Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konrad Berkowicz wysyła 560 pytań do sanepidów w całej Polsce

Konrad Berkowicz wysyła 560 pytań do sanepidów w całej Polsce

Konrad Berkowicz zapowiedział wysłanie pisemnych interwencji poselskich zawierających 560 unikalnych pytań do ponad 340 sanepidów w Polsce. Ma to na celu spowolnienie pracy sanepidów i przerwanie, jak mówiono, nękania przedsiębiorców, zwłaszcza restauratorów.

Szczegóły akcji


W ramach pisemnej interwencji poselskiej zebrane 560 pytań wysyłane są osobno do każdego z ponad 340 sanepidów. Posłowie liczą, że formalny charakter interwencji zmusi sanepidy do udzielenia odpowiedzi w ustawowym terminie dwóch tygodni, co utrudni ignorowanie sprawy.

Pochodzenie pytań


Kongres Polskiego Biznesu był inicjatorem akcji Zapytaj Sanepid, w ramach której internauci wysyłali liczne pytania do powiatowych i wojewódzkich sanepidów. Organizatorzy podkreślają, że łącznie wysłano według nich ponad 2 miliony zapytań, a główny inspektor sanepidarny nie odpowiedział na akcję, co zdaniem uczestników ogranicza dostęp do informacji publicznej.

Przykłady zgłaszanego gnębienia


W wystąpieniach przytoczono konkretne przypadki nękania przedsiębiorców przez sanepid — restaurację Góraleczka w Zakopanem miało odwiedzić już sześć kontroli, przy każdej towarzyszyło około 30 policjantów. Wspomniano też restaurację Wesołe Gary w Krakowie, której właściciele prosili o pomoc z powodu częstych kontroli. Podkreślono także, że zgodnie z artykułem 22 Konstytucji ograniczenie działalności gospodarczej wymaga wprowadzenia ustawy.

