Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun krytykuje lockdown i zaprasza na piknik

Grzegorz Braun krytykuje lockdown i zaprasza na piknik

Grzegorz Braun podczas konferencji w Rzeszowie krytykował lockdown rządu i władz miasta oraz apelował o przywrócenie normalności. Zaprosił mieszkańców na piknik w Parku Jedności Polonii z Macierzą i przypomniał o corocznych obchodach ulicy 3 Maja, które od dwóch lat nie odbywają się.

Miejsce i tradycja ulicy 3 Maja


Konferencja odbyła się na ulicy 3 Maja — dawnej ulicy Pańskiej — którą, jak mówił Braun, od 2003 roku obchodzono jako święto z jarmarkami, stoiskami i udziałem miast partnerskich. Prezydent Wisława Walata przypomniał historyczne zwyczaje, rozdawanie papieskiej kremówki i zauważył, że dziś ulica jest pusta; padło pytanie, gdzie się podziała Paniaga.

Krytyka lockdownu i skutków społecznych


W wystąpieniach poseł Konrad Berkowicz podkreślił, że "lekarstwo nie może być gorsze od choroby" i krytykował skutki lockdownu dla gospodarki i życia społecznego. Mówiono o rozbiciu więzi międzyludzkich, braku spotkań w kawiarniach oraz o tym, że maski utrudniają dzieciom kontakt wzrokowy i odbierają mimikę twarzy.

Kwestia kompetencji władz lokalnych


W dyskusji poruszono wątpliwości dotyczące kompetencji prezydenta miasta w sprawie ograniczeń i przytoczono przypadki innych miast — bodajże Wałbrzycha — gdzie pojawiły się lokalne nakazy pandemiczne. Mówcy apelowali o włodarzy, którzy nie będą wprowadzać dodatkowych restrykcji.

