Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Grobarczyk: Odrzuca rekomendację PAN o segregacji w szkołach

Tomasz Grobarczyk: Odrzuca rekomendację PAN o segregacji w szkołach

Tomasz Grobarczyk z Konfederacji skrytykował rekomendację Polskiej Akademii Nauk, która według niego proponuje obowiązkowe szczepienia i częste testowanie nauczycieli oraz masowe szczepienia dzieci. Ocenił, że takie działania tworzą "segregację sanitarną" w szkołach, naruszają prawo i konstytucję oraz podważają zaufanie do państwa.

Najważniejsze tezy


W wystąpieniu podkreślił, że Polska Akademia Nauk rekomenduje obowiązkowe szczepienia nauczycieli, masowe szczepienia dzieci najmłodszych oraz testowanie pracowników szkół raz lub dwa razy w tygodniu. Konfederacja nazywa te propozycje skandalicznymi i domaga się ich odrzucenia.

Kwestie prawne i konstytucyjne


Tomasz Grobarczyk argumentował, że proponowane rozwiązania są sprzeczne z polskim prawem i konstytucją, naruszają zasadę dobrowolności szczepień oraz prawa i wolności obywatelskie. Wskazał, że wymuszanie procedur medycznych podważa powagę instytucji państwowych.

Nauka i przywołane badania


W wystąpieniu przywołano zagraniczne głosy naukowe - Ośrodek Zdrowia z Maine i niemiecki instytut - które, według mówcy, nie rekomendują szczepień najmłodszych dzieci. Konfederacja wykorzystała te argumenty, by podkreślić rzekome ryzyko i brak opłacalności medycznej masowych szczepień dzieci.

Przykłady i obawy społeczne


Mówca wskazał konkretne przypadki, m.in. historię znajomego, który miał rzekomo zostać nieprzyjęty na SOR z powodu statusu szczepień, oraz krytykował praktyki donosicielskie i podziały społeczne. Ostrzegał, że niezaszczepione dzieci mogą być traktowane jak obywatele drugiej kategorii i wykluczane z życia szkolnego.

