Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica zgłasza ustawę kończącą karuzelę kadrową w spółkach

Lewica zgłasza ustawę kończącą karuzelę kadrową w spółkach

Lewica oskarżyła mechanizmy mające sparaliżować pracę Najwyższej Izby Kontroli i zapowiedziała projekt ustawy, który ma zatrzymać „karuzelę” personalną w spółkach Skarbu Państwa. W wystąpieniu wskazano na nieprawidłowości we Funduszu Sprawiedliwości związane z ministrem i zażądano informacji od marszałek oraz premiera o wykorzystaniu środków w latach 2018-2020.

Zarzuty wobec Najwyższej Izby Kontroli


Lewica twierdzi, że prezes Dziuba ma za zadanie paraliżować pracę NIK, ograniczając jej możliwość kontroli działań władzy. Według mówcy działania te mają na celu odebranie „wzroku i słuchu” Izbie i uniemożliwienie jej normalnego funkcjonowania.

Fundusz Sprawiedliwości i zarzuty niegospodarności


W wystąpieniu wskazano, że Fundusz Sprawiedliwości przestał służyć resocjalizacji i – według nieoficjalnych informacji – stał się prywatnym mechanizmem wydatkowania środków związanym z ministrem. Lewica zapowiada, że raport NIK ujawni niegospodarność i że posłowie podejmą dalsze działania w tej sprawie.

Karuzela kadrowa w spółkach Skarbu Państwa


Mówca opisał falę nominacji osób bez odpowiedniego doświadczenia i częste rotacje na stanowiskach kierowniczych - średnio co 20 dni. Przytoczono przykłady nazwisk i rekomendacji, które – zdaniem Lewicy – pokazują brak stałego nadzoru i prowadzą do niewłaściwego funkcjonowania spółek.

Proponowane rozwiązania legislacyjne


Lewica przedstawiła projekt ustawy wprowadzający jawny nabór do rad nadzorczych i zarządów, jednolite zasady egzaminowania kandydatów, obowiązkowe przesłuchania kandydatów do największych spółek przed komisją sejmową oraz powołanie Rady Kompetencyjnej z udziałem opozycji i strony społecznej. O szczegółach projektu ma mówić Dariusz Standerski.

