Marta Czech ostrzega przed inflacją i krytykuje 'nowy wał'
Marta Czech wraz z posłami Michałem Urbaniakiem i Bartłomiejem Peją mówiła o szalejącej inflacji i ostro krytykowała tzw. nowy ład, nazywając go "nowym wałem". Konfederacja postuluje obniżki podatków — niższą akcyzę i VAT oraz zerowy VAT na żywność i energię jako receptę na rosnące koszty życia.
Otóż według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik inflacji w Polsce na październik wyniósł 6,8 punktów procentowych. Eksperci Polski Instytut Ekonomiczny szacują, że do końca roku wskaźnik przekroczy 7 punktów, a Eurostat wskazał, że w ostatnich miesiącach wyższe tempo wzrostu cen miały jedynie Litwa i Estonia. Mówcy zwracali uwagę na wysokie miejsca Polski w UE w kategorii wzrostu cen transportu, komunikacji, restauracji i hoteli oraz na wzrost cen żywności o ok. 4,2 punktu procentowego.
W wystąpieniu przytoczono prognozy, że w 2022 roku ceny energii mogą wzrosnąć do 12,5%, co podniesie ogólny wskaźnik inflacji o około 1,5 punktu procentowego. Wskazano też, że wzrost cen żywności ma być najsilniejszy w drugim kwartale przyszłego roku i sięgnąć 6-7%. Mówcy alarmowali, że rosnące ceny energii i paliw będą napędzać dalsze przyspieszenie inflacji.
Konfederacja krytykowała rządowe plany redystrybucji w formie bonów na energię i paliwo, nazywając je rozwiązaniami nieskutecznymi i retro. Przypomniano wcześniejsze słowa premiera o deflacji i zwrócono uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej zapowiadała brak podwyżek stóp, a następnie je wprowadziła. Mówcy ostrzegali przed utratą siły nabywczej gospodarstw domowych.
Konfederacja zaproponowała obniżki podatków: redukcję VAT z 23% do 15% dla paliw, obniżkę akcyzy z 25% do maksymalnie 10%, co miałoby obniżyć ceny na stacjach z ok. 6 zł do 4,4–4,5 zł, oraz zerowy VAT na żywność i energię. Zwrócono uwagę na szacunki Polskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, według których nowe rozporządzenia mogą podnieść koszty dla małych i średnich firm o ponad 30%, co grozi likwidacją części działalności gospodarczych.
Najważniejsze dane o inflacji
Otóż według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik inflacji w Polsce na październik wyniósł 6,8 punktów procentowych. Eksperci Polski Instytut Ekonomiczny szacują, że do końca roku wskaźnik przekroczy 7 punktów, a Eurostat wskazał, że w ostatnich miesiącach wyższe tempo wzrostu cen miały jedynie Litwa i Estonia. Mówcy zwracali uwagę na wysokie miejsca Polski w UE w kategorii wzrostu cen transportu, komunikacji, restauracji i hoteli oraz na wzrost cen żywności o ok. 4,2 punktu procentowego.
Prognozy cen energii i żywności
W wystąpieniu przytoczono prognozy, że w 2022 roku ceny energii mogą wzrosnąć do 12,5%, co podniesie ogólny wskaźnik inflacji o około 1,5 punktu procentowego. Wskazano też, że wzrost cen żywności ma być najsilniejszy w drugim kwartale przyszłego roku i sięgnąć 6-7%. Mówcy alarmowali, że rosnące ceny energii i paliw będą napędzać dalsze przyspieszenie inflacji.
Ocena reakcji politycznej i monetarnej
Konfederacja krytykowała rządowe plany redystrybucji w formie bonów na energię i paliwo, nazywając je rozwiązaniami nieskutecznymi i retro. Przypomniano wcześniejsze słowa premiera o deflacji i zwrócono uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej zapowiadała brak podwyżek stóp, a następnie je wprowadziła. Mówcy ostrzegali przed utratą siły nabywczej gospodarstw domowych.
