Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konrad Berkowicz: Podatek dochodowy jest karą za pracę

Konrad Berkowicz: Podatek dochodowy jest karą za pracę

Konrad Berkowicz podczas konferencji przed Urzędem Skarbowym w Krakowie stwierdził, że podatek dochodowy jest karą za pracę i opowiedział się za jego likwidacją. Wypowiedzi uczestników, w tym przedstawicieli Okręgu Krakowskiego Partii Korwin, podkreślały, że podatek demotywuje przedsiębiorców i obciąża kreatywność.

Najważniejsze tezy


Konrad Berkowicz nazwał podatek dochodowy "karą za pracę" i argumentował, że pobór tego podatku jest kosztowny i mało efektywny, a jego realne wpływy z rynku to według niego jedynie 4-5% budżetu.

Relacje przedsiębiorców


Przedstawiciele Okręgu, w tym Bartosz Bocheńczak, opisywali osobiste doświadczenia z ZUS i Urzędem Skarbowym, nazywając podatek "haraczem" i wskazując, że stanowi on barierę wejścia oraz demotywuje młodych przedsiębiorców do podejmowania inicjatyw.

Koszty poboru i zarzuty inwigilacji


Mówca wskazał konkretne koszty administracyjne związane z podatkiem dochodowym - pensje urzędników, które według niego kosztują 2 miliardy złotych, oraz 20 milionów złotych wydanych na znaczki do wysyłki PIT-ów - i twierdził, że system pozwala państwu na inwigilację i tworzenie "haku" na obywateli przez skomplikowane prawo.