Dalsze kroki i oczekiwania


Posłowie zgłosili wniosek o informację na najbliższym posiedzeniu Sejmu i liczą na poparcie nie tylko klubów opozycyjnych, ale też klubu Prawa i Sprawiedliwości. Lewica deklaruje dalsze monitorowanie zwolnień i działań w spółkach Skarbu Państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Między prezesem, a rządem Prawa i Sprawiedliwości. PiS chce, aby nikt stał się instytucją głuchą i ślepą. Pan prezes Dziuba dzisiaj ma za zadanie paraliżować pracę Najwyższej Izby Kontroli po to, ażeby rzeczywiście ta izba nie mogła normalnie funkcjonować, aby ta izba nie mogła normalnie działać. Pan Dziuba chce odebrać wzrok i słuch w Najwyższej Izbie Kontroli. Dzisiaj trzeba zrobić wszystko, ażeby nikt mógł normalnie funkcjonować, bo to jest w naszej ocenie jedyna instytucja, która rzeczywiście może kontrolować działania obecnej władzy. Dzisiaj elementem informacji przedstawionej przez Najwyższą Izbę Kontroli był Fundusz Sprawiedliwości, pana ministra Zbigniewa Ziobry. Można powiedzieć, że to jest fundusz niesprawiedliwości, bo ten fundusz absolutnie nie służy tym, którzy są na resocjalizacji, którzy mają jakiekolwiek problemy z prawem, a stał się po prostu w naszej ocenie z tych nieoficjalnych informacji prywatnym funduszem pana ministra rozdawanym na różne cele, niezwiązane z przeznaczeniem tych środków, które w tym funduszu są zapisane. To pewnie będzie elementem tego raportu Najwyższej Izby Kontroli i to jest pewnie przed nami w tym raporcie, jak dzisiaj zapowiedzieli kontrolerzy. Pojawią się informacje o niegospodarności, nieprawidłowościach, w związku z czym będziemy się do tego odnosić i podejmować w tej sprawie dalsze działania, ale już dzisiaj chcemy złożyć wniosek do pani marszałek Witek z prośbą o to, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu pojawiła się informacja pana premiera Morawieckiego dotycząca wykorzystania środków Funduszu Sprawiedliwości w latach 2018-2020, jak i również będziemy oczekiwali od pani marszałek Witek informacji dotyczących tego, co się stało z wnioskami prezesa Najwyższej Izby Kontroli o uzupełnienie składu Izby, dlaczego pani marszałek tego składu nie uzupełniła, dlaczego poprosiła o jakieś inne nazwiska, jakie były powody tej decyzji. Oczywiście te wszystkie sprawy toczą się jako ta wojna na górze i w tym wszystkim kluczową sprawą jest, aby nikt normalnie funkcjonował, m.in. w kontekście spółek Skarbu Państwa. Widzicie Państwo, co się dzieje, jeżeli chodzi o nadzór nad spółkami Skarbu Państwa. Widzicie Państwo, co się dzieje, jeżeli chodzi o politykę kadrową. Chociażby wczorajsze informacje, Kazimierz Koraleski został prezesem, wiceprezesem portu w Gdyni. Jego jedynym doświadczeniem to jest prowadzenie sklepu i sprzedaż garsonierek. Z zachodniopomorskiego, z mojego terenu, mogę powiedzieć, że szefem jednej ze spółek na oświetlenie został były strażnik więzienia w Nowogardzie. Takich przypadków można mnożyć setki. Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość doprowadziło do sytuacji takiej, że w spółkach Skarbu Państwa średnio co 20 dni dochodzi do zmiany na stanowiskach kierowniczych. Dzisiaj mamy sytuację, że zarządzają tymi spółkami osoby kompletnie do tego nieprzygotowane. Ja przypomnę, że dwa tygodnie temu mówiliśmy o PGE, Geksa, o tym, że Pan Prezes po trzech dniach zrezygnował. Jutro jest Rada Nadzorcza i mamy publiczne pytanie, czy na tej Radzie Nadzorczej, zgodnie z naszymi podejrzeniami, jutro prezesem zostanie Artur Legierzyński, który jest rekomendowany w naszej ocenie przez Panią Posłankę Janowską. Czy prawdą jest, że Pani Posłanka Janowska wejdzie do zarządu tejże spółki? Przypomnę, że to jest spółka kluczowa, jeżeli chodzi o konflikt kopalni Turów i o konflikt ze stroną czeską. Jesteśmy w trakcie kontroli, chcemy zobaczyć te dokumenty, ale ta karuzela powoduje to, że te spółki po prostu nie funkcjonują normalnie. Dlatego Lewica przygotowała projekt ustawy, który ma zapobiec temu, ażeby tego typu nieprzygotowane osoby zarządzały spółkami Skarbu Państwa. O szczegółach tej ustawy Pan Dariusz Standerski. Szanowni Państwo, zgłaszamy projekt ustawy, która zatrzyma karuzelę tłustych kotów spółka Skarbu Państwa. Wprowadzamy jasne zasady naboru do rad nadzorczych i zarządów. Wprowadzamy przede wszystkim jawny nabór do wszystkich spółek z udziałem Skarbu Państwa. Wprowadzamy również jednolite zasady egzaminowania kandydatów. Dzisiaj wystarczy tylko opinia, która powoduje, że tych tłustych kotów namnożyło się do tysięcy spółka Skarbu Państwa. Wprowadzamy również konieczność przesłuchania kandydatów do największych spółek Skarbu Państwa, takich jak Orlen, takich jak PGNiG i takich jak inne wielkie spółki Skarbu Państwa przed Komisją Sejmową. Niech wszyscy zobaczą, jaki poziom prezentują kandydaci i czy rzeczywiście nadają się do swoich funkcji. Proponujemy, żeby nad całym procesem czuwała w miejsce dzisiejszych organów politycznych Rada Kompetencyjna, która składać się będzie nie tylko z przedstawicieli ministra, ale również z przedstawicieli opozycji i z przedstawicieli strony społecznej, czyli Rady Dialogu Społecznego. Tak, żeby władzy na ręce patrzyła i opozycja, i strona społeczna. Jeden projekt ustawy, który może ukrócić tłuste koty w spółkach Skarbu Państwa. Dlatego ten projekt dzisiaj składamy i mamy nadzieję na poparcie ze strony nie tylko klubów opozycyjnych, ale również klubu Prawa i Sprawiedliwości, który tą ustawą może zrealizować. Te zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o zakończeniu karuzeli tłustych koty w spółkach Skarbu Państwa dzisiaj nadarza się do tego okazja. Dziękujemy. Czy wiemy, czy poza tymi 13 osobami, które zostały w którymś momencie zwolnione, czy odeszły ze spółek Skarbu Państwa, czy coś jeszcze w tym temacie dalej dzieje? Monitorujecie Państwo, tutaj mieliśmy przyjemność widzieć takie zwolnienia, Państwo prezentowaliście. Czy wiecie, co się dzieje z tymi osobami? Czy coś w ogóle się dzieje? Tak, oczywiście będziemy, bo mamy przygotowane jeszcze te zwolnienia, więc cały czas do nas te informacje spływają, więc w tym zakresie będziemy prowadzili działania. Trzeba powiedzieć, że dzisiaj jest, jeżeli chodzi o spółki Skarbu Państwa, to jest ponad 400 jednostek, ponad 400 spółek. Jeżeli do tego doliczymy spółki zależne, no to rozmawiamy o tysiącu podmiotów gospodarczych, ponad tysiącu podmiotów gospodarczych, na które wpływ ma Skarb Państwa. Więc będziemy to monitorować, a ten projekt ustawy ma po prostu przywrócić normalność, po to, żeby spółkami Skarbu Państwa zarządzały osoby kompetentne. Natomiast co do losów tych osób, które dzisiaj teoretycznie złożyły rezygnację, będziemy to obserwować. Należy się spodziewać, że obecna władza im krzywdy nie zrobi, więc pewnie znajdą się w jakichś kolejnych spółkach zależnych. A czy ktoś jeszcze złożył rezygnację? Nie, nie słyszeliśmy, żeby ktoś jeszcze złożył rezygnację. Ja mam pytanie w sprawie podwyżek, ale parlamentarzystów, do sądku rządu oraz samorządowców, jak jest stanowisko klubu Lewicy? Jeżeli chodzi o stanowisko klubu Lewicy, to kwestie dotyczące podwyżek są niezależne od nas, bo one zostały wprowadzone decyzją pana prezydenta. Natomiast klub Lewicy złożył w tej sprawie wczoraj projekt ustawy, bo przede wszystkim domagamy się, ażeby sfera budżetowa miała wzrost wynagrodzeń na poziomie 12%, który zresztą przez stronę społeczną jest proponowany. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie dotyczące projektu ustawy, który ma się ewentualnie pojawić, zobaczymy co będzie wpisane. Natomiast nasze stanowisko jest jednoznaczne. Najpierw podwyżki dla sfery budżetowej, a później można rozmawiać o politykach i innych grupach społecznych. Dziękujemy. Dziękujemy.