Grzegorz Braun apeluje w Krakowie: Głosujcie na drużynę Korony
Grzegorz Braun przemawiał w Krakowie na zakończeniu kampanii, wzywając do głosowania na listy Konfederacji rekomendowane przez Koronę i wskazując konkretne nazwiska kandydatów. Krytykował media „głównego ścieku”, dziękował im za darmową promocję i domagał się ich rozliczenia finansowego.
Grzegorz Braun wzywał wyborców do poparcia kandydatów z list Konfederacji rekomendowanych przez Koronę. Wskazał Wojciecha Sińskiego jako faworyta (trzeci na liście krakowskiej), prosił o poparcie Karoliny Pikuły w okręgu rzeszowskim oraz zachęcał do głosowania, by nie zmarnować szansy na mandaty w Krakowie i Rzeszowie.
W przemówieniu padła ostra krytyka mediów nazywanych przez niego medialnym 'frontem ideologicznym' i 'głównym ściekiem'. Braun dziękował ironicznie za darmową promocję i zażądał od Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej przesłania faktury "na złotówkę" jako formy rozliczenia z kampanią.
Mówca wielokrotnie powtarzał hasła typu 'stop ukrainizacji', 'stop banderyzacji' i 'stop uzraelizacji' polskiej racji stanu. Przytoczył też hasło kampanii Wojciecha Sińskiego "nie przenoście nam stolicy do Kijowa" oraz jego rozszerzenie o zakaz przenoszenia stolicy "na Bliski Wschód".
Braun odwoływał się do wartości religijnych i tradycyjnych, przypominając o kanale komunikacyjnym z modlitwy różańcowej oraz wołając "daj Boże". Podkreślał konieczność obrony prawa własności, praw rodzicielskich i prawa do życia oraz wyrażał sprzeciw wobec modelom politycznym określanym jako "land eurokołchozowy", "Republika Sowiecka" czy "Stan amerykański".
Apel wyborczy i rekomendacje
Grzegorz Braun wzywał wyborców do poparcia kandydatów z list Konfederacji rekomendowanych przez Koronę. Wskazał Wojciecha Sińskiego jako faworyta (trzeci na liście krakowskiej), prosił o poparcie Karoliny Pikuły w okręgu rzeszowskim oraz zachęcał do głosowania, by nie zmarnować szansy na mandaty w Krakowie i Rzeszowie.
Krytyka mediów i żądanie rozliczeń
W przemówieniu padła ostra krytyka mediów nazywanych przez niego medialnym 'frontem ideologicznym' i 'głównym ściekiem'. Braun dziękował ironicznie za darmową promocję i zażądał od Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej przesłania faktury "na złotówkę" jako formy rozliczenia z kampanią.
Hasła suwerenności i konkretne postulaty
Mówca wielokrotnie powtarzał hasła typu 'stop ukrainizacji', 'stop banderyzacji' i 'stop uzraelizacji' polskiej racji stanu. Przytoczył też hasło kampanii Wojciecha Sińskiego "nie przenoście nam stolicy do Kijowa" oraz jego rozszerzenie o zakaz przenoszenia stolicy "na Bliski Wschód".
Wiara, wartości i prawa obywatelskie
Braun odwoływał się do wartości religijnych i tradycyjnych, przypominając o kanale komunikacyjnym z modlitwy różańcowej oraz wołając "daj Boże". Podkreślał konieczność obrony prawa własności, praw rodzicielskich i prawa do życia oraz wyrażał sprzeciw wobec modelom politycznym określanym jako "land eurokołchozowy", "Republika Sowiecka" czy "Stan amerykański".
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun wzywa ministra: uwolnić młodych z ZUS
Grzegorz Braun pyta o sięganie po kadry ukraińskie w szpitalach
Grzegorz Braun: To rozwiąże narastające problemy społeczne
Grzegorz Braun domaga się wyjaśnień ws. dronów polskich wód
Grzegorz Braun krytykuje system paśników i dotacje budżetowe
Grzegorz Braun - Tymiński jako pierwszy polski antysystem
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PSL
PSL zapowiada blokadę planów CPK i obronę mieszkańców
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Zaprzecza wpływom, atakuje media i projekty unijne
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: stawka wyborów to suwerenność i bezpieczeństwo
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki w Bytomiu broni małych przedsiębiorstw i ostrzega
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz wzywa: Ostatni dzień kampanii
Lewica
Lewica proponuje program budowy mieszkań na tani wynajem
Artykuły
Transkrypcja
Jednostka! Jednostka! Jednostka! Precz z kultem jednostki! Ale jak usłyszałem wczoraj w Gdyni, kult jednostki jest zawsze lepszy od kultu zera. Także dziękuję bardzo koledzy tutaj z tymi podgrzewaczami. Uważajcie, żeby mi się broda nie swajczyła. Jest już połowa października i widzę, że choinki jeszcze w Krakowie niewystawione. Co to za porządki? Flagi? Państwa położonego w Palestynie. Jutro zaraz pójdę z interwencją poselską do Urzędu Miejskiego. Szanowni Państwo, moi kandydaci rekomendowani przez Koronę, Konfederację Korony Polskiej. Na listy Konfederacji Wolność i Niepodległość otwierają te rankingi. Najstraszniejsi kandydaci w całej galaktyce. Głosujcie więc Państwo, bo każda pliska swój ogonek chwali. Głosujcie na kandydatów z list Konfederacji rekomendowanych przez Koronę. Głosujcie na drużynę Korony, drużynę Brauna. A tu w Krakowie, pan Konrad Berkowicz mi to wybaczy z kolegą Bocheńczakiem. Moim faworytem jest kolega Wojciech Siński, członek mojego komitetu politycznego, trzeci na liście krakowskiej. Zwróćcie na niego uwagę i wyślijcie mi go do Sejmu. Bardzo proszę, bardzo proszę. W Krakowie, Szanowni Państwo, do wzięcia jest więcej mandatów. Nie zmarnujmy tej okazji. Podobnie z Rzeszów, jeśli dociera mój głos z tej sceny, wypowiadane słowa do wyborców, którzy głosować będą w moim macierzystym okręgu podkarpackim, rzeszowskim, to mnie można sobie odpuścić. Ja się jakoś tam może prześlizgnę, ale Karolina Pikuła, do Sejmu, Szanowni Państwo. Ale to miały być podziękowania dla psychofanów. Bardzo dziękuję i nadaję wyróżnienie w rozkazie dziennym funkcjonariuszom Frontu Ideologicznego z mediów gadzinowych, mediów głównego ścieku, którzy poświęcają nam tyle bacznej uwagi i jednocześnie, czy nie to na konto naszego sztabu wyborczego, informuję Państwową Komisję Wyborczą, że to nie są sponsorowane ukryte reklamy Konfederacji. To, o czym piszą media i o czym opowiadają media gadzinowe. Więc serdeczne podziękowania, ale może taki trzeba z tego wyciągnąć wniosek. Przyślijcie towarzysze z Gazety Wyborczej, Gazety Polskiej fakturę, chociaż na złotówkę, bo będziemy mieli problem z rozliczeniem tego w kampanii wyborczej. A smarujcie na nasz temat, ile wlezie. To jest znakomita promocja, tylko no w myśl prawa wyborczego ona nie może być bezpłatna, więc przyślijcie fakturkę po złotemu, przynajmniej. Z góry dziękuję. Szanowni Państwo, tu w Krakowie, tu w Krakowie poważnieje i zwracam uwagę, że jest ten rynek krakowski dzisiejszego wieczora obrazem polskiej rzeczywistości, polskiego, żeby nie powiedzieć, kosmosu politycznego. Tam pod wieżą jeszcze parę godzin temu szykowała się do występów totalna opozycja. Szybko to przebrzmiało. My weszliśmy