Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Dwie liczby, które wyjaśniają aferę węglową

Donald Tusk: Dwie liczby, które wyjaśniają aferę węglową

Donald Tusk mówił o wielkiej aferze węglowej i przedstawił dwie liczby, które jego zdaniem wyjaśniają skalę problemu. Powiedział, że import rosyjskiego węgla do Polski wzrósł z 4,9 miliona ton, gdy zdawał urząd premiera, do 13 milionów ton w 2018 roku oraz wskazał powiązania najbliższej rodziny ministra odpowiedzialnego za energię z handlem tym węglem.

Najważniejsze liczby


- Kiedy zdawał urząd premiera, import rosyjskiego węgla do Polski wynosił 4,9 miliona ton; po dwóch latach rządów import wzrósł do 13 milionów ton w 2018 roku. Tusk przedstawił te dwie liczby jako klucz do zrozumienia afery węglowej.

Powiązania rodzinne i handel węglem


- Według jego wypowiedzi minister odpowiedzialny za energię miał najbliższą rodzinę - syna i brata - którzy prowadzili na dużą skalę handel węglem z Rosją i sprowadzali ten surowiec do Polski. Tusk podkreślił, że nie szuka sensacji, ale zwraca uwagę na te powiązania.

Ostrzeżenia o wpływach rosyjskich i krajowych aferzystach


- Zaznaczył, że nie zakładał bezpośredniego udziału partii czy jej lidera w aferze szpiegowskiej ani współpracy z rosyjskimi służbami, ale ostrzegał w Sejmie, że rząd i jego liderzy dają się wmontować przez działania rosyjskich służ specjalnych oraz polskich rodzimych aferzystów w scenariusz pisany cyrylicą. Dodał, że dzisiaj co do tego nie mamy już żadnych wątpliwości.

Kontekst i implikacje


- W wystąpieniu Donald Tusk łączył skalę importu, powiązania rodzinne i wcześniejsze sprawy, jak sprawa pana Falenty, wskazując na szerszy kontekst polityczny i bezpieczeństwa energetycznego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielka afera węglowa, w której korzenie sięgają właśnie tamtych miesięcy 2014 roku. Tutaj dwie dane, dwie liczby właściwie wszystko wyjaśniają. Kiedy zdawałem urząd premiera, import rosyjskiego węgla do Polski wynosił 4,9 miliona ton. Po dwóch latach rządów PiSu import wzrósł do 13 milionów ton rosyjskiego węgla do Polski. Tak było w 2018 roku. Nie muszę przypominać, że w tym czasie, kiedy tak gwałtownie rósł import węgla z Rosji, po zmianie rządu, po sprawie pana Falenty. Ministrem odpowiedzialnym za energię był pan Tchórzewski, którego najbliższa rodzina, syn i brat, prowadzili na dużą skalę handel węglem z Rosją. Mówiąc krótko, sprowadzali ten rosyjski węgiel do Polski. Nie szukam sensacji. Ja naprawdę nie zakładam i nigdy tak nie zakładałem, że Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, liderzy tej partii są bezpośrednio wplątani w aferę śpiegowską, czy że współpracują z rosyjskimi służbami. Ale kiedy tylko rozpoczęła się sprawa pana Falenty, uprzedzałem także w Sejmie publicznie, że Kaczyński i PiS dają się wmontować poprzez działania rosyjskich służb specjalnych, a także polskich rodzimych aferzystów w scenariusz pisany cyrylicą, scenariusz pisany obcym alfabetem. Dzisiaj co do tego nie mamy już żadnych wątpliwości.