Cel i oczekiwane konsekwencje


Autorzy akcji deklarują, że celem jest przerwanie praktyk nękania przedsiębiorców i przywrócenie normalnego funkcjonowania branży gastronomicznej. Przedstawiciele Kongresu Polskiego Biznesu wyrazili wdzięczność posłowi Konradowi Berkowiczowi za kontynuację inicjatywy i wyrazili nadzieję, że sytuacja gospodarcza zacznie wracać do normy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jesteśmy gotowi wszyscy? Możemy zaczynać? Witam Państwa serdecznie na konferencji prasowej, wspólnej konferencji prasowej Konfederacji, Partii Korwin i Kongresu Polskiego Biznesu. Dzisiaj chcemy powiedzieć o tym, jak staramy się walczyć z anepidami, które niezgodnie z prawem, to stwierdziło już kilkadziesiąt sądów, niezgodnie z prawem, nękają przedsiębiorców, którzy zgodnie z prawem otwierają swoje biznesy, głównie tu chodzi oczywiście o restauracje. Otóż Kongres Polskiego Biznesu zorganizował jakiś czas temu taką akcję Zapytaj Sanepid, w ramach której internauci wysyłali całą masę pytań do sanepidu, poważniejszych i mniej poważnych, ale wszystkie rzeczowe pytań do sanepidu, po to, żeby sanepid na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej musiał zająć się właśnie odpowiadaniem na te pytania, zamiast gnębić przedsiębiorców. Chodziło o zajęcie ich czasu czymś bardziej sensownym, choć nie zawsze superproduktywnym, ale na pewno mniej szkodliwym niż gnębienie przedsiębiorców. Ta akcja została ucięta komunikatem państwowej instytucji, że nie będą tu odpowiadać na te wszystkie pytania w ramach tej akcji, co jest oczywiście złamaniem odpowiedniej ustawy. Niektóre sanepidy czasem coś odpowiedzą, ale rzeczywiście jest z tym problem. Dlatego postanowiliśmy zebrać te wszystkie unikalne, najciekawsze pytania internautów. Zebraliśmy ich ponad 560 i w ramach pisemnej interwencji poselskiej, w takim pakiecie pytań, wysyłamy te pytania do wszystkich ponad 340 sanepidów w Polsce, bo o ile instytucja może ma jakąś możliwość, brzydko mówiąc, olać pojedynczego obywatela, który nie ma środków, żeby pociągnąć za to do odpowiedzialności, to zignorować interwencję poselską, na którą jednostka ma dwa tygodnie na odpowiedź, już jest trochę trudniej. Celem jest oczywiście właśnie spowolnienie pracy sanepidów, tak żeby nie mieli czasu gnębić przedsiębiorców. Kiedyś było otwartych mnóstwo restauracji, więc kontrola sanepidu zdarzała się raz na kilka lat. Teraz otwartych jest tylko kilkadziesiąt tysięcy w całej Polsce, więc sanepid ma trochę więcej czasu, żeby gnębić przedsiębiorców i temu chcemy położyć kres. Dzisiaj jest z nami przedstawiciel Kongresu Polskiego Biznesu w Krakowie, pan Kamil Sokołowski, którego poproszę o głos. Jako Kongres Polskiego Biznesu byliśmy inicjatorem akcji Zapytaj Sanepid, na które rzeczywiście wysłaliśmy łącznie ponad 2 miliony, według mnie, merytorycznych zapytań, na które główny inspektor sanepidarny nie raczył odpowiedzieć. Jesteśmy bardzo zażenowani tą sytuacją, ponieważ jest to jawne ograniczenie dostępu do informacji publicznej oraz z góry traktowanie wszystkich obywateli, jak i przedsiębiorców. Jesteśmy przez to bardzo wdzięczni posłowi Konradowi Berkowiczowi za kontynuację tej naszej inicjatywy, dzięki czemu mamy nadzieję, że w końcu sytuacja gospodarcza w Polsce zacznie wracać do normy. Teraz głos oddam Bartkowi Bocheńczakowi. Bartosz Bocheńczak to jest jeden z liderów partii KORWIN w Krakowie. Proszę. Szanowni Państwo, ja miałem tę przyjemność, a raczej chyba nieprzyjemność odwiedzać tych przedsiębiorców, którzy są właśnie gnębieni przez różnego rodzaju instytucje. No największym gnębicielem w tym momencie tych instytucji jest jednak instytucja Sanepidu. Mogę powiedzieć, że już dwa razy odwiedzałem restaurację Góraleczka w Zakopanym. Tamta Góraleczka doświadcza naprawdę, to jest już, można to nazwać gnębienie tego przedsiębiorcy, ponieważ tam odbyło się już sześć kontroli Sanepidu. W czasie tych kontroli towarzyszyło panią z Sanepidu około 30 policjantów za każdym razem, więc jest to skandaliczne gnębienie przedsiębiorców. Miałem przyjemność wizytować restaurację w Krakowie. Również