Barbara Zdrojewska żąda uzgodnień projektu Pałacu Saskiego
Barbara Zdrojewska przedstawiła poprawki do ustawy dotyczące Pałacu Saskiego i projektu budowlanego mającego służyć Kancelarii Senatu. Zdecydowanie opowiedziała się za zapisem, który wymusi uzgadnianie projektu z Kancelarią Senatu i wyraziła obawy co do kosztów i kontroli nad inwestycją.
Poprawki do ustawy
- Złożyła 39 poprawek o charakterze legislacyjnym przygotowanych przez biuro senackie i przekazała je na ręce Marszałka; zaznaczyła, że większość poprawek można podobno przyjąć jednym głosowaniem.
Uzgodnienia projektu budowlanego
- Domaga się, aby projekt architektoniczno-budowlany obiektu przeznaczonego dla Kancelarii Senatu był formalnie uzgadniany z Kancelarią Senatu. Podkreśliła, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której powstanie budynek Senatu, nad którym Senat nie miałby żadnej kontroli.
Obawy o koszty i realizację inwestycji
- Wskazała na ryzyko związane z 2,5 miliardową inwestycją w centrum miasta oraz możliwe długotrwałe opóźnienia i brak efektów, przywołując przykład spółki działającej w Baranowie, gdzie jej zdaniem lata mijają bez postępu, a pracownicy dobrze zarabiają.
Dziedzictwo, karta wenecka i odniesienia historyczne
- Odnosiła się do debaty o odbudowie Pałacu Saskiego, przywołując doświadczenia z odbudową Zamku Królewskiego i przypominając o zapisach Karty Weneckiej, która generalnie nie rekomenduje odbudowy zabytków poza szczególnymi przypadkami. Sprostowała też powoływanie się na profesora Zachwatowicza, wskazując że jego opinia sprzed 70 lat nie musi odzwierciedlać dzisiejszych ocen; wspomniała też o spotkaniu minister z Krystyną Zachwatowicz.
Poprawki do ustawy
- Złożyła 39 poprawek o charakterze legislacyjnym przygotowanych przez biuro senackie i przekazała je na ręce Marszałka; zaznaczyła, że większość poprawek można podobno przyjąć jednym głosowaniem.
Uzgodnienia projektu budowlanego
- Domaga się, aby projekt architektoniczno-budowlany obiektu przeznaczonego dla Kancelarii Senatu był formalnie uzgadniany z Kancelarią Senatu. Podkreśliła, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której powstanie budynek Senatu, nad którym Senat nie miałby żadnej kontroli.
Obawy o koszty i realizację inwestycji
- Wskazała na ryzyko związane z 2,5 miliardową inwestycją w centrum miasta oraz możliwe długotrwałe opóźnienia i brak efektów, przywołując przykład spółki działającej w Baranowie, gdzie jej zdaniem lata mijają bez postępu, a pracownicy dobrze zarabiają.
Dziedzictwo, karta wenecka i odniesienia historyczne
- Odnosiła się do debaty o odbudowie Pałacu Saskiego, przywołując doświadczenia z odbudową Zamku Królewskiego i przypominając o zapisach Karty Weneckiej, która generalnie nie rekomenduje odbudowy zabytków poza szczególnymi przypadkami. Sprostowała też powoływanie się na profesora Zachwatowicza, wskazując że jego opinia sprzed 70 lat nie musi odzwierciedlać dzisiejszych ocen; wspomniała też o spotkaniu minister z Krystyną Zachwatowicz.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Zdrojewska pyta o koniec specjalnych regulacji dla uchodźców
Barbara Zdrojewska: cyfrowa rewolucja w sądach i urzędach
Barbara Zdrojewska wzywa do zmian prawa przeciwko hejtowi
Barbara Zdrojewska o Muzeum Żołnierzy Wyklętych i kosztach
Barbara Zdrojewska - Krytyka KRRiT po posiedzeniu komisji
Barbara Zdrojewska wzywa do przejrzystości w cyberbezpieczeństwie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz wzywa do odrzucenia projektu spółek
Donald Tusk
Donald Tusk o podwyżkach władzy: policzek dla pracujących
Robert Mamątow
Robert Mamątow przypomina o jednomyślnym głosowaniu ustawy
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz ostro o przejęciu uczelni i realizmie filozoficznym
Bogdan Zdrojewski
Bogdan Zdrojewski broni rzetelnej polityki historycznej
Kazimierz Ujazdowski
Kazimierz Ujazdowski proponuje uchwałę o Czartoryskim