Konsekwencje dla szkół i prywatności


Konfederacja apelowała, by nie pozwolić na wykluczanie dzieci ze szkół i zwracała uwagę na prawną ochronę nauczycieli i rodziców. Podniesiono też kwestię naruszenia prywatności przez zadawanie pytań o status szczepień.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Szanowni Państwo, witam na konferencji prasowej Konfederacji. Dzisiaj będziemy przedstawiać nasze stanowisko wobec bulwersującej i skandalicznej rekomendacji Polskiej Akademii Nauk, która to rekomenduje segregację sanitarną w polskich szkołach. Instytucja ta opowiada się za tym, aby obowiązkowo i masowo zaszczepić polskich nauczycieli, żeby wprowadzić masowe szczepienia dzieci, również dzieci najmłodsze. Instytucja ta opowiada się również za tym, żeby testować bardzo często pracowników polskiego szkolnictwa, nauczycieli, aby testować ich raz, dwa razy w tygodniu. Te wszystkie skandaliczne działania są po pierwsze sprzeczne z polskim prawem, sprzeczne z polską konstytucją, ale również sprzeczne z tym, co mówią światowe środowiska naukowe, które są poparte badaniami, które są w tej chwili już dostępne dla nas już po takim czasie. I tak bardzo renomowany Ośrodek Zdrowia z Maine w Stanach Zjednoczonych, który zawodowo zajmuje się kontrolowaniem i zapobieganiem chorób, badał wpływ szczepień na najmłodsze dzieci i okazało się, że ryzyko takich szczepień jest na tyle duże, że prawdopodobnie nieopłacalne z medycznego punktu widzenia. Podobne stanowisko zajął również Instytut Niemiecki, który również ustami swojego przewodniczącego nie rekomenduje niemieckim landom szczepienia swoich najmłodszych obywateli. Szanowni Państwo, nie pozwólmy zabrać dzieci z polskich szkół. Instytucja, jaką jest Polska Akademia Nauk, nie jest od tego, aby uniemożliwiać polskim dzieciom naukę w szkołach, aby uniemożliwiać polskim nauczycielom nauczanie polskich dzieci. Dziękuję bardzo i przekazuję głos Panu Prezesowi Niemieckiego. Szanowni Państwo, jesteśmy polskimi patriotami. Jako tacy chcemy, żeby państwo polskie było traktowane przez swoich obywateli poważnie, żeby było szanowane. Niestety, szanowane może być tylko wtedy, kiedy ustanawia jasne, proste, zrozumiałe dla obywateli zasady i potem tych zasad się trzyma. Usłyszeliśmy w ciągu poprzedniego roku i jeszcze w tym roku cały czas słyszymy o dobrowolności szczepień przeciw COVID-19. Kilkanaście milionów obywateli już się zaszczepiło. Rośnie jakby ta grupa, o której mówiono, że da nam tą odporność stadną przeciwko COVID-19, odporność populacyjną. Państwo polskie w żaden sposób de facto nie zmieniło prawodawstwa w tym zakresie. A z drugiej strony, cały czas ze strony czynników rządzących, słyszymy o tym, że kolejne, czy ze strony środowisk naukowych chociażby, że kolejne obszary życia społecznego mają być ograniczone i mimo pozornej gwarancji dobrowolności szczepień mają być wprowadzane zasady segregacyjne. Otóż nie tylko godzi to w prawa i wolności obywatelskie. Powiedzmy sobie wprost. To godzi w powagę państwa polskiego. Tak samą rzecz się ma chociażby ze służbami mundurowymi. Jeśli są to służby, które działają na rozkaz, których powinna obowiązywać dyscyplina, to albo jest rozkaz, że dobrowolnie można się szczepić, albo takiego rozkazu nie ma. Jeśli jest dobrowolność, to nie można wymuszać potem jakimiś sposobikami procedur medycznych, co do których rozkazu nie było. Szanowni Państwo, to jest psucie państwa, to jest demoralizowanie obywateli, i to jest psucie wizerunku państwa jako instytucji poważnej, jako instytucji, której można zaufać. Nie tylko prawa i wolności obywateli, podkreślamy, są tutaj deptane. W tym przypadku to wezwanie Polskiej Akademii Nauk to jest wezwanie tak naprawdę do zdeptania praw i wolności nauczycieli, dzieci, ich rodziców. Ale jest to również element poddawania wątpliwość zaufania obywateli do fundamentalnej instytucji