Wojciech Machulski: Rząd chce dopłacać prawie każdemu
Wojciech Machulski na konferencji prasowej krytycznie ocenił plany rządu dotyczące dopłat energetycznych, twierdząc, że rząd zamierza objąć nimi niemal wszystkich obywateli i napędzić inflację. Zwrócił uwagę na zapowiadane przez minister klimatu i środowiska dodatki osłonowe obejmujące węgiel, LPG, olej opałowy, pellet oraz ogrzewanie z ciepłowni.
Machulski i jego współpracownicy poinformowali, że dopłaty do węgla już ruszyły (wnioski można składać do 30 listopada), a kolejne dodatki osłonowe mają objąć inne surowce energetyczne i odbiorców, w tym mieszkańców bloków korzystających z ciepłowni.
Zwrócono uwagę, że łączny koszt zapowiadanych dodatków osłonowych ma wynieść około 35 miliardów złotych. Mówcy krytykowali jednoczesne chwalebne komunikaty rządu o tarczach antyinflacyjnych i obniżkach VAT, przy jednoczesnym braku obniżki VAT na olej opałowy.
Karol Pęczek podkreślił, że dopłaty mogą jedynie nakręcić już wysoką inflację i nie rozwiązują przyczyn kryzysu. Wskazał też, że opozycja licytuje się z rządem na wysokość dopłat, co zdaniem mówców nie jest prawdziwym rozwiązaniem problemu.
Dariusz Szumiło ostrzegł, że nadchodząca jesień i zima mogą być „ciemne i zimne” z powodu niedoborów węgla i gazu, ryzyka blackoutów oraz konieczności sięgania po alternatywne źródła ogrzewania. Wskazywał na opóźnienia w zakupach interwencyjnych węgla i niedostateczne wcześniejsze planowanie dostaw surowców energetycznych.
Najważniejsze ustalenia
Machulski i jego współpracownicy poinformowali, że dopłaty do węgla już ruszyły (wnioski można składać do 30 listopada), a kolejne dodatki osłonowe mają objąć inne surowce energetyczne i odbiorców, w tym mieszkańców bloków korzystających z ciepłowni.
Skala kosztów i krytyka polityki fiskalnej
Zwrócono uwagę, że łączny koszt zapowiadanych dodatków osłonowych ma wynieść około 35 miliardów złotych. Mówcy krytykowali jednoczesne chwalebne komunikaty rządu o tarczach antyinflacyjnych i obniżkach VAT, przy jednoczesnym braku obniżki VAT na olej opałowy.
Ryzyko inflacyjne i polityczna krytyka
Karol Pęczek podkreślił, że dopłaty mogą jedynie nakręcić już wysoką inflację i nie rozwiązują przyczyn kryzysu. Wskazał też, że opozycja licytuje się z rządem na wysokość dopłat, co zdaniem mówców nie jest prawdziwym rozwiązaniem problemu.
Perspektywa na nadchodzącą zimę
Dariusz Szumiło ostrzegł, że nadchodząca jesień i zima mogą być „ciemne i zimne” z powodu niedoborów węgla i gazu, ryzyka blackoutów oraz konieczności sięgania po alternatywne źródła ogrzewania. Wskazywał na opóźnienia w zakupach interwencyjnych węgla i niedostateczne wcześniejsze planowanie dostaw surowców energetycznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konfederacja: Stop nieuczciwym najemcom - krótsze terminy, twarda ustawa
Łukasz Busz ostrzega: spółki komandytowe mogą upaść
Grzegorz Braun krytykuje milczącą fuzję Orlenu i PGNiG
Grzegorz Braun: Bankructwo polityki wobec UE i apel o nową dyplomację
Marta Czech żąda dymisji Łukasza Mejzy
Konfederacja: UE chce cenzurować internet — ostrzeżenie przed rozporządzeniem
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Senat RP
Michał Kamiński krytykuje premiera ws. dodatku energetycznego
Lewica
Lewica żąda skrócenia sejmowych wakacji i ustawy o ogrzewaniu
Donald Tusk
Donald Tusk o Odrze, CPK i zaniedbaniach instytucji
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Fałszowanie danych o wakatach to manipulacja
Donald Tusk
Donald Tusk zapowiada audyt CPK i broni lokalnych lotnisk
Michał Jaros
Michał Jaros: Apel o zakaz kąpieli i alarm ekologiczny nad Odrą
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Druga fala i stara rana systemu: październik 2020 w ochronie zdrowia
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej partii Korwin. Ja nazywam się Wojciech Machulski, dzisiaj jest z nami lider dolnośląskich struktur partii Dariusz Szumiło, przedsiębiorca, a także członek Rady Krajowej naszej partii Karol Pęczek. Dzisiaj zebraliśmy się tutaj, żeby powiedzieć o bardzo alarmujących działaniach rządu, który jak się okazuje, jak przekonuje minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, która jest jedną z twarzy tego całego toczącego się w Polsce jak telenowela kryzysu, czekamy wszyscy na jego finał. Jak przekonuje minister, tak naprawdę rząd zamierza dopłacić prawie każdemu gospodarstwu domowemu w obliczu rosnących cen surowców energetycznych. Minister Anna Moskwa mówi, że już we wrześniu zostaną przygotowane kolejne tak zwane dodatki