Donald Tusk wzywa do zwiększenia wsparcia dla Ukrainy
Donald Tusk wygłosił laudację na cześć bohaterskiego narodu ukraińskiego, podkreślił codzienne zbrodnie Rosji i wezwał do jednoznacznego zaangażowania Europy. Apelował o natychmiastowe zwiększenie dostaw broni i polityczne gwarancje dla przyszłości Ukrainy.
- Tusk mówił o heroicznej walce Ukrainy i o stawce tej wojny dla wolności i bezpieczeństwa w całej Europie. Wskazał, że konflikt może kształtować reguły polityki i geopolityki na cały XXI wiek, cytując Timothy'ego Snydera.
- Podkreślił, że Rosja prowadzi od dawna działania przeciwko NATO i Unii Europejskiej, wymieniając ingerencję w wybory i działania destabilizujące takie jak wpływ na Brexit. Zwrócił uwagę na błędy polityczne Zachodu - m.in. Nord Stream 2 - które zdaniem mówcy osłabiły bezpieczeństwo.
- Zaapelował o większe, realne wsparcie dla Ukrainy - nie tylko słowa, lecz dostawy broni, amunicji, samolotów i czołgów. Postulował także gwarancje polityczne dotyczące pełnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej po zakończeniu wojny oraz powrót do kwestii członkostwa w NATO i realnych gwarancji bezpieczeństwa.
- Mówca podkreślał moralną oczywistość poparcia dla ofiary agresji i potępiał próby relatywizowania tego konfliktu. Przywołał pamięć II wojny światowej jako zobowiązanie do jednoznacznego zaangażowania się po stronie Ukrainy, a także wyraził dumę z postawy rodaków wspierających Ukrainę. Wystąpienie zakończył słowami poparcia dla ukraińskich obrońców.
Główne tezy wystąpienia
- Tusk mówił o heroicznej walce Ukrainy i o stawce tej wojny dla wolności i bezpieczeństwa w całej Europie. Wskazał, że konflikt może kształtować reguły polityki i geopolityki na cały XXI wiek, cytując Timothy'ego Snydera.
Krytyka polityki i odpowiedzialność państw
- Podkreślił, że Rosja prowadzi od dawna działania przeciwko NATO i Unii Europejskiej, wymieniając ingerencję w wybory i działania destabilizujące takie jak wpływ na Brexit. Zwrócił uwagę na błędy polityczne Zachodu - m.in. Nord Stream 2 - które zdaniem mówcy osłabiły bezpieczeństwo.
Wezwania i konkretne postulaty
- Zaapelował o większe, realne wsparcie dla Ukrainy - nie tylko słowa, lecz dostawy broni, amunicji, samolotów i czołgów. Postulował także gwarancje polityczne dotyczące pełnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej po zakończeniu wojny oraz powrót do kwestii członkostwa w NATO i realnych gwarancji bezpieczeństwa.
Argument moralny i historyczny
- Mówca podkreślał moralną oczywistość poparcia dla ofiary agresji i potępiał próby relatywizowania tego konfliktu. Przywołał pamięć II wojny światowej jako zobowiązanie do jednoznacznego zaangażowania się po stronie Ukrainy, a także wyraził dumę z postawy rodaków wspierających Ukrainę. Wystąpienie zakończył słowami poparcia dla ukraińskich obrońców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: 22 lata Platformy i krytyka działań rządu
Donald Tusk pyta o odpowiedzialność Kaczyńskiego, Ziobry i Kamińskiego
Donald Tusk przeprasza nauczycieli i apeluje o wzmocnienie edukacji
Donald Tusk: Apel o program dla środowiska wiejskiego
Donald Tusk: Podkreśla, że chodzi o bezpieczeństwo Polski
Donald Tusk: Chwali mobilizację w Krakowie, alarmuje o Trzebini
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: prawo zawodzi w kwestii ochrony obywateli
Zofia Czernow
Zofia Czernow pyta o umowę o podwójnym opodatkowaniu z Indiami
Jan Szopiński
Jan Szopiński o lukach w systemie identyfikacji zwierząt
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski pyta o wsparcie przy elektronicznej rejestracji
Jan Szopiński
Jan Szopiński o ratyfikacji porozumienia z Austrią
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta o analizę opinii Azjatyckiej Komisji Praw Człowieka
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Drogi Władymirze, Szanowny Panie Kanclerzu, Panie Burmistrzu, Pani Prezydent Kosowa, Pani Ambasador Stanów Zjednoczonych, Dostojni Goście, Wielką Satysfakcją przyjąłem propozycję Władymira Kliczki, abym wygłosił laudację na cześć bohaterskiego narodu ukraińskiego, uhonorowanego przez gospodarzy dzisiejszej uroczystości. Jako Polak, jako przyjaciel i sojusznik Ukrainy od pierwszych dni jej niepodległości, jako zdeklarowany Europejczyk i człowiek zachodu, zachodu w sensie politycznych wartości, mam dziś obowiązek i prawo mówić głośno i jednoznacznie o heroicznej walce Ukrainy, o zbrodniach Rosji popełnianych każdego dnia tej wojny, o postawie Europy i o znaczeniu tej wojny dla przyszłości nas wszystkich, od Kijowa do Lizbony, dla naszej wolności i naszego bezpieczeństwa. Jak zauważył Timothy Snyder, ta wojna prawdopodobnie ustanowi reguły polityki i geopolityki na prawdopodobnie cały XXI wiek i rozstrzygnie także o losach demokracji jako takiej. Składamy