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Cenacie, ponieważ mam dwie poprawki, które są moimi poprawkami komisji, to też z tego względu m.in. chciałam zabrać głos, chociaż byłam sprawozdawcą, więc przekazuję na ręce Pana Marszałka poprawki do ustawy. Jest ich 39, ale to są poprawki takie czyszczące ustawy pod względem legislacyjnym, przygotowane przez nasze biuro senacki i na pociechę a propos jutrzejszej komisji powiem tylko tyle, że można je podobno jednym głosowaniem przyjąć, więc nie będziemy musieli zblokować. Natomiast druga poprawka jest następująca. Projekt budowlany dotyczący obiektu, który zostanie przeznaczony na potrzeby Kancelarii Senatu w zakresie projektu architektoniczno-budowlanego uzgadnia się z Kancelarią Senatu. Pan Marszałek Karczewski zapewniał nas, że na pewno wszystko będzie uzgadniane, ale ufamy, ale zapiszemy. Proponujemy, żeby to jednak zapisać, dlatego że to jest bardzo ważne. Nie wyobrażamy sobie, że miałby tam powstać budynek Senatu, na który Senat nie ma żadnego kompletnie wpływu, a naprawdę nie wiemy kto to będzie za jakieś 5 lat, czy ileś tam się za to, się za to weźmie. Może wcześniej. Także składam jeszcze tą drugą poprawkę i chciałam odnieść się do paru rzeczy, bo one są naprawdę zabawne. Bo państwo mówicie na przykład tak, że miasto Warszawa nie protestuje tak bardzo. Ja chciałam powiedzieć, że gdybyście państwo we Wrocławiu chcieli zainwestować 2,5 miliarda rządowych pieniędzy z waszych podatków, to też podejrzewam, że nikt by złego słowa nie powiedział, bo to jest tak ogromna kwota, zainwestowana w samym centrum miasta. Notabene Warszawa jest podwójnym zwycięzcą, bo ja przypominam, że pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Walc, dlaczego nie odbudowała, chociaż miała ochotę tego Pałacu Saskiego i nie przeniosła tam ratusza. Dlatego, że był kryzys, a zdecydowała się jednak te pieniądze przeznaczyć na budowę metra. Ja bym zrobiła tak samo, na pewno nie odbudowała Pałacu Saskiego, tylko zainwestowała w metro. Więc proszę zobaczyć, jak w jakiej fantastycznej jest sytuacji teraz Warszawa. Wtedy nie wybudowała Pałacu Saskiego, ale ma teraz i metro i będzie miała Pałac Saski. I teraz mówię, ale zwracam uwagę na coś takiego. To jest druga rzecz, o której ja już jestem w tym wieku, że pamiętam odbudowę Zamku Królewskiego i pamiętam jaka to była propaganda gierkowska, bo to było w tym bez względu na to, jak oceniamy, czy dobrze, ja akurat uważam, że okej, po czasie. Natomiast ja wiem, jakie były głosy w tym czasie w takich miastach jak Wrocław, które w roku, czy Legnica, gdzie ja wtedy mieszkałam, nie, już mieszkałam we Wrocławiu, jakie, jak się na to źle patrzyło w mieście, które jeszcze świeciło ruinami, naprawdę. Ulica Kiełbaśnicza, jak Państwo byliście we Wrocławiu, jeszcze na początku lat 90-tych nosiła ślady wojny. Tak była zrujnowada. A w 70-tym tam którymś roku, w latach 70-tych Gierek odbudowywał Zamek Królewski i śmiano się, że nie tylko po wojnie cała Polska odbudowywała stolicę, bo cegła była i tramwaje były wożone z Warszawy i różne rzeczy, maszyny i tak dalej, ale też, ale też później odbudowywała ten Zamek Królewski, bo ja sama do dzisiaj mam chyba gdzieś cegiełkę, więc też ten zamek współfinansowałam. Także zwracam uwagę na to, że to się trochę odwróciło, to nie było tak dobrze oceniane. Później były ogromne pretensje do Gierka za to, że podjął się tak kosztowne inwestycje w momencie, kiedy Państwa nie było na to stać. I tutaj mamy taki problem, że, że przy tym, co się w tej chwili dzieje z naszym budżetem, to taka inwestycja za 2,5 miliarda, a możemy się spodziewać, że pierwsze lata będą wyglądały tak jak ta spółka, która działa w Baranowie, to znaczy mijają lata, tak patrzymy co się tam dzieje i nic się tam nie dzieje. No naprawdę, Panie Marszałku, natomiast ci, którzy pracują w tej spółce, świetnie zarabiają i świetnie się mają. Mam nadzieję, że tutaj tak nie będzie, ale raczej tak będzie niż nie będzie, bo tak to niestety wygląda w Polsce w dzisiejszych czasach. I ostatnia rzecz, to trochę kwestia sprostowania, ponieważ ja sobie zrobiłam taką notatkę z tej naszej Komisji Kultury, pani ministeromilanowska powiedziała na komisji, że spotkała się z panią Krystyną Zachwatowicz, córką profesora Zachwatowicza. Przestańcie się, i powiedziała dokładnie, pani minister i