państwa, która jest naszą wspólnym dobrem, która jest naszą wspólną wartością. Nie pozwólmy na to, żeby nieodpowiedzialni politycy i rządzący, nieodpowiedzialni przedstawiciele również świata nauki, którzy zresztą przez te półtora roku miotają się i zmieniają co dwa tygodnie wersję obowiązującą zdarzeń, żeby zniszczyli zaufanie do naszego państwa. Tomasz Grobarczyk. Szanowni Państwo, to co się dzieje w ostatnich tygodniach, w ostatnich miesiącach w naszym kraju wołało pomstę do nieba. Propaganda rządzących, propaganda lewicy także, propaganda tych, którzy nie namawiają, nie nakłaniają, ale zmuszają do szczepień obywateli różnymi sposobami doprowadziła do tego, że nasze społeczeństwo coraz bardziej się pod tym względem, niestety, ale demoralizuje. Przykład z ostatnich dni od mojego bliskiego przyjaciela, który pojechał na SOR z urazem palca u nogi, nie został przyjęty, ponieważ nie jest zaszczepiony. Mógłby zostać przyjęty, jakby wykonał test i zaczekał pięć godzin. No to chwała Bogu, że spadła mu tylko szafka na palec, a nie przebił się gwóźdź na wylot, bo być może też by musiał czekać pięć godzin i czekać na przyjęcie. Spójrzmy na posłów, polityków, już nie patrzmy na to, co się dzieje w szpitalach czy w szkołach, spójrzmy na posłów. Posłów lewicy, którzy w internecie chwalą się tym, że donoszą na konduktorów w PKP za to, że ci nie mieli maseczki, a potem sami chwalą się zdjęciami wspólnymi, w dużym gronie, jak nie noszą maseczek. No, żyjemy w jakichś oparach absurdów w ciągu ostatnich tygodni. U wielu osób cały czas pojawiają się, w zasadzie wychodzą na światło dzienne, po prostu cechy donosicielskie. I teraz mamy sytuację kolejną absurdalną, gdzie Polska Akademia Nauk wprost po prostu mówi, że dzieci będzie rekomendowała to, aby dzieci wracały do szkół, ale tylko te zaszczepione. Czyli te niezaszczepione to są, rozumiem, dzieci gorsze. To są te dzieci, które już nie będą miały prawa bawić się z rówieśnikami na przerwie. To są dzieci, które już nie będą miały prawa siedzieć w klasach, tylko to są dzieci, które będą mogły co najwyżej garbić się przed komputerem i cały czas być na tej paranauce, bo to nie jest nauka, tylko to jest pseudonauka zdalna. Żyjemy w takich właśnie oparach absurdów. My się na te opary absurdów nie zgadzamy. Wszyscy obywatele są równi wobec prawa. I ci zaszczepieni, i ci niezaszczepieni. Zadawanie komukolwiek pytań o to, czy się zaszczepił, to też jest pewne pogwałcenie prywatności, bo to jest prywatna sprawa każdego z nas, czy się zaszczepiliśmy, czy się nie zaszczepiliśmy. To jest nasze zdrowie, nasze życie. Rozumiem strach niektórych, ale skoro już ci, którzy czuli się najbardziej narażeni, już się zaszczepili, to chyba nie powinni się obawiać. A jeśli się obawiają dalej, to znaczy, że ta cała propaganda w ciągu ostatniego roku nie miała żadnego sensu, jeśli nie zmienia ona żadnego poziomu strachu, i obawy przed COVID-19. Także przestańmy funkcjonować w tych oparach absurdu. Przestańmy dawać się zastraszać. I nie dawajmy swojej zgody na to, by ta dobrowolność szczepień, która niestety teraz jest już na papierze, była coraz bardziej niszczona, przez właśnie takie zastraszanie rodziców, uczniów, nauczycieli tego, że nie wrócą do szkół, jeśli się nie zaszczepią. To nie ma nic wspólnego, ani z dobrowolnością, ani to nie ma nic wspólnego z prawami obywatelskimi. Czy są jakieś pytania? Szanowni Państwo, Szanowni Państwo, My się przyglądamy tej ustawie, dyskutujemy na ten temat również wewnątrzkoła poselskiego Konfederacja. Kiedy ustawa trafi na forum plenarne, będziemy podejmować w tej sprawie decyzję w głosowaniu. Na razie żadnych rozstrzygnięć w tym zakresie wiążących, żeśmy nie przyjęli. Jako jest Pana ocena? My w Kole Poselskim Konfederacja ważymy, rozważamy i będziemy na ich podstawie podejmować decyzje, których na tę chwilę jeszcze nie ma. Moje osobiste