Małgorzata Pępek krytykuje centralizację biura ds. cyberprzestępczości
Małgorzata Pępek ostrzegała przed skutkami centralizacji i koncentracji władzy w nowym biurze do zwalczania cyberprzestępczości, podkreślając ryzyko nadmiernej inwigilacji. Zwróciła też uwagę, że projekt nie przewiduje dofinansowania ani doposażenia istniejących biur w komendach.
Małgorzata Pępek wskazała, że omawiany projekt zakłada centralizację i stworzenie jednego organu podlegającego dwóm osobom, które będą miały bezwzględną władzę. Według niej formacja o takim zasięgu ogólnopolskim, która będzie mogła inwigilować każdego, nie powinna być w rękach dwóch osób.
Podkreśliła, że w komendach funkcjonują już od lat biura zajmujące się walką z cyberprzestępczością. Zwróciła uwagę, że rozproszona forma działania utrudnia nadużycia i ułatwia wykrywanie nieprawidłowości, a biura zarządzane przez różnych komendantów ograniczają możliwość niewłaściwego wykorzystywania.
Zgodnie z wypowiedzią Pępek, omawiany projekt nie zakłada dofinansowania, unowocześnienia ani doposażenia istniejących struktur. Wskazała, że brak takiego wsparcia osłabia argumenty przemawiające za tworzeniem scentralizowanego organu.
Małgorzata Pępek zwróciła się bezpośrednio do ministra z pytaniem, w jaki sposób obywatel będzie miał pewność, że powołane centralne biuro zwalczania cyberprzestępczości nie będzie wykorzystywane do nadmiernego inwigilowania obywateli.
Najważniejsze zgłoszone obawy
Małgorzata Pępek wskazała, że omawiany projekt zakłada centralizację i stworzenie jednego organu podlegającego dwóm osobom, które będą miały bezwzględną władzę. Według niej formacja o takim zasięgu ogólnopolskim, która będzie mogła inwigilować każdego, nie powinna być w rękach dwóch osób.
Ocena istniejących struktur
Podkreśliła, że w komendach funkcjonują już od lat biura zajmujące się walką z cyberprzestępczością. Zwróciła uwagę, że rozproszona forma działania utrudnia nadużycia i ułatwia wykrywanie nieprawidłowości, a biura zarządzane przez różnych komendantów ograniczają możliwość niewłaściwego wykorzystywania.
Brak propozycji finansowania i doposażenia
Zgodnie z wypowiedzią Pępek, omawiany projekt nie zakłada dofinansowania, unowocześnienia ani doposażenia istniejących struktur. Wskazała, że brak takiego wsparcia osłabia argumenty przemawiające za tworzeniem scentralizowanego organu.
Pytanie o gwarancje przeciwko inwigilacji
Małgorzata Pępek zwróciła się bezpośrednio do ministra z pytaniem, w jaki sposób obywatel będzie miał pewność, że powołane centralne biuro zwalczania cyberprzestępczości nie będzie wykorzystywane do nadmiernego inwigilowania obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Pępek o pominięciach w ustawie PIT dla marynarzy
Małgorzata Pępek o zignorowanej opinii i braku miejsc w przedszkolach
Małgorzata Pępek pyta o dodatek pielęgnacyjny i pomoc dla wysiedleńców
Małgorzata Pępek: Ustawa o Agencji to ustawa personalna
Małgorzata Pępek: 30 dni na odwołanie nie rozwiązuje problemu
Małgorzata Pępek - ślubowanie z 13.11.2023
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Hanajczyk
Agnieszka Hanajczyk pyta o dostęp służb do systemów teleinformatycznych
Krzysztof Tuduj
Krzysztof Tuduj o ustawie modernizacyjnej i pracownikach cywilnych
Ewa Szymańska
Ewa Szymańska pyta o szczyt zakażeń i apeluje o szczepienia
Maciej Kopiec
Maciej Kopiec krytykuje Polski Ład i broni emerytów
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek o dodatkach emerytalnych dla strażaków ochotników
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: odrzucić projekt dot. Prawa zamówień publicznych
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze, w komendach funkcjonują już od lat biura zajmujące się walką z cyberprzestępczością. Omawiany projekt nie zakłada jednak dofinansowania tych struktur, unowocześnienia i doposażenia w nowoczesny sprzęt. Zakłada natomiast centralizację i stworzenie jednego organu podlegającego tak naprawdę dwóm osobom, które będą miały bezwzględną władzę w tej strukturze. Formacja o takich możliwościach, która będzie mogła inwigilować każdego i która ma zasięg ogólnopolski nie może być w rękach dwóch osób. W obecnej rozproszonej formie takie działania byłyby mocno utrudnione i łatwiejsze do wykrycia. A forma biur zarządzanych przez różnych komendantów ogranicza taką możliwość, zmniejszając ryzyko niewłaściwego wykorzystywania. Panie Ministrze, w jaki sposób obywatel będzie miał pewność, że powołane centralne biuro zwalczania cyberprzestrzęczności nie będzie wykorzystywane do nadmiernego inwigilowania obywateli? Dziękuję Pani