Zaproszenie na piknik i polityczne przesłanie


Braun zaprosił na piknik rozpoczynający się o 13:00 w Parku Jedności Polonii z Macierzą, a organizacyjne kwestie miał przedstawić panel z Panią Joanną Suską. Wystąpienia kończyły się wezwaniem do zakończenia lockdownu — "kończymy z lockdownem" — oraz sugestią, by wyborcy pamiętali o swoich preferencjach przy urnach. Tematy poruszane w konferencji to lockdown, Rzeszów, ulica 3 Maja, piknik, Konrad Berkowicz i Joanna Suska.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Uuu, wiatr nie pomaga, wiatr nie pomaga. Koniec zdjęć. Dwunasta wybiła, ale poczekajmy jeszcze chwilkę. Panowie poprawią swój sprzęt, żeby mogli transmitować. Jesteśmy gotowi? Panowie? Możemy? To proszę już o treza dni zaczynać. Tak? W sam raz, Anioł Pański. Szczęść Boże, dzień dobry, witamy wszystkich serdecznie na konferencji prasowej Komitetu Wyborczego Wyborców Grzegorz Braun, Konfederacja. Wraz z naszym kandydatem Grzegorzem Braunem oraz gośćmi, m.in. panem posłem Konradem Berkowiczem. Drodzy Państwo, znajdujemy się na ulicy 3 Maja, na najsłynniejszym deptaku w Rzeszowie i na najstarszej ulicy w tym mieście, w naszym mieście Rzeszowie, która kiedyś nazywała się ulicą Pańską. I od wielu już lat, nieustannie, nieprzerwanie, od dokładnie 2003 roku, obchodzimy święto tej ulicy. I co roku odbywały się tu różne spotkania, festyny, pokazy. Ludzie się spotykali, ludzie się ze sobą integrowali. I tymczasem obecna władza, totalniacka władza, tą naszą uroczystość, to nasze święto skasowała. Już drugi rok z rzędu, nic się tutaj nie dzieje. Co się stało z Paniagą? Proszę o głos Pana Prezydenta Wisława Walata. Dziękuję. Szanowni Państwo, pod koniec XIX wieku, jeszcze w czasach austriackich, ta ulica nazywana była ulicą Pańską. Dlaczego? Bo tutaj w okresie soboty, niedzieli czy jakichś świąt przechadzało się mieszczaństwo rzeszowskie. Przechadzało się alejami pod Kasztanami, ulicą Pańską właśnie i po ulicy Zamkowej. Ta tradycja po 1998 roku zaczęła wracać i po śmierci Jana Pawła II nawet odbywał się tu taki zwyczaj, że rozdawano papieską kremówkę. Ulica była wypełniona wtedy straganami, na których można było kupić. Nawet miasta partnerskie Rzeszowa zjeżdżały tutaj, by prezentować swoje dobra, wytwórstwo lokalnych węgierskich, ukraińskich mieszkańców. Chciałem Państwu powiedzieć, że dzisiaj jest pusto. Jest pusto. Koronawirus nas zatrzymał, my się jednak nie dajemy i myślę, że ten dzień, chociaż skromnie, tą ulicę Pańską uczcimy. Święto w Rzeszowie ma mieć ciągłość tradycji. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo. Drodzy Państwo, teraz chciałbym poprosić o głos naszego specjalnego gościa, pana posła Konrada Brykowicza, który na pewno Rzeszów doskonale zna i nie pamięta niejedną imprezę rzeszowską. Pewnie też na ulicy 3 maja. Zapraszam. Niektórych imprezę nawet nie pamiętam, szczerze mówiąc. Natomiast, Szanowni Państwo, lekarstwo nie może być gorsze od choroby. To jest oczywista, prosta prawda. Tymczasem obecny lockdown, który aplikuje nam rząd i władze miasta Rzeszowa, jak widać nie obejmuje tylko i aż wypoczynku. Nie obejmuje tylko i aż gospodarki, ale obejmuje też kulturę i pamięć historyczną. Lekarstwo jest gorsze od choroby i taki lockdown to tak jakby lekarz zaaplikował czy zalecił eutanazję komuś, kto jest chory na zapalenie płuc. Czas z tym skończyć. Miasto Rzeszów to jest miasto nowoczesne i z ogromnym potencjałem. Jako człowiek, który pochodzi z Podkarpacia, dobrze to widziałem na własne oczy, jak się rozwijało. I ten potencjał i tak był nie dość wykorzystywany do tej pory, ale w czasie lockdownu jest tragicznie marnowany. Jest tragicznie marnowany. Dlatego ja życzę Rzeszowianom, że żeby Rzeszów już