Propozycje podatkowe i konsekwencje dla przedsiębiorców
Konfederacja zaproponowała obniżki podatków: redukcję VAT z 23% do 15% dla paliw, obniżkę akcyzy z 25% do maksymalnie 10%, co miałoby obniżyć ceny na stacjach z ok. 6 zł do 4,4–4,5 zł, oraz zerowy VAT na żywność i energię. Zwrócono uwagę na szacunki Polskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców, według których nowe rozporządzenia mogą podnieść koszty dla małych i średnich firm o ponad 30%, co grozi likwidacją części działalności gospodarczych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dariusz Szumiło: Alarm przed podwyżką akcyzy na alkohol i papierosy
Konfederacja: KPO to pułapka - Polacy zostali oszukani
Konfederacja: Unijna solidarność to mit, Polska w punkcie krytycznym
Witold Stoch apeluje: Ambasadora Ukrainy trzeba wezwać na dywanik
Andrzej Zapałowski o 'Aferze podkarpackiej 2.0' i planie zamachu
Janusz Korwin-Mikke krytykuje hipokryzję opozycji w Sejmie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Franciszek Sterczewski
Franciszek Sterczewski: Mandaty muszą stać się nieuchronne
Rafał Adamczyk
Rafał Adamczyk pyta o przeznaczenie podwyżek mandatów
Wojciech Zubowski
Wojciech Zubowski o zmianie ustawy: poprawka doprecyzowująca
Tomasz Olichwer
Tomasz Olichwer pyta o wsparcie dla samorządów w sprawie dróg
Grzegorz Piechowiak
Grzegorz Piechowiak o wyodrębnieniu funduszy PFR i kontroli
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek krytykuje zaostrzenie kar drogowych
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Serdecznie witamy Państwa na konferencji prasowej Konfederacji Wolność i Niepodległość. Ja nazywam się Marta Czech i reprezentuję Partię Korona. Pana posła Grzegorza Brauna ze mną jest pan poseł Michał Urbaniak, Ruch Narodowy oraz panowie Bartłomiej Pejo oraz Dariusz Szumił, obaj z partii Korwin. Szanowni Państwo, dziś o szalejącej inflacji i niebotycznie dziurawym, tak zwanym nowym ładzie PiS. Otóż według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik inflacji w Polsce na październik wyniósł 6,8 punktów procentowych. Jest to najwyższa inflacja od 20 lat. Co więcej, eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego szacują, że do końca roku wskaźnik przekroczy 7 punktów procentowych. Z kolei według Eurostatu wyższy od Polski wskaźnik inflacji w ostatnich miesiącach, dokładnie we wrześniu, zanotowały jedynie Litwa i Estonia. Mamy to, szanowni Państwo, wreszcie możemy się czymś pochwalić, czołowymi miejscami, a nawet podium, jeśli chodzi o nasze dokonania, a w zasadzie dokonania rządu Prawa i Sprawiedliwości na arenie państw Unii Europejskiej. I tak pozwólcie, że przytoczę te osiągnięcia. Otóż Polska jest na drugim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wzrost cen transportu, komunikacji, restauracji, hoteli. Na trzecim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych, tutaj wzrost cen sięgał aż 4,2 punkta procentowego. Jesteśmy również na piątym miejscu spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wzrost kosztów wyposażenia i kosztów utrzymania mieszkań. A to nie koniec. Wydaje się, że to dopiero początek, ponieważ szacuje się, że w 2022 roku ceny energii wzrosną do 12,5%, co zwiększy ogólny wskaźnik inflacji o około 1,5 punkta procentowego. Natomiast jeśli chodzi o wzrost cen żywności, będzie ona najwyższa w drugim kwartale przyszłego roku i sięgnie rzędu 6-7%. Szanowni Państwo, powtarzamy to z Hamiltonem Friedmanem, że inflacja jest tym podatkiem, który można nałożyć