Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Upór rządu kosztuje 1 mln euro dziennie

Koalicja Obywatelska: Upór rządu kosztuje 1 mln euro dziennie

Koalicja Obywatelska wezwała rząd do natychmiastowej likwidacji Izby Dyscyplinarnej i do wyboru nowego, zgodnego z konstytucją składu Krajowej Rady Sądownictwa. Mówca ostrzegł, że brak działań legislacyjnych powoduje nałożenie kar przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i kosztuje Polaków miliony.

Najważniejsze ustalenia


Koalicja Obywatelska wskazała, że brak projektu ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną i niewykonanie publicznych zobowiązań przez władze doprowadziły do codziennych kar – mówca przywołał kwoty rzędu 4,5 mln zł dziennie oraz 1 mln euro dziennie.

Zarzuty wobec rządu


Mówca zarzucił rządowi nieodpowiedzialność, brak woli współpracy i eskalację konfliktu prawnego. Zaznaczył, że deklaracje o likwidacji Izby Dyscyplinarnej pozostają bez pokrycia, a brak działań legislacyjnych to „kapitulacja” władz.

Postulaty legislacyjne


Koalicja Obywatelska domaga się pilnego procedowania ustaw likwidujących Izbę Dyscyplinarną, wyboru nowego składu Krajowej Rady Sądownictwa zgodnego z konstytucją, zmiany systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów oraz przywrócenia do orzekania zawieszonych sędziów. Mówca stwierdził, że stosunek służbowy osób w Izbie należy uznać za nienawiązany z mocy prawa i zażądał zwrotu bezprawnie pobranych świadczeń.

Konsekwencje finansowe i polityczne


Koalicja ostrzega, że dalsze zaniechania spowodują wzrost kar do poziomów wskazanych przez Trybunał, a rząd ma szansę zminimalizować koszty poprzez szybkie przyjęcie ustaw naprawczych na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Mówca podkreślił też groźbę pogłębiania konfliktu z instytucjami unijnymi i konsekwencje dla pozycji Polski w UE.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. W Polsce jego publicznej obietnicy o likwidacji Izby Dyscyplinarnej oczekujemy, by na tym posiedzeniu Sejmu już jutro zająć się ustawami likwidującymi niekonstytucyjny porządek dyscyplinarny w Polsce. Dzisiaj ten upór Kaczyńskiego, ten chory, ślepy upór człowieka, który przegrał wszystko przez ostatnie 6 lat, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, kosztować może Polaków 4,5 miliona złotych dziennie. Szanowni Państwo, to jest tak, jakbyśmy codziennie mogli kupić 15 świetnie wyposażonych karetek. To jest tak, jakbyśmy codziennie mogli pomóc cierpiącemu dziecku, dla którego rodzice w zbiórkach publicznych zbierają pieniądze, by uratować mu życie. Niestety, wbrew zapowiedziom Kaczyńskiego i Morawieckiego, przypomnę, że premier to złożył w Parlamencie Europejskim, do teraz nie wyeliminowano Izby Dyscyplinarnej z polskiego porządku prawnego. Dzisiaj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakłada olbrzymią karę de facto na rząd Kaczyńskiego, Ziobry i Morawieckiego. Dzisiaj Trybunał Sprawiedliwości mówi wyraźnie, że pan premier Morawiecki i Jarosław Kaczyński złamali dane słowo. Nie ma żadnego projektu ustawy o likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Jest kapitulacja Kaczyńskiego publicznie wypowiedziana. I oczekujemy, żądamy, żeby już jutro w Sejmie procedować przepisy, które zniosą Izbę Dyscyplinarną i pozwolą na to, by Polska, a tak naprawdę Polki i Polacy, nie płacili olbrzymich kar finansowych za absurdalny upór Kaczyńskiego. Jego polityka odniosła fiasko i to jest dzisiaj faktem. To katastrofa polityki Kaczyńskiego. Dzisiaj widzimy, jak na naszych oczach wali się ta piramida bezprawia budowana przez Kaczyńskiego i przez Ziobry od 6 lat. Od 6 lat PiS niszczy polską demokrację, łamiąc i konstytucje i traktaty unijne. I ostrzegaliśmy od lat, że właśnie tak to się skończy. PiS jest ekspertem w marnowaniu pieniędzy Polaków. Od dzisiaj będziemy musieli płacić 1 mln euro dziennie za arogancję i nieodpowiedzialność polityków PiSu. Nie dość, że niszczą niezależność wymiaru sprawiedliwości, to jeszcze robią to na koszt Polaków. To Kaczyński, to Morawiecki, to właśnie Ziobro powinni zapłacić za niszczenie polskiego wymiaru sprawiedliwości z własnej kieszeni. PiS potrafi tylko niestety mechać szabelką. On nie potrafi kompletnie dbać o polskie sprawy. Nikt nie będzie z PiSem prowadził III wojny światowej. Trybunał Sprawiedliwości i Unii Europejskiej. Komisja Europejska będą po prostu stosowały unijne regulacje, a Polska niestety będzie traciła na skutek działań polityków PiS kolejne miliony. I co wtedy PiS zrobił? Żeby nie płacić tych kar, wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej? Opowieści o tym, że PiS nie chce polegzitu są takim samym kłamstwem jak to, że politycy PiSu szanują polską konstytucję i unijne traktaty. Nie pomogło ani mówienia o wojnie hybrydowej, ani o III wojnie światowej, bo w temacie praworządności nie ma miejsca na ustępstwo, nie ma miejsca na kompromisy. Prawo do niezależnego, niezawisłego, wolnego od jakichkolwiek politycznych nacisków sądu jest prawem Polaków wynikającym zarówno z unijnych traktatów, jak i z polskiej konstytucji. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził po prostu fakty. Izba dyscyplinarna działa. Chociażby dzisiaj na wokandzie jest siedem spraw. Sędziowie Tuleja i Juszczyszyn w dalszym ciągu nie mogą orzekać. Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie są naiwni jak chcieliby tego politycy PiSu. Wiedzą, że PiS jest w stanie bardzo szybko, w ciągu nawet dwóch dni, kilku godzin przeprowadzić przez Sejm ustawę, tak jak chociażby w 2017 roku przeprowadzano ustawy likwidujące niezależność Sądu Najwyższego. I za powiedź dzisiaj likwidacji Izby Dyscyplinarnej to są na razie puste słowa. Nie ma żadnych projektów, ustaw, nie ma debaty, nie ma żadnej woli współpracy. Jest za to eskalacja konfliktu, zaognianie sytuacji i to jest bardzo groźna sytuacja. Pół biedy, jeżeli tą dyplomację prowadzi się w taki sposób nieudolny, bo się po prostu nie umie. Ale PiS od dłuższego czasu robi wszystko, aby wmówić Polakom, że nasza obecność w Unii Europejskiej nie ma sensu, nie opłaca się. I ten upór w sprawie Izby, upór w sprawie Turowa to jest element gry na polegzit. Szanowni Państwo, dzisiaj potrzeba natychmiastowych działań. Dzisiaj oprócz likwidacji Izby Dyscyplinarnej potrzeba natychmiast wybrania nowego, zgodnego z polską konstytucją składu Krajowej Rady Sądownictwa. Ale przede wszystkim chcielibyśmy podkreślić, że Izba Dyscyplinarna zarówno w rozumieniu prawa krajowego, jak i prawa unijnego nie jest sądem. I stosunek służbowy, który został nawiązany z osobami, które urzędują w tej tzw. Izbie Dyscyplinarnej, należy po prostu uznać za nienawiązane z mocy prawa. Te osoby powinny natychmiast wrócić skąd przyszły i zwrócić pieniądze, które zostały pobrane przez te osoby z tytułu posażenia bezprawnie. PiS miał szansę, aby tej kary nie było. I teraz ma szansę jeszcze, żeby zminimalizować koszty, jakie przyjdzie za tą szaloną politykę Żiobry zapłacić Polakom i Polkom. Tylko musi wykazać minimum odpowiedzialności. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu powinny pojawić się ustawy, które nie tylko likwidują Izbę Dyscyplinarną, ale także wybierają nowy zgodny z konstytucją skład Krajowej Rady Sądownictwa. Zmieniają system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. I przywracają do orzekania bezprawnie zawieszonych sędziów. Jeżeli tego PiS nie zrobi na najbliższym posiedzeniu Sejmu, to kara urośnie do 100 milionów złotych do najbliższego posiedzenia Sejmu. Potrafili w ciągu 48 godzin wprowadzać ustawy niszczące wymiar sprawiedliwości. To teraz tak samo powinny zostać szybko przeprowadzone ustawy, które wymiar sprawiedliwości naprawią. Nie prześpijcie znowu szansy, która została wam dana, którą zostawił wam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Są z polityków Prawa i Sprawiedliwości, dzisiaj słyszymy, że i tak nie zapłacimy. Spokojnie, nie ma żadnego problemu. Zapłacimy? Dzisiaj przede wszystkim żądamy od rządu Mateusza Morawieckiego realizacji publicznej obietnicy premiera danej w Parlamencie Europejskim. To Mateusz Morawiecki w zeszłym roku zgodził się na to, by powiązać fundusze z planu odbudowy z mechanizmem praworządności. To Mateusz Morawiecki, jako premier Rzeczpospolitej, dzisiaj blokuje dostęp do europejskich funduszy. Bo dzisiaj Mateusz Morawiecki, nie wykonując orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki i jego rząd łamiąc polską konstytucję i traktaty unijne, powoduje, że Polacy, polskie samorządy, polscy przedsiębiorcy, polscy rolnicy nie otrzymują należnych środków z funduszu odbudowy. I za wszystkie te błędy Mateusza Morawieckiego, Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry finalnie zapłacą Polacy. I dzisiaj żądamy od premiera Rzeczpospolitej, by jak najszybciej doprowadził do tego, by Polska nie musiała płacić tych kar. Jeżeli Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński nie przedłożą określonych rozwiązań, będą osobiście i personalnie obwiniani już nie tylko za blokowanie środków unijnych, ale za wszystkie naliczone kary od dzisiejszego dnia do wykonania orzeczenia tsumy. Dlaczego wypostawili się nie ma w sumie? A czy to jest pytanie do Jarosława Kaczyńskiego i pytanie do premiera Morawieckiego? Czy rzeczywiście jest tak, że premier Rzeczpospolitej jest tak słaby i Jarosław Kaczyński jest tak słaby, że nie potrafi we własnym zapleczu znaleźć wymaganej większości do przeprowadzenia tego, co zapowiedzieli publicznie? Przecież to Kaczyński powiedział, że zlikwiduje Izbę Dyscyplinarną. To Morawiecki w Parlamencie Europejskim powiedział tak, że wykona wyrok TSUE. I co? Czy aż tak bardzo boją się ziobry? Czy wiedzą, że nie mają większości, by usunąć stan niezgodny z prawem? Czy ryzykują pieniądze Polaków tylko dlatego, że boją się własnego zaplecza politycznego? To jest do nich pytanie. Dzisiaj tu powinien stać premier Morawiecki w tym miejscu z projektem ustawy, o której mówiła pani poseł Kamila Gasiuk-Pichowicz i złożyć to do laski marszałkowskiej. Tak, jest jeszcze czas. Do 21 można taki projekt złożyć. Co więcej, jutro o 9.15 jest konwent seniorów, więc będziemy decydować o porządku obrad. I oczekuję, że pani marszałek Witek spowoduje, że pan premier Morawiecki przyjdzie do parlamentu i przedłoży bardzo prosty projekt ustawy obejmujący trzy elementy. Tak jak powiedzieliśmy, likwidacja Izby Dyscyplinarnej. Drugi element, niezbędny, to przywrócenie konstytucyjnego składu Krajowej Rady Sądownictwa. I trzeci, wyeliminowanie osób, które nie są sędziami, a które bezprawnie, zgodnie z orzeczeniem TSUE, zajmują miejsca w gmachu Sądu Najwyższego. To jest bardzo także niebezpieczny element gry, którą podjął PiS. PiS od dłuższego czasu stara się wmówić Polakom, że obecność Polski w Unii Europejskiej po prostu się Polakom i Polkom nie opłaca. I ten upór w sprawie Turowa i ten upór w sprawie tak zwanej Izby Dyscyplinarnej jest właśnie elementem tej gry. Ten spór polityczny z Unią Europejską został wywołany tylko dla celów politycznych. A politycy PiS traktują pieniądze publiczne jak własne. Kompletnie się z nimi nie liczą. Ja chciałabym tylko jeszcze przypomnieć, że po 7 listopada pojawi się realna groźba kolejnych kar. Tym razem za niewykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego Izby, tak zwanej Izby Dyscyplinarnej. Dzisiejsza kara jest wydana w toku innego postępowania dotyczącego ustawy kagańcowej, ale te kary będą narastać. Więc podsumowując, na szali mamy nie tylko kary z tytułu postanowienia zabezpieczającego. Mamy kary z tytułu niewykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale przede wszystkim mamy mechanizm warunkowości dotyczący całego Funduszu Pomocowego Polski, którego polska gospodarka tak bardzo potrzebuje. Swojego czasu w Senacie trwały prace nad ustawą o likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Ona ostatecznie nie ubrzała światła dziennego. To jest moment, żeby wrócić do tego projektu, czy to jest jednak problem PiSu? Całkowitą odpowiedzialność za ten obecny stan prawny ponosi PiS. Premier Morawiecki zobowiązał się publicznie, że wyeliminuje niezgodną z konstytucją Izbę Dyscyplinarną i to Kaczyński, Morawiecki, Ziobro są odpowiedzialni za to, co dzieje się w polskim parlamencie. I raz jeszcze chcę podkreślić, jeżeli pan premier Morawiecki skłamał w parlamencie europejskim i nie ma większości w polskim Sejmie, by spełnić swoją obietnicę, to niech jutro na posiedzeniu Sejmu złoży dymisję, bo premier, który nie ma większości, nie powinien być premierem. A jeżeli ma odpowiednią większość, to natychmiast powinien orzeczenie wykonać. Nie od tego jest opozycja, żeby naprawiać błędy, które popełniała władza. Co więcej, przecież pan Jarosław Kaczyński przeprowadził wczoraj rekonstrukcję rządu tylko po to, by mieć większość w Sejmie. Więc niech dzisiaj udowodni, że tę większość posiada. Niech udowodni, że jest w stanie zapobiec katastrofie, jeżeli chodzi o środki europejskie, którą sam Kaczyński, Ziobro i Morawiecki na Polskę sprowadzili. Dziękuję.