka to nie będzie wspaniała reforma podatkowa. Jaki był koszt wydruku ulotek, plakatów, jaki był koszt produkcji i emisji reklam telewizyjnych. Przy okazji dobrze byłoby wiedzieć, kto na tym zarabiał, bo może być tak, że tam też była jakaś tendencja do wybiórczego traktowania podmiotów medialnych, co wcale by nas nie zdziwiło, czy też jakie jeszcze inne działania kosztowe były prowadzone. No i też podstawowa, wydaje mi się, jedna z podstawowych rzeczy, która też tu powinna jasno paść. Otóż ta cała propagandówka, ta cała akcja, którą zrobił rząd była łudząco podobna do wielu plakatów wyborczych, do też całej identyfikacji graficznej Zjednoczonej Prawicy. Czyli w tym wypadku można mieć przypuszczenie, że w zasadzie była to akcja propagandowa PiSu, a nie rządu. I na to pytanie też chcemy znać odpowiedź, czy tutaj budżet partii Prawo i Sprawiedliwość jakoś partycypował w tej akcji propagandowej, w tych akcjach reklamowych. No bo w zasadzie mogłaby się tym zainteresować także Państwowa Komisja Wyborcza, czy jakieś pieniądze z subwencji nie powinny na to pójść. A jeśli nie poszły, to dlaczego? No bo umówmy się, że była to akcja polityków PiSu i Solidarnej Polski oczywiście, która dalej jest w tym rządzie, dalej przyklepuje wszystkie decyzje premiera Morawieckiego. Nawet te, które prowadzą nas do oddawania suwerenności w Brukseli, chociaż głośno mówią, że jest inaczej, to wiemy, że przecież i proceduralnie i funkcjonalnie wspomagają przecież ten rząd, bo są jego częścią. Pamiętamy głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy, kiedy przecież Solidarna Polska wiedziała, że Lewica poprze, to wtedy symbolicznie się sprzeciwiali ratyfikacji Funduszu Odbudowy, ale we wszystkich innych głosowaniach pomagali ręka w rękę zgodnie koalicji rządowej. I tylko Konfederacja mówiła już wtedy, że to będzie problem, że ratyfikacja Funduszu Odbudowy wcale nie będzie dla Polski korzystna, że my tych pieniędzy pewnie nie zobaczymy. No i jak widać, mieliśmy rację już dwa lata temu w tej kwestii. Czy są jakieś pytania? Nie ma. Dziękuję bardzo.