bez ustawy i z tego bezczelnie korzysta rząd Prawa i Sprawiedliwości, doprowadzając w efekcie do tego, o czym pisał Feliks Koneczny, a mianowicie do przerostu biurokracji, do przesadnego fiskalizmu, który jest źródłem wszelkiej nieprawości, do fiskalizmu, który, cytując za Konecznym, nie polega na systemie bierczym, ale na systemie zdzierczym. Poseł Michał Urbaniak, zapraszam. Dzień dobry, Szanowni Państwo. W 2020 roku, w lipcu konkretnie, premier Mateusz Morawiecki powiedział, że deflacja z pewnością będzie gorsza od inflacji. No i mamy inflację i wcale nie jest lepiej. Minister Patkowski przewiduje, że inflacja na przełomie 2021-2022 osiągnie 7 do 8 procentów. Jak to się właśnie ma do tego, co powiedział premier Morawiecki? Premier Morawiecki walczył, jak widać, o inflację, to mamy teraz inflację i będzie miał jeszcze większy problem. Pamiętajmy o tym, że poprzez przyspieszającą inflację polskie portfele będą się zmniejszać. Jak zareagował na właśnie tę inflację Narodowych Bank Polski, Rada Polityki Pieniężnej? Usłyszeliśmy, że podnoszenie stóp procentowych, usłyszeliśmy to w sierpniu, że to jest szkolny błąd, że tego nie będzie robić Rada Polityki Pieniężnej, nie będzie podnoszenia stóp procentowych. I co mamy? Jednak podnieśli tę stopę procentową. Wiemy o tym, że tania podaż pieniądza to właśnie jest tracenie jego wartości. Wiemy o tym, że przez kolejne miesiące polskie portfele będą miały coraz mniejszą właśnie moc zakupową. Co będzie wpływać na zubożenie polskich rodzin. I mam wrażenie, że premier Morawiecki o tym nie pomyślał, kiedy mówił o tym, że jednak deflacja byłaby gorsza od inflacji. Naturalnie deflacja też nie jest zjawiskiem zawsze korzystnym. Natomiast pamiętajmy o tym, że teraz mamy inflację, która zaczyna przyspieszać. Ja się nie zdziwię, jeśli w połowie przyszłego roku będzie to co najmniej dwucyfrowa liczba. Jeśli będzie to 10, 11, 12 procent, ponieważ widzimy jakie są kolejne działania rządu. Ten polski ład, dla niepoznaki tak nazywany, bo realnie polski nowy wał, to nowe bony na przykład na energię, czy bony na paliwo. Przecież to są absurdalne działania rodem z lat 80. z głębokiej komuny ewentualnie. Przecież w ten sposób nie jesteśmy w stanie budować państwa, które będzie działać w sposób realny, realnie z korzyścią dla obywateli. System takiej redystrybucji, dopłat do paliwa, czy do energii powinien od razu być wyrzucony do kosza. Takie projekty powinny od razu wylądować w koszu. Mamy na to receptę naturalnie, jako Konfederacja mówiliśmy o tym już dawno, że obniżanie też kosztów życia może tutaj spełnić swoje zadanie. Tak jak na przykład obniżenie stawki akcyzy, czy stawki VAT-u na energię, czy właśnie na paliwo. Dlaczego? Bo to realnie obniży koszty też transportu produktów, to obniży koszty produkcji, czyli mniej zapłacimy w sklepach. Do tego powinniśmy dążyć i więcej o tym powie też wiceprezes partii Korwin, Bartłomiej Peja. Szanowni Państwo, według obliczeń Polskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców Pracodawców, według tych obliczeń, według nowych rozporządzeń rządowych, ponad 30% wzrosną koszty dla małych i średnich przedsiębiorców. Te koszty będą zabójcze w konsekwencji od nowego roku dla tych przedsiębiorców. Przedsiębiorcy z tego, co do nas docierają takie informacje, planują zamknięcia swoich działalności. My oczywiście na to się nie możemy zgodzić. Nasz pogląd jest taki, aby wprowadzać obniżenie podatków albo wręcz ich likwidację. I postulujemy, złożyliśmy projekt