wczoraj dostaliśmy około 19 telefon, że w restauracji krakowskiej, restauracji Wesołe Gary znowu odwiedził ich Sanepid z policją, że proszą i błagają o pomoc, bo nie dają rady. Szanowni Państwo, ci przedsiębiorcy działają na gruncie prawa, bowiem artykuł 22 Konstytucji mówi wprost, żeby zamknąć czy ograniczyć działalność gospodarczą, należy wprowadzić do tego ustawę. I to popartą ważnym interesem publicznym. Tej ustawy nie ma, dlatego ci przedsiębiorcy chcą normalnie działać, chcą normalnie funkcjonować. No a takie sytuacje jak interwencja lidera Konfederacji, posła Berkowicza w sakopiańskim Sanepidzie, czy choćby teraz interwencja poselska w postaci właśnie tych listów, ma być jakimś takim formą sprzeciwu, przeciwko temu bezprawiu, jakiego dopuszcza się Sanepid i inne jednostki. I dlatego za chwilę będziemy tutaj na tej poczcie składać właśnie te interwencje poselskie. Dziękuję bardzo. Czy są jakieś pytania? Te 560 pytań, to są pytania skierowane po jednym taniej do jednego Sanepidu, czy 560 do każdego, kto jest w Polsce? To jest 560 pytań skierowanych osobno do każdego Sanepidu. Wszystkie te 560 pytań dotyczą często na ogół sytuacji w tym konkretnym Sanepidzie, więc nie da się na nie odpowiedzieć jedną odpowiedzią, którą roześlę się do Sanepidów, a Sanepidy roześlą do mnie. To są na przykład takie pytania bardzo poważne, jak to, czy nagrody jakieś, czy wynagrodzenia urzędników są zależne od tego, czy wystawili jakiś mandat, czy nie. Wiadomo, że w instytucjach publicznych, zwłaszcza w aparacie ścigania, często takie praktyki się stosuje. I to powoduje, że jest motywacja, żeby wystawiać mandaty wbrew logice, wbrew rozsądkowi, wbrew prawu, po to, żeby zarobić. Więc między innymi o to jest pytanie, czy w danej jednostce tak jest. Są inne pytania, na przykład o zużycie materiałów biurowych, takich jak zszywacze, koszulki i tak dalej. Są to pytania, które oczywiście, takie pytania akurat nie przyniosą jakiejś bardzo ważnej informacji, ale mamy prawo o to pytać i na pewno jest to pytanie, które powinno zająć odpowiednią ilość czasu urzędnikom. Czy jeśli przytłoczycie każdy sanepid w Polsce taką pracą gabierkową, czycie Państwo, że za dwa tygodnie każdy sanepid odporny na do pytania? My korzystamy ze swojego uprawnienia. Co zrobi z tym sanepid? Na ile się wyrobi przez te dwa tygodnie? Jak się nie wyrobi przez te dwa tygodnie, ale będzie sukcesywnie pracował nad odpowiedzią, to im dłużej tak naprawdę rzeczywiście będzie skierował swoją całą energię na to, tym dla nas lepiej, bo tym dłużej przedsiębiorcy będą zgodnie z prawem mogli działać bez gnębienia. Tak jak tutaj jeden z barów w Krakowie jest tak gnębiony, że nawet kasy fiskalne im zabrano. Inne służby są na nich narzucane. Także z mojego punktu widzenia, z punktu widzenia celu tej akcji, im dłużej oni będą odpowiadać, tym lepiej. Ale to nie znaczy, że nie mam zamiar wyciągać konsekwencji w momencie, kiedy nie odpowiedzą w ciągu dwóch tygodni, bo jeżeli coś takiego zapowiem, no to możliwe, że po prostu będą to przyciągać w nieskończoność, kierując nieodpowiedną ilość energii. Także jak najbardziej za dwa tygodnie, jeżeli któryś sanepid nie odpowie, będę wyciągał w związku z tym konsekwencje prawne, żeby zmotywować te sanepidy do wytężonej pracy, która będzie mniej szkodzić gospodarce na pewno niż praca obecna. Takie szczęście myślając, mamy na myśli tutaj i wojewódzkie stacje, i powiatowe stacje. Dokładnie do wszystkich sanepidów jest ich ponad 340 w Polsce. Wysyłamy te zapytania. Jeszcze chciałem zapytać o sanepid w Zakopanem. Państwo przeprowadzaliście tam kontrolę w ramach interwencji posolskiej. Czy jakieś efekty tej kontroli już są? Czy udało się czegoś dowiedzieć? Czy ten sanepid w Zakopanem odpowiedział na te pytania, które Państwo kierowaliście? Czy udało się w sprawie? Na część pytań dostaliśmy odpowiedzi na bieżąco. I to widać w filmie, który opublikowaliśmy. Wczoraj opublikowaliśmy pełen zapis tego filmu. Na część pytań sanepid poprosił o właśnie te dwa tygodnie czasu, żeby odpowiedzieć. Mimo, że sprecyzowaliśmy te pytania, na niektóre pytania odpisał, że prosi o sprecyzowanie jeszcze tych pytań, więc teraz dostaną bardzo precyzyjne pytania. Myślę, że już nie będzie żadnych wątpliwości, o co pytamy. Dziękuję. Czy są jeszcze jakieś pytania? Panie pośle, jeszcze jedno pytanie, jeżeli można. 