Zgłoś uwagi

Senator Jan Filip Libicki - Wystąpienie z dnia 13 października 2020 roku.

Ustawa o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
286 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Jan Filip Libicki:

Dziękuję.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Trzeba chyba zacząć od tego, co jest niestety od 5 lat smutnym zwyczajem izby niższej i w ogóle smutnym zwyczajem większości, która od 5 lat w Polsce rządzi. Mówię o sposobie, w jaki ta ustawa przeszła przez Sejm: bez dyskusji, w bałaganie, na chybcika, w ciągu 11 godzin trwania obrad komisji rolnictwa. Warto tu zaznaczyć, że procedowanie w Senacie, także dzięki naszym prośbom, Koalicji Polskiej – PSL, czy może szczególnie dzięki naszym prośbom, wygląda inaczej. Wykorzystaliśmy prawie cały 30-dniowy okres na to, aby dyskutować nad tą ustawą, i mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Dzięki temu, że myśmy się domagali zachowania 30-dniowego terminu na procedowanie ustawy, nie tylko było tak, że na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej praktycznie przeprowadziliśmy wysłuchanie publiczne, ale też było tak, że Prawu i Sprawiedliwości pozwoliło to na zgłoszenie poprawek. Szanowny pan marszałek Pęk, który tak łaskawie udzielił mi głosu, miał dzięki temu możliwość zgłosić swoje poprawki. Pan premier Morawiecki miał wczoraj okazję część poprawek zgłosić, a część ogłosić jako nową inicjatywę ustawodawczą ze strony rządzących. Stało się tak właśnie dzięki temu, że dyskusja w Senacie nad ustawą trwała 30 dni. Ja się zastanawiam, jak my byśmy wyglądali, gdyby w Senacie przeprocedowano tę ustawę w taki sam sposób jak w Sejmie. Cieszyć się należy, że u nas było inaczej.

Kwestia następna. Powiedzmy sobie bardzo jasno, że wiele poprawek, które pan premier zapowiedział jako poprawki Prawa i Sprawiedliwości albo jako odrębną inicjatywę ustawodawczą, to są poprawki, które idą w dobrym kierunku. To są poprawki, które częściowo wypełniają to, o czym my, Koalicja Polska – PSL, mówiliśmy od dawna. Co więcej – ja już o tym dzisiaj mówiłem – przecież z tytułu tego, że takie samo stanowisko miało wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości, ci posłowie zostali zawieszeni. Pan minister Ardanowski z tytułu tego, że miał takie stanowisko, utracił stanowisko ministra rolnictwa.

To skoro jest tak, że pan prezes Kaczyński najpierw tygodniami domaga się przegłosowania tej ustawy bez poprawek, a następnie w ostatnim tygodniu premier – jak rozumiem, za zgodą pana prezesa Kaczyńskiego – zgłasza poprawki, to powiedzmy sobie bardzo jasno: niestety dochodzi do kompromitacji obozu rządowego. Bo najpierw grozi się własnym senatorom przy pomocy listów, wskazując, że mają przegłosować ustawę bez poprawek, a następnie wprowadza się poprawki, które ją fundamentalnie i istotowo zmieniają. Trzeba więc sobie jasno powiedzieć: to nie pan prezes Kaczyński, tylko ci zawieszeni posłowie i pan minister Ardanowski mieli rację w sprawie tej ustawy. I jeśli ktoś ma odwagę cywilną, to powinien bardzo jasno to powiedzieć, zakomunikować.

Kwestia różnych absurdów w tej ustawie. Ja sobie pozwolę wyciągnąć 2. Pierwszy absurd, który był przedmiotem naszej wczorajszej dyskusji na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej, wynika z tego, że według zapisów tej ustawy, tego, jak ją jej twórcy przygotowali, w Polsce nie będzie możliwe zakupienie psa nierasowego przez internet. No, ja rozumiem, że dzisiaj na świecie istnieje taka tendencja, żeby wszystko regulować… Ale czy naprawdę musimy regulować to, czy Polacy chcą, czy nie chcą, a raczej czy mogą, czy nie mogą kupić przez internet psa nierasowego? Drugi przykład to jest przykład tego słynnego już 6-metrowego łańcucha. Przecież w trakcie dyskusji na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej hodowcy psów powiedzieli bardzo jasno: a co będzie w sytuacji, w której pies waży 15 kg, a 6-metrowy łańcuch waży 8 kg? To nie będzie ułatwienie życia temu zwierzęciu, to będzie utrudnienie życia temu zwierzęciu. I to są tylko 2 takie smaczki, które wydobyłem z tej całej ustawy i które pokazują, jak ta ustawa jest absurdalna.

Oczywiście my mamy swoje fundamentalne poprawki. Gdyby było tak, że nie uda się tej ustawy odrzucić… Ja tu dziękuję komisji rolnictwa, w której większość mają senatorowie PiS, że przegłosowała wniosek o odrzucenie tej ustawy, o odrzucenie tego gniota. Ja ten wniosek niniejszym wspieram i wspieram tych wszystkich, którzy w głosowaniu w komisji rolnictwa opowiedzieli się za odrzuceniem tej ustawy. Bardzo im za to dziękuję, dziękuję im także za odwagę. Gdyby się jednak okazało, że tego się nie uda odrzucić, to nasze poprawki są w tej sprawie jasne: wykreślenie likwidacji uboju rytualnego, 10-letnie vacatio legis dla hodowców zwierząt futerkowych i tzw. inspekcje robotniczo-chłopskie, którym musi towarzyszyć inspekcja weterynaryjna. Bo to nie może być grupa bardzo czasem szlachetnych, ale niemających wiedzy merytorycznej młodych ludzi. To jest oburzające, żeby mój kolega, pan senator Bober, który prowadzi wielkie gospodarstwo, w którym hoduje bydło mleczne – a rozbudował je dziesięciokrotnie od lat osiemdziesiątych, kiedy odziedziczył je po swoich rodzicach… I teraz grupa młodych ludzi – zapaleńców, nie twierdzę, że nieszlachetnych – będzie mu wchodzić do gospodarstwa i dyktować mu, w jaki sposób on ma chować to bydło, z którego żyje już 35 lat? To jest absolutny absurd i na to zgodzić się nie można. Stosowne poprawki złoży pan senator Bober, ja tutaj je tylko sygnalizuję, popierając wniosek o odrzucenie. I mogę tylko z żalem stwierdzić i ubolewać nad tym, jako lojalny członek senackiej większości, że te poprawki, o których mówiłem, wczoraj na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej niestety nie znalazły uznania. Jest to dla nas przykre. Ja jestem człowiekiem obdarzonym dobrą pamięcią. Pozwolę sobie ten incydent z dnia wczorajszego zachować nie tyle we wdzięcznej, co w niewdzięcznej pamięci.

Reasumując, z całą mocą popieram wniosek komisji rolnictwa o odrzucenie tej ustawy. Ja nie twierdzę, że ona nie miała dobrych zapisów, ale jeśli chce się taką ustawę wprowadzić, to należy na spokojnie i po szerokich konsultacjach tego typu akty prawne wprowadzać. I cieszę się, że w Senacie istnieje inna większość niż w Sejmie, która pokazuje, że możemy się różnić, ale sposób procedowania zawsze musi być taki sam, musi być cywilizowany i musi być rozważny. Bardzo dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.3
Pozycja w rankingu:
103
Liczba głosów: 19
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.