ustawy mówiący o obniżce kosztów paliwa, które bezpośrednio dotyczą przedsiębiorców, ale również konsumentów. Projekt dotyczy obniżki VAT-u z 23% na 15%, obniżki akcyzy z 25% do maksymalnie 10%, co spowoduje realne ceny na stacjach paliw z 6 złotych na 4,4,5 złotych. Postulujemy również o to, aby wprowadzić zerowy VAT na żywność i obniżkę VAT-u dosłownie na zero, czyli zerowy również VAT na energię. Chciałbym przypomnieć, że w tym momencie VAT na energię w Polsce obowiązujący 23% jest to najwyższy VAT w skali Europy. Także o tych konsekwencjach prowadzonych przez nas propozycji powie więcej kolega Dariusz Szumiło, również partia KORWIN, Kongres Polskiego Biznesu. Dzień dobry, witam Państwa. Jako przedsiębiorca chciałbym uzmysłowić rządzącym, że gospodarka to system naczyń połączonych. Niższe podatki na energię, na benzynę to więcej środków w budżetach przedsiębiorstw. Więcej środków w budżetach przedsiębiorstw to większe możliwości inwestycyjne, to większe możliwości zapłaty większego wynagrodzenia dla ludzi uczciwie i dobrze pracujących. To znowu większe środki na konsumpcję. To wszystko powoduje wzrost gospodarczy, a to dzięki wzrostowi gospodarczemu nasi obywatele będą żyć lepiej, będą mieli więcej środków na swoje życie, będą mogli godniej i swobodniej żyć i rozporządzać swoim majątkiem. Dlatego postulujemy jeszcze raz obniżenie opodatkowania na nośniki energii, na paliwo, na energię elektryczną i tym podobne rzeczy. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, czy są pytania? No tak, jeżeli można, bo mówiąc o orientacji, nie zapytać chyba o to, że mówił m.in. Fidel, pan Pana Blatnicki, pan Donalty Tuski, dawno mówił o okresie siedem latowego, pan Pana Blatnicki. Panie, pan Pana Blatnicki, pan Pana Blatnicki, pan Pana Blatnicki, pan Pana Blatnicki, p. 20.00 i po stronie dotyczące siedem latowym, a później inflacja może spadać. Pan powiedział też, że ustalę głośnika na drobuncie raport dotyczący do tytuła inflacji, czyli prawo sytuacyjne. Pytanie do Państwa, czy jeżeli kolejne problemy, że ta inflacja logistycznie będzie miała maksy 7%, nie potwierdzam, że proszę Państwa zdaniem, że patrzeć, że położenie do tego, aby odwołać pana polizę dla polskiego, nie potwierdzam. Powiem tak, jeśli będzie taki wniosek, to wtedy będziemy w kole konfederacji też o tym dyskutować za i przeciw, czy to podejmiemy. No, w tym momencie nie wzięmy skórę na niedźwiedziu. Jeśli chodzi o te prognozy, no cóż, pamiętajmy o tym, że właśnie ten system redystrybucyjny, który też będzie wprowadzany przy Polskim Ładzie może spowodować jednak taki impuls inflacyjny, o czym też powiedział między innymi właśnie prezes NBP, czyli pan profesor Glapiński. Zatem ten poziom 7-8%, 7%, o którym mówi pan Glapiński, moim zdaniem pewnie byłby realny, gdyby nie było kolejnych impulsów takich proinflacyjnych ze strony rządu. Pamiętajmy o tym, że też każde podwyższenie stopy procentowej przynosi efekt za jakiś czas. Czyli jedyne moim zdaniem, co się tutaj wydarzy, to inflacja nie przyspieszy aż tak bardzo, dzięki temu, że teraz jest stopy procentowe, ta stopa referencyjna została podniesiona. W mojej opinii, choć ja może ekonomistą nie jestem, to będzie tylko spowolnienie samej inflacji. Chciałbym zapytać o pierwsze reakcje, jeżeli w ogóle są, po złożeniu przez państwa projektu ustawy Tanie Paliwa, gdzie był pan dyrektor Glapiński, który poinformował o tym, że wtedy na Twitterze, że właśnie złożył pani napisał ten projekt. Proszę państwa, radził z jakimiś, no