560 pytań do każdego sanepidu. Potrafię zrozumieć ideę, która za tym stoi, tego odciągnięcia sanepidu od przedsiębiorców. Pytanie jednak takie należy zadać. Czy nie uważa Pan, że to wszystko skupi się na, mówiąc potocznie, tych biednych urzędnikach, którzy wykonują tylko polecenia dyrektorów sanepidów, czy polecenia jedno, co jeszcze gdzieś dalej z góry? Oczywiście, że skupi się to w tym sensie na urzędnikach, że to oni będą musieli wykonać tę pracę. Ale przecież dyrektorzy, czy góra, że tak powiem, nie pracuje, tylko dyryguje. Oczywiście oni będą musieli wykonać tę pracę, ale tak naprawdę oni i tak pracują w pewnym określonym wymiarze godzin. I dla nich lepiej jest, żeby w tym wymiarze godzin odpowiadali na pytania, niż żeby mieli polecenie, byli zmuszeni do gnębienia przedsiębiorców. Ja rozmawiałem z ludźmi z Zakopanego, tam wielu urzędników, tego oczywiście oficjalnie nie powie, bo straci pracę, ale wielu urzędników robi to z całkowitym obrzydzeniem. Oni nie chcą tego robić, ale mają polecenie z góry. Te pytania zmuszą mocodawców do tego, żeby polecenie brzmiało nie idź do kolejnej restauracji albo dziesiąty raz iść do tej otwartej restauracji, ale odpowiedz na to pytanie. Dla urzędnika jest lepiej, zamiast szkodzić, wykonywać nawet czasem bezsensowną pracę, a dla gospodarki to jest też dużo lepiej. Więc wszyscy na tym zyskują. To wręcz daje na przykład dyrektorom sanepidów, którzy nie chcieliby wykonywać tych poleceń. Przecież znamy jeden przypadek dyrektora sanepidu, który został zwolniony, bo powiedział, że nie będzie wykonywał tego nielegalnego rozporządzenia. Ta interwencja daje nawet tym dyrektorom, którzy nie chcieliby tego robić, podstawę, żeby zlecić części urzędnikom inną pracę niż gnębienie przedsiębiorców. To wszystko. Dziękuję bardzo w takim razie i jedziemy na pocztę. Jasne. Dziękuję bardzo. Dziękuję. To co, jedziemy? Jeszcze możemy. My tylko tam wjedziemy tak, żeby do kamerki dobrze i później staniem w kolejce, żeby nie trzymać tutaj w kolejce, ten operator, gdzie wiemy. Dziemy, że będziemy blokować państwową instytucję dzięki usłudze państwowej instytucji. To jest w kopertach poselskich. Pani tłumaczę, jak to jest. Mamy książkę adresową. Tak, jakby są porozmianie kartkami. Do każdego jest takie coś. Czyli adresy i miejsca na nakleję tutaj. No i to jest tak, w każdy pudełku jest w ten sposób na stronie 16. Czy byłoby dla Pani łatwiej, gdybyśmy to zostawili, żeby to nie blokować. Kinkaj na przykład po południu, czy wieczorem ktoś podejdzie, po podbite te książki nadawcze. No tak, jakby mam paliżaczki na południu, żebyśmy mogły to spokojnie sobie pracować, a też zablokujemy na kluczach. No właśnie, a my chcemy sanepiz zablokować, a nie pocztę. No i też inna sprawa, że z racji byś drukarnia zrobiła, powiedzmy, kilka błędów. Będą czasami takie sytuacje, że możemy rachować jednego listy, albo że będą się powtarzać listy. No to i tak musimy weryfikować każdy po kolei według adresu. Więc jak ktoś nie będzie tak, to po prostu zostawimy. Dokładnie. Wtedy my sobie to poprawimy i już pewnie wyślemy, że dorobimy brakujące. Zostawić jakiś namiak, żebyśmy mogli zastosowić, no ewentualnie, żeby jakiś kontakt, nie? No bo jak to będzie o przyszłym dzień, no to już może będziemy do 20 dzisiaj, bo dzisiaj jest piątek, więc jak na pewno się nie będą zrobione, tylko ktoś może powiedzieć. Dobra, no dobrze. Tutaj gdzieś Pani wystawić chce listy, czy zostawić? Tak, wystawić nie tutaj, no mogę się skupować na wagę. Konrad, jak ktoś to... Spodobało? To będzie... Ale tylko on robił. Paczka listów miłosnych do Sany Pidł. I tam nie ma zależnia od tego pudełko, w którym chcesz, do którą stawić. Nie, nie, nie, to nie ma. Są tylko podzielone właśnie na... Dziękujemy bardzo. Dziękujemy, do widzenia. Dziękujemy, do widzenia. Dziękujemy, do widzenia. Czekaj. No. Dziękujemy. Dziękujemy. …