niedługo po wyborach nie był taką, tak jak wiele innych miast na mapie Polski, tchórzofredką, której strzelistym aktem odwagi jest zjedzenie langosza bez maseczki, z którego później trzeba się tłumaczyć za to przepraszać. Tylko żeby miasto Rzeszów było tygrysem wśród miast Europy. A żeby było tygrysem wśród miast Europy, musi mieć tygrysią głowę, która czasem potrafi odważnie ryknąć, gdy interesy mieszkańców Rzeszowa są naruszone. Także wiecie Państwo na kogo głosować. Dziękuję bardzo. Drodzy Państwo, więc tak jak już Pan Poseł Konrad Berkowicz powiedział, lockdown nie działa, więc kończymy z lockdownem. Dzisiaj mamy specjalne wydarzenie, na które Państwa zaprosi Pani Joanna Suska, szef regionu Partii Korwin. Witam Państwa, prezes okremu Unii Regionu, to tyle z tytułem sprostowania. Kiedy ponad rok temu dotknął nas lockdown związany z koronawirusem, nie przypuszczaliśmy, że po roku będą tak rozłożone. Znaczy przypuszczaliśmy jako partia wolnościowa, jako wolnościowcy, że gospodarka będzie rozłożona na łopatki. I tak się stało. Ale trzeba też powiedzieć o tym, jak bardzo zostały zachwiane więzi międzyludzkie, relacje i społeczne, i po prostu społeczne więzi. Nie ma dziś spotkań w kawiarenkach, nie ma dziś spacerów spontanicznych, większych grup ludzi. Ludzie się nie spotykają, nie integrują. A co więcej, dzieci, nawet spacerując ze swoimi rodzicami w dystansie społecznym od innych osób, nie widzą uśmiechów na innych twarzach, tylko jednakowe, jakby z jakiejś surrealistycznej rzeczywistości, twarze, z którymi w ogóle nie są w stanie nawiązać kontaktu choćby wzrokowego. Ponieważ nie widać zupełnie naszej mimiki, naszych emocji. I to jest według mnie jeden z również najgorszych aspektów, jakie nas spotkały związane z lockdownem. Niemniej dzisiaj, albo jeszcze coś powiem, mówi się dużo, mówicie państwo w prasie, zarzuca się nam, że prezydent miasta nie ma kompetencji, by z tym skończyć. Prawda? Że to nie leży w kwestii prezydenta. Niemniej jednak, jeśli czytam wiadomości, w których, gdzie mówi się o tym, że na przykład w mieście, bodajże Wałbrzych, prawda, próbuje się wprowadzić nakazy związane z pandemią, to myślę sobie, że nie, że my potrzebujemy włodarza, prezydenta, który przynajmniej takich rzeczy nie będzie robił. Gdzie pod tym względem będziemy bezpieczni, gdzie nie będziemy się musieli bać, że za chwilę miasto nam wprowadzi jakieś nakazy, których państwo jeszcze nie odważyło się wprowadzić. Niemniej jednak dzisiaj chcielibyśmy, abyście wszyscy państwo zaznali odrobinę normalności. Przypomnieli sobie, jak to jest widzieć twarze innych, uśmiechy, jak to jest się śmiać, bawić, cieszyć, wzajemnie rozmawiać ze sobą i po prostu korzystać z tego, że jesteśmy ludźmi, wolnymi ludźmi. I chcielibyśmy państwa zaprosić na piknik. O 13 godzinie w Parku Jedności Polonii z Macierzą rozpoczyna się wspaniały event, chyba, znaczy na pewno najbardziej wolnościowy event dzisiaj w Polsce. Jest to strefa uśmiechu, do której zapraszamy państwa oraz wszystkich Rzeszowian, wraz z rodzinami, z dziećmi, ponieważ czeka tam na was bardzo dużo atrakcji. A jakich? To zapraszam na miejsce, aby się przekonać, bo będzie ich jeszcze więcej niż na pierwszej edycji strefy uśmiechu. Serdecznie zapraszam. Do zobaczenia. Bardzo dziękujemy. Więc strefa uśmiechu w Parku Przypułaskiego o godzinie 13 się rozpoczyna. Drodzy Państwo, nie można odbierać takich spotkań, takich wydarzeń, takich uroczystości, jak właśnie święto Paniagi. Nie można tego kasować, nie można mieszkańcom Rzeszowa tego zabraniać, żeby do tego nie dochodziło więcej. Potrzebny jest silny, mocny prezydent. Takim będzie Grzegorz Braun. Zapraszam. Szczęść Boże, nic dodać, nic ująć. Szanowni Państwo, to