nie powiem piątkami na korytarzu, to fajna ustawa i poprzemy, czy jest po prostu zimna obojętność, co nie ma, nie wydaje, że nie jest. No właśnie, mamy tutaj dwa światy, świat sejmowy i świat pozasejmowy. Spotkaliśmy się ze sporym, pozytywnym odzewem Polaków. Ja sam u siebie w mediach społecznościowych, czy właśnie koledzy w mediach społecznościowych. Widzimy, że jest odzew i jest nadzieja na to, że może jednak coś się w tej sprawie wydarzy. Natomiast w Sejmie, jak to w Sejmie, niespecjalny entuzjazm, niespecjalne zainteresowanie innych osób. Jeśli można jeszcze dodać do tego tematu, my liczymy oczywiście na poparcie osób Prawa i Sprawiedliwości, którzy apelowali kilka lat temu o to, aby obniżki cen paliwa miały miejsce. Także liczymy na to poparcie. Naturalnie liczymy na dyscyplinę w klubie PiS, zgodnie z tym, co powiedział prezes Jarosł Kaczyński, że trzeba mieć odwagę i odpowiedzialność, by obniżać te akcyzy czy wad na paliwo i liczymy, że tam się to znajdzie. Będziemy przypominać konsekwentnie te słowa i liczymy na reakcję głównie ze strony rządzącej, ponieważ tu jest ta siła przeważająca o tym, czy coś w Sejmie przejdzie. A potem jako konfederaci uważamy, że siła państwa powinna być ważna siłą portfeli obywateli, a nie budżetu państwa. To obywatele mając w swoich portfelach więcej pieniędzy powinni decydować na co i w jaki sposób te pieniądze wydawać. I tak jest nasze ogólne przesłanie. Myśmy sami postulowali, że chętnie weźmiemy udział w konsultacjach dotyczących tego projektu. Zgłaszaliśmy też akcję z Michała Mowera z naszej strony. Zasadniczo podchodzimy do tematu pozytywnie, ponieważ jest to zawsze jakiś krok w kierunku odciążenia, udrożnienia też systemu sądowego. Ale więcej możemy powiedzieć dopiero po prezentacji, po przeczytaniu i przeanalizowaniu tego, co zaprezentuje nam prezydent. Skoro odpowiedzieliśmy w ogóle z innymi pytaniami, to pozwolę sobie zapytać o państwa reakcyjne wydarzenia na granicy Polski Białoruskiej. I te prowokacje, o których Ministerstwo Ubrony Narodowej informuje między innymi nad Widerze, ale też poprzez pana Żaryna. Wydziału Człowiek, którzy są prawdopodobnie prowokowani, żeby nie strzelać, żeby nie strzelać, żeby nie strzelać do polskich żołnierzy. Obawiamy się państwo, że to się wymknie z punktu, że dojdzie do eskalacji tego punktu. Co możemy zrobić w tej sytuacji? Znaczy najważniejszą rzeczą w tej kwestii jest wytrzymanie ciśnienia też przez nasze służby. Ja zdaję sobie sprawę z tego i wyobrażam sobie, jakie też napięcia mogą być na naszych funkcjonariuszach, więc bardzo im kibicuję, ponieważ najtrudniej jest wytrzymać pod przysłowiowym ostrzałem, kiedy nie ma z naszej strony działania. To jest trudniejsze niż cały czas bycie w akcji, więc tutaj przede wszystkim zimna krew. Jest najważniejsza, ponieważ te wszystkie działania, które będą podejmowane ze strony Łukaszenki i ze strony służb białoruskich, to są działania, które zawsze będą, przynajmniej większości, powinny być poniżej 5 artykułu, poniżej progu wojny. Będą działania eskalacyjne, na które oczywiście w pewnej sferze możemy odpowiadać, natomiast my sami nie możemy dać się wciągnąć w tą spiralę eskalacyjną, w taką drabinę, ponieważ to doprowadzi tylko do większych strat. Pamiętajmy, że długo przyciągający się konflikt na granicy polsko-białoruskiej moim zdaniem właśnie będzie działał na niekorzyść Łukaszenki, a nie na jego korzyść. Trzeba też zwrócić uwagę, ja jeszcze powiem a propos konfliktu na granicy polsko-białoruskiej, że