na ring, my zajęliśmy rynek krakowski, ale tam z drugiej strony, nie wiem czy pod Mickiewiczem jest jeszcze jakieś wolne miejsce dla Polaków, żeby mogli się tam ze swoimi polskimi patriotycznymi sentymentami eksponować, bo jak byłem tam ostatni raz, to owszem była policja, ale na straży pikiety przedstawicieli innego narodu i innego państwa pod innymi flagami pół biedy, jeśli żółto-niebieskimi, a większa bieda, jeśli czarno-czerwonymi. flagami, bo i to się zdarza. Więc powtórzę tutaj na krakowskim rynku stop ukrainizacji Polski, stop... stop banderyzacji polskiej racji stanu, stop... No, a z nowości na rynku, bo od paru dni myślę, że i ten nowy trend się zaznaczył w mainstreamie, to powiem jeszcze stop uzraelizacji polskiej racji stanu. Wojciech Siński, wspomniany, trzeci na liście krakowskiej, hasło jego kampanii brzmi nie przenoście nam stolicy do Kijowa, ale właśnie umówiliśmy się, że zaktualizuje jeszcze na tych parę godzin swoją stronę i tam się pojawi rozszerzenie tego hasła nie przenoście nam stolicy na Bliski Wschód. Jaka by to nie była stolica. Szanowni Państwo, a więc podziękowania dla Was za to, że możemy iść, iść do Sejmu, by tam stawiać sprawę własności, wolności i bezpieczeństwa naszych rodaków. Nie byłoby nas w tym Sejmie, tego naszego kółka graniastego, gdybyście Państwo nas tam nie wysłali. Jeśli więc przypisujecie jakiekolwiek plusy dodatnie naszemu tam występowaniu, no to prosimy o prolongatę. Na następną, nie wiadomo czy czterolatkę, może zaledwie na cztery miesiące, może przyjdzie nam iść do jakichś przyspieszonych wyborów. Bądźcie z nami, nie tylko po to, żeby nas tak życzliwie witać i oklaskiwać. Bądźcie z nami także po to, żebyśmy się nie oderwali od elektoratu, jak to się mówi sucho, żebyśmy się nie oderwali od mas pracujących, jak to się mówiło za mojej młodości i dzieciństwa. Żebyśmy się nie oderwali od rzeczywistości, żeby nam do głowy nie uderzyło i żebyśmy nie zapomnieli, po co tutaj jesteśmy. A jesteśmy po to, żeby to była Polska. Polska, a nie land eurokołchozowy, nie Republika Sowiecka, nie Stan amerykański. Nie Ukropol, nie Ukropolin, nieprawdaż? To jest Polska i niech tak zostanie. Ale żeby to była Polska, trzeba jeszcze i pamiętać, i umieć skorzystać z tego kanału komunikacyjnego, który może jeszcze ciągle jest tam otwarty po przekątnej rynku, tam pod kościółkiem prastarym, tam przed godziną tradole katole, tradycjonaliści podjęli modlitwę różańcową w intencji ojczyzny. Pamiętajmy, że to jest ważny kanał komunikacyjny i warto z niego korzystać, bo jak trwoga, to do Boga i nie ma w tym niczego nienaturalnego. I zwracajmy się w tę stronę i pamiętajmy o tym, że nic sami nie możemy, czego opatrzność nie zrządzi i co się nie... Tak, daj Boże, daj Boże. Daj Boże. No. No i żeby, szanowni Państwo, te kanały komunikacyjne pozostawały otwarte, to musimy być w porządku, bo jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Pan Bóg dał nam wolną wolę i chce, żebyśmy z niej korzystali i w związku z tym nie da się, że Bóg będzie nas uszczęślić. Będzie nas uszczęśliwiał na siłę. Chce, żebyśmy sami chcieli, żebyśmy sami chcieli Polski cywilizowanej, a nie będzie cywilizowaną Polska, w której nie są szanowane prawa tradycyjnie pojmowane, fundamentalne dla naszej cywilizacji, prawo własności, prawa rodzicielskie, prawo do życia. Prawo do życia, szanowni Państwo. I wiem, i wiem, że wielu jest, że wielu jest takich, którym się zdaje, że to jest jakaś kwestia opcjonalna. Słyszę i czytam, że ach, to są sprawy światopoglądowe, a jak światopoglądowe, no to domyślnie, hmm, jeden myśli tak, drugi siak, prawda może jest gdzieś po środku, ale tam, gdzie mali ludzie, mali i bardzo