oceny, Pani redaktor, są takie, że regulacje ograniczające wpływ kapitału zagranicznego na polskie życie publiczne byłyby pożądane. Natomiast z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość nie ma w tym zakresie specjalnej wiarygodności, jeśli chodzi o działania, zwłaszcza w obszarze medialnym. Stąd decyzje nie są proste ani łatwe i będziemy je podejmować w stosownym czasie. Nie dyskutowaliśmy o tym jeszcze na Kole Poselskim Konfederacja, natomiast mogę powiedzieć, że niezależnie od tego, jakie zarzuty padają Poderocy Mariana Banasia, wydają mi się one, wydają mi się to rzeczy mocno spóźnione, ponieważ jeśli są to poważne zarzuty, to prokuratura miała dwa lata na to, żeby je przedstawić. Ponad dwa lata już w tym zakresie. W związku z czym uważam, że jest to bardziej akcja polityczna i propagandowa niż rzeczywista akcja bierzająca do wymierzenia jakąkolwiek sprawiedliwości. Uważam, że w tym momencie Najwyższa Izba Kontroli jest jedyną instytucją w państwie polskim, która broni się jako niezależna, która jest w stanie patrzeć tej władzy na ręce. W związku z czym uważam, że głosowanie za zniesieniem immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli to głosowanie za nepotyzmem, kolesiostwem, korupcją, za tym, żeby nie miał kto PiS-owi patrzeć na ręce w państwie polskim. Ja będę zdecydowanie przeciwny i będę namawiał kolegów do tego, żeby głosować przeciwko zniesieniem immunitetu Mariana Banasia. I uważam, że będzie to test dla całej opozycji, czy rzeczywiście chcą, by choć jedna niezależna instytucja w państwie polskim pozostawa. Ale całe koło tak, myślę, panie Wysły, bo często się bardzo dzielicie w tych głosowaniach. Nie często. Zgodność jest na poziomie dziewięćdziesięciu paru, blisku stu procent. Natomiast, jak powiadam, nie dyskutowaliśmy na ten temat, ale nie słyszałem głosów. Które by były za zniesieniem immunitetu pana prezesa Mariana Banasia. Więc sądzę, że takich nie będzie. Sądzę, że Konfederacja tutaj zajmie jednolite stanowisko. W przypadku ustawy o antypołach pewnie wpadło już to pytanie, a od razu przyznaję się bez wicielu, że o tym nie mam. Ale jak będzie wyglądał ten podział? Jak się nieoficjalnie rozmawia z politykami, to są tacy, którzy, nawet publicznie, jak pan chciałam, bo mówią, że absolutnie nie, nie poprą tej ustawy, ale są tacy, którzy widać, że się łamią. Nie jest tajemnicą, że w Konfederacji jest wrażliwość części posłów wolnościowa dotycząca swobody przepływu kapitału bliższa. Część posłów ochrona przed obcą dominacją, obcego kapitału rynku, chociażby medialnego, na stronie narodowej jest bliższa. Natomiast to nie znaczy, że Konfederacja ma się podzielić w tym głosowaniu. To jest wcale nieprzesądzone. Konfederacja będzie patrzyła na to, jak przebiega, przebiegają prace legislacyjne w tym zakresie, jak przebiega też cała, że tak powiem, otoczenie polityczne i na tej podstawie podejmiemy decyzję. Mniej więcej wiemy, że nie chce poprawić drugina, chce tylko ewentualnie poprawić drugi, za wczoraj jest niejasny. No zobaczymy. Jeszcze mamy drugie czytanie, jeszcze jest czas na to, żeby nad tą ustawą pracować i zobaczymy, jaki ostatecznie będzie jej kształt i wtedy będziemy Państwu komunikować nasze decyzje. To mi się przypomina, jak w zeszłym roku Prawo i Sprawiedliwość twierdziło, że ma nasze głosy w ustawie kopertowej. To tylko tyle mogę powiedzieć na tę chwilę w sprawie zborów kopertowych. A Konfederacja swoją suwerenną decyzję podejmie podczas posiedzenia Sejmu i ją wtedy zakomunikuje. Pracują też Państwo dwóch koncentrawańska decyzji? Powiem tak, telefony dzwonią, ale jesteśmy naprawdę suwerenni, samodzielni i nie chcemy... i debata toczy się wewnątrz Konfederacji, a nie na zewnątrz Konfederacji. A może tak powiem. No to nie są rzeczy, o których chciałbym dyskutować publicznie. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję.