Grzegorz Braun krytykuje procedurę podwyżek dla posłów
Grzegorz Braun skrytykował sposób procedowania rozmowy o podwyżkach dla posłów, zarzucając wrzutkę i hipokryzję. Stwierdził, że merytorycznie nie ma sporu, ale protestował przeciwko szybkiemu trybowi załatwiania sprawy.
Braun powiedział, że merytorycznie nie ma sporu o podwyżki, ale podkreślił, że to skandal, jeśli poseł nie może godziwie płacić zatrudnionym osobom. Zwrócił uwagę na narrację o rzekomym ogólnonarodowym porozumieniu i określił ją jako rozchodzące się fake newsy.
Skrytykował procedurę jako „wrzutkę” przeprowadzoną latem w sezonie ogórkowym, koło południa, gdy wielu posłów jest nieobecnych. Napomniał, że nikt nie zgłosił się do dyskusji, a sekretarz potwierdził brak chętnych do debaty.
W swoim wystąpieniu używał ostrych określeń, nazywając przeciwników hipokrytami i odnosząc się do monotonicznej dominacji sceny politycznej. Wspomniał o „kombajnie PiSu z przystawkami” i krytykował próbę przepchnięcia sprawy bez otwartej debaty.
Po wystąpieniu Brauna głos przyznano następnemu mówcy, posłowi Dobromirowi Sośniowi.
Najważniejsze tezy
Braun powiedział, że merytorycznie nie ma sporu o podwyżki, ale podkreślił, że to skandal, jeśli poseł nie może godziwie płacić zatrudnionym osobom. Zwrócił uwagę na narrację o rzekomym ogólnonarodowym porozumieniu i określił ją jako rozchodzące się fake newsy.
Zarzuty wobec trybu procedowania
Skrytykował procedurę jako „wrzutkę” przeprowadzoną latem w sezonie ogórkowym, koło południa, gdy wielu posłów jest nieobecnych. Napomniał, że nikt nie zgłosił się do dyskusji, a sekretarz potwierdził brak chętnych do debaty.
Retoryka i akcenty wypowiedzi
W swoim wystąpieniu używał ostrych określeń, nazywając przeciwników hipokrytami i odnosząc się do monotonicznej dominacji sceny politycznej. Wspomniał o „kombajnie PiSu z przystawkami” i krytykował próbę przepchnięcia sprawy bez otwartej debaty.
Dalszy przebieg
Po wystąpieniu Brauna głos przyznano następnemu mówcy, posłowi Dobromirowi Sośniowi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun pyta ministra o 'magiczne skrzyneczki' na oszczędności
Grzegorz Braun pyta, dlaczego uprzywilejowano piekarzy
Grzegorz Braun o cenzurze w sieci i ochronie konsumentów
Grzegorz Braun w Sejmie: apel o minutę milczenia za Szymonka
Grzegorz Braun pyta: Jakie warunki przywrócą normalność?
Grzegorz Braun o awangardzie podczas uchwały dla Fijałkowskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Zieliński
Jarosław Zieliński przedstawia projekt urealnienia wynagrodzeń
Dariusz Rosati
Dariusz Rosati o bezkarności urzędników i spisie powszechnym
Piotr Borys
Piotr Borys dziękuje za obronę praworządności i edukację
Michał Szczerba
Michał Szczerba dziękuje za walkę o prawa osób starszych
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski wzywa Sejm do odrzucenia uchwały Senatu
Magdalena Biejat
Magdalena Biejat dziękuje Rzecznikowi za pomoc najsłabszym
Artykuły
Transkrypcja
Szczęść Boże wszystkim trudzącym się dla ojczyzny, a jest nas tu niewielu w tej zacnej sali. Klasyka gatunku. To chyba pierwszy raz tak się zdarza, że przypada mi w udziale zaszczyt zabierania głosu bezpośrednio po przedstawicielu dominującej większości, pan poseł reprezentujący, mający tendencję do monopolizowania sceny politycznej, kombajn PiSu z przystawkami. Dlaczego? Dlatego, że nikt nie zabiera głosu, bo już poszły w świat takie fake newsy, że mamy o to ogólnonarodowe, kochajmy się, jak w finale pana Tadeusza. No, kiedy jest rozmowa o podwyżkach, to wszyscy nagle nabrali takiego zdecydowania, wigoru, nie ma tematu do dyskusji. I ja to rozumiem. Ja to rozumiem. Bo to jest rzeczywiście skandal, że poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie może godziwie płacić tym wszystkim ludziom, których pragnąłby zaangażować w pracę dla dobra Rzeczypospolitej, a nie może na uczciwych warunkach, gdyż. Więc merytorycznie nie ma sporu. O, gdybyście się tak upomnieli o biura poselskie, to byłby temat do rozmowy. Ale wy chyłkiem hipokryci. Hipokryci. Przecież jeśli to jest wszystko prawda, to czemu się tym nie chwalicie? Czemu nie opowiadacie o chwili sprawiedliwości dziejowej i o tym, że teraz właśnie zostanie przywrócona równowaga w przyrodzie, kiedy posłom wzrośnie? Wrzucacie to w lecie, w sezonie ogórkowym, koło południa. Wszyscy wyjechali, są na grzybach albo na karaibach. I chcecie to przepchnąć i umówiliście się z totalną opozycją, która milczy. Głosu nie zabiera. W ogóle się nie zgłosił. Tak? Prawda? Pan sekretarz potwierdza. Nikt się nie zgłosił do dyskusji, bo to jest niedyskusyjne. To jest niekontrowersyjne. I ja zatem, szanowni państwo, merytorycznie kiwam głową, ale protestuję przeciwko takiemu trybowi załatwiania sprawy. Wrzutka z rana do przeczytania do południa i mamy to w ten sposób procedować. To jest żenujące i skandaliczne. Ciąg dalszy. Pan poseł Dobromir Sośni.