osłonowe, które obejmą inne surowce energetyczne, nie tylko węgiel, do którego dopłaty już ruszyły, można zgłaszać się do 30 listopada. Więc będzie tutaj chodziło także o LPG, olej opałowy, pellet, biomasę czy inne surowce energetyczne. Problem jednak w tym, że kiedy te dodatki osłonowe obejmą również także mieszkańców bloków, bo mówi się także o osłonie dla osób korzystających z ogrzewania z ciepłowni, okaże się, że tak naprawdę prawie wszyscy Polacy będą mogli starać się o taką rządową dopłatę. Ona oczywiście będzie zależała także od rodzaju paliwa, jakie jest wykorzystywane, ale doprowadzimy do sytuacji, w której bardzo mocno śmialiśmy się jeszcze niedawno z projektu dochodu gwarantowanego, a okaże się, że przez jeden miesiąc tak naprawdę pilotażowo go wypróbujemy i prawie każdy Polak dostanie jakąś rządową dopłatę. W tym samym czasie rząd chwali się tarczami antyinflacyjnymi, chwali się obniżkami podatku VAT, w tym samym czasie nie obniżając podatku VAT chociażby na olej opałowy, który ma być również objęty tymi rządowymi dopłatami. Także apelujemy, żeby przede wszystkim zalejąć się obniżką podatków i zażegnaniem kryzysu energetycznego. Premier jednak chyba już zdaje sobie sprawę z tego, że to się nie uda, bo nawet ten zakup interwencyjny węgla, który był niemożliwy do zrealizowania, przesunął termin realizacji tego przedsięwzięcia na kwiecień 2023, według doniesień medialnych, czyli już tak naprawdę po sezonie grzewczym. Więcej powiedzą moi koledzy. Bardzo proszę Karol Pęczek. Szanowni Państwo, dopłaty do węgla, pomysł rządu, żeby zażegnać kryzys, tak naprawdę będący gaszeniem pożaru benzyną. Opozycja słusznie krytykuje rząd za spowodowanie tej inflacji, za przyczynienie się do tego, że ta inflacja w Polsce jest tak duża. Natomiast sama opozycja jednocześnie licytuje się z rządem na to, jak wysoka powinna być, wysokość właśnie, jak wysokie powinny być te dopłaty. Jest to oczywiście działanie, które nie jest rozwiązaniem problemu, ponieważ rozwiązaniem problemu byłoby, gdyby rząd w odpowiedni sposób, odpowiednio wcześnie zaplanował dostawy węgla, dostawy surowców energetycznych już w lutym tego roku, kiedy podjęto decyzję o embargu na surowce z Rosji. Tego nie zrobiono. W tym momencie rząd tak naprawdę w panice, żeby uspokoić nastroje społeczne. Chce wprowadzić te dodatki, dodatki, których łączny koszt, jak stwierdziła minister Moskwa, to jest 35 miliardów złotych. To są potężne środki. To są środki, które tak naprawdę tylko i wyłącznie nakręcą tą i tak już bardzo wysoką inflację, tylko i wyłącznie przyczynią się do tego, że ceny surowców będą jeszcze wyższe, że Polacy jeszcze więcej będą musieli płacić. I proszę państwa o podsumowanie tego tematu, tej dzisiejszej konferencji. Poproszę lidera naszych struktur na Dolnym Śląsku, Dariusza Szumił. Witam państwa. Nadchodząca jesień i zima rysuje nam się w ciemnych i do tego powiem w bardzo zimnych kolorach. Mam tu oczywiście na myśli ogrzewanie oraz zasilanie naszych gospodarstw, przedsiębiorstw w energię elektryczną. Niestety będzie to wyglądało bardzo słabo, nawet jeśli chodzi o dostawę energii elektrycznej. Wszystkie elektrownie w Polsce funkcjonują na bazie tego, co zasilane są tymi samymi surowcami, których najprawdopodobniej będzie nam brakować, czyli węgla i gazu. Już w zeszłym roku były problemy z energią elektryczną w Polsce i musieliśmy się posiłkować zakupem energii elektrycznej u naszych sąsiadów. Obawiam się, że w tym roku nam się nie uda kupić, gdyż nasi sąsiedzi mogą mieć podobne, zdecydowane problemy. Polacy oczywiście poradzą sobie, korzystając z specjalnych kóz, wrócą gazowych, wrócą specjalne kominki, ogrzewanie elektryczne. Sam się zastanawiam, czy w swojej siedzibie, swojej firmy nie wzmóc nie przejść na ogrzewanie elektryczne. Ale to może oczywiście skutkować wzmocnionym poborem energii oraz blackoutem. Chciałbym przypomnieć, że w 2015 roku PiS doszedł do władzy, głosząc hasła upadku gospodarki polskiej po 8 latach rządu Platformy. W tej chwili mamy 7 lat rządów PiSu i stagnację zimną i takie pseudo-sukcesy, jak bezprawny lockdown, nadmiarowe zgony, potężną inflację, środki, od których musimy płacić odsetki z KPO, a środków nie widzimy. Oraz oczywiście problemy energetyczne, które tej zimy będą bardzo wyraźne. Także zima rysuje nam się w bardzo zimnych i ciemnych kolorach. Ale jest na to rozwiązanie. Dwa nawet rozwiązania. A. Można dekretem odwołać zimę. B. Można innym dekretem przesunąć zimę. Dziękuję Państwu. Czy są jakieś pytania? Dziękuję bardzo. Dziękujemy. Dziękujemy.