dziś hołd bohaterskiej Ukrainie nie tylko poruszeni jej cierpieniem i odwagą, ale świadomi także stawki tej wojny dla nas wszystkich. Stawka ta jest tak wysoka, że musimy rozmawiać o naszej roli w tej dziejowej konfrontacji naprawdę szczerze. Ukraina, co pokazały ostatnie dni, ma szansę wygrać tę wojnę, ale wymaga to zdecydowanie większego wsparcia ze strony Europy, a w szczególności największych i najbogatszych państw, takich jak Niemcy. I nie chodzi tu tylko o wsparcie symboliczne, o gorące słowa, nagrody i wyróżnienia, ale o broń, o amunicję, o samoloty, czołgi. Nie ma żadnego, podkreślam, żadnego powodu. Aby w pomoc Ukrainie takie państwa jak Niemcy, Francja czy Włochy angażowały się mniej niż Stany Zjednoczone, Polska czy państwa bałtyckie. Putin zaatakował Ukrainę, ale jest to przecież atak na całą demokratyczną wspólnotę międzynarodową. Tylko politycznie ślepcy mogą dziś wypierać fakt, że Rosja różnymi środkami prowadzi od dawna w wojnę z NATO i z Unią Europejską. Osłabienie Paktu Północnoatlantyckiego. Ingerencja w wybory i w konflikty społeczne, zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Zaangażowanie choćby w Brexit to tylko przykłady politycznego rosyjskiego sabotażu na wielką skalę. Rozbicie jedności Unii Europejskiej jest bez wątpienia jednym z oczywistych priorytetów Kremla. Dlatego politycznie nie ma dla nas innego wyboru niż jednoznaczne zaangażowanie się po stronie Ukrainy. W wymiarze moralnym sprawa jest jeszcze bardziej oczywista. Dawno nie było konfliktu tak czarno-białego, w którym tak wyraźnie widać granicę między złem a dobrem. Wiadomo, kto jest katem, a kto ofiarą. A próby relatywizowania tej kwestii wydają się, prawdę mówiąc, obrzydliwe. Politycy europejscy na całym kontynencie, także tu w Berlinie, którzy szukają jakiejś symetrii, jakichś historycznych i ekonomicznych uzasadnień dla bezczynności czy neutralności, powinni mieć świadomość, że gdyby pomoc ze strony wszystkich krajów zachodu, a mówię szczególnie o dostawach broni, była szybsza i większa, to na Ukrainie nie zginęłoby tyle dzieci, tyle kobiet nie byłoby zgwałconych i zagrożonych zamordowanych. O wiele mniej miast, szpitali i przedszkoli byłoby zbombardowanych. Kiedy słyszę dziś słowa, że Europa i Niemcy powinny posłuchać Polski czy krajów bałtyckich w sprawie agresywnej polityki Kremla już wiele lat temu, mam gorzką niestety satysfakcję. Tak, mieliśmy rację, kiedy namawialiśmy was w 2008 roku, a byłem wtedy premierem polskiego rządu, aby przyjąć Ukrainę do NATO. Mieliśmy rację, kiedy ostrzegaliśmy przed fatalnymi geopolitycznymi konsekwencjami Nord Stream 2. Czy kiedy starałem się w 2014 roku po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę przekonać Niemców, Francuzów, Włochów do Europejskiej Unii Energetycznej, która mogła uniezależnić Europę od dyktatu gazowego Rosji. Ale czasu nie cofniemy, więc zróbmy, co się da i co trzeba zrobić teraz. A więc mówmy o natychmiastowym zwiększeniu dostaw broni, w tym broni ciężkiej dla Ukrainy. O gwarancjach politycznych dla pełnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Najszybciej, jak to możliwe, po zakończeniu wojny. Wróćmy do kwestii członkostwa Ukrainy w NATO i realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa na przyszłość. Utrzymajmy pełną jedność Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, NATO w naszej twardej polityce sankcji wobec Rosji. Jeszcze niedawno było słychać głosy, także tu, w waszym kraju, że Niemcy nie mogą wystąpić otwarcie po stronie Ukrainy ze względu na pamięć rosyjskich ofiar z czasów II wojny światowej. A przecież II wojna światowa zaczęła się od napaści Niemiec i stalinowskiej Rosji na Polskę. A największe ofiary w tej wojnie poniosły narody Polski, Białoruski, Ukraiński i oczywiście ludność żydowska mieszkająca na tych ziemiach. jeśli poczucie winy i odpowiedzialności za II wojnę ma dziś Niemców do czegoś zobowiązywać, to przede wszystkim do jednoznacznego i pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy w walce z agresorem i do poważnego i uczciwego podejścia w kwestii zadośćuczynienia strat narodom, które zapłaciły największą cenę za szaleństwa nazizmu. Mówię te słowa jako polityk od lat zaangażowany w proces pojednania polsko-niemieckiego i w proces budowy wspólnej Europy przecież niejako Wasz przeciwnik. Wszystkie argumenty moralne, polityczne, historyczne i cywilizacyjne muszą nam stanąć po stronie Ukrainy i jej bohaterskich obrońców. Jestem powiem tak Wam od serca osobiście jestem naprawdę bardzo dumny z moich rodaków, którzy od pierwszych dni dali przykład całemu światu jak należy zachować się wobec tego historycznego wyzwania. Jestem też dumny, że dzisiaj jestem w gronie ludzi, ludzi dobrej dobrej woli, którzy wszyscy bez wyjątku dzisiaj powtarzają te słowa sława Ukrainie