jest to wygodny temat dla PiSu, ponieważ tutaj jeszcze może się stawiać w roli tak zwanego bohatera i obrońcy interesów naszego kraju, czego nie możemy powiedzieć, jeśli chodzi o inflację i wzrost podatków, o czym dzisiaj była konferencja. Także tutaj jest to temat wygodny dla PiSu i warto, żeby Państwo też zwrócili na to uwagę, że może to być taka zasłona dymna, która nam przysłoni właśnie inflację, wzrost podatków i te wszystkie dziury w tak zwanym nowym ładzie PiSu. No, ale ten temat może być też wygodny, ale to jest tam nie z innego punktu widzenia dla części opozycji, która zachęca jednak do spirania granicy. Tak, dla obu stron, dlatego też nie chcemy się wciągnąć, jak powiedział poseł Urbaniak, w tę spiralę. Zimna krew, rolą Straży Granicznej jest strzyżenie granicy. Zimna krew i niskie podatki. Ważne jest też to, by na polskiej granicy jak najszybciej powstał odpowiedni zabezpieczony płot z zabezpieczeniami perymetrycznymi, który też pomoże w ochronie tej granicy taki płot z prawdziwego zdarzenia. Pamiętajmy też o tym, że po stronie białoruskiej taki płot już jest. Systema, tak zwana, za którą zapłaciła Unia Europejska. Więc skoro Białorusinom Unia zapłaciła, to może nam też powinna za to zapłacić, byśmy mogli chronić w pierwszy sposób polską granicę właśnie. Panie pośle, jeszcze taki temat podmiot z prawem bezpieczeństwa i współpracy w tym roku na Kongresie Stanów Zjednoczonych dyskutowała o możliwym nałożeniu sankcji gospodarczych na Polskę i przesunięciu w województwie w regionie. To odpowiedzieć na, że to erozja demokracji w kraju. Jak państwo to ocenia się? W ogóle uważam za rzecz skandaliczną. Fakt, że Kongres amerykański debatuje na temat praworządności w Polsce. Taki wielki sojusznik. A jak widać, kiedy przychodzi ktoś właśnie związany szerzej z eurokratami, to już tak kolorowo nie jest. Pamiętajmy o tym, że to jest też problem wynikający z byłego działania polskiego rządu po części. Między innymi tego, że kiedy trwały jeszcze wybory w Stanach Zjednoczonych, to nikt tam nawet nie próbował nawiązać dobrego kontaktu z ekipą Joe Bidena, z demokratami. Tylko wszyscy polskie służby dyplomatyczne, polski ten główny czynnik polityczny, czyli pisowcy, działał przede wszystkim, kontaktował się i grał na Donalda Trumpa. Co jest moim zdaniem działaniem przeciwko też interesom polskich, ponieważ kiedy my nie budujemy relacji, niezależnie kto rządzi w innym państwie, jeśli my nie budujemy relacji z jedną, z drugą, z trzecią ekipą, z ekipą rządzącą, to później dochodzi do sytuacji, że stają się nam wrodzy, niezależnie nawet od tego, co mogliby usłyszeć od nas, ponieważ mając informacje z drugiej ręki, trudno, żeby zawsze były informacje, które będą dla nas jako dla Polaków korzystne. A działania tutaj KBWE czy eurokratów pokazują, że Polska ma się znaleźć pod butem takiej lewicowo-liberalnej Unii Europejskiej, czy też pod taką agendą. Więc to nie są rzeczy, na które powinniśmy się zgadzać. Tutaj z naszej strony powinien też, powinna być akcja dyplomatyczna właśnie na linii Warszawa-Waszyngton, by sytuację wyjaśnić przede wszystkim. Co do wojsk amerykańskich w Polsce, w opinii Konfederacji myślę, że to jest raczej rzecz wtórna. Miło jeśli są sojusznicy i nam pomagają, ale kiedy jest to nam potrzebne, ale najważniejszą siłą powinny być nasze własne służby. Nasze wojsko, nasza policja, nasza Straż Graniczna, to są służby, na których powinniśmy opierać bezpieczeństwo Polski, a nie na służbach amerykańskich. Dziękujemy.