malutcy, tacy, co nie zdążyli jeszcze przyjść na ten świat, więc na pewno nie mogą głosu zabrać w swojej obronie, tam, gdzie oni nie są bezpieczni, nikt nie jest bezpieczny. Także duzi ludzie, także ci, którzy się czują rzeźcy, zdrowi, którym się dobrze powodzi, również oni nie są bezpieczni. Nie wiem, czy słyszeliście, że w ostatnich tygodniach w Belgii to jedna z witryn wystawowych liberalnej demokracji pewnej pani, pewnej pani odbierano życie w trybie procedury eutanazji i źle się wkuli i dodusili poduszką. Rok 2023, Belgia. Nie straszny wiek 20, reżimy totalitarne, kiedy to rządzili także i na naszych terenach wybitni działacze socjalistyczni, Hitler i Stalin. Nie, wiek 21, high-tech, pogodna starość. Otóż ja, proszę Państwa, namawiam, żebyście tak podeszli do sprawy bezpieczeństwa życia w Rzeczpospolitej Polskiej, żebyście spojrzeli na to nie jako na kwestię opcjonalną, światopoglądową. Chciałbym, żebyście zaczęli na to patrzeć jako na kwestię należącą do sfery bezpieczeństwa narodowego. Kwestia, od której zależy nasze życie i bezpieczeństwo na równi. Z czołgami, samolotami, dywizjami, sztabami i całym sprzętem, który akurat wyprowadzony został za granicę w ramach pełnienia roli sług obcego narodu. A te nowe sprzęty, owszem, mamy mieć, ale w perspektywie lat, a niektóre to nawet dekad. Więc bezpieczeństwo życia i małych, i dużych, i zdrowych, i niedomagających, to jest sprawa bezpieczeństwa narodowego. I bardzo chciałbym, żeby to stało się naszą specjalnością, żeby ci wszyscy biedni emeryci i renciści z Belgii, z Ludowej Republiki Kanady i z innych zakątków mordorów współczesnego, żeby spieszyli do Polski. Ze swoimi pieniędzmi, ze swoimi emeryturami, żeby tu do nas przyjeżdżali, bo u nas będzie bezpiecznie, bo będzie taki luksus, że będzie jasne, że nikt im nie zaoferuje zastrzyku, a w razie komplikacji uduszenia poduszką. Prawda? No ale żeby Polska mogła słynąć standardem bezpieczeństwa życia ludzkiego, to trzeba, żebyśmy się wszyscy zgodzili, że nie można małego człowieczka, który stoi nam na drodze do jakiejś realizacji jakichś naszych ludzkich planów, nie można go od tak rozrywać na kawałki, wysysać jakimś tam medycznym odkurzaczem i wylewać do zlewu. Umówmy się, że to nie jest w porządku, bo nikt z nas nie chciałby być tak potraktowany. A zauważmy, że wszyscy jak tutaj stoimy zdążyliśmy się urodzić i to jest nasza przewaga. Nie korzystajmy z tej przewagi, nie stawajmy po stronie silniejszego, stawajmy po stronie słabszych, a zwłaszcza bezbronnych, zwłaszcza najbardziej bezbronnych. Widzę, że nie wszyscy klaszczą i nie ma w tym niczego dziwnego ani niewłaściwego. To są sprawy tak poważne, że wymagają one przemyślenia. I ja bardzo namawiam na to przemyślenie. A jak już bezpieczne będzie życie ludzkie, to bardzo, bardzo chciałbym, żeby bezpieczna była rodzina, żeby bezpieczne były te dzieci, które się już urodziły. Przed inwazją z kosmosu, żeby były bezpieczne, żeby naszych dzieci nie uczyli tolerancji w tęczowe piątki dewianci, promotorzy dewiacji. A jak już te dzieci podrosną, to bardzo chciałbym, żeby nie rosły jako dłużnicy, niewolnicy z możliwością awansu na nadzorce niewolników. Chciałbym, żeby tych dzieci nikt nie okradał już w kołysce, ba, jeszcze przed narodzeniem. Chciałbym, żeby zakończyć w Polsce nielegalny odstrzał misiów, małych i średnich przedsiębiorców, w szczególności. Po to jest Konfederacja, żeby ten nielegalny odstrzał nie był kontynuowany, bo przybrał on w Polsce skalę hekatomby, holokaustu, by nie powiedzieć, polskiej przedsiębiorczości prywatnej, polskich firm rodzinnych, których setki tysięcy upada, zawiesza działalność. Konfederacja po stronie misiów, szanowni Państwo, tu w