Barbara Zdrojewska ostrzega, że Polska 'brunatnieje'
Barbara Zdrojewska pyta o wysokie wsparcie finansowe dla organizacji Bąkiewicza i krytykuje rolę ministra kultury. Twierdzi, że obserwuje "brunatnienie" Polski i obwinia o to Prawo i Sprawiedliwość oraz działania państwowych instytucji.
Barbara Zdrojewska podnosi kwestię przyznania 3 milionów złotych organizacji związanej z Bąkiewiczem i pyta, dlaczego takie wsparcie pochodzi od ministra kultury. Żądała informacji, na co idą te pieniądze i dla kogo są przeznaczone oraz wskazuje, że nie uzyskała pełnych kosztorysów instytutów w Berlinie i Nowym Jorku, mimo że poprosiła o pisemne wyjaśnienie.
Posłanka opisuje dwa różne obrazy Polski — jeden oficjalny, patriotyczny, drugi widziany wśród „ludzi normalnych”, gdzie według niej dochodzi do przemocy na ulicach. Wskazuje na pobite kobiety, szarpaną "babcię Kasię" oraz narodowców marszujących i wykrzykujących jej zdaniem faszystowskie hasła, co skłania ją do użycia określenia "Polska nam brunatnieje".
Barbara Zdrojewska przypomina dawne gesty pojednania, jak wspólna modlitwa w Krzyżowej podczas wizyt kanclerz Merkel i premier Kopacz, i zauważa, że dziś takich gestów brakuje. Twierdzi, że przyczyną napiętych stosunków nie są inni aktorzy międzynarodowi, lecz działania krajowe i za to jej zdaniem odpowiada Prawo i Sprawiedliwość.
W relacji z komisji Zdrojewska ocenia, że minister sprawiał wrażenie obrażonej pytaniami i że część uczestników działała w dobrej wierze, jak organizacje z Krzyżowej czy Fundacja Pojednanie. Wypowiedzi senatorów — jak Mróz czy Bosacki — pojawiają się w dyskusji, ale część wątków pozostała bez wyjaśnień podczas posiedzenia.
Pytania o finansowanie Instytutu
Barbara Zdrojewska podnosi kwestię przyznania 3 milionów złotych organizacji związanej z Bąkiewiczem i pyta, dlaczego takie wsparcie pochodzi od ministra kultury. Żądała informacji, na co idą te pieniądze i dla kogo są przeznaczone oraz wskazuje, że nie uzyskała pełnych kosztorysów instytutów w Berlinie i Nowym Jorku, mimo że poprosiła o pisemne wyjaśnienie.
Obrazy społeczne i zarzut brunatnienia
Posłanka opisuje dwa różne obrazy Polski — jeden oficjalny, patriotyczny, drugi widziany wśród „ludzi normalnych”, gdzie według niej dochodzi do przemocy na ulicach. Wskazuje na pobite kobiety, szarpaną "babcię Kasię" oraz narodowców marszujących i wykrzykujących jej zdaniem faszystowskie hasła, co skłania ją do użycia określenia "Polska nam brunatnieje".
Relacje międzynarodowe i odpowiedzialność
Barbara Zdrojewska przypomina dawne gesty pojednania, jak wspólna modlitwa w Krzyżowej podczas wizyt kanclerz Merkel i premier Kopacz, i zauważa, że dziś takich gestów brakuje. Twierdzi, że przyczyną napiętych stosunków nie są inni aktorzy międzynarodowi, lecz działania krajowe i za to jej zdaniem odpowiada Prawo i Sprawiedliwość.
Przebieg komisji i postawa minister
W relacji z komisji Zdrojewska ocenia, że minister sprawiał wrażenie obrażonej pytaniami i że część uczestników działała w dobrej wierze, jak organizacje z Krzyżowej czy Fundacja Pojednanie. Wypowiedzi senatorów — jak Mróz czy Bosacki — pojawiają się w dyskusji, ale część wątków pozostała bez wyjaśnień podczas posiedzenia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Zdrojewska wzywa do przejrzystości w cyberbezpieczeństwie
Barbara Zdrojewska o pamięci powstań śląskich we Wrocławiu
Barbara Zdrojewska krytycznie o zarzutach łamania wolności mediów
Barbara Zdrojewska: Oskarża KRRiT o bierność wobec hejtu
Barbara Zdrojewska pyta o audyt CBA i termin ujawnienia wyników
Barbara Zdrojewska pyta o Zondę Krypto
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz krytykuje powoływanie spółek za granicą
Marek Borowski
Marek Borowski: nazywa ustawę 'czystą korupcją polityczną'
Donald Tusk
Donald Tusk o podwyżkach władzy: policzek dla pracujących
Marek Borowski
Marek Borowski: Nie zagłosuje w sprawie Pałacu Saskiego
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski apeluje o bezpłatne leki 70+ dla seniorów
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski: Sprzeciw wobec zmian w szkolnictwie wyższym
Transkrypcja
Szanowni Państwo, ja się nie wycofam ze słów szanowne senatorki, senatorowie, że Polska nam brunatnieje i nawet nie wiem, czy tylko PiS obarcza się odpowiedzialnością za to, ale mam prawo zadawać pytanie, dlaczego taka organizacja i to minister kultury, wiceminister, dlaczego taka organizacja, jak organizacja Bąkiewicza dostaje tak wysokie wsparcie w wysokości 3 milionów złotych od ministra kultury? Dlaczego tak się dzieje? Na co te pieniądze idą i dla kogo? I teraz czy Polska nam brunatnieje? Mam prawo odpowiedzieć, bo podobno wyszła ma Pan senator Mróz, nie wiem co powiedział, więc się nie będę do tego odnosić, ale zaczepił mnie swoją wypowiedzią. Chciałam powiedzieć, że chyba dwie Polski widzimy, bo ja widzę Polskę taką, że państwo chodzą na manifestacje, na miesięcznice przez kilka lat, później na różnego rodzaju uroczystości patriotyczne, na których nasza strona nie zawsze, na które nasza strona zazwyczaj nie jest zapraszana albo też gdzieś tam ustawiona jest w szóstym i siódmym rzędzie, jak kiedyś, jak kiedyś ustawiono Donalda Tuska na jakiejś państwowej uroczystości. Tak państwo nas traktujecie, więc wy widzicie troszkę inny obraz Polski, tej wspaniałej, patriotycznej, gdzie wszyscy chodzą na różnego rodzaju obchody, uczestniczą w mszach, a ja, ponieważ poruszam się między ludźmi normalnymi, nie za kordonami policjantów, więc widzę na ulicach, więc widzę na ulicach bite kobiety, widzę szarpaną babcię Kasię, która tutaj u nas była w Senacie, widzę takie obrazy. Widzę narodowców, którzy za państwowe pieniądze marszerują i wykrzykują faszystowskie hasła na ulicach i dlatego mam prawo mówić, że Polska nam brunatnieje, bo to się powiększa i mam nadzieję, że tak nie będzie. Jeśli chodzi zaś o panią minister, powiem, bo nie wszyscy uczestniczyli w komisji, ona się odbywa z przerwą w dwóch turach i problem polegał na tym, że na tym pierwszym posiedzeniu komisji pani minister sprawiała wrażenie osoby, która jest obrażona w ogóle, że jakieś pytania zadajemy. Naprawdę tak było. Pytaliśmy o koszty, nie dostaliśmy. Ja usłyszałam, że ja muszę napisać, napisałam wystąpienie na piśmie, żeby się dowiedzieć, ile polskiego podatnika kosztuje ten instytut w Berlinie i ile kosztuje ten w Nowym Jorku. Pani minister, tak jak mówię, obraża ludzi takich jak ludzie, którzy działają od lat w Fundacji Krzyżowa czy w Fundacji Pojednanie, którzy działają w dobrej wierze, z ogromnymi sukcesami, żeby to pojednanie było faktem. To, o czym mówił senator Bosacki, wygląda w tej chwili tak, że kiedy Platforma rządziła, to ja pamiętam wydarzenia właśnie takie, jak chociażby wspólna modlitwa imrza w tej Krzyżowej, kiedy przyjechała pani kanclerz Merkel i kiedy przyjechała tam pani premier Kopacz, bo to było jakoś pod koniec naszych rządów, ale znamy też te historyczne gesty, które się zdarzały. Teraz takich gestów już nie ma, dlatego że te stosunki są tak napięte i za to odpowiedzialność ponosi Prawo i Sprawiedliwość. To nie Unia się od nas odwróciła, to nie kanclerz Merkel, to nie Niemcy i teraz nie Amerykanie się od nas odwracają, tylko myśmy się od nich odwrócili i niestety tak to wygląda i mam prawo do takiego zdania.