Symboliczna akcja protestacyjna


W ramach protestu uczestnicy symbolicznie wysłali PIT-y "w kosmos" jako manifest żądania likwidacji podatku dochodowego; akcja miała też humorystyczny akcent o rzekomej reakcji obcej cywilizacji na istnienie takiego podatku.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Okręgu Krakowskiego Partii Korwin. Ja nazywam się Alicja Łucka, a wraz ze mną są tutaj dzisiaj panowie Konrad Brykowicz i Bartosz Bocheńczak. Stoimy właśnie przed Urzędem Skarbowym na ulicy Grodzkiej w Krakowie, a jesteśmy tutaj dlatego, że właśnie dzisiaj mija termin składania rozliczeń podatkowych za ubiegły rok. O wypowiedź najpierw poproszę pana Bartosza Bocheńczaka, prezesa Krakowskiego Okręgu Partii Korwin. Szanowni Państwo, już jako młody, osiemnastoletni przedsiębiorca myślałem, że państwo przynajmniej tym przedsiębiorcom nie będzie pomagać, że będzie raczej pełnić taką rolę doradczą, gdzie będzie można normalnie sprawować tą swoją działalność gospodarczą. No jak już było moje zdziwienie, już po pierwszym miesiącu zapukały do mnie dwa urzędy w cudzysłowie. Pierwszy to był ZUS, który powiedział, że trzeba płacić. Zapytałem, czy coś z tego będę miał. ZUS obiecał, że coś z tego będzie. Co będzie, zobaczymy. Niemniej drugim urzędem, który zapukał był to Urząd Skarbowy. Również zadałem podobne pytanie, czy coś z tego podatku dochodowego, który tu w tym miesiącu będę wpłacał, będę miał. No panie niestety odpowiedziały negatywnie, że raczej nic z tego nie będzie, ma pan drogi. No nic pewnego. Stwierdziłem zatem, że w takim razie ten podatek ma znamiona haraczu. W tym jest jedna różnica przynajmniej, że jeżeli płacimy haracz mafii, czy jakiejś innej jednostce przestępczej, to mamy zagwarantowaną przynajmniej jakieś minimum ochronę. Natomiast w tym przypadku państwo nie gwarantuje absolutnie nic. I tak od kilkunastu lat płacę ten haracz. Co miesiąc trzeba wpłacać zaliczki, a do 30 kwietnia się rozliczyć w sposób roczny. Natomiast sam haracz, ten podatek dochodowy jest pełni dla mnie, jako dla przedsiębiorcy i podejrzewam dla wielu przedsiębiorców ogromną barierę wejścia. Haracz demotywuje do podejmowania inicjatyw. Haracz demotywuje do tego, żeby prowadzić działalność gospodarczą. Generalnie haracz jest też, płacimy haracz za to, że jesteśmy kreatywni. Płacimy haracz za to, że ciężej pracujemy. Nawet, szanowni państwo, płacimy haracz za to, że jako młodzi ludzie zechcieliśmy się więcej uczyć. Dlatego my, jako partia Korwin, protestujemy przeciwko płaceniu podatkowi dochodowemu. Protestujemy przeciwko temu haraczowi. Na znak tego protestu dziś jesteśmy właśnie przed tym Urzędem Skarbowym. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. A teraz odpowiedź proszę pana posła Konrada Berkowicza. Krótko mówiąc, podatek dochodowy jest karą za pracę. I pytanie, w jakim celu jest wprowadzony ten podatek dochodowy. Bo wielu ludzi, jak słyszy nasz postulat, który głosimy od wielu, wielu lat, zlikwidować podatek dochodowy, to mówią, ale jak to, za co utrzyma się państwo. Ludzie wierzą, że podatek dochodowy jest po to, żeby utrzymać państwo i wierzą, że państwo utrzymuje się z podatku dochodowego. Jest to oczywiście kompletne nieporozumienie, bo podatek dochodowy to jest specyficzny bardzo podatek. To jest podatek, którego ściąganie kosztuje bardzo, bardzo dużo. No, stoimy przed Urzędem Skarbowym. 80% urzędników Urzędów Skarbowych zajmuje się tylko ściąganiem podatku dochodowego. Ich pensje w Polsce kosztują 2 miliardy złotych, pomijając innych zresztą urzędników, którzy też związani są z podatkiem dochodowym. 20 milionów złotych kosztowały same znaczki pocztowe potrzebne do tego, żeby wysyłać te PIT-y, kiedy badała to Fundacja Republikańska. A więc, no, takie są koszty. A jakie są wpływy z podatku dochodowego? Otóż wpływy z podatku dochodowego są takie, że oficjalnie z podatku dochodowego w budżecie państwa centralnym jest tylko 16%. Oficjalnie tylko 16%, a tak naprawdę tylko kilka procent, bo większość z tych 16% to państwo wypłaca sobie samo. Czyli na przykład płaci właśnie pensję urzędnikom, budżetówce i z tej pensji odprowadza sobie z powrotem podatek dochodowy. Płaci emerytury, renty i z tego odprowadza sobie podatek dochodowy. Realny wpływ z rynku, od przedsiębiorców, pracowników w budżecie to jest zaledwie 4-5% budżetu państwa. Pytanie więc, skoro ten podatek jest taki drogi w pobieraniu, skoro tak niewiele daje tym pazernym politykom do budżetu, to dlaczego oni tak się upierają, żeby go utrzymać? Otóż dlatego, że jak mówił radziecki prokurator, dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf i dokładnie temu służy podatek dochodowy. To jest podatek specyficzny od dochodu, a więc zmusza ludzi do tego, żeby spowiadali się z każdej złotówki zarobionej, jak ją zarobili, u kogo, kiedy i dlaczego. I później państwo może ich inwigilować, ma haka na każdego, bo na każdego znajdzie się w razie czego hak, prawo jest skomplikowane, obszerne. Na każdego przedsiębiorcę znajdzie się hak i dlatego przedsiębiorcy jeszcze nie zrobili ogólnopolskiego buntu w Polsce. I dokładnie temu służy podatek dochodowy, dlatego chcemy ten szkodliwy, niemoralny i kosztowny podatek zlikwidować. I dlatego dzisiaj symbolicznie chcemy pokazać, co powinno się z tym podatkiem w Polsce stać. To znaczy chcemy się tego podatku dochodowego po prostu pozbyć, dlatego dzisiaj akcja wysyłamy Pity w kosmos. No raz, że jak wyślemy Pity w kosmos, to my się tych Pitów, tego podatku pozbędziemy, a dwa, przy okazji możemy się pozbyć ryzyka, że jakaś obca cywilizacja dokona tutaj inwazji i nas zniszczy, bo jak zobaczy podatek dochodowy, to nie będzie zachęcona do inwazji na tę planetę, a poza tym jak sami go wprowadzą, to szybko się unicestwią. Także teraz symbolicznie puszczamy Pity w kosmos. Trzy, dwa, jeden, hop! Pięknie leci. Broni się, broni się przy biurokracji w Polsce. Chce wrócić. No niestety widzą Państwo, że obciążania podatkowe są bardzo duże i bardzo ciężko się ich pozbyć i Pity bardzo chciał nas ewigiliować i ściągać nasz karacz, ale z czasem, jak widać, nam się uda. Także dziękujemy bardzo za udział w akcji i co? I do zobaczenia za rok. Mam nadzieję, że za rok nie będziemy mieli czego wysyłać w kosmos. Oby. Dziękujemy. Czy są jakieś pytania? Wszystko jasne. Dziękujemy bardzo.