Krakowie i w całej Polsce. Jak już mówię o sezonowych odstrzałach, to czarny humor się mnie ima. Przypominam, że kiedyś w Sejmie zaproponowałem służbom leśnym, żeby rozważyły wprowadzenie sezonowego odstrzału ekoterrorystów i eurofederastów w polskich lasach. Ale nie każdy musi podzielać moje poczucie humoru. Szanowni Państwo, ma się pod koniec tej kampanii. Przejdzie ona do historii, ale świat, życie, polskie życie nie zakończy się 15 października. I bardzo chciałbym, żeby ta mobilizacja wielka, piękna, której jesteśmy tu świadkami, żeby ona nie przerodziła się ani w zniechęcenie, demobilizację, ani we frustrację. Jakiekolwiek odczyty pokaże nam telewizor, cokolwiek tam licznik wybije i barometr pokaże już pod wieczór 15 października. A października 15 zagłosujcie na Sińskiego tu w Krakowie, Szanowni Państwo, koniecznie. Ostatnia kwestia, którą chciałbym dziś poruszyć wobec Państwa to jest przekonanie, że Konfederacja powinna być utrzymana. Konfederacja Wolność i Niepodległość jako przewrót kopernikański na polskiej scenie politycznej dokonany o już prawie 5 lat temu przez narodowców, wolnościowców, tradycjonalistów ten przewrót polegający na podjęciu realnego i owocnego współdziałania bez iluzji wielkiego zjednoczenia z zachowaniem wszystkich odrębności tych konturów, które czasem nas wzajemnie uwierają, Konfederacja jest w tej różnorodności aż do napięć wewnętrznych. Konfederacja jest bowiem modelem, planem Polski, w której chcielibyśmy żyć. Nie chcemy Polski, w której wszyscy noszą taki sam mundurek, tak samo skrojony. Nie chcemy Polski, w której wszyscy śpiewają te same piosenki. Nie chcemy Polski, w której wszyscy odbierają ten sam przekaz z centrali i już wiedzą, co mają myśleć. Konfederacja jest modelem Rzeczypospolitej, w której chciałbym żyć. I dlatego powinna być utrzymana po 15 października ciśnienia nie zmaleją, one się zwiększą, napięcia nie spadną, one wzrosną. Utrzymajmy Konfederację, Szanowni Państwo, niezależnie od tego, co jeszcze przed nami, warto, bo Konfederacja w tych paru kluczowych sprawach, przy całej różnorodności, jak powiedziałem, i różnicach temperamentów politycznych, Konfederacja w kluczowych sprawach nie zawiodła i, uwaga, odróżniła się od wszystkich innych aktorów i pionków na scenie politycznej. Nie poparliśmy ani jednej ustawy wprowadzającej zamordyzm covidowy. Nie poparliśmy tak. Nie poparliśmy ani jednej ustawy z cyklu Ukrainiec plus. Nie poparliśmy tych wszystkich kilkudziesięciu podwyżek i nakładania nowych podatków jawnych i ukrytych w tej jednej kadencji. Jestem z tego dumny i rad, żeśmy spełnili nasz obowiązek wobec państwa i naszych dzieci wobec ojczyzny. Ja mam nawet parę certyfikatów w tej sprawie. Zostałem zdefiniowany jako ekstremalnie niezgodny w głosowaniach z PiS-em. Badania takich statystyk dowiodły, że przebiłem w moim ekstremizmie nawet pana prezesa Korwina. To oczywiście jest lekko na wyrost. Lekko na wyrost, no bo byłem tylokrotnie wyłączany z posiedzeń, a więc także i z głosowań, że to lekko naciąga tę statystykę, ale fajnie wygląda, prawda? Jakby co mam to w papierach. Poza tym pan prezes Kaczyński nominował mnie osobiście, powiedział w zeszłym roku Konfederacja na morze, owszem, ale bez Brauna i Korwina. Więc z tego jest prosty wniosek, że im więcej Brauna w Konfederacji, im więcej drużyny Brauna w Konfederacji, tym większe mają gwarancję ci, w których kiełkuje ziarno niepokoju, a ewentualne przyszłe koalicje, że nic złego się nie stanie, że nie zjedziemy do rowu, że utrzymamy pion, utrzymamy gardę i będziemy stali niezłomnie na straży własności, wolności i bezpieczeństwa wszystkich Polaków, czego sobie i Państwu życzę dobrej noczy z Panem Bogiem.