Koalicja Obywatelska: Zarzuca rządowi finansowanie marszu i faszyzmu
Koalicja Obywatelska skomentowała wydarzenia 11 listopada, oskarżając rząd o finansowanie marszu oraz legitymizację neofaszyzmu. Mówcy wskazali na obecność zagranicznych środowisk faszystowskich, antyunijne hasła oraz przekazywanie publicznych środków organizatorom.
Koalicja Obywatelska twierdzi, że od początku września kontroluje finanse stojące za organizacjami Roberta Bąkiewicza i wskazuje, że jego środowisko otrzymuje miliony złotych z rządowych funduszy. W wystąpieniu padły konkretne liczby – 4 miliony złotych już przekazane i kolejne 5 milionów złotych jako projekty rezerwowe oczekujące na wypłatę.
W przemówieniu podkreślono, że w marszu uczestniczyli neofaszyści z Włoch i Węgier oraz że pojawiły się hasła antyamerykańskie i antyizraelskie. Mówca wskazał na powracające slogany typu „Biała Europa” oraz na palenie flag i portretów, w tym portretu byłego premiera i przewodniczącego Rady Europejskiej.
Koalicja oceniła, że marsz był „rządowy”, organizowany i zabezpieczany przez instytucje państwowe – z udziałem służb specjalnych, policji i Wojska Polskiego. Wskazano też, że Urząd Kombatantów i Osób Represjonowanych figurował jako organizator, a na czele pochodu szedł Jan Kasprzak, powołany przez premiera i podległy Ministerstwu Rodziny.
Zwrócono uwagę na koszty zabezpieczenia wydarzenia, które poniosło Miasto Stołeczne Warszawa – usuwanie koszy, stojaków i zabezpieczenie placów budowy, co według mówcy oznacza wydatki milionów złotych z podatków. Podkreślono też kontrast z obchodami w innych miastach, gdzie marsze były pokojowe i radosne, oraz obawy mieszkańców, którzy rozważali opuszczenie Warszawy 11 listopada, by uniknąć konfrontacji.
Mówca zadał premierowi konkretne pytanie, dlaczego na obchody zaproszono faszystów i wskazał, że działania te prowadzą – zdaniem Koalicji Obywatelskiej – w stronę polexitu. Zapowiedziano też, że wydatki publiczne związane z organizacją marszu będą przedmiotem rozliczeń przez posłów Koalicji.
Zarzuty o finansowanie organizatorów
Koalicja Obywatelska twierdzi, że od początku września kontroluje finanse stojące za organizacjami Roberta Bąkiewicza i wskazuje, że jego środowisko otrzymuje miliony złotych z rządowych funduszy. W wystąpieniu padły konkretne liczby – 4 miliony złotych już przekazane i kolejne 5 milionów złotych jako projekty rezerwowe oczekujące na wypłatę.
Obecność obcych środowisk i hasła
W przemówieniu podkreślono, że w marszu uczestniczyli neofaszyści z Włoch i Węgier oraz że pojawiły się hasła antyamerykańskie i antyizraelskie. Mówca wskazał na powracające slogany typu „Biała Europa” oraz na palenie flag i portretów, w tym portretu byłego premiera i przewodniczącego Rady Europejskiej.
Rola państwa i instytucji
Koalicja oceniła, że marsz był „rządowy”, organizowany i zabezpieczany przez instytucje państwowe – z udziałem służb specjalnych, policji i Wojska Polskiego. Wskazano też, że Urząd Kombatantów i Osób Represjonowanych figurował jako organizator, a na czele pochodu szedł Jan Kasprzak, powołany przez premiera i podległy Ministerstwu Rodziny.
Koszty i społeczne konsekwencje
Zwrócono uwagę na koszty zabezpieczenia wydarzenia, które poniosło Miasto Stołeczne Warszawa – usuwanie koszy, stojaków i zabezpieczenie placów budowy, co według mówcy oznacza wydatki milionów złotych z podatków. Podkreślono też kontrast z obchodami w innych miastach, gdzie marsze były pokojowe i radosne, oraz obawy mieszkańców, którzy rozważali opuszczenie Warszawy 11 listopada, by uniknąć konfrontacji.
Pytanie do premiera
Mówca zadał premierowi konkretne pytanie, dlaczego na obchody zaproszono faszystów i wskazał, że działania te prowadzą – zdaniem Koalicji Obywatelskiej – w stronę polexitu. Zapowiedziano też, że wydatki publiczne związane z organizacją marszu będą przedmiotem rozliczeń przez posłów Koalicji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Edyta Sawal: Ochrona macierzyństwa i wsparcie pracujących kobiet
Koalicja Obywatelska: Oskarża premiera o bezprawne przejęcie działki
Koalicja Obywatelska alarmuje o zapaści kontrwywiadu
Koalicja Obywatelska: Żąda rozliczeń za stratę 1,3 mld zł
Koalicja Obywatelska wzywa do natychmiastowego posiedzenia Sejmu
Krystyna Skowrońska pyta o dostęp do fentanylu i działania ministerstwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy na konferencji prasowej. Bardzo proszę, Michał Dzień dobry. Szanowni Państwo, chcieliśmy skomentować wydarzenia, które miały miejsce w dniu wczorajszym, ale również chcieliśmy skomentować te wszystkie wydarzenia, które miały miejsce przed tzw. Marszem Niepodległości z Panem Posłem Jońskim. Konsekwentnie od początku września kontrolujemy finanse, które stoją za organizacjami pana Roberta Bąkiewicza, którego kieszenie są napychane milionami z rządowych funduszy. Szanowni Państwo, to co wczoraj widzieliśmy, to był żałosny spektakl. Żałosny spektakl, bo mieliśmy marsz, który przejęło państwo. Można powiedzieć, patrząc na skalę finansowania organizacji Roberta Bąkiewicza, państwo kupiło ten marsz, państwo PiS kupiło ten marsz. Ale szanowni Państwo, chcieliśmy powiedzieć o czymś jeszcze znacznie gorszym. Państwo polskie legitymizuje neofaszyzm, legitymizuje nacjonalizm, przekazuje mu przestrzeń publiczną i finansuje. Jest to, szanowni Państwo, normalizowanie zła. Normalizowanie zła i patopatriotyzm, który wczoraj widzieliśmy, bo w tym marszu za Wojskiem Polskim przy użyciu asysty wojskowej manifestowali neofaszyści włoscy, węgierscy. Pojawiły się hasła antyamerykańskie, antyizraelskie. A co najbardziej bulwersuje, Robert Bąkiewicz twierdzi, że atak idzie z zachodu. Idzie z Unii Europejskiej. To jest wbrew polskiej racji stanu. To jest wbrew polskiemu interesowi narodowemu. Szanowni Państwo, wczoraj w całej Polsce, we wszystkich chyba miastach obchodziliśmy najpiękniejsze święto, można powiedzieć, jedno z najpiękniejszych świąt, święto niepodległości. Ja sam osobiście byłem w Pabianicach, w Kutnie, w Łodzi na marszu. Wszędzie tam byli politycy od prawa do lewa. Przychodzili mieszkańcy również na marsze, bo w Łodzi. I tak popatrzyłem na to, co się działo w Łodzi. W Łodzi nikt dzień wcześniej nie wywodził śmietników, stojoków na rowery. Nikt nie wywoził płyt chodnikowych, a w samym marszu nikt nie nosił kominiarek. Nie byli zaproszeni faszyści i można było. Były pokojowe wystąpienia, radosne, przypominające historyczne wydarzenia. Ale tu w Warszawie, w stolicy naszego kraju, odbywał się rządowy marsz. Rząd PiSu, na który rząd zaprosił, bo inaczej tak tego nie można inaczej stwierdzić, faszystów. Byli faszyści z Węgier, byli faszyści z Włoch. Ja dzisiaj zadaję panu premierowi Morawieckiemu konkretne pytanie. Dlaczego na jedno z najważniejszych naszych świąt zaprosili faszystów? To nie jest święto faszystowskie. To jest święto niepodległości. Jedno z najpiękniejszych naszych świąt. Oczywiście w tym marszu brali udział również rodziny z dziećmi. I to tym bardziej jest zastanawiające, kiedy muszą ci ludzie słuchać wystąpień ludzi, którzy mówią, że Unia Europejska to zło, że prowadzimy wojnę z Niemcami, prowadzimy wojnę z Unią Europejską. Co to w ogóle jest? My nie pozwolimy na to, żeby to święto zostało przez nacjonalistów odebrane Polakom. To święto powinno być obchodzone przez wszystkich. Natomiast zastanawiające jest to, co się działo, to co mówił pan Wąkiewicz, z tym co mówi pan Jarosław Kaczyński. Bo wszystko wskazuje na to, że ten polexit, o którym cały czas jest mowa, jest cały czas realny. Bo to nie przypadek, że przyjechali faszyści z tych dwóch krajów. To nie przypadek, że te hasła się pojawiają na tych wiecach. I to nie przypadek, że pan Jarosław Kaczyński zaprasza neofaszystę, między innymi właśnie z Włoch. To wszystko jest ciałem połączonym. I dodatkowo słyszymy, że nasi urzędnicy, dyplomaci, nie chcą pomocy Unii Europejskiej w rozwiązaniu konfliktu na wschodniej granicy. To przypadek? Nie, to nie jest przypadek. To wszystko nie jest przypadek. To jest droga do polexitu, którą PiS wyznaczył. A my chcemy ją zatrzymać. Szanowni Państwo, będą nas przekonywać, będą przekonywać społeczeństwo, że wszystko jest ok. Że to był najbezpieczniejszy marsz niepodległości. To był marsz władzy, która legitymizuje neofaszyzm w przestrzeni publicznej. No nic więc dziwnego, że wtedy, kiedy de facto ten marsz organizował rząd, organizowały służby specjalne, zabezpieczała policja i asystowało Wojsko Polskie, to było spokojnie. Ale nie jest ok. Nie jest ok, ponieważ te hasła antysemickie, rasistowskie, Biała Europa, niech zostanie biała, to wszystko się znowu pojawiło. Być może nie było tych skrajnych transparentów, ale były skrajne hasła. Były palone flagi, były palone portrety, palone zdjęcia, w tym byłego premiera i przewodniczącego Rady Europejskiej. To wszystko autoryzuje swoim działaniem ten rząd. Ten rząd, który był organizatorem poprzez Urząd Kombatantów i Osób Represjonowanych. Na czele tego marszu szedł pan Jan Kasprzak, szef urzędu, który został powołany przez premiera, a który podlega Ministerstwu Rodziny. O dziwo. To wszystko powoduje, że tak naprawdę mamy liczenia z niebywałą sytuacją. Szanowni Państwo, liczone są koszty tego marszu. Miasto Stołeczne Warszawa przedstawi dokładne wyliczenia, ile kosztowało usunięcie koszy, stojaków na rowery, zabezpieczenie placu budowy na rondzie. To wszystko są miliony złotych z naszych podatków. Nacjonalistom nawet przeszkadzały szyby w pociągu, bo nie byli w stanie spokojnie dojechać na miejsce. Szanowni Państwo, ale najważniejsze jest to, co powiedział Bąkiewicz. Bąkiewicz jest w tej chwili twarzą tego rządu. Jest częścią PiSu, finansowany przez PiS. Te 4 miliony złotych i kolejne 5 milionów złotych, które czekają w kolejce jako projekty rezerwowe, pokazują, że na bezczela temu człowiekowi i jego środowisku napychane są kieszenie. I każdą złotówkę wydaną ze środków publicznych będziemy z posłem jańskim rozliczać. Szanowni Państwo, nie chcemy milczeć, nie będziemy milczeć. Nie będziemy obojętnie przechodzić, bo ludzie nas też pytają na ulicach, dlaczego w Łodzi, dlaczego w Kutnie, dlaczego w tych miastach możemy tak radośnie obchodzić to święto. A tu się spotykamy czasami z opiniami, że ludzie, niektórzy chcą wyjeżdżać 11 listopada z Warszawy, żeby czasem właśnie nie trafić tak zwanych patriotów, którzy w kominiarkach mogliby straszyć bądź też pokazywać swój prawdziwy patriotyzm. Dlatego też nie będziemy milczeć, dlatego o tym głośno mówimy, ale też pokazujemy, że obecna władza nie tylko daje pieniądze, bo mówimy o kwocie 3 milionów złotych, które dostały Stowarzyszenia Pana Bąkiewicza. Kolejne prawie 3 miliony 900 może dostać z Funduszu Patriotycznego, bo jest na liście rezerwowej, ale to nie koniec. W najbliższych dniach z Panem posłem Szczerwą pokażemy kolejne pieniądze, które płyną do Stowarzyszeń Pana Bąkiewicza, bo to nie koniec. Wydawałoby się, że te siedziby, dwie dodatkowo samochody, nagłośnienia, to już wszystko, co powinni dostać. Okazuje się, że nie. Trafiliśmy kolejne informacje i będziemy chcieli Państwu pokazać. Jesteśmy w trakcie kontroli poselskich kolejnych instytucji, z których płyną ogromne pieniądze do Pana Bąkiewicza. To wszystko nie jest przypadkowo. Te pieniądze idą po to, żeby zbudować po prostu infrastrukturę organizacji, która po prostu ma właśnie w takich sytuacjach reprezentować nasz kraj, a my się po prostu na to nie godzimy. I to wszystko łączymy z tym również, co robi Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński zaprasza Salbiniego. Pozwolicie Państwo, że odczytam tylko jeden cytat Pana Salbiniego, kogo Pan Jarosław Kaczyński zaprasza. Pan Salvini powiedział, że pozwoliłby rządzić Putinowi w połowie krajów europejskich. Tak, prorosyjski i antyunijny. Taki jest polityk, którego zaprasza Pan Kaczyński, o którym chce rozmawiać na temat funkcjonowania Unii Europejskiej. I o tym, jaki kształt ma mieć Unia Europejska. Chyba nie ma żadnych wątpliwości, jak się patrzy na to, w którą stronę idzie Jarosław Kaczyński. Poleksit nie jest jakimś wydumanym stwierdzeniem. I to jest cel, do którego dąży PiS. I dlatego musimy ze wszelkich stron zatrzymać, bo to jest po prostu antypolskie. Dziękuję bardzo. Jesteśmy gotowi na Państwa pytania. Panowie już mówiliście o wystąpieniu prezesa Kaczyńskiego. Pan prezes powiedział, że wicepremier, że nie tylko płynąc z zepną, czy z naszej wschodniej granicy zagrożenia, ale także z zachodu, ale nie słyszała węga. Wiecie, o kim myślą? O co chodzi? Myślę przede wszystkim, że o myślał o swoim środowisku. Przecież agentem Rosji jest w Polsce ten, kto jest za Poleksitem, za wyprowadzeniem nas ze struktur europejskich i ze struktur euroatlantyckich. Wczoraj agentem okazał się pan Robert Bąkiewicz, człowiek, który w swoim, powiedziałbym, wstępnym przemówieniu, które słuchało Wojsko Polskie obecne na placu, słuchał pan Jan Kasprzyk jako przedstawiciel premiera, powiedział, że Stany Zjednoczone się skończyły. Powiedział, że siła Stanów Zjednoczonych już nic nie znaczy. W związku z podwyższym podważał podstawowy sojusz polityczno-obronny, polityczno-militarny, który zapewnia nam od 1999 roku pełne bezpieczeństwo. To pokazuje, gdzie ci agenci są, gdzie są finansowani. Te pieniądze, które idą szerokim strumieniem z budżetu państwa, pokazują, że to Kaczyński wychowuje agentów. Dziękujemy.