moje, no może niedrobne, sporego kalibru, zobowiązanie wyborcze. Paniaga wróci na ulicy 3 Maja. Zobaczymy mieszczan z czasem coraz bardziej zamożnych, mieszczan rzeszowskich. Zobaczymy gości z innych miast partnerskich. Zobaczymy tutaj, proszę Państwa, Ruch w Interesie, ponieważ o wszystkich tych sprawach, o których mowa, o radości dzieci, ale też o święcie katolickim, które na dzisiejszy dzień przypada i o dniu ważnym w kalendarzu rocznic narodowych, o tym wszystkim możemy mówić, jeśli zachowamy podstawy materialne, gospodarcze, ekonomiczne naszej egzystencji. Jeśli interes zamiera, nie ma mowy ani o przyszłości polskiej rodziny, ani polskiego narodu, ani cywilizacji łacińskiej na naszym terytorium, bo ta cywilizacja ma to do siebie, że potrafiła w swoim czasie dobrze liczyć, że nie była oderwana od rzeczywistości. I Rzeszów, stąd się wziął na mapie, że rzeszowianie zaczęli robić dobre interesy. I dopóki władza w tym nie przeszkadza, zawsze jest to możliwe. A zatem tutaj dzisiaj zadajemy retoryczne pytanie. Gdzie się podziała pani Aga? No wiadomo, nie ma jej. Władza skasowała. Władza miejska urządza kpinę z tego święta, zapraszając do uczestnictwa w paniadze przez internet. Z tym trzeba skończyć. To trzeba zmienić i to jest gwarancja, jakiej państwu udzielam. Z wzajemnością, rzecz jasna, bo wywiązanie się z moich zobowiązań jest warunkowane przez decyzję, którą państwo podejmiecie w dniu wyborów. Na razie przełożonych na dzień 13 czerwca, a co będzie dalej, nie wiadomo. Może znowu okaże się, że trzeba anulować, bo przegrywamy, ale to nas nie zniechęci. Stąd z ulicy 3 Maja zatem przesłanie wolnościowe i w dziedzinie ducha, i w dziedzinie relacji międzypokoleniowych, rodzinnych, rówieśniczych, międzyśrodowiskowych. I przesłanie wolnościowe w kwestii gospodarczej. Nie dopuśćmy do tego, żeby nam się miasto marnowało, tak jak marnuje się w tej chwili. To jest, szanowni państwo, wielka niegospodarność. Zamknięte sklepy, zamknięte lokale, to jest nie tylko skandal, hańba, to nie tylko dlatego woła o pomstę do nieba, że ludzie nie mogą się spotykać, że nie mogą normalnie pracować, utrzymywać się, nie mogą się normalnie uczyć. Także dlatego, że jest w tym element rażącej i nawet powiedziałbym przestępczej niegospodarności. Jako prezydent Rzeszowa nigdy nie dopuszczę do tego, żeby tyle dobra się marnowało. Dziękuję za uwagę i wszystkich państwa zapraszam do Parku Jedności z Macierzą. To niedaleczko. Zapraszam zwłaszcza osoby nieletnie. Uchylam rąbka tajemnicy, zgodnie z wcześniejszymi decyzjami politycznymi. Gwarantuję bańki mydlane w dużej obfitości. Obiecuję watę cukrową i różne bajkowe zwierzęta, które jak jeden mąż czy raczej jak jeden smog wawelski poparły mnie już tydzień temu na Lisiej Górze w czasie naszego pikniku. Cieszę się poparciem wszystkich bajkowych zwierząt, do których doszlusował dzisiaj pan Konrad Berkowicz. Tak, spod Wawelu. Bardzo dziękuję panie Konradzie. Dziękuję wszystkim obecnym. Dziękuję panu prezydentowi Walatowi, który skromnie nie wspomina, że to właśnie jego urzędowanie, lata jego kadencji w ratuszu rzeszowskim. To były te lata, w których paniaga wróciła do Rzeszowa i Rzeszów głębiej odetchnął pamięcią własnej historii, własnej tradycji. Bardzo dziękuję panu prezydentowi Walatowi, dziękuję wszystkim obecnym. No i idźmy puszczać te bańki, jeść watę cukrową, korzystać. Z czego tam jeszcze? Czy będzie zjeżdżalnia? Dmuchaniec? Tak, wygląda na to, że będzie, bo tydzień temu nie pojawiły się żadne, na szczęście służby mundurowe, ale za to przybył Psi Patrol na Lisią Górę. Może i dzisiaj będzie podobnie. Tak, Psi Patrol. Dziękuję, do zobaczenia. Z Panem Bogiem. Kto nas, koledzy? Pan Tomasz, o tak, tak, fotografujmy się.