panie Marszoku, przestańcie się państwo powoływać na profesora Zachwatowicza, bo on mówił o tym 70 lat temu, mówił to dawno i już nie żyje. Ja przypominam, że dzisiaj w tej chwili, a poruszamy się w świecie polityków, mamy polityków, co dzisiaj są w jednej partii, a na drugi dzień w drugiej partii i mówią zupełnie coś innego. Więc takie powoływanie się na to, co kto kiedy powiedział, jest nie fair. Pan profesor Zachwatowicz nie żyje, nie wiadomo, jaki byłby dzisiaj jego stosunek do tego. Także raczej można się nie powoływać, ale można mówić, że wtedy miał takie zdanie. Ja przypominam, że to nie jest takie, że to nie jest też takie wszystko jasne, bo wracam tutaj do karty weneckiej, która jeżeli się ją dokładnie czyta, ona mówi wyraźnie, że zamków się nie odbudowuje i tam jest ten taki wyjątek, który mówi chyba, że właśnie coś zostało zburzone na przykład w wyniku działań wojennych, czy coś takiego. I tak się stało ze starym miastem w Warszawie. I tak się stało, że to zostało zaakceptowane i wpisane na listę światowego dziedzictwa właśnie dlatego, że to było przywrócenie mieszkańcom Warszawy tego, co oni mieli przed oczami. Oni tam, oni pamiętali o tym, co 5 lat temu widzieli i to zostało docenione. I też karta wenecka odnosi się do tego typu przypadków, że odbudowujemy. Natomiast dzisiaj, tak jak zwróciłam na to uwagę, już trzecie pokolenie z kolei pamięta nie Pałac Saski. Nikt go już nie pamięta żyjący prawie. To są naprawdę jednostki. Natomiast kolejne pokolenia, już te trzy pokolenia powojenne pamiętają ten grup nieznanego żołnierza. Ja się zgodzę i nikt takich rzeczy nie mówi na komisji, że zostanie tam, nie wiem, zniszczony czy coś, tylko jego już nie będzie w takim kształcie, jak on jest dzisiaj. A dzisiaj jest, przypominam, symbolem właśnie zniszczonej Warszawy. I będę głosowała przeciwko, Panie Marszałku. Ja prosiłam tutaj wielokrotnie, żebyście Państwo nie rujnowali sądownictwa, ale te moje prośby poszły naprawdę w ubiegłej kadencji z łzami w oczach. Tutaj stałam i prosiłam senatorów z tej strony, żeby nie rujnowali sądownictwa i konstytucji. Dlatego dzisiaj nie zagłosuję, nie dlatego, że mam jakieś wielkie emocje, jeśli chodzi o Pałac Saski, ale uważam, że to jest fatalny, fatalny moment. Tuż po pandemii podejmujemy taką inicjatywę. Nie byłabym strasznie złośliwa, bym się rozgadała na temat zamków Kazimierzowskich. Gdzie są te zamki, Panie Ministrze Kultury? Gdzie są zamki Pani Minister? To nawet nie wiem, czy to Pan Prezydent nie obiecywał, czy to Prezes Kaczyński? Gdzie są odbudowane zamki Kazimierzowskie? Bo to nawet do tego stopnia oszaleliśmy i następną... Panie Marszałkow, proszę bardzo, dziękuję. I zwracam uwagę na to, że nie ma tych zamków Kazimierzowskich, natomiast to są trochę podobne pomysły, to co mamy z Pałacem Saskim. I ostatnia rzecz. Nikt, ani Pani Minister, ani Pani Minister Gawin, która wcześniej wyszła po prostu, ani Pan Marszałek się nie odniósł do tego, o czym powiedziałam. I jeszcze raz to powtórzę. Co roku wydajemy na zabytki 120 milionów złotych. Na zabytki, które jeszcze istnieją, ale za chwilę będą ruinami. One wołają o pomoc. One wymagają opieki pieniędzy, a jeszcze są prawdziwe mury. Są freski na ścianach. Są przepiękne sklepienia. I mogę pokazać także zdjęcia takich, których już nie ma, bo po prostu zostały zrujnowane, bo na czas nie przyszły pieniądze. 120 milionów. I teraz wyobraźcie sobie Państwo, ile takiej tkanki zabytkowej można by było uratować za 2 miliardy 400, co najmniej 2 miliardy 400. I zwracam uwagę na to, że jak się robi coś takiego, to za każdym razem jak ktoś przyjdzie do Ministerstwa Kultury po pieniądze na zabytki powie tak, to stać was na ten Pałac Saski w Warszawie, a nie stać was na odbudowę tej kamienicy w Sandomierzu albo albo jakiegoś tam dworpu w Małopolsce. Na to was nie stać. Takie będzie pytania. Więc żeby coś jeszcze zyskać, to nie ma już oczywiście minister Gawin, ale uważam, że pieniądze na ochronę zabytków powinny zostać w Polsce zwiększone, skoro stać nas na takie odbudowywanie zamków, które, budowni, które już dawno nie istnieją. Dziękuję bardzo. Dziękuję.