Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński o Musku: bogactwo dobre, jeśli z innowacją

Jarosław Kaczyński o Musku: bogactwo dobre, jeśli z innowacją

Jarosław Kaczyński mówił o zarabianiu wielkich pieniędzy z odwołaniem do Elona Muska i wskazywał, jakie warunki uważa za akceptowalne. Stwierdził, że w gospodarce rynkowej bogactwo nie jest złe, o ile pochodzi z innowacji, inwestycji i ryzyka, a nie z "krętów".

Główna teza


- Jarosław Kaczyński podkreślił, że w gospodarce rynkowej to, że ktoś zrobi wielkie pieniądze, nie jest niczym złym, jeśli zostały osiągnięte poprzez innowacje, inwestycje i podejmowanie ryzyka.

Ocena Elona Muska


- Jako przykład wskazał Elona Muska i powiedział, że nie ma nic przeciwko wielkim zarobkom "niech ma tyle co Musk", choć dodał, że Musk bywa "trochę czasem dziwnawe".

Sprzeciw wobec nieuczciwych praktyk


- Zaznaczył jednocześnie, że istotne jest, by bogactwo nie pochodziło z nieuczciwych praktyk – "żeby to nie wychodziło z różnego rodzaju krętów" – i podkreślił, że nie są "psem ogrodnika".

Lokalny ton wypowiedzi


- W wypowiedzi pojawiły się też uwagi o podziale regionalnym i osobiste odniesienie do Warszawy ("ja jestem z Warszawy"), a całość miała żartobliwy, rozmowny charakter.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
I to proszę Państwa trzeba u nas przełamywać, przecież w gospodarce rynkowej to, że ktoś zrobi wielkie pieniądze to nie jest nic złego, tylko żeby on to zrobił przy pomocy innowacji, inwestycji, ryzykując, mając sobie jakieś nowe pomysły, to wtedy dobrze, niech sobie ma i 100 miliardów dolarów, niech ma tyle co Musk, tylko żeby był taki jak Musk. Poza tym, że Musk jest trochę czasem dziwnawe. Ale powtarzam, my nikomu nie żałujemy, nie jesteśmy psem ogrodnika, tylko chodzi o to, żeby to nie wychodziło z różnego rodzaju, jak wy tutaj na południu mówicie, krętów. A my tam w środkowej Polsce, w Warszawie, bo ja jestem z Warszawy, przekrękło. Oprócz tego wychodzimy na pole, Panie Prezesie. Tak, tak. Wychodzicie na pole, a my na dwór. Tak. Tak. Tak. Na pana